Ile lat można nie widzieć swoich dzieci?

01.10.09, 13:09
No właśnie. Mija 7 lat, jak eks-mąż i ojciec moich synów widział
dzieci po raz ostatni. Piszę "moich synów" bo jak mam
napisać "naszych"? Chłopcy mają dzisiaj 13 i 16 lat, łatwo więc
policzyć, że młodszy 7 lat temu szedł do zerówki, a starszy do III
klasy podstawówki. Teraz to już są gimnazjalista i licealista. Ich
ojciec właściwie nie wie o nich nic, bo odciął się od nich
diametralnie. Najprawdopodobniej przebywa gdzieś za granicą.
Co trzeba sobie zniszczyć w strukturach mózgu, aby nie tęsknić, nie
szukać kontaktu, nie dążyć do "przynajmniej" weekendowej
telefonicznej rozmowy.
Ja nigdy nie miałam zamiaru odcinać dzieci od ojca, widzę jak w
ukryciu tęsknią, starszy wyczekuje jakiegokolwiek ruchu ze strony
ojca. Nie ma nic, cisza.
Jest mi przykro, nie zastąpię im ojca.
Z niejakim zdziwieniem czytam, że są ojcowie, którzy walczą o
kontakty ze swoimi dziećmi, domagają się swoich praw.
Ale widać są też i tacy, którzy w momencie rozwodu z żonami,
rozwodzą się również ze swoimi dziećmi...
    • scriptus Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 13:16
      Żal mi Twoich chłopców. Oni na pewno ojca potrzebują.
      Nie potrafię nawet w przybliżeniu zrozumieć takiego człowieka. Nie wiem, co w
      nim pękło, że się wyrzekł synów.
    • eutherpe Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 13:16
      Przykre, bardzo przykre. Trafił się kolejny niedojrzały Pan.
      • mozambique Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 13:18
        e , niunia, w jestes pewna ze ów pan w ogóle żyje ?
        • pelagaa Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 13:21
          eeee, niunius, poczytaj sobie netykiete
          • mozambique Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 13:23
            pani do mnie ? a w jakiej sparwie ?
    • adaria38 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 13:21
      Mój były partner widział ojca jako kilkulatek, potem raz jako kilkunastolatek,
      potem po kilkudziesięciu latach był na jego pogrzebie więc widać go ciągle
      potrzebował, zaś jego siostra absolutnie na pogrzeb nie widziała potrzeby
      jechać. Ojciec założył rodzine w innej częsci Polski, przysyłał matce alimenty i
      tyle, stał się obcym człowiekiem.

      Moja znajoma od kilku lat wychowywała dziecko sama, jego ojciec po rozwodzie
      zniknął gdzieś w świecie, gdy się kilkakrotnie pojawiał to obiecywał dziecku
      cuda a słowa nie dotrzymywał, w końcu dziecko samo przestało mieć ochotę z nim
      się widywać gdy się w okolicy zjawiał. Teraz matka ma nowego partnera i dziecko
      bardziej jego uznaje za ojca, bo o nie dba tak jak ojciec powinien.
      • pelagaa Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 13:25
        To nie sa odosobnione sytuacje. Moj ex nigdy nie widywal dziecka
        regularnie, a po zalozeniu nowej rodziny chyba w roku 2003,
        dokladnie nie pamietam, w ogole przestal syna widywac.
        Mojemu synowi pomogly troche wizyty u psychologa, ja tez chodzilam,
        zeby sie nauczyc jak rozmawiac o tym z dzieckiem, zeby ojca nie
        tlumaczyc i nie oczerniac, zeby zachowac neutralnosc i pozwolic
        dziecku samemu dojsc do wlasciwych wnioskow.
        Moze zamiast sie zastanawiac nad jego motywami postaraj sie
        poukladac wszystko w swojej glowie i w glowach synow, zeby mogli
        przez to jakos najmniej bolesnie przejsc.
        • adaria38 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 13:28
          Jeśli matka ma poczucie krzywdy, że ojciec dzieci się odciął, to automatem
          przenosi te uczucia na dzieci. Jeśli matka pokaże, że nie ma co z tego robic
          tragedii, a jeszcze zorganizuje życie w którym pierwiastek męski zaistnieje,
          może i lepszy wzorzec niż exmąż, to dzieciaki wiele nie stracą.
          • zkhanna Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 13:37
            Nie mam poczucia krzywdy, nauczyłam się żyć samodzielnie. Nie
            przenoszę własnej traumy z okresu małżeństwa na dzieciaki.
            Dzieci i ja jesteśmy po dość długiej terapii, która zaleczyła u
            chłopców najgorsze rany, zaraz po rozwodzie.

            A tęsknota dzieci za ojcem- to chyba normalny objaw..., a nie skutek
            moich "ewentualnych frustracji"
            • dorata351 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 13:42
              Też tak myślę. Jak matka bedzie mówić o tatusiu zapominalskim w
              samych superlatywach to dla dzieci bedzie lepiej? A w jaki sposób, w
              końcu dotrze do nich jak to wygladało i zrozumieją, i co będą może
              mieć do niej żal, że okłamywała. Dajcie spokój, nie da się
              wszystkiego pozamiatać pod dywan.
              • pelagaa Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 13:53
                > Dajcie spokój, nie da się
                > wszystkiego pozamiatać pod dywan.

                Chodzi wlasnie o nauczenie sie niezamiatania pod dywan, jednoczesnie
                nie narzucajac swoich ocen sytuacji i osob, co wcale nie jest latwe
                na poczatku.
            • adaria38 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 13:43
              Będą tęsknić to naturalne. Chyba, że znajdą w kimś zastępcę do tych uczuć.
              Pokazuj im, że i tak zycie jest fajne, sporty, hobby, żeby mieli mniej czasu nad
              rozmyślania nad tym czego im brak.

              Niestety wiele dzieci wychowuje się bez ojców, a niektórzy ojcowie tacy, ze
              chyba lepiej by ich w poblizu nie było.
            • adaria38 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 13:48
              Zastanawiam się, za czym właściwie Twoje dzieci tęsknią. Za fizyczną obecnością
              męskiego wzorca w domu? Czy za tym co fajne ojciec im kiedyś dawał i był kiedyś
              dla nich dobry? Jakim ojcem on właściwie był. Bo, czy tęsknią za złudzeniami,
              czy za utraconym faktycznym dobrem.
              • pelagaa Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 13:52
                Mysle, ze tesknia za zludzeniami, za samym posiadaniem ojca, bo inne
                dzieci go maja. Tu wczesniejsza jakosc ojcostwa raczej niewiele ma
                do rzeczy.
                • adaria38 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 14:06
                  I to takie współuzależnieniowe jest. 'W związku było beznadziejnie ale i tak
                  tęsknię.'
                  Bo tak pomyślałam, że matka też chyba za tym tęskni i czuje deficyt, bo inaczej
                  wątek by nie powstał. A może lepiej żyć do przodu i rozejrzeć się za nowym
                  lepszym męskim wzorcem w otoczeniu by ten deficyt nie był tak bardzo odczuwalny.
                  Jak napisałam wyżej dziecko koleżanki samo stwierdziło, że ojciec daje ciała na
                  calej linii i ma go dość, za to bardzo się przywiązało do nowego partnera matki,
                  który jest bardzo ok.
                  • pelagaa Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 14:20
                    > Bo tak pomyślałam, że matka też chyba za tym tęskni i czuje
                    > deficyt, bo inaczej wątek by nie powstał.

                    Nie zgodze sie z ta teoria. Ja autorke doskonale rozumiem i jej
                    odczucia tez, a to wcale nie znaczy, ze tesknie za exem. Brrrr...
                    Jestem w satysfakcjonyjacym zwiazku i nie wyobrazam sobie powtorki z
                    przeszlosci.

                    > A może lepiej żyć do przodu i rozejrzeć się za nowym
                    > lepszym męskim wzorcem w otoczeniu by ten deficyt nie był tak
                    > bardzo odczuwalny.

                    Nie sadze, aby ulozenie sobie zycia przez matke ZAWSZE prowadzilo do
                    poprawy stanu emocjnalnego dzieci porzuconych przez ojca. Dzieci sa
                    rozne, a i wiek odgrywa duza role. Male dziecko przyjmie "nowego
                    tatusia" i wypelni mu on pustke, wieksze juz nie. Zreszta ja jestem
                    przeciwnikiem tworzenia fikcji i "utatusiowywania" partnera, a nawet
                    meza matki, bo jak sie matka z gosciem rozstanie, to dziecko drugi
                    raz traci, a obcy facet na 200% nie bedzie sie z dzieckiem bylej
                    partnerki kontaktowal i mu dalej tatusiowal.
                    • mola1971 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 14:24
                      pelagaa napisała:
                      obcy facet na 200% nie bedzie sie z dzieckiem bylej
                      > partnerki kontaktowal i mu dalej tatusiowal.

                      I tu się mylisz. Znam takie dwa przypadki, więc Twoje 200% nijak się
                      ma do rzeczywistości. W obu przypadkach były partner matki jest dla
                      dzieci lepszym ojcem nawet po rozstaniu niż ich ojciec biologiczny.
                      • pelagaa Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 14:57
                        > W obu przypadkach były partner matki jest dla
                        > dzieci lepszym ojcem nawet po rozstaniu niż ich ojciec biologiczny.

                        Chodzi na zebrania rodzicielskie, do lekarzy, martwi sie stanem
                        zdrowia, uzebienia, szuka zajec pozalekcyjnych, ktore mogloby
                        dziecko wciagnac, zabiera na weekendy, wakacje, ferie, pamieta u
                        uroczystosciach, spedza z dziecmi swieta? Bo dla mnie bycie ojcem to
                        nie rozmowa raz w roku i kumpelskie uklady.

                        Nie znam osobiscie przypadkow aby po rozstaniu obcy facet OJCOWAL,
                        co nie znaczy, ze takie sytuacje sie niegdy nie zdarzaja, wiec moze
                        i przesadzilam z tymi 200%. Jednak znam wiele roznych ukladow i
                        konfiguracji i jednak zaden facet po rozstaniu z matka nie
                        interesuje sie dziecmi jak ojciec, co nie wyklucza dobrych relacji.
                        • mola1971 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 15:04
                          Na zebrania wprawdzie żaden nie chodzi bo te dzieci to obecnie jeden
                          student a drugi ojciec dzieciom już jest smile Ale obaj po prostu
                          swoimi pasierbami się interesują, doradzają, pomagają, są w
                          kontakcie a ten którego pasierb już jest ojcem jest dla jego dzieci
                          po prostu kochającym dziadkiem.

                          A tak na marginesie to ile znasz ojców biologicznych w pełnych
                          rodzinach którzy:
                          > Chodzi na zebrania rodzicielskie, do lekarzy, martwi sie stanem
                          > zdrowia, uzebienia, szuka zajec pozalekcyjnych, ktore mogloby
                          > dziecko wciagnac, zabiera na weekendy, wakacje, ferie, pamieta u
                          > uroczystosciach

                          Bo ja powiem szczerze, że żadnego takiego nie znam smile
                          • adaria38 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 15:17
                            My widzę jednego "chowu" :smile))
                            • mola1971 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 15:23
                              Czy ja wiem czy to "chów"? wink Raczej dystansem bym to nazwała i
                              nieuleganiem stereotypom smile
                              • adaria38 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 15:30
                                Ja tak myslę czasem nad kwestią "ile rodzica w rodzicielu" , i widzę, że co
                                człowiek to doświadczenie, a co związek to inne ojco-matkowanie.
                                • mola1971 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 15:35
                                  Oczywiście, że tak. Każdy człowiek jest inny, więc również jest
                                  innym/inną mężem/żoną ojcem/matką.
                                  Nie ma jednego przepisu ani na to jak być dobrym rodzicem ani na to
                                  jak być dobrym małżonkiem. Mimo najszczerszych chęci wszystko i tak
                                  z czasem weryfikuje życie.
                          • pelagaa Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 02.10.09, 08:13
                            A ja znam takich ojcow bedacych w zwiazkach i porozwodowych, np. moj
                            ojciec taki byl, jedynie na zebrania rodzicielskie nie chodzil, w
                            reszcie uczestniczyl na rowni. A teraz moj ojciec jest cudownym
                            dziadkiem dla mojego syna, a ja staram sie byc wsparciem dla
                            rodzicow w ich trudnych chwilach, bo wypracowali sobie OBOJE wiezi
                            emocjonalne z wlasnymi dziecmi.
                            Oczywiscie znam tez i uklady, gdzie dwoje rodzicow pracuje, a i tak
                            wszystko jest na glowie kobiety, caly dom i dzieci tez. Kazdy uklada
                            sobie relacje tak, jak jemu pasuje, jesli tylko nie dobija sie to na
                            dzieciach. Tyle, ze trzeba miec swiadomosc, ze wiezi z dzieckiem nie
                            wypracowuje sie przez dobrze zasilone konto bankowe i calodzienna
                            obecnosc w robocie.
                        • adaria38 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 15:10
                          > Chodzi na zebrania rodzicielskie, do lekarzy, martwi sie stanem
                          > zdrowia, uzebienia, szuka zajec pozalekcyjnych, ktore mogloby
                          > dziecko wciagnac, zabiera na weekendy, wakacje, ferie, pamieta u
                          > uroczystosciach, spedza z dziecmi swieta? Bo dla mnie bycie ojcem to
                          > nie rozmowa raz w roku i kumpelskie uklady.


                          Oj, ja zawsze się usmiecham gdy takie listy czytam. Bo wielu ojców w trakcie
                          małżeństwa z tej listy to jedynie "spedza z dziecmi swieta" będąc siłą rzeczy
                          wtedy w domu, a ta cała reszta to działka matki. I wiele dzieci ma ojców, i nie
                          cierpi, że inni mają ojców a one nie, ale nigdy nie miały ojca takiego jakiego
                          opisujesz.
                    • adaria38 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 14:37
                      > > Bo tak pomyślałam, że matka też chyba za tym tęskni i czuje
                      > > deficyt, bo inaczej wątek by nie powstał.
                      >
                      > Nie zgodze sie z ta teoria. Ja autorke doskonale rozumiem i jej
                      > odczucia tez, a to wcale nie znaczy, ze tesknie za exem. Brrrr...
                      > Jestem w satysfakcjonyjacym zwiazku i nie wyobrazam sobie powtorki z
                      > przeszlosci.


                      Nie, nie chodziło mi o powrót exa, tylko o tęsknotę za tatusiowaniem w jego
                      wykonaniu czy żal że zostało to na jej wyłącznej głowie.


                      > Nie sadze, aby ulozenie sobie zycia przez matke ZAWSZE prowadzilo do poprawy
                      stanu emocjnalnego dzieci porzuconych przez ojca.


                      Że NIE ZAWSZe to oczywista oczywistość. Bo to często jak wygrana na loterii. U
                      znajomej dziecko było 12letnie, ale i przed pojawieniem się nowego partnera
                      sobie całkiem dobrze emocjonalnie radziło a matka dbała o kontakt z dziadkami z
                      obu stron, towarzystwem dla dziecka, zagospodarowaniem mu czasu, itd. i dziecko
                      samo uznalo że nie ma sensu wyczekiwać na niesłownego ojca jesli ma wiele
                      atrakcyjniejszych możliwości. Nowy partner nie tyle "tatusiuje" co po prostu
                      dopełnia męskim elementem ich rodzinę, bardziej się "kolegują" z dzieckiem, bo
                      rodzicem decyzyjnym jest oczywiście matka.
              • zkhanna Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 14:45
                adaria38 napisała:

                > Zastanawiam się, za czym właściwie Twoje dzieci tęsknią. Za
                fizyczną obecności
                > ą
                > męskiego wzorca w domu? Czy za tym co fajne ojciec im kiedyś dawał
                i był kiedyś
                > dla nich dobry? Jakim ojcem on właściwie był. Bo, czy tęsknią za
                złudzeniami,
                > czy za utraconym faktycznym dobrem.


                W małżeństwie sprawdzał się jedynie w roli ojca- kochający,
                zapobiegliwy, poświęcający dużo czasu dzieciom, lubiący po prostu z
                nimi przebywać. Jako mąż- zawiódł na całym froncie, o czym nie chcę
                nigdy więcej wspominać ani się tutaj rozpisywać.
                Skoro więc teraz o nich nie dba w jakiejkolwiek formie- to tym
                bardziej jest to przykre dla dzieciaków, a zwłaszcza dla starszego
                syna, który ojca dobrze pamięta.

                • adaria38 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 15:02
                  No to ból. Współczuję dzieciom. Niestety potwierdza nierzadki schemat, że co z
                  oczu to z serca, a facet kocha dzieci tylko póki jest z ich matką. Choć dziwne w
                  tym przypadku, jeśli wcześniej był tak dobrym ojcem.
                  A wiesz co się z nim własciwie dzieje?
                  • zkhanna Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 15:08
                    adaria38 napisała:

                    > No to ból. Współczuję dzieciom. Niestety potwierdza nierzadki
                    schemat, że co z
                    > oczu to z serca, a facet kocha dzieci tylko póki jest z ich matką.
                    Choć dziwne
                    > w
                    > tym przypadku, jeśli wcześniej był tak dobrym ojcem.
                    > A wiesz co się z nim własciwie dzieje?


                    Wiem, że pracuje od kilku lat za granicą. I na pewno żyje (sic!), bo
                    co miesiąc przelewa na konto całe 300zł alimentów.
                    Bodaj dzwonił do nich ostatni raz ze dwa lata temu
                    • adaria38 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 01.10.09, 15:13
                      A próbowalas się z nim kontaktować? Żeby mu uświadomić "dzieci bardzo cierpią,
                      kontaktuj się z nimi częściej" , albo nasłac na niego kogoś z jego rodziny z kim
                      się liczy, zeby mu nagadali do słuchu i przypomnieli o dzieciach?

                      ps. eeee....300zł na DWOJE dzieci? :Q
    • sauber1 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 02.10.09, 12:39
      zkhanna napisała:


      > Z niejakim zdziwieniem czytam, że są ojcowie, którzy walczą o
      > kontakty ze swoimi dziećmi, domagają się swoich praw.
      > Ale widać są też i tacy, którzy w momencie rozwodu z żonami,
      > rozwodzą się również ze swoimi dziećmi...

      Myślę, że taki mechanizm działania psychiki człowieka łatwy jest
      wytłumaczenia, ale też być może Ty nie starałaś sie jemu ograniczać tych
      kotaktów i stąd ta jego desperacja - ucieczka przed samym sobą ...
      • mola1971 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 02.10.09, 16:10
        sauber1 napisał:
        > Myślę, że taki mechanizm działania psychiki człowieka łatwy jest
        > wytłumaczenia, ale też być może Ty nie starałaś sie jemu ograniczać tych
        > kotaktów i stąd ta jego desperacja - ucieczka przed samym sobą ...

        Sauber, super że to napisałeś.
        Ja to w ogóle odnoszę wrażenie, że walkę o opiekę nad dziećmi podejmują tylko ci ojcowie, których żony czy ex żony im ten kontakt utrudniają lub ograniczają. Natomiast jeśli kobieta nie robi żadnych problemów i nie ogranicza ojcu kontaktów z dzieckiem to właśnie często bywa, że ojciec sam z tych kontaktów rezygnuje.
        Czyżby w tej dziedzinie również działał u panów "instynkt łowcy"? Czy walczą jak lwy tylko gdy im się coś ogranicza a jak dostają "po dobroci" to przestają się interesować?
        O ile w sprawach damsko - męskich jestem w stanie taką męską postawę zrozumieć i ją szanować o tyle w przypadku ojcostwa nijak takiej postawy pojąć nie mogę.
        • sauber1 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 03.10.09, 23:03
          mola1971 napisała:


          > O ile w sprawach damsko - męskich jestem w stanie taką męską postawę zrozumieć
          > i ją szanować o tyle w przypadku ojcostwa nijak takiej postawy pojąć nie mogę.

          Dzięki Tobie Mola, uzmysłowiłem sobie że dziś byłoby równe 9 lat jak nie widzę
          dzieci. Pewnie zamroczony alkoholem przegapiłbym ten fakt, gdyby nie ta intuicja
          ... smile
    • alabama8 Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 06.10.09, 15:19
      Caałe życie. Są takie typy, ale nie o tym chciałam ...
      Z powyższych postów wysuwa się jeden wątek przewodni - tęsknota za
      posiadaniem w domu jakiegoś jednorożca, nie istniejącego stwora,
      czegoś co funkcjonuje tylko w amerykańskich folmach familijnych albo
      w waszych wyobrażeniach. Takich ojców idealnych nie ma.

      Ci którym udaje się w dalszym ciągu tworzyć rodziny to też ojcowie
      bylejacy - lecący z rozpędu. Ja też zaczełam rozglądać się wokół
      szukając choć jednego ojca który się Interesuje, a nie ucieka w
      pracę, "niemanie" czasu. Który umówi dentystę, znajdzie lekcje
      pływania (zapisze i będzie wozić), pomyśli co dziś na obiad, wrzuci
      z własnej inicjatywy pranie do pralki, zerknie w zeszyty żeby
      sprawdzić co tam zadane .... i nic.
      • grave_digger Re: Ile lat można nie widzieć swoich dzieci? 07.10.09, 20:11
        15 lat - tyle nie widziałam ojca, tzn. poznałam go jak miałam 15 lat i musiałam
        sobie przetłumaczyć, że ten obcy facet przede mną to mój ojciec. to było bardzo
        abstrakcyjne wtedy. 1,5 roku temu czyli po 15 kolejnych latach zerwałam kontakt
        z ojcem, bo miałam dosyć jak mnie traktuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja