Dodaj do ulubionych

poszukiwanie mieszkania

20.09.07, 02:07
Witam,

Jakiś czas temu przeglądając forum natknąłem się na taki wątek:

"To powodzenia w szukaniu lokum :)
Z agentami to roznie bywa, ale na ogol nie sa jakos specjalnie pomocni, a moim
zdaniem zgarniaja kasiory nie malo.
Sa za to tutaj takie jakby hmm agencje (? raczej nie posrednictwa w
nieruchomosciach) wprowadzajace w zycie w Singapurze i te juz sie Toba moga
zaopiekowac bardzo dobrze. Pomoga znalezc meble (w tym tez z
wypozyczalni),znalezc wlasciwe mieszkanie itd. Wiesz, znam nawet jedna Polke
ktora w takim miejscu pracuje, wiec jakbys mial ochote, to moge jej spytac,
czy nie ma nic przeciwko rozpowszechnianiu jej numeru. Niestety, taki ze mnie
roztrzepaniec, ze nazwy firmy, w ktorej pracuje nie znam".

Jeżeli istnieje możliwość skontaktowania się z "Polką", o której była mowa to
czy mógłbym grzecznie poprosić o kontakt? zuzza, byłbym wdzięczny.


Obserwuj wątek
    • lortkak Re: poszukiwanie mieszkania 20.09.07, 17:48
      Czy ktoś z forumowiczów miał przyjemność, bądź nieprzyjemność ;) wynajmować
      mieszkanie od Pani Brendy Lim. Wspomniana agentka proponuje ładny pokój z
      łazienka na 14 piętrze pod adresem 13 Kim Keat Road/14-02 Victory Heights. Jej
      wynagrodzenie to połowa miesięcznego czynszu - 600$ plus opłata z góry za dwa
      miesiące. Pani Brenda twierdzi, że w innym z jej mieszkań zamieszkiwała już
      dwójka polaków (Piotr Frederick and Monica Storalweiz (maybe wrong spelling))..
      Chciałbym zapytać o wasze opinie..
      • n0_str0m0 z doskoku... oftopikowo. 21.09.07, 04:43
        przepraszam za smrodek dydaktyczny - ALE.

        ale sugeruje nieuzywanie nazwisk. nie po to jestesmy tu anonimowo by
        sie po nazwiskowywac bez potrzeby. wyjatek stanowi przyzwolenie lub
        watki oficjalne. na przyszlosc sugeruje wiecej wstrzemiezliwosci.

        agentow mieszkaniowych jest w singapurze jak mrowkow. szanse, ze
        znamy ktoregos z nich sa nikle. lepiej jest korzystac z uslug kilku
        na raz i wybierac najlepsza opcje. nie potrafie ci powiedziec, czy
        cena jest zla czy dobra, natomiast wynagrodzenie agenta to
        polmiesieczny wynajm. oplata skarbowa idzie do rzadu a depozyt do
        wlasciciela.

        i to by bylo.
        • lortkak Re: z doskoku... oftopikowo. 21.09.07, 08:14
          hmm, zapewniam, że nie podałbym żadnych nazwisk, gdyby nie to, iż ani
          fonetycznie, ani w formie pisemnej nie są one zapisane poprawnie, co czyni je w
          jakimś stopniu bardziej anonimowymi (inaczej skorzystałbym z książki
          telefonicznej?). Równocześnie nie próbowałbym, gdybym nie liczył na to, że
          jednak ktoś się odezwie. Mimo, że w singapurze jest wielu agentów to polaków nie
          ma tam wcale tak wielu, przynajmniej tak mi się wydaje. Nie są to na pewno wyspy
          brytyjskie ;), heh chociaż kiedyś może i były..no i wydaje mi się, że gdyby
          sprawa nie była pilną wcale nie znalazł by sie tu żaden topik..
          i tesz pozdrawiam
          • n0_str0m0 Re: z doskoku... oftopikowo. 21.09.07, 10:51
            hmmm, byla taka scena na filmie drzurasik park zwei. wbiegaja chlopaki
            na bezludna wyspe i sie drom "sara, sara!". jeden z nich, taki mniej
            roztropny zas wolal: "sara harding, sara harding!"

            naprawde wszystko na temat.
            • lortkak Re: z doskoku... oftopikowo. 21.09.07, 14:33
              ..oglądałem wczoraj ostatni odcinek "co z tą polska" , chociaż wcale
              nie jestem fanem lisa..w programie udział wzieli nasi zacni politycy
              z różnych ugupowoań, którzy chieliby uchodzić za osoby wykształcone
              i elekwentne, aczkolwiek znane są ze zwoich dziwnych pomysłów.. oni
              też z wielka przyjemnościa odbijali sobie piłeczkę, a każdy z nich
              robił to z właściwą sobie gracją .. i też było śmiesznie, tylko jaki
              z tego morał?
              • beba3 Re: z doskoku... oftopikowo. 08.10.07, 17:14
                Nie znam ale sie dopytuje czego sie obawiasz?
                Cena pokoju nic mi nie mowi bo nie znam lub nie pytalam sie jak
                ksztaltuja sie ceny takich lokali. W cenach mieszkan bylam na
                biezoaco przez krotki czas, rok temu. Teraz wiem ze sa wyzsze, duzo
                wyzsze...
                Jak sie upewnisz, ze nie przeplacasz? Powinnienes sie zorientowac na
                podstawie ogloszen i po cenach i oferowanych warunkach. musisz sobie
                wszystko wychodzic. Rady innej chyba nie ma?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka