Dodaj do ulubionych

Kupię labradora pilne!

04.03.08, 18:16
Jeżeli ma ktoś ma namiary na dobrego hodowcę labradorów z
woj.zachodniopomorskiego lub pomorskiego to proszę o pomoc.Chcę
kupić pieska bez rodowodu,zależy mi na czasie.Dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • paenka Re: Kupię labradora pilne! 04.03.08, 22:03
      Dobry hodowca to raczej nie bedzie mial labradorow bez rodowodu.No
      bo jesli juz hoduje to poswieca temu sporo czasu i zabiegow wiec
      dlaczego mialyby byc bez papierow.

      Jesli chcesz pieska bez papierow to szukaj nie wsrod hodowcow a
      wsrod po prostu osob, które posiadaja suki i tacy ludzie z reguly (
      jesli palma im nie odbije) rozmnazaja pieski raz, gora dwa razy.
      Dlatego trudno ci polecic kogos sprawdzonego.
    • tenshii Re: Kupię labradora pilne! 06.03.08, 19:36
      Rodzice to też nie zawsze dają pewności smile Chyba, że z rodowodem...

      Rodzice mojej Daisy byli pięknymi goldenami. Daisy też miała być goldenem smile Jest przepięknym labradorem smile Ale nieszkodzi - i tak ją kochamy. Całe życie mieliśmy kundle i nie zależy nam na rodowodzie.

      Dla wszystkich, którzy teraz mają ochotę mnie zrugać wink - Daisy nie została kupiona ani na bazarku, ani z pseudogodowli smile To była nieplanowana ciąża smile
          • paenka Re: Kupię labradora pilne! 06.03.08, 22:53
            No i widzicie jak to jest kupowac psa bez rodowodu nawet jesli
            rodzice wygladaja jak labradory czy goldeny. Nie ma udokumentowanej
            linii to moze wyjsc cokolwiek. W najlespzym przypadku wychodzi z
            laba - lab , w troche mnie opttymistycznej wersji jak u tenshi z
            goldenow - wyszedl lab. to jest przyklad tego dlaczego lepiej brac
            psa z papierem jesli chce sie miec psa o okreslonych cechach i chce
            sie miec wieksza, prawie 100% pewnosc.
            • tenshii Re: Kupię labradora pilne! 06.03.08, 22:57
              To prawda co pisze Paenka. Mnie nie zależało na wyglądzie psa. Po prostu chciałam żeby był duży a po szczaniakach było widać, że na duże wyrosną. Duże w sensie nie rozmiarów yorka czy jamnika.

              Zdarzyło się tak, że miałam okazję wziąć jednego z tych szczeniaków akurat w momencie gdy szukałam psa.
              • ddb2 Re: Kupię labradora pilne! 07.03.08, 08:48
                Wiesz, z przyjemnoscia, co pewien czas, zagladam do galerii Twojej
                Ksiezniczki i widze w niej calkowitego rasowca.
                Z tym jej pochodzeniem to chyba wlasciciel matki nie ma racji.
                Sprytna mamuska musiala chwile posiedziec kolo pieknego laba, o czym
                wlasciciel nawet nie wie. ;-D
                  • gatek3 Re: Kupię labradora pilne! 07.03.08, 12:05
                    Wypytalam kiedys pewna znawczynie labradorow o jej zdanie na taki temat :mama
                    labrador bez rodowodu + tata rodowodowy labrador = jakie szczeniaki?
                    Powiedziala, ze nie mam wrecz prawa nazywac takich szczeniakow labradorami, bo
                    sa to zwykle kundle. Twoj przypadek jest jeszcze ciekawszy, bo rodzice Daisy sa
                    przedstawicielami w ogole innej rasy ale wystarczy na nia spojrzec i nikt chyba
                    nie watpi, ze labrador. Do tego rzeczywiscie bardzo bardzo ladny.
                    • tenshii Re: Kupię labradora pilne! 07.03.08, 12:36
                      Wiesz Gatek, mnie osobiście denerwują ci hodowcy, którzy są tak zakochani w rodowodach, że każdego psa bez rodowodu nazywają od razu "zwykłym kundelem". To prawda, że rodowodu nie mają, lecz są w typie rasy i łatwiej jest komuś określić je np labradorem a nie kundlem. Zresztą tak jak sami mówicie np w naszym przypadku Daisy wygląda definitywnie na labradora i tyle. A jak ktoś pyta o rodowód to się przyznaję do tego, że go nie posiada, dla mnie to nie powód do wstydu, tym bardziej, że mój pies nie pochodzi z pseudohodowli czy bazaru.
                      Kiedyś na forum "zwierzęta" pewna pani, która hoduje rodowodowe boksery nazwała moją Daisy oraz wszystkie inne psy bez rodowodu bazarowym badziewiem... Powiedziała też, że agresywność Daisy wynika z tego, że nie ma rodowodu, a nie z powodu zdarzenia na szkoleniu. I że pewnie szkoły dla psów też szukałam tańszej stąd nieodpowiedzialna zachowanie szkoleniowca. A to naprawdę była bardzo prestiżowa szkoła bo ja nigdy nie oszczędzam na swoich zwierzętach jeśli chodzi o ich dobro.

