Dodaj do ulubionych

Cztery pytania odnosnie labka ???

25.03.09, 15:48
Witam. Mam 4 pytania odnosnie labka i postanowilem umiescic je w jednym watku,
wiec prosze nie krzyczec smile

1. Czy wasze labki tez obgryzaja pazurki ?
Jezdzimy regularnie do weta na "psie manicure" ,a mimo to moj psiak
notorycznie obgryza sobie pazurki. Podobno jaki Pan taki pies tongue_out

2. Jaka wode dajecie swojemu labkowi ?
Przez ostatnie 8 m-cy kupowalismy (niegazowana) w 5-cio litrowych butlach. Od
jakiegos czasu daje mu poprostu przegotowana i odstana.
Kranowka jest taka ze co 2 m-ce trzeba czajnik odkamieniac uncertain ale po
przegotowaniu chyba moze byc ?

3. Labek a klimatyzacja ?
O "szkodliwosci" klimy nie trzeba chyba mowic, jednak bez niej czasem ciezko
przezyc. Mamy klime w aucie i domu i w zeszle lato (jego pierwsze) labek nie
chcai z domu wychodzic tylko szybkie siusiu i wracal do domu bo tam chlodno.
To samo odnosnie samochodu. W upalne dni nie mozna go bylo z auta wyciagnac.
Czy ma to bardzo drastyczny wplyw na zdrowie pieska ?

4. Linienie a tempareatura w domu ?
Ostatnio ktos powiedzial mi, ze astonek dlatego tak linieje ,bo mamy za cieplo
w domu? Czy to prawda ?


Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: Cztery pytania odnosnie labka ??? 25.03.09, 15:57
      1) psa takiego nie znałam, ale miałam królika który to robił.
      2) wodę pies powinien dostawać z kranu, chyba że mieszkasz w rejonie, w którym woda z kranu nie nadaje się praktycznie do niczego.
      Nie należy podawać psu wody źródlanej i innej tego typu ponieważ to zaburza florę bakteryjną jelit i żołądka, prowadzi do zjadania np kup, i sprawia, że pies staje się delikatny i każdy kąsek spoza siego menu, a szczególnie jakieś śmieciuszki z podwórka, powodują że pies choruje (biegunki, wymioty) wink
      3) nie wiem niestety sad
      4) to trochę prawda. W cieplym domu pies linieje trochę bardziej, ponieważ normalnie w trakcie np zimy, przystosowuje się do zimniejszych dni, a ponieważ i tak większość czasu spędza w ciepłym domu i gubi nadmiar sierści wink
      • tilllate Re: Cztery pytania odnosnie labka ??? 25.03.09, 17:20
        tenshii napisała:


        > 2) wodę pies powinien dostawać z kranu, chyba że mieszkasz w rejonie, w którym
        > woda z kranu nie nadaje się praktycznie do niczego.
        > Nie należy podawać psu wody źródlanej i innej tego typu ponieważ to zaburza flo
        > rę bakteryjną jelit i żołądka, prowadzi do zjadania np kup, i sprawia, że pies
        > staje się delikatny i każdy kąsek spoza siego menu, a szczególnie jakieś śmieci
        > uszki z podwórka, powodują że pies choruje (biegunki, wymioty) wink



        Moze to glupie pytanie ale jaka to jest woda zrodlana ?
        Cy to takie jakies specjalne "lecznicze" ?
        Czyli normalna niegazowana jakas tam (beskid, naleczowianka, nestle itp.) mozna ?





        > 3) nie wiem niestety sad



        aaaaaa, wkoncu tenshii czegos nie wie tongue_out
        (oczywiscie zarcik, bez urazy prosze)
        • tenshii Re: Cztery pytania odnosnie labka ??? 25.03.09, 17:35
          Hehe wink Ja nigdy nigdzie nie napisałam, że wiem wszystko wink
          Myślę, że nawet weterynarze nie wiedzą wszystkiego, a co dopiero ja smile

          Są dwa rodzaje wód sprzedawanych w butelkach - mineralne i źródlane.
          Z tego co pamiętam - tych pierwszych nie można gotować, są nawet informacje na butelkach na ten temat smile

          Pies nie powinien pić żadnej z tych wód, które wymieniłaś - właśnie dlatego, że są "zbyt czyste" - chociaż powszechnie uważa się, że to również kranówy. smile
          A od kranówy naprawdę psu nic nie będzie - chyba że tak jak powiedziałam żyjesz w rejonie, w którym kranówka jest naprawdę baardzo zanieczyszczona.
          • anula-1960 Re: Cztery pytania odnosnie labka ??? 25.03.09, 17:51
            dajesz psu wode z butelek a co będzie jak na spacerze napije sie
            wody z kałuży lub rzeki?
            • tenshii Re: Cztery pytania odnosnie labka ??? 25.03.09, 17:52
              Do mnie to pytanie?
              Ja nie daję psu wody z butelki. Nie gotuję jej również wody z kranu.
              • tilllate Re: Cztery pytania odnosnie labka ??? 25.03.09, 18:35
                Jezeli do mnie to tak. Daje psiakowi wode z butelek, a na dodatek moja
                dziewczyna kupuje jakies tam nazwijmy to "lepsze" a nie pierwsze z brzegu. Jak
                powiedzialem ,ze to jest piesek i maoze pic wode z kranu to powiedziala mi, ze z
                kranu to sam mam sobie pic big_grin Tylko nabralem obaw ,ze moze potem z niego
                wyrosnac taki "ulomek". Wiadomo jak dzieci sa od wszystkiego izolowane to potem
                mala bakteria i taki klon juz choruje uncertain



                Z drugiej jednak strony Astonek zawsze jak sa kaluze to daje nura i pije i
                jeszcze nigdy nic mu nie bylo.
                • tenshii Re: Cztery pytania odnosnie labka ??? 25.03.09, 18:37
                  No ale mimo wszystko - pies ma trochę inną budowę i taka woda może mu zaszkodzić.
                  To tak jak z winogronami - niektórzy dają bo dobry pożywny owoc, a psom szkodzi.
                  Ja bym się jednak starała przekonać Pancię do kranówki.
                • ddb2 Re: Cztery pytania odnosnie labka ??? 25.03.09, 19:42
                  Tilllate napisal:

                  Z drugiej jednak strony Astonek zawsze jak sa kaluze to daje nura i
                  pije i
                  jeszcze nigdy nic mu nie bylo.

                  I ma racje! Woda z kaluzy jest najsmaczniejsza! Sam sprobuj! Bora w
                  ogole nie pija wody z miski.
    • tilllate Re: Cztery pytania odnosnie labka ??? 25.03.09, 18:36
      A odnosnie tych pazurkow i klimy ma ktos jakies informacje ???
      • tenshii Znalezione w necie: 25.03.09, 18:45
        W czasie jazdy należy pamiętać, aby pies miał czym oddychać. Inaczej zaczną się pierwsze objawy zmęczenia i duszności. Najlepiej sprawdza się klimatyzacja, a jeśli nie ma jej w aucie to uchylmy lekko szybę z tyłu, jednak niezbyt mocno, żeby pies nie mógł wystawić głowy za okno czy wyskoczyć.


        www.dogomania.pl/forum/f35/pies-klimatyzacja-67446/
        • tilllate Re: Znalezione w necie: 25.03.09, 19:00
          Ok. Dziekuje bardzo smile
          • tequ-illa Re: Znalezione w necie: KLIMATYZACJA 25.03.09, 20:58
            Klimatyzacja w służbie psa
            - Z moich obserwacji wynika, że psy nie zawsze same wiedzą, kiedy
            należy przestać przebywać na słońcu - mówi Joanna Gruca, hodowczyni
            chińskich grzywaczy. - Wystarczy 30 minut i widać, że słońce mocno
            je opala. Dlatego zawsze smaruję moje psy kremami z filtrem, a gdy
            jest naprawdę gorąco, zamykam je w domu - dodaje. Podczas wystaw
            hodowczyni trzyma je w cieniu, pod parasolem i w przewiewnym
            miejscu. Inni właściciele - jeśli wystawy odbywają się w
            pomieszczeniach - przynoszą wiatraczki na baterie.

            - Zwracam też uwagę na opuszki łap, które smaruję wazeliną nie tylko
            zimą, ale również latem, bo psy w mieście są narażone na chodzenie
            po rozgrzanym asfalcie - mówi Gruca.

            Nie badano dotąd, czy klimatyzacja w pomieszczeniach szkodzi psom.
            Według lekarzy weterynarii, trzeba zwracać uwagę na różnicę
            temperatur - zbyt duża może prowadzić do podrażnienia dróg
            oddechowych. Szczególnie trzeba uważać na psy niskie, takie jak
            jamniki czy bassety, bo chłodniejsze powietrze gromadzi się niżej,
            toteż psu może być zimniej niż nam. Jeśli jednak zwierzak jest
            przyzwyczajony do klimatyzacji, to niech korzysta z jej
            dobrodziejstw.

            Pamiętajmy też, że klimatyzacja w samochodzie działa tylko przy
            włączonym silniku. Wystarczy kilka minut, aby temperatura znacznie
            wzrosła - dlatego nigdy nie zostawiajmy psa samego w aucie.
            • tequ-illa Re: OBGRYZANIE PAZURÓW 25.03.09, 21:28
              Odnośnie obgryzania pazurów:
              - niektóre psy tak mająsmile
              - mogą być za długie.
              - może ostatnio zmieniliście mu jedzenie i czegoś mu brak.
              - może czymś się denerwuje - coś się w domu zmieniło, poświęcasz mu
              mniej czasu niż kiedyś?
              - sprawdź mu dokładnie łapy między palcami - może coś się tam
              zaczyna dziać.

              • tequ-illa Re: LINIENIE A TEMPERATURA W DOMU 25.03.09, 21:58
                4. Linienie a tempareatura w domu ?
                Ostatnio ktos powiedzial mi, ze astonek dlatego tak linieje ,bo mamy
                za cieplo
                w domu? Czy to prawda ?

                Tak to moze być prawdą.
                Centralne+oświetlenie elektryczne - czyli podwyższenie temperatury
                może znacznie wydłużyć okresy linienia, no i oczywiście wydłużone
                okresy linienia mogą być spowodowane niedoborami witamin A,E,C,H,
                B2, CYNKU, SELENU, MAGNEZU itd...
                może to być też wynikiem przebiałczenia organizmu - moze za dużo
                mięsa?

                Odnośnie wody do picia to ja osobiście poję moją Labię
                kranówą.Czasami gotowaną czasami nie, odnośnie wody mineralnej-to w
                za dużych ilościach nie jest nawet dla ludzi najzdrowszasmile

                • inessta Re: LINIENIE A TEMPERATURA W DOMU 26.03.09, 08:30
                  Już widzę jak mój Cezary pije wodę mineralną. Kranówa mu smakuje, pije kałużową,
                  zlizuje wodę z mokrych schodów po deszczu i popija wodę z jeziorka. W lecie, na
                  podwórku, ma specjalne wiaderko zawsze pełne świeżej kranówki. Jak dotąd nic mu
                  nie jest. Kiedyś na spacerze próbowałam mu dać wodę mineralną do picia, ale
                  niestety bąbelki drażniły go w noc i nie chciał pić. Co do obgryzania paznokci,
                  pies może mieć jakiś problem natury emocjonalnej i wtedy może gryźć pazury. A
                  może wet za krótko obcina mu te pazury i go bolą?
            • meciula Re: Znalezione w necie: KLIMATYZACJA 26.03.09, 10:12
              z tym smarowanem kremami z filtrami i wzeliną podeszw to tak
              serio ? uncertain
              • tenshii Re: Znalezione w necie: KLIMATYZACJA 26.03.09, 10:19
                Tak.
                • meciula Re: Znalezione w necie: KLIMATYZACJA 26.03.09, 10:55
                  stosujecie? bo ja pierwszy raz o tym słyszę......
                  moja ma twarde i trochę popękane podeszwy, ale nie wpdłabym na
                  pomysł żeby jej je smarowac wazeliną? hmmmm co o tym sądzicie?
                  • tenshii Re: Znalezione w necie: KLIMATYZACJA 26.03.09, 10:59
                    Zimą bez dwóch zdań !
                    Szczególnie jeśli jest taka otra jak w tym roku.
                    No i u mnie w mieście wszędzie sól sypią.
                    Nie ma mowy o nie smarowaniu łapek
                    • meciula Re: Znalezione w necie: KLIMATYZACJA 26.03.09, 13:48
                      a jak to wyglada w praktyce? smarujesz cały rok? przed spacerem? czy
                      rano po wstaniu? dużo tego trzeba? i czy zwykła wazalina kosmetyczna
                      wystarczy? jeny heheh ale pytań.
                      • tenshii Re: Znalezione w necie: KLIMATYZACJA 26.03.09, 14:06
                        Może być zwykła wazelina, może być krem.
                        Smaruję zimą. Kilka razy dziennie. Po przyjściu ze spaceru.
                        Niektórzy tutaj sugerowali, żeby smarować przed spacerem aby łapy były dobrze chronione.
                        Ale Daisy niestety część zlizuje a to najgorsze co może być przed zimowym spacerem, ponieważ ślina zamarza i może narobić więcej szkód... Poza tym do takich łap przyklejają się świństwa itd...
                        Dlatego my smarujemy się kilka razy dziennie - po spacerach, żeby zmiększyć i nawilżyć poduszki w ogóle co również chroni łapki przed mrozem i solą.
                        • meciula Re: Znalezione w necie: KLIMATYZACJA 26.03.09, 14:09
                          a jaki krem używacie? i co robić gdy będzie zlizywała? odwracać jej
                          uwagę? czy pozwolić na to?
                          • tenshii Re: Znalezione w necie: KLIMATYZACJA 26.03.09, 14:14
                            Może być i zwykły nivea. Może być oliwka dla bobasów.
                            Najlepiej odwracać uwagę póki dobrze nie wsiąknie w skórę smile
                            • meciula Re: Znalezione w necie: KLIMATYZACJA 26.03.09, 14:20
                              posmarowałam, lalka jest w lekkim szokusmile heheh
                              dzieki za podpowiedz, niedługo dzieki temu forum będę expertem, i
                              tak rodzina mówi że sie wymądrzamsmile
                              a jeszcze jedno małe pytanko.... a w lato naprawdę psa smarowac
                              kremem z filtrem? gdzie dokładnie? wydawało mi się że sierśc labka
                              jest na tyle gęsta że słońce go nie ruszy.
                              • tenshii Re: Znalezione w necie: KLIMATYZACJA 26.03.09, 14:23
                                O tym szczerze mówiąc pierwsze słyszę, ale to chodziło im raczej o łapki pod spodem.
                                Chociaż powiem Ci, że wcale bym się nie zdziwiła gdyby kazano smarować pieski albinoski gdzieś kolo oczu czy nos... Twoja się zalicza do nich...
                                No ale nie wiem - pierwszy raz slyszę
                                • onionka Re: Znalezione w necie: KLIMATYZACJA 26.03.09, 16:23
                                  To chyba chodzilo o grzywacze a one sa wlasciwie lyse to moze i
                                  smarowac trzeba. Ja na takich sie nie znam, a posmarowany labek
                                  (siersc) bedzie wygladal po prostu jak brudny pies. Moja Inka unika
                                  slonca kiedy jest zbyt cieplo i spacery dla zdrowotnosci odbywamy
                                  wczesnym rankiem lub w poblizu wody gdzie mozna poplywac. W ciagu
                                  dnia spacer polega na szukaniu cienia i raczej o szkodliwym
                                  dzialaniu promieni mowy nie ma; nie zdaza zadzialac.
                                  • tenshii Re: Znalezione w necie: KLIMATYZACJA 26.03.09, 16:34
                                    O smarowaniu sierści nie myślałam wink
                                    • meciula Re: Znalezione w necie: KLIMATYZACJA 26.03.09, 16:44
                                      no ja też niesmile
                                      ale rzeczywiście poczytam, to dam znac czy rzeczywiście coś
                                      stosować, w przypadku naszej właśnie białej gwiazdy. dziekismile
                                      • tequ-illa Re: Znalezione w necie:smarowanie laba 26.03.09, 18:08
                                        Wiecie co nie wyobrażam sobie mojej wysmarowanej kremem.
                                        to chyba nie o labiszony chodziło - tam się wypowiada pani od
                                        grzywaczy.
                                        Kremik plus jakieś błotko na spacerku - i jechanka murowanasmile
                                        No chyba, że faktycznie jest coś np. w aerozolu tudzież jakiś
                                        megawynalazek.
                                        Jak coś znajdziecie piszcie.
                                        Swoją drogą jak tak dalej pójdzie to wyprowadzę się ze swoimi
                                        kosmetykami do piwnicysmile
                                        Moja Labia opanuje swoimi kosmetykami całą łazienkę a zamiast na
                                        spacery będziemy maszerowały na psi botox do najbliższego psiego
                                        spasmile
                                        • meciula Re: Znalezione w necie:smarowanie laba 26.03.09, 18:28
                                          hehhehhee smileale pewnie Labcia zabierze Cię za sobą, spokowink
                                          • tequ-illa Re: Znalezione w necie:smarowanie laba 26.03.09, 20:04
                                            Jak na razie wszystkie zabiegi kosmetyczne funduje mi Tequillasmile
                                            co rano mam fryzjera, to znaczy sama mnie przeczesuje wgryzając sie
                                            w moje włosy-jak tak dalej pójdzie będę potrzebowała przeszczepusmile
                                            Mam też poranny gratisowy peeling na twarz - to takie podgryzanie
                                            drobnych partii skóry na twarzysmile
                                            Nie bacząc na porę dnia poddaje mnie masażom antycellulitowym - w
                                            jej wolnym tłumaczeniu to gryzienie gdzie popadnie wszystkich partii
                                            pani ciałasmile
                                            A dziś rano poszła o krok dalej - chirurgia plastyczna!
                                            zaczęła mi opracowywać nos...nie życzę nikomusmile
                                            Zsaypiam z duszą na ramieniu bo nie wiem co mnie czeka ranosmile
                                            TO GODZILLAsmile
                                            P.S.nie ufajcie zdjęciom mojej labii - ona wie jak patrzeć w
                                            obiektywsmile

                                            • dagmara-k Re: Znalezione w necie:smarowanie laba 27.03.09, 09:04
                                              1. tak, obgryza, nie musimy jezdzic na zadne zabiegi kosmetycznewink
                                              2. kranowka
                                              3. nie wiem. wydaje mi sie ze jak dziala klima w aucie to psu szybciej chce sie
                                              pic. mi samej tez. i suchow nosie.
                                              4. nie wiem
                                      • krechu Re: Znalezione w necie: KLIMATYZACJA 27.03.09, 11:23
                                        Smarowanie czymkolwiek sierści labradora może mu jedynie zaszkodzić. Mam
                                        wrażenie, że jest spora różnica pomiędzy labradorem grzywaczem chińskim, który
                                        psem jest w zasadzie tylko z nazwy a poza tym to jest coś wyodrębnione na
                                        podstawie bardzo ostrej selekcji naturalnej więc czego jak czego ale naturalnych
                                        odruchów to on już raczej nie posiada, a poza tym z reguły jest kompletnie łysy
                                        a jego skóra nie wytwarza barwników ochronnych (nie opala się tak jak człowiek).
                                        Mój jak mu gorąco to po prostu idzie do cienia i tyle.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka