Obniżenie alimentów ?

30.09.09, 10:19
Czy mąż ma prawo do obniżenia alimentów argumentując to faktem, że jego mama
- babcia dziecka - opiekuje się malcem przez kilka godzin dziennie - w czasie
kiedy jestem w pracy. Mąż chce wycenić taką opiekę i potraktować to jako swój
wkład w finansowanie dzieci. Dodam , że mieszkam sama z dzieckiem, dziecko
często zawożę do teściowej, jak idę do pracy, mąż mieszka od kilku lat
zupełnie gdzie indziej - a z dzieckiem widuje się kilka razy w roku. Proszę o
opinie.
    • mola1971 Re: Obniżenie alimentów ? 30.09.09, 10:26
      Ło matko! Czego to "kochający" tatuś nie wymyśli byleby tylko jak
      najmniej na WŁASNE dziecko zapłacić.
      Niby, że opieka jego matki to JEGO wkład (o zgrozo finansowy!) w
      wychowanie dziecka??? Chyba się chłopak mocno w głowę uderzył czymś
      twardym. Opieka teściowej nad dzieckiem to JEJ sprawa i Twój ex nie
      może sobie tego przeliczać na kasę i w związku z tym zmniejszać
      alimenty, które on a nie teściowa ma płacić.
      A tak swoją drogą to ja przez wrodzoną złośliwość bym mu pozwoliła
      wnieść sprawę do sądu o obniżenie alimentów. Bo chciałabym zobaczyć
      to jak sędzia zabija go śmiechem za tą jego z księzyca wziętą
      argumentację wink
      • sonia_30 Re: Obniżenie alimentów ? 30.09.09, 10:41
        Ale co Mola..kreatywny chłopak, z fantazją ułańską i zaradny
        życiowo wink
        Można umrzeć ze śmiechu, ale jeśli teściowa murem za synkiem stoi,
        zbiesić się może i gratyfikacji finansowej za opiekę sobie zażyczyć.
        Identyczny numer moja koleżanka przerabiała. Koniec końców
        zrezygnowała z usług teściowej, znalazła opiekunkę i wystąpiła do
        sądu o podwyższenie alimentów z uwagi na zwiększenie kosztów.
        • chalsia Re: Obniżenie alimentów ? 30.09.09, 11:02
          he he, to mniej więcej taki sam pomysł, jaki kilku eksiów
          proponowało z kosztami dojazdów na spotkania z dzieckiem - że jak
          matka nie będzie dziecka podwozić im, to oni odliczą sobie od
          alimentów koszt paliwa (za które nota bene nie płacą bo mają
          służbowe samochody i w pełni opłacane przez pracodawcę paliwo).
          He he hehe
        • mola1971 Re: Obniżenie alimentów ? 30.09.09, 11:02
          W końcu każdy kij ma dwa końce wink Skoro tatuś opiekę teściowej
          traktował jako wartość dodaną to jak tej opieki zabraknie to mamusia
          dziecka miała prawo oczekiwać rekompensaty za stratę wink
          Z takich absurdalnych sytuacji to przypomniało mi się jak ex
          małżonek mojej koleżanki z pracy myślał, że jak ona wyszła drugi raz
          za mąż i urodziła drugie dziecko to on już na swoje płacić nie
          musi smile Niektórzy faceci chyba po prostu nie rozumieją do czego
          służą alimenty i traktują je jako karę za rozwód a nie jako wkład
          finansowy w wychowanie ICH dziecka.
      • wiosenka.pl wpis - ktoś wie? 30.09.09, 11:08
        > A tak swoją drogą to ja przez wrodzoną złośliwość bym mu pozwoliła
        > wnieść sprawę do sądu o obniżenie alimentów. Bo chciałabym
        >zobaczyć to jak sędzia zabija go śmiechem za tą jego z księzyca
        >wziętą argumentację wink

        Czego to facet nie wymyśli...Ej, Mola to Ty taka z ł o ś l i w a
        jesteśwink
        A przy okazji zapytam, czy wniosek o obniżkę alimentów też jest
        zwolniony z opłaty?
        • mola1971 Re: wpis - ktoś wie? 30.09.09, 11:13
          Oj złośliwa potrafię być jak cholera wink))
          A tego czy wniosek o obniżenie alimentów jest zwolniony z opłaty to
          nie wiem, ale Majkel na pewno będzie wiedział.
          • wiosenka.pl Re: wpis - ktoś wie? 30.09.09, 11:29
            mola1971 napisała:

            > Oj złośliwa potrafię być jak cholera wink))

            To widać, słychać i czućwink
            Panie Boże spraw, żeby nasi exowie Twoją złośliwością się zarazili...

            > A tego czy wniosek o obniżenie alimentów jest zwolniony z opłaty
            >to nie wiem, ale Majkel na pewno będzie wiedział.

            Osobiście, to w sumie nie jestem zainteresowana. Ale gwoli
            ciekawości, to chętnie się dowiem. No bo gdyby tak tatusiom przyszła
            ochota co kilka miesięcy składać wniosek o obniżkę, to niby dlaczego
            na koszt podatników?

            Moj ex też wymyślił sobie, że wszystkie wydatki (ową benzynę -
            również)odliczy od alimentów. Wyszłoby na to, że on przez 1 weekend
            więcej wydaje niż ma zasądzone na miesiąc, więc pewnie dopłacić bym
            mu musiaławink. Dobrze, że sędzia szybko sprowadziła go na ziemię ...
            No i jeszcze drobiazgi bezpośrednio dane dziecku przez teściową, też
            miał ochotę na poczet własnych zobowiązań zaliczyćsad
        • majkel01 Re: wpis - ktoś wie? 30.09.09, 20:58
          Pozew o obniżenie alimentów podlega opłacie stosunkowej tj. 5 % wartości
          przedmiotu sporu. Wartość przedmiotu sporu, jak sama nazwa wskazuje to kwota o
          jaką powód zamierza się spierać. W ujęciu rocznym. Jeżeli np. chce obniżenia
          alimentów o 200 PLN. Wówczas wartośc przedmniotu sporu wynosić będzie 2400 PLN
          (12 x200). Opłata wynosić będzie 120 PLN.

          Zgodnie z art. 96 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych strona pozwana
          w sprawie o obniżenie alimentów nie ma obowiązku uiszczania kosztów sądowych.
    • plujeczka Re: Obniżenie alimentów ? 30.09.09, 11:13
      O matko Boza co za gośc a moze łon ma coś z audytem wspólnego czy
      tylko spawacz?...usmiałam się do łez.A ty wnieś do sądu o
      podwyzszenie alimentów tylko dobrze się do tego przygotuj i zaskocz
      go a to się chłopak ucieszy , a swoja drogą wszystkiego najlepszego
      dla forumowych "chłopaków"z okazji ich Swięta
      • burza_magnetyczna Re: Obniżenie alimentów ? 30.09.09, 11:49
        Dziękuję za opinie. Poziom humoru też mi od razu wzrósł smile
        Moje zdanie jest podobne, chociaż powiem, że przez chwilkę miałam wątpliwość, że
        jest możliwość z uznaniem wartości tej opieki, bo mężuś bardzo wygadany jest i
        potrafi mnie zaskoczyć argumentami wyglądającymi z pozoru na bardzo logiczne i
        prawnie umocowane. Jak widać pomysłowości mu nie brakuje smile.
        • wiosenka.pl Re: Obniżenie alimentów ? 30.09.09, 12:06
          burza_magnetyczna napisała:

          > Moje zdanie jest podobne, chociaż powiem, że przez chwilkę miałam
          >wątpliwość, że jest możliwość z uznaniem wartości tej opieki, bo
          >mężuś bardzo wygadany jest i potrafi mnie zaskoczyć argumentami

          Dla pewności przypomnij sobie, czy w sprawie o alimenty
          wyszczególniana była pozycja "koszty opiekunki do dziecka". Jeżli
          alimenty pokrywać miały również te koszty, a faktycznie ich nie
          ponosisz, bo teściowa pracuje za fri,to teoretycznie jakiś punkt
          zaczepienia ex może mieć (choć i tak jesteś w stanie sprawę
          wygrać).W przeciwnym razie śmiej się na całegosmile No i jeszcze
          istotna jest kwota, jaką tatuś płaci. Bo jeśliby miał obniżać z 2
          tys, to jakieś szanse ma, ale jeśliby tak chciał z 300 argumentując
          to tym, że babcia spędza czas z wnukiem, to rzeczywiście
          sprowokowałby niezły ubaw.


          wyglądającymi z pozoru na bardzo logiczne i
          > prawnie umocowane. Jak widać pomysłowości mu nie brakuje smile.
          • burza_magnetyczna Re: Obniżenie alimentów ? 30.09.09, 12:17
            Nie było wyszczególnionych takich kosztów, gdyż zawsze była zapewniona opieka
            babci. A alimenty 500 pln, więc też nie ma za bardzo z czego ciąć.
            • mola1971 Re: Obniżenie alimentów ? 30.09.09, 12:40
              Skoro opieka babci zawsze była zapewniona to gdy tej opieki
              zabraknie (bo np. babcia się zbuntuje) będziesz mogła w ramach
              złośliwości (choć niekoniecznie tylko po to) starać się o
              podwyższenie alimentów. Np. gdy dziecko pójdzie do przedszkola i za
              to przedszkole trzeba będzie zapłacić.
    • majkel01 Re: Obniżenie alimentów ? 30.09.09, 21:05
      Samowolnie alimentów obnizać nie można. Zatem jeżeli chce obniżenia alimentów,
      wówczas musi sądownie. To że dzieckiem zajmuje się przez jakiś czas jego matka z
      jednej strony może powodować obniżenie uzasadnionych potrzeb małoletniego
      dziecka. Koszt ten nie jest jednak kosztem jego (chyba że płaci matce za opiekę,
      w co wątpię). Moim zdaniem ew. powództwo nie ma szans na uwzględnienie. W razie
      czego można wystąpić z kontrpozwem o podwyższenie alimentów. Argumentacja może
      być bardzo prosta. Skoro dzieckiem nie może zajmować się teściowa (a założę się
      że kobieta ta to lubi) tzn. że trzeba wynająć opiekunkę/wysłac dziecko do
      przedszkola. Wzrastają uzasadnione potrzeby = wyższe alimenty. W razie czego
      możesz powiedziec mężowi że jeżeli będzie się domagał obniżenia to wystąpisz o
      podwyższenie.
      • burza_magnetyczna Re: Obniżenie alimentów ? 01.10.09, 10:26
        Dziękuję za poradę, teraz wiem, jak do tego podejść. Babcia oczywiście w tym
        całym zamieszaniu jest najmniej ze wszystkich świadoma, iż jej czas poświęcany
        dziecku, jest przedmiotem takiej licytacji, oczywiście dzieckiem zajmuje się, bo
        sama tego chce, jak zaproponowałam jej kiedyś kasę, to prawie się na mnie
        obraziła...
Pełna wersja