Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd?

08.10.09, 10:45
Mieliśmy wszystko ustalone - ugoda majątkowa i rozwód bez orzekania o winie (mimo, że jego jest bezsporna). I nagle przed złożeniem pozwu Pan Mąż się wycofuje z ugody i twierdzi, że on nie chce rozwodu. Na razie...że on się musi nad tym zastanowić. Jest w trakcie wyprowadzki.
Zastanawiam się czy w takim razie jest sens składać pozew zanim się dogadamy. Co moze zrobić sąd? Oddalić pozew, dac do mediacji? Sprawe komplikuje fakt, że mamy malutkie dziecko (2 mc). Ja nie chcę się szarpać z udowadnianiem jego winy i ponosić zbędnych kosztów, stąd moje pytanie - co teraz w takich wypadkach robi sąd?
    • to.ja.kas Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 08.10.09, 11:06
      Nie jestem Majkelem wiec moge sie mylic, ale wydaje mi sie, ze
      niestety musiałabys złozyc wniosek o uznanie meża winnym rozpadu
      małżeństwa.
      Bez orzeczenia o winie się chyba nie da poki mąż znowu zdania nie
      zmieni.
      • grave_digger Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 08.10.09, 13:17
        mam podobnie
        czyli mam rozumieć tak, że jeśli eks nie zgodzi mi się na rozwód (bez orzekania
        o winie) to muszę zmienić z orzekaniem o jego winie, by rozwód został
        przeprowadzony???
      • majkel01 Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 08.10.09, 16:53
        > Nie jestem Majkelem

        bo Majkel jest jeden jedyny, niepowtarzalny w całej galaktyce smile
        A co tongue_out
        • mola1971 Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 08.10.09, 17:00
          majkel01 napisał:
          > bo Majkel jest jeden jedyny, niepowtarzalny w całej galaktyce smile
          > A co tongue_out

          A do tego jeszcze skromny wink))
          • majkel01 Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 08.10.09, 17:06
            skromność to jego NAJWIĘKSZA zaleta wink
            • mola1971 Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 08.10.09, 17:20
              majkel01 napisał:
              > skromność to jego NAJWIĘKSZA zaleta wink

              No popatrz... Zwykle mężczyźni bynajmniej nie wielkością swojej
              skromności lubią się chwalić wink
            • to.ja.kas Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 09.10.09, 01:19
              Skromnie czasem wypadasz....no masz rację wink
        • to.ja.kas Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 09.10.09, 01:18
          Majkel...nie chciałam...no nie chciałam...ale zmusiłes mnie....jesteś
          NADĘTY...no nadęty jak baloon tongue_out
          • majkel01 Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 09.10.09, 11:11
            Przypomniała mi się jedna z ostatnich scen świetnego filmu Siedem (warto, warto).
            Jeden z ostatnich dialogów:
            Kevin Spacey (w tej roli obsadzam Ciebie) w pomarańczowym(?) uniformie klęczy
            przed Bradem Pittem (ja ofkors) i mówi (dłuższy monolog) a wnim m. in.:
            - zazdrość jest moim grzechem...

            Oczywiście scenę następną, z wystrzeleniem kulki, możemy sobie darować tongue_out Jako
            osoba WSPANIAŁOMYŚLNA mogę bowiem wiele darować tongue_out
            • to.ja.kas Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 09.10.09, 11:24
              Majkel...skoro ja to ta w pomarańczowym uniformie (sam mnie w tej
              roli obsadziłeś)...to sam wiesz, że ja NIE DARUJĘ niczego...oglądaj
              się chłopaku za siebie i bądź ostrożny wink
              A może trzeba było tą scenę dokończyc tak jak scenarzysta ją napisał.
              Skopałeś to chłopaku, oj skopałeś wink
              • majkel01 Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 09.10.09, 11:50
                od zzzzawsze, uważałem na czarne wołgi... teraz będę dodatkowo uważał na czarne
                Fiaty 125p, dzięki za ostrzeżenie tongue_out
                Cóż... zrobimy "dokrętkę". Żeby było na poziomie oraz qltowo proponuję ostatnią
                scenę z sierż. Eliasem w filmie Pluton. Tak żeby bylo bez fuszerki, a wcześniej
                mimo wszystko jako IDEAŁ chciałem uniknąć popełniania grzechu Gniewu. Brad Pitt
                nie wytrzymał napięcia, a ja mimo wszystko chciałem. Ale jak się nie da to nie
                da tongue_out Kiedy zdjęcia próbne ? wink)
                • to.ja.kas Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 09.10.09, 11:57
                  dla mnie możesz tworzyc kolejny bzdurny scenariusz...tylko błagam
                  nie nudź !!!
                  • majkel01 Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 09.10.09, 12:06
                    naturalnie, że scenariusz ten pozbawiony będzie dłużyzn i nudnych fragmentów,
                    zgodnie z życzeniem przedstawionym powyżej tongue_out
                    • to.ja.kas Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 09.10.09, 12:28
                      Skoro jesteś taki zgodny.... a zreszta...nie zrozumiesz. Musiałbyś
                      pomyslec, a tego ani w krio ani w kc, ani nawet w kk nie znajdziesz.
                      Samodzielnie, wiesz?
    • mola1971 Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 08.10.09, 13:48
      Rozwodu nie udziele jeden małżonek drugiemu tylko orzeka go sąd. A
      sąd orzeka rozwód gdy nastąpił trwały i nieodwracalny rozpad pożycia
      małżeńskiego. A gdy ten nastąpił sąd nawet pomimo braku zgody na
      rozwód Twojego męża i tak rozwód orzeknie. Tylko może trochę dłużej
      to potrwać.
      • agmoni Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 08.10.09, 14:00
        Nawet jeśli powie w sadzie, że nie chce się rozwodzić dla dobra dziecka i wierzy, że uda się to wszystko pogodzić?
        • mola1971 Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 08.10.09, 14:11
          Jeśli Ty powiesz, że nie widzisz szans na pogodzenie się to jego
          zdanie może przedłużyć proces, ale to nie znaczy, że rozwodu nie
          będzie.
          Dla sądu liczą się przede wszystkim fakty. Jeśli on wyprowadzi się z
          domu, będziecie żyć osobno to jest to właśnie trwały i nieodrawcalny
          rozpad. A rozpad dotyczy przede wszystkim więzi uczuciowej,
          fizycznej i materialnej. Czyli mówiąc wprost i po ludzku - zero
          seksu, osobne konta, osobne lodówki.
    • majkel01 Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 08.10.09, 17:06
      Sprzeciw małżonka nie stanowi przeszkody w rozwiązaniu małżeństwa. Chyba że
      rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny a ten niewinny nie wyraża zgody na rozwód,
      o ile odmowa ta nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

      Mówiąc już całkiem ludzkim językiem:
      Jeżeli mąż nie wyraża zgody na rozwód możesz złożyć pozew o rozwód, ale z jego
      wyłącznej winy. Piszesz zresztą że jego wina jest bezsporna. Musisz więc dowieść
      tego w sądzie.
      Tzn. możesz rzecz jasna w pozwie napisać że ma być bez orzekania winy, ale
      jeżeli mąż podtrzyma sprzeciw wówczas sąd na rozprawie "zasugeruje" ci zmianę
      powództwa na żądanie orzeczenia wyłącznej winy.
      Dodam tutaj że ważny jest też powód sprzeciwu męża. Jeżeli powołuje się na dobro
      małoletnich dzieci (art. 56 § 2 krio) wówczas czeka cię cała przeprawa z RODK itd.
      Sąd może skierowac sprawe do mediacji, ale mediacje nie bolą.
      2 miesięczne dziecko ? Zależy kiedy ustały więzi, ale obstawiam że przy takim
      małym dziecku sąd może spróbowac mediacji. Ale niekoniecznie.
      • agmoni Re: Nagle nie chce rozwodu-co zrobi sąd? 09.10.09, 07:56
        >Piszesz zresztą że jego wina jest bezsporna. Musisz więc dowieść
        > tego w sądzie.

        No własnie tego się obawiam, bo całe moje dowody polegają na tym, że w końcu sam się przyznał. A przed sądem może się tego wypierać. Z pozwem więc muszę jeszcze poczekać, albo do czasu aż zbiorę jakieś dowody, albo do czasu aż Pan M. znów zmieni zdanie. Rozumiem, że jeśli się wyprowadzi od nas, pomieszka z pół roku poza domem, to juz uznać można za trwały rozkład?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja