Jakieś pomysły??

29.09.09, 22:37
W skrócie: małżeństwo od 12 lat ja pracuje utrzymuje rodzinę tzn syna 5lat i żonę
ona nie pracowała, od miesiąca pracuje...

Przebieg małżeństwa...
ciagle za malo zarabiam (zawsze bylo na to co potrzebne jesli chciala cos
extra bralem nadgodziny)ciagle wyprowadzki do matki mpowroty proby
porozumienia znow awantury i tak w kółko - hasła typu: zniszcze cie zobaczysz
ja i moja mama cie zniszczymy...

znalazla faceta przez internet - nikt go nigdy nie widzial miala sie do niego
wyprowadzic ale sie nie zjawil setki razy slyszalem od niej ze to juz koniec
raz uslyszalem ze wyszla za mnie bo chciala sie wyrwac z domu poniewaz
pochodzi z patologicznej rodziny ojciec chlał matka sie z nim rozwiodla... syn
ma 5 lat slabo mowi boi sie sam spac - nie uwazam zeby dobrze sie nim
zajmowala od 3 miesiecy nie robie nadgodzin staram sie jak najwiecej czasu
spedzac z synem wykonujemy razem cwiczenia ktore zalecil logopeda staram sie
jak moge ona twierdzila ze on nie chce tych cwiczen wykonywac...
caly dzien spedzala w domu a mimo to wyglada na to ze nie poswiecala mu za
wiele czasu
ciagle jestem o cos podejrzewany... spiski kochanki itp
przestalem spotykac sie ze znajomymi zeby dala spokuj (gdy odwiedzali nas
znajomi twierdzila ze tylko wyzeraja z lodowki...)

mam tego dosc hce sie rozwiesc i uwaga chce rozsadnej odpowiedzi na temat: od
czego zacząć?
chcę aby syn mieszkał ze mną, wiem że to mało realne jednak chcę spróbować
walczyć o jego przyszłość nie chcę aby wychowywała a raczej chodowała go ona i
jej matka - to skrzywione kobiety pomóżcie, rozwód bez winy
    • onbezszans Re: Jakieś pomysły?? 29.09.09, 22:39
      może badania w RODK ??
    • plujeczka Re: Jakieś pomysły?? 30.09.09, 08:15
      niestety rozwód nieuchronny tylko mi się wydaje ,ze twoja zona jest
      chora psychicznie bo jej zachowanie nie jest normalne.Byc moze to
      środowisko w którym się wychowała tak na nia wpłyneło ale to niestety
      nie moze tłumaczyc wszystkiego.Narazie spróbuj zaprowadzic zonę do
      psychologa lub psychiatry a moze na rodzinna terapię , jeśli się nie
      da to wnoś o rozwód i opiekę nad synem co może byc trudne ale jak
      pokazuja przypadki na tym forum zdarzaja się.Musiz wykazać w
      sądzie ,że zona nie sprawuje opieki nad synem prawidłowo, nie
      zabezpiecza jego ptrzeb a na dodatek jest rozchwiana emocjonalnie i
      tak naprawdę to ona wymaga leczenia psychoatrycznego. Zyczę Ci
      powodzenia i wiary we własne siły.
      • ewa009 Re: Jakieś pomysły?? 30.09.09, 09:24
        Jeśli jest chora to mi z opisu wynika, że jest chora na chorobę pt. mam mało.
        Jeśli masz jakieś dowody na tą zdradę to zawalcz i twardo staraj się o syna nie
        ma rzeczy nie możliwych.
    • scindapsus Re: Jakieś pomysły?? 30.09.09, 08:30
      a ten facet to nie jest przypadkiem pan z numeru...

      wyborcza.pl/1,76842,6918215,Kocham_cie__Zabijmy_meza.html
      • chalsia Re: Jakieś pomysły?? 30.09.09, 09:54
        scindapsus napisała:

        > a ten facet to nie jest przypadkiem pan z numeru...

        dokładnie to samo przyszło mi do głowy
Pełna wersja