RODK w Częstochowie.Pomocy, błagam!

23.09.09, 21:45
Kochani! Od ponad dwóch lat próbuję się rozwieść orzekając o winie i nie umiem. Mam 4-letnia córkę. On cały czas twierdzi, że mnie kocha i chce naprawić nasze małżeństwo. Wg mnie boi się winy. Wnioskował o badanie przez psychologa biegłego. Psycholog stwierdził, że JA jestem emocjonalnie związana z mężem i rozwód źle wpłynie na dziecko. On ma znajomości, więc opinia ogółu jest taka, że podpłacił, bo coś jest nie tak. Wniosłam o apelację i badanie właśnie w rodzinnym ośrodku diagnostyczno-konsultacyjnym w Częstochowie. Za miesiąc mamy to badanie. Czego się spodziewać, jak takie badanie przebiega, o co konkretnie pytają? Poczytałam trochę na tym forum, ale dla mnie to za mało. Dziecko ma dobry kontakt z ojcem, lgnie do niego. Widzi ją 3 razy w tygodiu. Boję się, że mi to zaszkodzi. Ona nie pamięta nas razem, zaakceptowała sytuację, ale on ciągle robi jej pranie z mózgu. Powiedzcie, na jakiej podstawie mogą stwierdzić, że rozwód źle wpłynie na dziecko. Jak mam się zachowywać, o co konkretnie pytają, co mam mówić? Mam być wrogo nastawiona do ojca dziecka, czy wręcz odwrotnie - ze względu na naszą córkę chcieć mieć poprawny kontakt z ojcem. On naskakuje jej bardzo, czy oni zorientuja się, że gra? Może ktoś przeszedł te badania i może mi pomóc, prosze.I czy ktoś uzyskał rozwód dzięki temu badaniu? Po tej farsie z biegłym psychologiem mam mieszane odczucia.
    • eeeee31 Re: RODK w Częstochowie.Pomocy, błagam! 24.09.09, 16:49
      Przede wszystkim nie martw się na zapas smile. To są z reguły proste
      pytania na temat waszych relacji, życia itp. Będą rozmawiać z każdym
      z osobna i z całą trójką razem. Jak masz się zachować? Tak jak
      zawsze, nic nie udawaj, bo się zorientują (o ile są dobrzy, a mogą
      być). Nie rozumiem czego się boisz? Tego, że przez tą opinię wasz
      rozwód się przedłuży? Macie małe dziecko, więc on pewnie i tak
      potrwa ze 3 lata.
      Pozdrawiam
      • eeeee31 Re: RODK w Częstochowie.Pomocy, błagam! 24.09.09, 16:53
        Tzn, jeszcze z rok bo nie doczytałam, że to już trwa 2 lata. Nie
        możesz zrezygnować z orzekania o winie? Byłoby szybciej, a winy i
        tak mu nie udowodnisz ,co najwyżej dostaniecie współwinę.
        • lampka_witoszowska Re: RODK w Częstochowie.Pomocy, błagam! 25.09.09, 02:11
          a to dziwne, bo nasz rozwod z 1,5 rocznym dzieckiem trwał niecały
          miesiąc -jedną rozprawę na potwierdzenie chęci rozwiedzenia się,
          drugą ustalającą głównie wysokośc alimentów
    • lampka_witoszowska Re: RODK w Częstochowie.Pomocy, błagam! 25.09.09, 02:13
      coś mi mówi, że lepiej uczciwie sprawę stawiać, szczególnie dziecko
      zobaczy Twoją nienaturalność i może się zrobić młyn

      a wrogości to raczej jak najmniej, jak w życiu...

      ps. winę małżonka dużo ludzi jednak udowodniło, jeśli to jest
      potrzebne, to się działa
      • kwiatuszek.79 RODK w Częstochowie.Pomocy, błagam! 26.09.09, 09:47
        Do psychologa biegłego jechałam z dobrym nastawieniem, nie udawajac, mówiąc prawdę. Byłam dobrej myśli. Nie nastawiona wrogo do ojca dziecka. Okazało się inaczej. Byłam chyba zbyt łagodna. Potem psycholog napisał, że ja jestem emocjonalnie związana z mężem i darze go uczuciem. Byłam w szoku - na jakiej podstawie on to stwierdził. Dlatego teraz obawiam się wszystkiego. Orzekam o winie, bo mnie pobił, mam obdukcje, i co najważniejsze, na samym początku on się do wszystkiego przyznał, a teraz to nie ważne. Cała sprawa skupiła się na dziecku. On jej robi pranie mózgu, mówi jej, że mamusia kocha tatusia i do niego się wprowadzimy. Dokładnie dzisiaj zapytała mnie, kiedy się wyprowadzamy. Szok! Boję się, że jak ona będzie tak do niego nastawiona oni nie wydadzą korzystnej opinii dla mnie. Boję się.
        • lampka_witoszowska Re: RODK w Częstochowie.Pomocy, błagam! 01.10.09, 23:25
          będzie dobrze, teraz to już po ptokach,a Ty zrobiłas chyba wszystko
          jak należy?
          badanie za Tobą, jeden stres mniej w życiu

          tylko przede wszystkim Młodej bym tłumaczyła, jak to wygląda, że
          tata nei ma prawa decydować za Ciebie i co najwazniejsze powiadamiać
          o tym dziecko
          w najgorszym wypadku jeszcze nei dostaniesz rozwodu
          nic na świecie nawet wówczas nei zmusi Cię do zycia z nim pod jednym
          dachem, jeśli nie bedziesz tego chciała
          Ty jesteś Panią swego losu
          (właśnie: Panią, nie panią)
          Ty i nikt inny

          ps. zabawne, przyszło mi do głowy, że miłość to jednak łatwe uczucie
          wystarczy, z tego co piszesz, brak wrogości smile))
          zawsze czułam, że swiat przepełniony jest miłością - ale żeby aż
          tak? smile
          • mola1971 Re: RODK w Częstochowie.Pomocy, błagam! 01.10.09, 23:39
            lampka_witoszowska napisała:
            > ps. zabawne, przyszło mi do głowy, że miłość to jednak łatwe uczucie
            > wystarczy, z tego co piszesz, brak wrogości smile))
            > zawsze czułam, że swiat przepełniony jest miłością - ale żeby aż
            > tak? smile

            Bo życie, świat i miłość tak generalnie to bardzo proste w swej konstrukcji są
            smile Tylko nie wiedzieć czemu ludziska same sobie tą prostotę na własne życzenie
            komplikują.
    • kwiatuszek.79 RODK w Częstochowie.Pomocy, błagam! 01.10.09, 20:59
      Czy jest ktoś, kto nie dostał rozwodu ze względu na niekorzystną opinię RODK? Co wtedy? Może tak być? Bo ja się już chyba załamie.
    • shiwakicia Re: RODK w Częstochowie.Pomocy, błagam! 05.10.09, 13:51
      Tak, ja miałam problemy po uzyskaniu całkowicie błędnej opinii RODK.
      Wniosłam o powtórne badanie, odpowiednio wszystko motywując. Sędzia
      przychylił się do prośby. Wszystko bardzo się przeciagnęło w czasie.
      Na kolejne badanie czekałam ok. 9 m-cy, ale było warto. Kolejne
      badanie miało całkowicie inne wnioski. Jestem po rozwodzie.
      • kwiatuszek.79 Re: RODK w Częstochowie.Pomocy, błagam! 06.10.09, 14:56
        A możesz dokładnie mi opisać jak to wyglądało? Konkretnie o co Cię
        pytali? Jak długo to trwało? Jak dziecko się zachowywało, że ta
        opinia była niekorzystna. Może coś mi poradzisz? Jak mam
        ukierunkować dziecko? Ma 4 lata. Ile lat miało twoje dziecko? Nie
        wiem o co jeszcze pytać. Chciałabym wiedzieć wszystko. Jestem
        przerażona. Jak ja mam się zachowywać? Mam być miła, czy mieć
        uciągnięty nos? Będę grała, jak będzie trzeba. Prosze, pomóż?
        • ktosiaktosia Re: RODK w Częstochowie.Pomocy, błagam! 06.10.09, 20:38
          wizaz.pl/forum/showthread.php?t=250206&page=3

          forum.gazeta.pl/forum/w,571,62459002,62459002,jak_wyglada_badanie_w_RODK_.html

          poczytaj,może coś znajdziesz, przynajmniej ogólne informacje na pewno, pozdrawiam.
          • ktosiaktosia Re: RODK w Częstochowie.Pomocy, błagam! 06.10.09, 20:43
            Kwiatuszek, nie miałam takiego badania,ale trochę czytałam, mam tez gdzieś na
            kompie "test drzewa", podobno wykonują go na takich badaniach,jak chcesz to się
            odezwij to poszukam i podeślę.
            • kwiatuszek.79 Re: RODK w Częstochowie.Pomocy, błagam! 06.10.09, 22:49
              ktosiaktosia bedę wdzięczna, dzięki. Poczytałam i o to mi właśnie chodziło. Jeśli to nie problem poślij mi na maila cokolwiek masz kwiatuszek79@gmail.com Dzięki serdeczne!
              • ktosiaktosia Re: RODK w Częstochowie.Pomocy, błagam! 07.10.09, 22:20
                Kwiatuszek, masz maila, pozdrawiam.
    • polskitata Po co to robisz waszemu dziecku 11.10.09, 22:47
      matka jak ojciec się stara to mówi że gra.
      ciężko wam zrozumieć że ojciec też kocha dziecko i dziecko ojca.
      Czy wy własnych ojców nie kochacie.
      Włoski senat dał ostatecznie zielone światło nowemu prawu, które wzmacnia
      szerszy dostęp do praw rodzicielskich rozwiedzionych ojców. Legislacja normuje
      pojęcie opieki wspólnej nad dziećmi w sytuacji kiedy rodzice się rozchodzą.
      Dotychczasowy sposób w którym opieka nad dzieckiem była przyznawana jedynie
      matce, teraz będzie przyznawana tylko w mniejszości przypadków.

      ,, Finalnie oboje z rodziców będą mieli równe prawa i zakres odpowiedzialności
      w sytuacji, kiedy żyją oddzielnie”, powiedział Podsekretarz Ministerstwa
      Sprawiedliwości Jole Santelli.

      " I dzieci będą miały niepodważalne prawo, by utrzymać stałe relacje z zarówno
      mamą i tatą. Po raz pierwszy przyjęto zasadę co do wychowania. Według tego prawa
      rozwód dwojga rodziców nie jest rozwodem dziecka z którym kolwiek z nich.”

      Nowa legislacja zrewolucjonizuje stosowanie prawa rodzinnego we Włoszech,
      wypowiadają się parlamentarzyści. W 2004r Włoskie sądy rodzinne powierzyły
      opiekę nad dziećmi wyłącznie matce w 84%, ojcom przyznano prawo do opieki w
      6,5%, zaś opiekę łączną obojga rodziców przyznano w 8,8%. Nowe prawo, które
      miało poparcie w parlamencie, gwarantuje obu skonfliktowanym rodzicom prawo do
      regularnego kontaktu z ich potomkiem.

      To stanowi, że rodzice utrzymują dzieci finansowo według codziennych potrzeb i
      wspólnie podejmują wszelkie ważne decyzje dotyczące leczenia i edukacji dziecka.
      Według prawa, jeżeli rodzice nie mogą wspólnie dojść do porozumienia, powstają
      kwestie sporne, każde z nich jest uprawnione, by zwrócić się z żądaniem o
      rozstrzygnięcie sporu przed sądem rodzinnym.
      Jeżeli jedno z rodziców dywersjonuje poszanowanie porozumienia wspólnej opieki,
      sąd rodzinny może nałożyć grzywnę za krzywdzenie dziecka, albo drugiego rodzica,
      sąd może zmieni treść porozumienia powierzając opiekę drugiemu rodzicowi, albo
      nałoży grzywnę w wysokości od 75 do 5.000 euro.
      Chociaż praktycznie dzieci pozostają pod pieczą obojga rodziców, sądy nadal będą
      musiały decydować o szczegółach realnej opieki nad nimi. ,,Poparcie tego prawa
      było odważnym wyborem” – wypowiada się senator Emanuela Baio Dossi, akcentując,
      że to skończyłoby dyskryminację i zmieniłoby włoskie społeczeństwo.
      ,,To nie jest sprawa przymuszania rodziców do dostosowania się, ale zastosowania
      odpowiedzialnych decyzji i cywilizacyjnych zachowań celem ochrony dziecka”.
      W ocenie przedstawicieli organizacji pozarządowych związanych z ruchem obrony
      praw ojca którzy odnoszą się jednak do tego projektu krytycznie wskazując, że ma
      on braki i jest niekompletny. “Zawiły polityczny kompromis został jednak
      uchwalony, złe prawo spotkało się żądaniami milionów rodziców i oczekiwaniem
      ochrony dobra dzieci” – stwierdza Narodowa Federacja Wspólnego Wychowania ( FENBI )
      ,,Tam nie ma żadnych rozwiązań, aby rozstrzygnąć konflikt ( między rozdzielonymi
      rodzicami), nie ma żadnych środków odstraszenia niwelujących brak zgody (
      porozumienia do wspólnej opieki), nie ma żadnej ochrony praw nieletnich”.
      Inne środowiska grup związanych z tematyką rodzinną mile widzą reformę, ale też
      i nie ukrywają rozczarowania, że proponowane rozwiązania nie są szersze. Prawo
      było ubogie, " wypowiada - stowarzyszenie (Grow Together), ale przynajmniej
      ustawa została uchwalona.
      To wyraża bardzo ważną zasadę, że rodzicem jest się na zawsze bez względu na
      separację, oboje rodziców ponosi odpowiedzialność za wychowanie dzieci” –
      powiedziano na forum Stowarzyszeń Włoskich Rodzin.
      Na podstawie oryginału publikacji:
      www.italymag.co.uk/italy/parliament-passes-joint-custody-legislation
    • kwiatuszek.79 Re: RODK w Częstochowie.Pomocy, błagam! 21.10.09, 22:15
      To już niebawem. Jakieś rady, słowa otuchy? Pomóżcie. Co jeszcze
      powinnam wiedziec?
Pełna wersja