malamimi28
15.09.09, 11:19
Witajcie
Rozmawiamy z partnerem o rozstaniu. Mamy 4 mies. dziecko, ja jestem
narazie na macierzyńskim, on rozwija własna firmę.
Żadne z nas nie ma własnego mieszkania, wcześniej wynajmowaliśmy.
W razie rozstania on zapowiedział, że będzie chciał sam wychowywać
córkę. Mówi, ze ma lepsze warunki, nienormowany czas pracy itp.
Ja mam jeszcze starsze dziecko (7-letnie) z poprzedniego związku.
Planuję wrócić do pracy na niepełny etat (praca biurowa), do tego
biorę dodatkowe zlecenia i dorabiam także w sklepie u rodziców, co
niestety wiąże się z pracą w co 2 weekend.
On co prawda ma nienormowany czas pracy, ale za to pracuje bardzo
dużo, często kończy coś w domu, także w weekendy, ale ciężko będzie
mu to udowodnić.
Wiem, ze będzie walczył o dziecko. Za jakiś cza ma odziedziczyć 3
pok. mieszkanie, ja będe mieszkała w mniejszym, 2 pokojowym,
użyczonym od rodziny. Poza tym mówi mi, że jako pracująca, samotna
matka nie będę miała czasu zajmowac się dzieckiem.
Jak to wygląda? Co robić?