                      Denerwują mnie tacy ludzie. Chodzą napuszeni jak nie wiem co bo ich psy mają rodowód i zdobywają nagrody. Ale w czym tak naprawdę różnią się od mojego psa? Mój pies też jest piękny, ba! mój poprzedni pies - prawdziwy "rasowy" kundel też był piękny, mój pies również jest mądry, mój pies również mnie kocha, mój pies również jest zdrowy... Chociaż co do zdrowia to różnie bywa - są psy bez rodowodu, które są zdrowe jak rydz, i te z rodowodem które trzeba usypiac z powodu choroby....

                      Wiem, jakie plusy niesie za sobą posiadanie psa z rodowodem, z papierem. I przyznam się Wam, że jak ktoś pyta mnie o zakup psa to sama proponuję psa z rodowodem. Zdaję sobie sprawę jak pseudohodowcy traktują swoje suki, szczniaki itd. Zdaję sobie sprawę że należy z tym walczyć. Ja osobiście nie zamierzam rozmnażać swojej Daisy i w odpowiednim momencie zamierzam ją wysterylizować.

                      Dla kontrastu: w tegoroczny WOŚP byłam na mieście. Spotkałam tam wrocławskich hodowców goldenów. Razem ze swoimi pieskami zbierali pieniądze na dzieci. Rozmawiałam z nimi o swoim psie, zrobili nam zdjęcia itd. Do tej pory mam z nimi kontakt, ale nigdy nie powiedziały niczego "złego" czy obraźliwego na temat mojego psa. Szanują moją decyzję chociaż oczywiście powiedziały że lepiej kupić psa z papierem. Ale dowiedziały się, skąd pochodzi mój pies i zrozumiały. Również uważają że Daisy jest śliczna itd...

                      Szanuję właścicieli hodowli i ich psy, ale niech oni szanują nas - właścicieli psów bez rodowodu.
                      • paenka Re: Kupię labradora pilne! 08.03.08, 00:25
                        Heh no to widze, że znalazłas się u nas w dobrym miejscu wink Bedziesz
                        naszym takim hmm....brakujacym ogniwemsmile Czesto ludzie, CI co
                        szukaja lub posiadaja psa bez papiera źle nas (tych co maja psy z
                        rodowodami) rozumieją. Dlatego tym bardziej cieszę się że jesteś
                        meidzy nami smile
                        • tenshii Re: Kupię labradora pilne! 08.03.08, 11:08
                          Paenka, ja doskonale rozumiem ludzi, którzy kupują psa z rodowodem. Natomiast nie rozumiem tych, kórzy tym rodowodem sie szczycą i to on jest dla nich najważniejszy.

                          Mam sąsiadkę, która ma o 4 miesiące starszą goldenkę. Z RODOWODEM. Bogaczka :] Jak się dowiedziała, że będę miała goldena to stwierdziła, że to niemożliwe, że to pewnie jakiś kundel. No i w sumie jakby się uprzeć to miała rację bo to ani golden ani rodowodowy labrador. Mnie to różnicy nie robi - jej owszem, ogromną.
                          Ale teraz pytam się, który pies ma lepiej? Mój pies mieszka ze mną na parterze, nie musi chodzić nawet po jednym schodku. Kontroluję wagę swojego psa bo wiem czym grozi w wypadku takich psów nadwaga. Nauczyłam swojego psa różnych rzeczy - między innymi tego, że nie wolno ciągnąć na smyczy. Mój pies codziennie, minimum dwa razy chodzi na dłuugi spacer bez smyczy, spacer z rzucaniem kija i innymi zabawami. Tymczasem ten drugi pies jest zapasiony, codziennie wchodzi i schodzi wiele razy z 5 piętra i już miała problemy z chodzeniem bo co jakiś czas kuleje. Mało tego - nie uczą jej niczego. Ich wybór, mnie tam nic do tego. Ale jak patrzę przez okno to widzę biedną kobietę biegnącą za psem po chodnikach, trawniakch, błotach i innych powierzchniach bo nie daje psu rady. Pies za to męczy się na wypasionej kolczatce bo to dla niej jedyny sposób na to żeby pies nie ciągnął. Jak widać nieudany. Suka jest spuszczana raz na jakiś czas, dość rzadko, poza naszym miejscem zamieszkania, bo to pies RODOWODOWY i nie będą go spuszczać tutaj, na osiedlu, gdzie pełno kundli... (chociaż mamy gdzie biegać bo za osiedlem jest duża łąka, tam właśnie biega moja Daisy). SUma sumarum goldenka 90% podwókowego życia spędza na smyczy, na spacerkach wokól osiedla i do domu.
                          Ale to nie ważne - przecież ona ma RODOWÓD !!

                          Gdyby Daisy nie pojawiła się na mojej drodze akurat w tamtym momencie, na pewno kupiłabym psa z rodowodem. Myślałam nawet nad złożeniem wniosku o już wyszkolonego psa asystenta, ale zrezygnowałam, bo na takigo psa czeka się minimum półtora roku, poza tym dostaje się psa dorosłego, a sami wiecie ile radośći daje
                          szczeniak smile
                            • kawuel Re: Nie na temat 08.03.08, 20:21
                              ddb2 napisała:
                              > Nie moglam sie oprzec - co za imponujacy nochal!
                              > Daisy to najlepiej obfotografowany pies.

                              Pies rzeczywiście piękny, ale z drugim zdaniem nie mogę się zgodzić.
                              Na niektórych zbliżeniach jest wyraźny efekt przerysowania
                              perspektywy na skutek użycia szerokokątnego obiektywu o zbyt
                              krótkiej ogniskowej. Do portretów powinno się stosować obiektywy o
                              dłuższej ogniskowej, aby uniknąć efektu odbicia w bąbce choinkowej
                              jaki obserwujemy na niektórych zbliżeniach Daisy.
                                • kawuel Re: Nie na temat 08.03.08, 20:45
                                  tenshii napisała:
                                  > Człowieku, ja mam zwykłego Canona, który po prostu ma robić
                                  > zdjęcia haha big_grin Nie intresuje mnie żaden inny aparat big_grin

                                  Canon to bardzo dobra marka aparatów, a jeśli masz lustrzankę, to
                                  obiektyw powinien być wymienny. Nie potrzebny jest więc inny aparat
                                  tylko kilka obiektywów o różnych ogniskowych, albo przynajmniej
                                  jeden ze zmienną ogniskową umiejętnie używany.

                                  > A efekt bąbki jest przesłodki big_grin

                                  Jeśli ten efekt był zamierzony, to w porządku. Ja tego tak nie
                                  odebrałem, i stąd moja uwaga.
                                  • tenshii Re: Nie na temat 08.03.08, 21:40
                                    Kawuel, mam starego dobrego Canon PowerShot A510 i narazie jest mi z nim dobrze.

                                    Fotografia to nie moja pasja. Nie znam się na tym.
                                    Chcę po prostu uwieczniać mojego pieska bo to on wzbudza moje największe zainteresowanie i powoduje, że mam "motylki w żołądku" wink

                                    Grunt, że aparat zdjęcia robi i można rozpoznać co się na nich znajduje smile)))
                                    • kawuel Re: Nie na temat 08.03.08, 22:55
                                      tenshii napisała:
                                      > ...mam starego dobrego Canon PowerShot A510 i narazie jest mi z
                                      > nim dobrze.
                                      >
                                      > Fotografia to nie moja pasja. Nie znam się na tym.
                                      > Chcę po prostu uwieczniać mojego pieska bo to on wzbudza moje
                                      > największe zainteresowanie...
                                      >
                                      > Grunt, że aparat zdjęcia robi i można rozpoznać co się na nich
                                      > znajduje smile)))

                                      Z powyższego wynika że Canon PowerShot A510 to dla ciebie idealny
                                      aparat, i zapewne dlatego jest ci z nim dobrze. Nie jest on jednak
                                      taki stary, bo ten model został wprowadzony na rynek dokładnie trzy
                                      lata temu. No ale przy obecnym szalonym postępie technicznym można
                                      rzeczywiście odnieść wrażenie, że trzyletni aparat to już starocie.
                      • gatek3 Re: Kupię labradora pilne! 08.03.08, 09:57
                        Mnie to juz szczegolnie denerwuje to srodowisko psich snobow, mam czasem
                        wrazenie, ze co niektorzy wiecej uwagi przywiazuja do tych papierkow niz do
                        samego zwierzecia i traktuja psa jak model samochodu, ktorym mozna i trzeba sie
                        pochwalic. Jasne, rodowodowy pies z hodowli jest bezpieczniejszym wyborem, bo
                        napewno zadbany i zdrowy itd itp i tez predzej polece niz niepewnego faceta z
                        koszykiem pieskow na gieldzie. A te teksty, ze skoro oszczedzilas na rodowodzie
                        to pewnie zalatwilas psu tez tansza szkole, sa serio ponizej poziomu. Snoby
                        wszystko przeliczaja na pieniadze, tymczasem posiadanie psa nie ogranicza sie do
                        tej kwestii. Bo inwestuje sie pieniadze, ale tez przede wszystkim milosc. A
                        ludzie, ktorzy maja czelnosc jakiegokolwiek zwierzaka nazywac pogardliwie tanim
                        kundlem albo bazarowym badziewiem nie zasluguja na zadnego psa.Niech sobie kupia
                        najnowsza motorolle jak juz musza sie czyms chwalic.
                          • paenka Re: Kupię labradora pilne! 08.03.08, 23:26
                            wojko smile najpierw dowiedz się do czego orginalnie służył tzw
                            papiersmile a wtedy moze twoja opinia bedzie mniej ekstremalnasmile

                            no chyba, ze jestes totalnym ignorantem i tak naprawde masz w d***
                            to, ze X lat labrador już nie bedzie mial nic wspolnego z jego
                            przodkiem noo...poza nazwa
                                    • skrakowiak Re: Kupię labradora pilne! 18.04.08, 14:08
                                      Trafiłam na to forum przypadkiem i to piękna idea by szerzyć wiedzę
                                      o rasie.
                                      Pytanie moje kieruję do kilku osób, które mam nadzieję mi odpowiedzą.
                                      Czy wiecie co to znaczy rasowy=rodowodowy?

                                      A czy wiecie, czym rózni się hodowca od chodofcy? Czym rózni sie
                                      labrador od labladora? Czy widzieliście kiedyś sunię zabraną z
                                      rozmnażalni wyswiającej swoje psy na allegro w aukcjach pt. "Rasowy
                                      labrador bez rodowodu". Widzieliście może co wyrosło z psów, które
                                      miałby być labradorami?A może widzieliście w schronisku psy
                                      wyrzucone z domu po kilku miesiacach bo okazały sie niezbyt podobne
                                      do labradora? To może zobaczyliscie kiedyś psa z dysplazją
                                      uniemozliwiająca normalne życie, bo "po co robić rodzicom badania"?

                                      Tu nie chodzi o arystokrację, o szpanowanie "papierami", o bycie
                                      lepszym. Tutaj chodzi o rasę, je przyszłość, o zdrowie i życie psów.
                                      Nie rozmnażajcie psów nierasowych, sterylizujcie.

                                      Pozdrawiam posiadaczy labradorów i psów/suń w typie labradora.
                                      Pisała posiadczka wysterylizowanej suni w typie czarnego labradora
                                      • majenkir Re: 22.04.08, 00:44
                                        skrakowiak napisała:
                                        > A czy wiecie, czym rózni się hodowca od chodofcy? Czym rózni sie
                                        > labrador od labladora? Czy widzieliście kiedyś sunię zabraną z
                                        > rozmnażalni wyswiającej swoje psy na allegro w aukcjach
                                        pt. "Rasowy
                                        > labrador bez rodowodu". Widzieliście może co wyrosło z psów, które
                                        > miałby być labradorami?A może widzieliście w schronisku psy
                                        > wyrzucone z domu po kilku miesiacach bo okazały sie niezbyt
                                        podobne
                                        > do labradora? To może zobaczyliscie kiedyś psa z dysplazją
                                        > uniemozliwiająca normalne życie, bo "po co robić rodzicom badania"?

                                        Nie widzieli i g...o ich to obchodzi.
                                        Najwazniejsze, ze maja "labradora" za pol ceny i dumnie opowiadaja
                                        na prawo i lewo, ze maja rasowego psa.
                                        Ech, tylko psow szkoda....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka