chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic

18.10.09, 23:18
jestem przed pierwszą sprawą żona wyprowadziła się z naszego domu
zabrała dzieci (5i2latka) wyprowadziła się do matki pod moją
nieobecność zabrała prawie wszystkie meble i założyła sprawę o
rozwód.Ja,po tym co zrobiła wyprowadziłem się z domu do rodziców 200
km dalej.Dom wystawiłem na sprzedaż.U rodziców przygotowałem pokój
dla dzieci i chciałem zabrać je do siebie. Udało mi się to z
synem,córka akurat wtedy była chora,na co żona przedstawiła mi
zaświadczenie od lekarza.Po 2 dniach zgłosiła na policję, że
porwałem dziecko.Ja załatwiłem synowi przedszkole,przeniosłem kartę
szczepień do mojej przychodni, zapewniłem ubrania gdyż żona nie
zostawiła dziecku nic, musiałem od nowa kupować zabawki.Pracowałem
przez 2,5 roku jako kierowca tira,wszystkie wolne chwile spędzałem z
dziećmi(z 5-latkiem byłem na urlopie wychowawczymprzez 1,5
roku).Jakie mam szansę aby dzieci mieszkały u mnie
    • sauber1 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 18.10.09, 23:31
      natrium2 napisał:

      > Jakie mam szansę aby dzieci mieszkały u mnie


      Myślę, że nieniejsze jak trafienia w lotto .
      • handra Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 18.10.09, 23:39
        Nie znamy powodow odejcia Twojej zony. Jakim byles mezem jakim ojcem.

        A to ze mieszkasz w oddaleniu 200 km moze stanowic problem w
        odwiedzaniu dzieci./po rozwodzie/

        Mysle, ze zeby odebrac dzieci matce trzeba miec powody i to nie byle
        jakie. Chyba, ze uda sie znalesc takiego adwokata, ktory potrawi to
        przeprowadzic. Szanse sa jednak male.
    • panda_zielona Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 18.10.09, 23:47
      Ot tak po prostu wzięła się i wyprowadziła bez powodu?A Ty od razu
      do sądu po rozwód i dom na sprzedaż?.Szanse masz niewielkie
      chyba.Jeśli Twoja jeszcze żona nie zaniedbuje dzieci w sposób
      rażący,to czemu się upierasz żeby dzieci mieszkały z Tobą.
    • ona_37 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 18.10.09, 23:48
      Ja myślę,że masz duże sznse,ale po drodze mogą pojawić się nieprzewidziane przeszkody. Piszesz:żona wyprowadziła się z naszego mieszkania zabierając prawie wszystkie meble,Ty wyprowadzasz się do rodziców i wystawiasz mieszkanie na sprzedasz...Jeśli było to wasze wspólne mieszkanie i wszystko co w nim było dorobiliście się wspólnie,to żona nie miała prawa zabrać mebli ,a Ty nie możesz wystawić mieszkania na sprzedasz.Chyba ,że sytuacja wygląda inaczej.
      • natrium2 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 19.10.09, 00:07
        dom pobudowany był przez moją matkę i na nią,meble mieliśmy wspólne,
        w miejscowości mojej żony.Zeby zająć się dziećmi zrezygnowałem ze
        swojego zawodu i znalazłem pracę na miejscu 8 godzin w systemie
        zmianowym.W pozwie jej adwokat napisał,że jestem alkoholikiem tak
        jak i cała moja rodzina(oczywiście tojest nieprawda,nie miał na to
        żadnych świadków).nie było w domu żadnej przemocy
        • ona_37 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 19.10.09, 00:26
          Nie rozumie,dom pobudowany przez Twoją matke i był na nią?Chyba był jakiś powód.W pozwie pisać mozna niestworzone rzeczy trzeba jeszcze udowodnic przed sadem.
          • nicol.lublin Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 19.10.09, 10:04
            no chyba zbudowany przez matkę i prawnie stał na nią=czyt. na matkę
    • scriptus Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 19.10.09, 10:35
      Według mojego rozeznania, masz niewielkie szanse, większe wpprawdzie, niz
      wygrana w lotto, ale kto nie gra nie wygra, przede wszystkim samo się nie
      stanie. Moim zdaniem po prostu powinieneś złożyć pismo procesowe z takim
      wnioskiem i z najlepszym, jakie potrafisz uzasadnieniem. Skorzystaj z pomocy
      fachowców. Prygotuj się na mnóstwo nie zawsze przyjemnych pytań, nie strać
      głowy, zawnioskuj o badanie RODK, potwierdzające fakty z Twojego wniosku.
      Poczytaj na forach rady tych, co walczą o dzieci i tych , którym sie udało
      uzyskać opiekę nad własnymi dziećmi. Z reguły to dobrzy ludzie. Jeśli masz dobre
      powody, silną motywację i wiarę w sukces, jeśli nie masz złych intencji, na
      pewno sie uda smile. Pamiętaj, kobiety maja w takich sprawach na starcie łatwiej.
      Zniwelować tę przewagę nie jest łatwo, jednak uważam, ze warto.
    • majkel01 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 19.10.09, 17:31
      trudno wywnioskować co do szans. Tym już zajmie się sąd, a i jemu łatwo nie
      będzie. Decydujące będzie badanie w RODK. Nie spotkałem się z przypadkiem żeby
      sąd postąpił wbrew temu co wynika z opinii RODK. W razie niekorzystnej opinii
      można wnosić rzecz jasna o to by opinia została uzupełniona bądź wydana
      ponownie, przez inny RODK.
      Nie rozstrzygając: to że pracujesz jako kierowca TIRa (w domyśle - nie ma ciebie
      zapewne przez kilka dni w tygodniu) może być dla sądu argumentem za przyznaniem
      dzieci matce, bowiem ktoś przez ten czas musi się dziećmi zajmować. Mało
      prawdopodobne jest by sąd uznał że opiekunka czy dziadkowie będą lepsi od
      rodzica. To tylko taka mała uwaga. O wszystkim decydować będzie sąd, chociaz tak
      naprawdę nie ma się co oszukiwać... co RODK powie, sąd przyklepie. Jeśli więc na
      tym ci zależy musisz powalczyć o to by opinia ta była jak najkorzystniejsza.
      • natrium2 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 19.10.09, 22:16
        rzuciłem tą pracę, zatrudniłem się jako operator maszyn 8 godzin
        dziennie wiem że mogę zrobić wszystko,żeby dzieci były ze mną
        • sauber1 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 20.10.09, 10:16
          natrium2 napisał:

          > rzuciłem tą pracę, zatrudniłem się jako operator maszyn 8 godzin
          > dziennie wiem że mogę zrobić wszystko,żeby dzieci były ze mną

          Głową muru nie przebijesz i czy zawsze jest warto walczyć z przeciwnościami? Ty
          i Twoje dzieci wygrać szans nie macie, a o skutkach za lat kilka będziecie mogli
          dopiero mówić.

          Poczekam wink
          • chalsia Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 20.10.09, 10:27

            > Głową muru nie przebijesz i czy zawsze jest warto walczyć z
            przeciwnościami? Ty
            > i Twoje dzieci wygrać szans nie macie, a o skutkach za lat kilka
            będziecie mogl
            > i
            > dopiero mówić.
            >
            > Poczekam wink

            Sauber, zamiast czekać, zrób se fikołka i kopnij się w głowę.
            Człowiek robi, co tylko może, by zwiększyc szanse by dzieci z nim
            zostały a Ty na wejściu siejesz defetyzm.
            Wiesz, obejrzyj sobie "sprawę Kramerów".
            • scriptus Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 20.10.09, 11:09
              Dzięki Chałsia, dobrze napisałaś smile.

              Mur można przebić na różne sposoby i najlepiej robić to z głową, a nie głową smile.
              I przede wszystkim, jeśli się chce cos osiągnąć, to trzeba zrobić wszystko w tym
              kierunku, żeby się udało. Zawsze trzeba walczyć z przeciwnościami, przeciwności
              są po to, żeby je pokonywać smile. Widzę z Jego strony determinację, wierzę, że
              popartą miłością do dzieci, zatem trzymam kciuki.
            • sauber1 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 20.10.09, 11:40
              chalsia napisała:


              > Sauber, zamiast czekać, zrób se fikołka i kopnij się w głowę.
              > Człowiek robi, co tylko może, by zwiększyc szanse by dzieci z nim
              > zostały a Ty na wejściu siejesz defetyzm.
              > Wiesz, obejrzyj sobie "sprawę Kramerów".
              >

              Nawet zaprzeczyć bym nie śmiał. Nie wiem po co to robię, być może by w porę
              człowieka przed czymś zgubnym ostrzec ... ???
              • chalsia Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 20.10.09, 16:59
                > Nie wiem po co to robię, być może by w porę
                > człowieka przed czymś zgubnym ostrzec ... ???

                przed czym? Przed opieką nad własnymi dziećmi?

                Następnym razem jak NIE WIESZ po co, to nie pisz, proszę. A jak
                już - to przynajmniej KONKRETNIE, a nie takimi ogólnikami.
                • sauber1 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 20.10.09, 20:27
                  chalsia napisała:



                  > przed czym?

                  Przed przyszłymi skutkami nie bez trudu dziś podejmowanej decyzji.

                  I nie złość się Chalsiu na mnie wink Ja na to wszystko patrze z perspektywy 9
                  letniej "walki" o zapewnienie jako takiego bytu dzieciom i często zastanawiam
                  się czy nie byłoby lepiej jak bym inną opcję wybrał ?
                  Dodam tylko tyle, że też by móc w miarę swobodnie sprawować opiekę nad dziećmi,
                  4 lata temu podjąłem decyzję o przejściu na emeryturę, nawet jak mnie
                  zabraknie, dzieci jakieś materiale zabezpieczenie mają dobre i po 900 zł, ale
                  jak na razie mam przyznane po 200,- alimentów, których dzieci nie widzą i to
                  mnie tak boli, ta dyskryminacja płci w prawie rodzinnym ...
                  • chalsia Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 00:13
                    > I nie złość się Chalsiu na mnie wink Ja na to wszystko patrze z perspektywy 9
                    > letniej "walki" o zapewnienie jako takiego bytu dzieciom i często zastanawiam
                    > się czy nie byłoby lepiej jak bym inną opcję wybrał ?

                    rozumiem, ja patrząc z podobnej długości perspektywy tez MIEWAM CZASAMI takie
                    myśli, że mogłam wybrac inne opcje rozwiązań/ustaleń pewnych spraw.
                    Tyle tylko, ze wiem to wyłącznie dlatego, że upłynął dłuższy czas i rózne
                    zmienne niezależne miały wpływ. Ale WTEDY, gdy podejmowałam takie a nie inne
                    decyzje, nie miałam danych, które mam TERAz. WIęc podejmowałam decyzje słuszne
                    na TAMTĄ chwilę, na pdstawie danych, które miałam wtedy.
                    I nawet jak w chwili decydowania jest się w stanie wymyslić wszystkie możliwe
                    opcje, to nie da się przewidzieć, która opcja się urzeczywistni.
                    • sauber1 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 00:38
                      chalsia napisała:


                      > I nawet jak w chwili decydowania jest się w stanie wymyslić wszystkie możliwe
                      > opcje, to nie da się przewidzieć, która opcja się urzeczywistni.

                      Czuję, ze wyjątkowo uważnie czytasz moje wypociny Chalsiu, ale co do tego wyżej
                      jestem innego zdania, co gdzieś wcześniej już podkreśliłem.
                      Nawet na którymś z posiedzeń sądu w sprawie rozwodowej być może w 2007, albo
                      2009 zostałem poproszony o wyjaśnienie podnoszonej już w 2000 roku kwestii
                      dotyczącej przystąpienia jeszcze wtedy mojej zony do destrukcyjnych grup
                      ekonomicznych i bym jeszcze wyjaśnił na czym polega uczestnictwo moich dzieci
                      na fikcyjnych stanowiskach gdzieś za granicą w różnych firmach i o przepływ
                      namacalnych wartości, a na koniec tak prywatnie, być może dla zaspokojenia
                      zwykłej ciekawości tylko, co będe w stanie zrobić, gdy jako rodzina zostaniemy
                      całkiem bez środków do życia i dachu nad głowa?
                      Reasumując, w moim przypadku, gdy sąd w 2000 roku nie olał problemu nie musiało
                      by się to wszystko urzeczywistnić. Ze zrozumiałych względów i dla bezpieczeństwa
                      wszystkiego tu pisać nie mogę, żyjemy w Polsce ...
        • majkel01 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 20.10.09, 18:23
          to może zmienić postać rzeczy, ale pamiętaj o tym badaniu RODK. Tego się po
          prostu nie przeskoczy, a właśnie ta opinia zadecyduje o wszystkim.
          • natrium2 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 20.10.09, 22:58
            dziś przesłali mi pismo że rozprawa się odbyła nie zostałem oniej
            powiadomiony(wezwanie poszło na inny adres).wyrok brzmi-alimenty i
            miejsce zamieszkania przy matce bez ograniczenia mojej władzy
            rodzicielskiej. zamierzam wypisać syna z przedszkola i gdzieś
            przeczekać do następnej rozprawy(24 listopad)czy dobrze robię czy
            raczej stracę już do końca szansę
            • lampka_witoszowska Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 20.10.09, 23:17
              nawet jeśli tak zrobisz - co zamierzasz zrobić w temacie kontaktów
              dzieck az matką, z która dziecko ma mieszkać?
              • natrium2 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 20.10.09, 23:25
                sam już nie wiem co robić wcześniej nie blokowałem jej wizyt to za
                dumna była żeby przyjechać do syna ograniczała się do 1 telefonu
                tygodniowo teraz jeżeli bym tak postąpił to nie wiem jeszcze co
                zrobię
                • lampka_witoszowska Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 00:20
                  pomyśl nad tym spokojnie
                  może pomyśl nad wiytą u psychologa dziecięcego?
                  ułatwi Ci to ogarnięcie sytuacji
                  bo cięzko wyrokować, skoro nie wiadomo nic o uczuciach i
                  zachowaniach dzieci, zresztą tym zajmują się psychologowie nie
                  ludzie na forum, a jeśli chodzi o prawo - to wskazanie w wyroku już
                  masz
                  • natrium2 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 00:28
                    więc nic się już z tym nie da zrobić? mam potulnie oddać dziecko
                    mimo że chce mieszkać ze mną obiecałem mu że zrobie wszystko a teraz
                    wymyka mi się to wszystko z rąk
                    • natrium2 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 00:34
                      a co ze złożeniem zażalenia czy mimo złożenia zażalenia w terminie
                      oni dalej będą mogli mi zabrać dziecko
                      • lampka_witoszowska Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 01:22
                        nie umiem Ci nic napisać
                        nawet jak coś mi przychodzi do głowy, to ja jednak nei wyobrażam
                        sobie odbierania dzieci matce

                        to sa moje subiektywne odczucia i nie mają z Twoja sytuacją nic
                        wspólnego, ale nie daję rady w takich tematach

                        rozmawiaj z matką swoich dzieci na spokojnie i ja bym się upierała
                        przy tym psychologu
            • sauber1 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 20.10.09, 23:46
              natrium2 napisał:

              > dziś przesłali mi pismo że rozprawa się odbyła nie zostałem oniej
              > powiadomiony(wezwanie poszło na inny adres).wyrok brzmi



              I Ty chciałbyś żeby dzieci były przy Tobie? A nie mogłeś do sądu złożyć
              informacji o aktualnym miejscu pobytu i jak wiedziałeś, że jest złożony pozew
              nie przedstawiłeś swoich żądań na piśmie do sadu?
              Skoro już jest wyrok, to o jakiej kolejnej 24 listopada mówisz ???
              • natrium2 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 20.10.09, 23:55
                nie znam się na sprawach sądowych nie wiem co jej adwokat wymyśli ja
                tylko opierałem się na tym co przysyłali mi z sądu a teraz przysłali
                mi wyrok od którego mogę złożyć zażalenie i wezwanie na rozprawę
                rozmawiałem też dziś z kuratorem okręgowym i ten mi przekazał abym
                jak najszybciej dogadał się z matką i odwiózł jej dziecko gdyż w
                najbliższym czasie będę miał złożoną wizytę w domu łącznie z policją
                itd
            • chalsia Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 00:06
              > miejsce zamieszkania przy matce bez ograniczenia mojej władzy
              > rodzicielskiej. zamierzam wypisać syna z przedszkola i gdzieś
              > przeczekać

              robiąc w ten sposób po prostu złamiesz prawo i nie sądzę by sądowi się to spodobało.
              • natrium2 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 00:14
                więc co mam robić
                • inez_ka7 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 07:52
                  Nie chować głowy w piasek i nie uprawiać chciejstwa, bo na razie piszesz tylko
                  "chcę" i "co mam robić", a nic nie robisz. Skoro ci tak zależy, czemu sprawa
                  odbyła się bez ciebie, nie podałeś adresu? Jeżeli jest wyrok to jaka sprawa ma
                  się odbyć 24 listopada? Jeżeli sprawy prawne są dla ciebie niejasne, trzeba się
                  popytać prawnika, a nie biadolić, co teraz będzie. I nie ukrywaj się z
                  dzieckiem. Nikomu na dobre to nie wyjdzie, a najmniej twojemu dziecku
                  • natrium2 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 08:16
                    nie ja zakładałem sprawę żona doskonale widziała gdzie dzieci są
                    zameldowane.nie stać już mnie na adwokata działam po omacku.nie wiem
                    czy przeczytałaś dziecko chce mieszkać ze mną ona się wyprowadziła
                    zabierając dzieci pod moją nieobecność uważasz że dzieci można
                    zabierać ojcu matce nie ona pierwsza założyła sprawę i wynajęła
                    adwokata i dlatego może mi zabrać dzieci? i uważasz że jest to
                    moralnie dobre bo ona jest matką?
                    • tarantula007 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 09:08
                      Ot tak bez powodu? Wzieła dzieci i wyprowadziła się? Ty byłes ok,
                      zajmowałeś się dziećmi i rodziną, a ona zwiała od ciebie? Hmmm....
                      Jak znam życie, to kobiety z dziećmi bez ważnego powodu się nie
                      wyprowadzają ...
                      • to.ja.kas Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 09:21
                        tarantula007 napisała:

                        > Ot tak bez powodu? Wzieła dzieci i wyprowadziła się? Ty byłes ok,
                        > zajmowałeś się dziećmi i rodziną, a ona zwiała od ciebie? Hmmm....
                        > Jak znam życie, to kobiety z dziećmi bez ważnego powodu się nie
                        > wyprowadzają ...

                        Wierutna bzdura
                        • tarantula007 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 09:24
                          Kas... hamuj się, moim zdaniem ty piszesz wierutne bzdury i to
                          niejednokrotnie ;P
                          • to.ja.kas Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 09:30
                            Z czym mam się hamować?
                            Z wyrażeniem swojej opinii o takiej generalizacji?
                            Znam ja osobiście conajmniej KILKA kobiet które wyprowadziły się bez
                            powodu od męża...znaczy powód był ...kochanek.

                            Mąż wraz z pojawieniem się kochanka okazywał się ciapą, pierdoła,
                            ciaptakiem i ogólnie beznadziejnym modelem. Mimo iz jeszcze chwię
                            wcześniej był mężem idealnym.
                            • tarantula007 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 09:34
                              Ale my nic o tym nie wiemy... dlatego napisałam, o tym czy
                              wyprowadziła sie bez powodu? Autor watku nie wspomniał nic o
                              motywach rozpadu małżenstwa. Więc nie krzycz o bzdurach bos sama
                              rzekła, że POWODEM, przyczyną, w przypadku twoich znajomych był
                              kochanek. Zatem nie było bez żadnego powodu ...No chyba, że jak sama
                              gdzies tu napisałas krzyczysz ot tak, żeby podnieść adrenalinę ...
                              • to.ja.kas Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 09:43
                                Kochana, nie gorączkuj się. Nie adrenaline a DLA RÓWNOWAGI.

                                Rozumiem, ze skoro znalezienie nowego modelu jest wystarczającym
                                powodem do zabrania mebli i dzieci i pojscia w siną dal,
                                usprawiedliwimy wszystkich eksów którzy znalezli sobie nowe panie smile

                                Nie przypominam sobie by prosba faceta o udzielenie rady JAK
                                odzyskac dzieci które chcą z nim być zawierać musiała szczegółowe
                                zeznania dotyczące jego zycia osobistego.
                                • tarantula007 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 09:49
                                  Widzisz w jednej rzeczy się zgadzamy, że obie strony matka i ojciec,
                                  mąz i żona powinny być traktowane jednakowo. Nigdy, przynajmniej ja,
                                  nie powiedziałam, że żona zabierająca dzieci i wyprowadzająca sie do
                                  kochasia jest ok i ma prawo zabrac ojcu, kochajacemu i zajmującemu
                                  się na codzień dziecmi razem z matką. Ale jednocześnie sytuacja jaka
                                  była w rodzinie i motywy kierujące rodzicem zabierającym dziecko dla
                                  siebie, bo on tak chce, sa dla mnie istotne w momencie kiedy
                                  wypowiadam się w zadanym temacie.
                                  Od niedawna bywam na tym forum i rzec muszę, że coraz większe
                                  wrażenie i przerażenie robi na mnie to, co ludzie potrafią zgotować
                                  sobie wzajemnie a tym bardziej jaki los potrafią zgotowac własnym
                                  dzieciom ... walcząc, szarpiąc, nienawidząc się wzajemnie ... I
                                  coraz bardziej boje się tego, żeby nie było tak u mnie, u nas i
                                  naszego dziecka sad
                                  • to.ja.kas Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 09:55
                                    A ja jako, że na tym forum piszę jakoś tak od 2006 r czy może nawet
                                    wcześniej wiem, że nikt nie musi wywalać swoich prywatnych spraw na
                                    forum publicznym by uzyskac odpowiedz na pytanie "jak złozyc wniosek
                                    o opieke nad dzieckiem?". I nikt nie każe się ze swego zycia
                                    spowiadać kobiecie która zadaje takie pytanie.

                                    Chwała Majkelowi, że nie prześwietla zycia osobisteo pytających
                                    tylko udziela rzeczowej odpowiedzi, zamiast wołac "skoro baba sobie
                                    poszła, znaczy miała powody"
                                    • tarantula007 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 10:01
                                      Może i masz rację, w koncu to nie moja sprawa, a ja nie jestem
                                      prawnikiem. Tylko nie wiem czemu mówisz o zonie autora baba ...
                                      • to.ja.kas Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 10:06
                                        Bo ja w górlaszczyznie zakochana a tam baby i chłopy nie maja
                                        pejoratywnego zabarwienia wink
                                    • sonia_30 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 10:08
                                      Owszem tak, tyle że Natrium zadał pytanie o to jakie ma szanse aby
                                      dzieci mieszkały u niego. Przymierzanie się do odpowiedzi na takie
                                      pytanie jest jak wróżenie z fusów, jeśli nie zna się faktów,
                                      najlepiej z relacji obydwu stron.
                                      Gdyby pytanie brzmiało jak złożyć wniosek, pewnie i odpowiedzi
                                      byłyby inne.
                                      • to.ja.kas Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 10:10
                                        Pewnie masz rację. Fakt i ze skruchą przyznaję "mea culpa"...żeby
                                        nie było iż nie umiem wink

                                        Tak czy owak nie musi wywalać wszystkiego intymnego nam tu na
                                        RICD...napewno szansę miał bedzie jesli zacznie działac zgodnie z
                                        prawem, złozy wniosek, posłucha Majkela...a czy jest sens by
                                        walczył? Czy powinien? czy ma do tego prawo? Nie moja to sprawa wink
                                      • polskitata Szane 5% dopóki nie będzie opieki równoważnej tzw. 25.10.09, 23:15
                                        physical joint custody Polska będzie tworzyć półsieroty okaleczone
                                        dzieci.Dzięki niektórym matkom złodziejką i ich wspólniczką w
                                        tzw.organizacjach feministycznych, wydz. rodzinnych i pseudobiegłym.
                                        a prawda jest trochę inna:
                                        Wystąpienie Prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy na
                                        temat "Ogromnej Roli Ojca w Wychowaniu Dziecka" z dnia 19.06.09
                                        fragment tłum." Ojcowie są dla dzieci ich pierwszymi nauczycielami,
                                        mentorami i wzorcami.Pokazują przykłady sukcesów i pomagają nam
                                        osiągać sukcesy.Wspomagają nas w trudnościach, kochają nas nawet gdy
                                        ich zawiedziemy i zawsze stoją przy nas nawet gdy wszyscy inni nas
                                        opuszczą.
                                        A gdy ojców zabraknie, wiemy jakie szkody to wyrządza nam i naszym
                                        rodzinom.Znamy statystyki.Dzieci wychowywane bez ojca statystycznie
                                        dużo częściej nie kończą edukacji, lądują w wiezieniach.Dużo
                                        częściej niż inne dzieci mają problemy z uzależnieniami, częściej
                                        uciekają z domów i dużo częściej stają się rodzicami już wieku
                                        nastoletnim. A mówię to jako osoba która wyrosła sama bez ojca.
                                        Miałem heroiczną mamę i dziadków którzy wychowali mnie i moją
                                        siostrę. I pomimo ich nadzwyczajnego zaangażowania zawsze odczuwałem
                                        brak mojego taty. Brak Taty zawsze pozostawia ranę w sercu dziecka.
                                        • lampka_witoszowska Re: Szane 5% dopóki nie będzie opieki równoważnej 26.10.09, 00:37
                                          wkurzasz mnie z tą opieką naprzemienną

                                          kazdy taki zwolennik opieki tzw. naprzemiennej, by patrzec jak
                                          dziecko sie miota i jak się czuje w takim zasądzonym systemie
                                          zero swiadomosci
                                          tylko Twoja osobista tęsnota

                                          lampka, rowniez wychowywana bez ojca, biologicznego
                                          • lampka_witoszowska Re: errata 26.10.09, 00:38
                                            miało być:
                                            kazdy taki zwolennik opieki tzw. naprzemiennej powinien zostac
                                            zmuszony, by patrzec jak
                                            dziecko sie miota i jak się czuje w takim zasądzonym systemie
                                        • sauber1 Re: Szane 5% dopóki nie będzie opieki równoważnej 26.10.09, 05:07
                                          polskitata napisał:

                                          > physical joint custody Polska będzie tworzyć półsieroty okaleczone
                                          > dzieci.Dzięki niektórym matkom złodziejką i ich wspólniczką w
                                          > tzw.organizacjach feministycznych, wydz. rodzinnych i pseudobiegłym.
                                          > a prawda jest trochę inna:
                                          > Wystąpienie Prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy na
                                          > temat "Ogromnej Roli Ojca w Wychowaniu Dziecka" z dnia 19.06.09
                                          > fragment tłum." Ojcowie są dla dzieci ich pierwszymi nauczycielami,
                                          > mentorami i wzorcami.Pokazują przykłady sukcesów i pomagają nam
                                          > osiągać sukcesy.Wspomagają nas w trudnościach, kochają nas nawet gdy
                                          > ich zawiedziemy i zawsze stoją przy nas nawet gdy wszyscy inni nas
                                          > opuszczą.
                                          > A gdy ojców zabraknie, wiemy jakie szkody to wyrządza nam i naszym
                                          > rodzinom.Znamy statystyki.Dzieci wychowywane bez ojca statystycznie
                                          > dużo częściej nie kończą edukacji, lądują w wiezieniach.Dużo
                                          > częściej niż inne dzieci mają problemy z uzależnieniami, częściej
                                          > uciekają z domów i dużo częściej stają się rodzicami już wieku
                                          > nastoletnim. A mówię to jako osoba która wyrosła sama bez ojca.
                                          > Miałem heroiczną mamę i dziadków którzy wychowali mnie i moją
                                          > siostrę. I pomimo ich nadzwyczajnego zaangażowania zawsze odczuwałem
                                          > brak mojego taty. Brak Taty zawsze pozostawia ranę w sercu dziecka.


                                          Polska tworzy półsieroty, okaleczone dzieci i to jest bardzo przykre sad
                                        • kicia031 A powiedz nam kotku 26.10.09, 12:40
                                          dlaczego wyrosles bez ojca?
                                    • natrium2 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 10:23
                                      na pozwie mam napisane że jestem pijak tak jak i moi rodzice .jest
                                      tonieprawda nie potwierdzona przez nikogo ale zgłoszona przez
                                      powódkę ijej adwokata jako powód do zabrania mi dzieci . nie było by
                                      problemem gdyby dzieci mieszkały u matki jakieś500 metrów ode mnie
                                      jednak jakbyś przeczytała moje wcześniejsze wypowiedzi musiałem się
                                      przeprowadzić 200 km dalej moja rola w tym momencie będzie
                                      ograniczała się do żadkich wizyt gdyż nawet po zapłaceniu alimentów
                                      nie będzie mnie stać dojeżdżać na czym chyba mojej żonie
                                      zależało.jeszczeraz przypominam że syn chce mieszkać ze mną nie mam
                                      ograniczonych praw rodzicielskich jednakna taką odleglość wydaje mi
                                      się to troche nie realne.syn to za każdym r5azem gdy matka dzwoniła
                                      jednak nie za bardzo to wzrusza kochającąmatkę ona jest na prawie i
                                      nic ją więcej nie obchodzi
                                      • to.ja.kas Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 10:31
                                        Posłuchaj Majkela, Scri i Chalsi bo dobrze radzą. I przygotuj się na
                                        wojnę z eks. A przede wszystkim jesli chcesz odzyskac dzieci MUSISZ
                                        znaleźć sposób i czas na utrzymanie z nimi więzi. Bo czas działa na
                                        niekorzyść...Twoją niekorzyść.

                                        Trzymaj się
                          • ekscytujacemaleliterki Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 10:12
                            Tarantula007,
                            hamuj sie...zanim do kogos napiszesz hamuj sie.
                            Albo zaciagniej reczny.
                      • ekscytujacemaleliterki Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 10:08
                        A tak, a faceci to moze wyprowadzaja sie tylko z jednego powodu? Z
                        powodu innej kobiety?
                        Nie, czasem sie wyprowadzaja bo zona chla na umor, bo w dupie dzieci
                        i rodzine ma, bo sie puszcza ile wlezie.
                        Jak znam zycie to faceci bez waznego powodu sie nie wyprowadzaja....
                        • to.ja.kas Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 10:13
                          ekscytujacemaleliterki napisała:

                          > A tak, a faceci to moze wyprowadzaja sie tylko z jednego powodu? Z
                          > powodu innej kobiety?
                          > Nie, czasem sie wyprowadzaja bo zona chla na umor, bo w dupie
                          >dzieci i rodzine ma, bo sie puszcza ile wlezie.
                          > Jak znam zycie to faceci bez waznego powodu sie nie
                          >wyprowadzaja....

                          smile nooo teraz to poooojechałaś big_grin
                          Ale fakt, opisywane przez Ciebie przypadki też znam. tak jak
                          przypadki pt. "nie chce sie z nim kochac, nie seksiłam sie z nim
                          póltora roku, ale on ma byc ze mną, a łajdak znalazł sobie kochankę
                          i właśnie manele pakuje...co za świniaaaa"...o takich to sporo na
                          Brak seksu w małżeństwie min wink
                          >
                          • ekscytujacemaleliterki Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 10:27
                            Kas,
                            obie znamy takie przypadki, ze facet sexil sie z inna a ja sie
                            wydalo to, za choler zonie nie chcial dac odejsc, bo jakim prawem
                            niby ona ma sobie zycie ukladac z innym? W koncu jemu slubowala!
                            Wiesz, ze rzuce kamieniem a nawet wielka płyta w kazdego
                            zdradzajacego, bijacego i pijacego gnoja. Ale rowniez rzuce w kazda
                            kobiete, ktora znajduje nowego "tatusia" a staremu kaze sie od
                            wlasnego dziecka trzymac z daleka!
                            A najgorsze w tym wszystkim,ze dorosli ludzie nie dorosli do mysli :
                            kuzwa, szarpiemy sie za lby a najbardziej traca na tym nasze
                            dzieci!! Dziecinstwo wywalone w kosmos i slad na psychice do konca
                            zycia dla dzieci. I robia sie popaprancy, ktorzy pozniej nie
                            potrafia stworzyc zwiazku, powielaja bledy rodziców.
                            • tarantula007 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 10:33
                              No i o dziwo z przedmówczynią się zgadzam w 200% .... a może i nie
                              dziwo ... smile
                            • to.ja.kas Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 10:36
                              Niestety, bo wolałabym takich przypadków nie znać.
                              Problem półgodzinnego czy nawet godzinnego spoznienia bo ojciec z
                              dzieckiem spedzał czas i sie zapomniał urasta do rangi problemu na
                              sklae swiatową. A dziecko w koncu jest z rodzicem którego ma
                              mniej !!!! Czy to źle? Dla mnie byłoby FANTASTYCZNIE ...ale mój eks
                              niestety z tych co jak sie rozwiedlismy to na smierc i zycie...czyli
                              z dzieckiem rozwiódł sie tez. Lepsze to niż szarpanie sie baby z
                              chłopem o duperele, ale nie jest dobre...
            • majkel01 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 10:33
              musisz jak najszybciej zaskarżyć orzeczenie.
              Musisz też sprawdzić (powinno być w orzeczeniu) czy został nadany rygor
              natychmiastowej wykonalności. Jezeli został to równie szybko trzeba wnieść o
              jego uchylenie. To że nie zostałeś prawidłowo powiadomiony o rozprawie jest
              doskonałym argumentem na podważenie orzeczenia. Chyba jednak że zmieniłeś sam
              miejsce pobytu bez powiadamiania o tym sądu (w pierwszym piśmie ze sądu jest
              pouczenie o konieczności zawiadamiania sądu o zmianie adresu).

              Jeżeli orzeczenie nie ma rygoru natychmiastowej wykonalności wówczas do momentu
              jego uprawomocnienia nic nie można zrobić.
              Jezeli rygor został nadany (a chyba powinien być) wówczas mogą być podjęte próby
              odebrania dziecka. Trzeba jednak pamiętać że kurator i policja nie zrobią tego
              na siłę. Często na samej próbie kończy, bowiem organy te zawsze muszą się
              kierować dobrem dziecka. A dla dziecka mocno traumatycznym przeżyciem jest
              wyrywanie go na siłę, zakuwanie w kajdanki tatusia, płacze itd. Wtedy po prostu
              z odebrania dziecka na siłę się rezygnuje, ale nikt nie da gwarancji że i tak
              może być w tym przypadku.
              • sauber1 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 14:28
                majkel01 napisał:

                > musisz jak najszybciej zaskarżyć orzeczenie.



                O ile zapadł już wyrok w sprawie rozwodowej, a strona nie jest zadowolona z
                ustaleń sądu, to czas pomyśleć o apelacji i chyba jest krótki termin na złożenie
                wniosku o uzasadnienie wyroku?
                Bez adwokata człowiek w sądzie jest nikim, a kryzys dopadł już chyba każdego, to
                tym bardziej nie szkoda kasy, choć szanse faceta w takim przypadku są bardzo
                nikłe, dlatego wcześniej nie wiedząc czemu nawet Chalsia dość dziwnie i ostro
                zareagowała na moje słowa prawdy, najmojszej prawdy wink
            • scriptus Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 11:03
              Człowieku, a tak Ci trzymałem kciuki... a Ty to przegrałeś z powodu formalnej
              głupoty.
              Próbuj teraz podważyć wynik tej rozprawy. Nie było Cię tam nie z Twojej winy.
              Niestety, nie znam procedur, więc nie doradzę, ale jeśli tam było jakiekolwiek
              uchybienie, to musisz to wykorzystać. Wystrzegaj się jednak czegokolwiek
              sprzecznego z prawem, na przykład porwania dzieci, jeśli to zrobisz, to to
              będzie pooczątek kłopotów i pewna przegrana.
              Wierzę w Ciebie, wobec mnóstwa łajdaków którzy nie dbają o swoje dzieci każdy
              taki mężczyzna, jak, jak sądzę, Ty, który chce dobrze wychowac swojej dzieci
              jest godny poparcia.
              • sauber1 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 14:36
                scriptus napisał:


                > Wierzę w Ciebie, wobec mnóstwa łajdaków którzy nie dbają o swoje dzieci każdy
                > taki mężczyzna, jak, jak sądzę, Ty, który chce dobrze wychowac swojej dzieci
                > jest godny poparcia.
                >

                Samo moralne wsparcie to bardzo dużo ale często zbyt mało jeszcze i dlatego z
                uporem maniaka, pytam czy zawsze i wszystkie gry warte są świeczki ... ???
                • scriptus Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 22.10.09, 10:30
                  > Samo moralne wsparcie to bardzo dużo ale często zbyt mało jeszcze i dlatego z
                  > uporem maniaka, pytam czy zawsze i wszystkie gry warte są świeczki ... ???

                  To ja z uporem maniaka powtórzę, że zawsze są, jeśli sprawę wychowania dzieci
                  chcesz nazywać grą. Warto mieć mozliwość wychowywać własne dzieci na każdym
                  etapie życia. Nauczyć je własnych wartości, zasad. Lepiej zarządzać tą grą, niż
                  potem płakać, że sie przegrało własne dzieci.
    • kicia031 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 15:25
      skoro dom nalezy do twojej matki, to jakim cudem ty go wystawiasz na
      sprzedaz? Czy tez dom nagle jest twojej matki, jak przychodzi do
      rozwodu?

      Kretacz z ciebie.
      • sauber1 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 15:45
        kicia031 napisała:

        > skoro dom nalezy do twojej matki, to jakim cudem ty go wystawiasz na
        > sprzedaz? Czy tez dom nagle jest twojej matki, jak przychodzi do
        > rozwodu?
        >
        > Kretacz z ciebie.



        kicia031, ale jakie to ma znaczenie w przedmiotowej sprawie ???
        • lampka_witoszowska Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 21.10.09, 17:34
          bo krętacze z zasady świetnie się nadają do wychowania dzieci,
          co się z reguły odbywa, jak wieśc gminna niesie, przez dawanie
          przykładu...
    • kicia031 czyli podsumowujac 21.10.09, 15:29
      zona wyprowadzila sie ze wspolego domu, ale pozostala z dziecmi w
      tej samej miejscowosci. Ty wyprowadziles sie 200km dalej, zabrales
      podstepnie jedno z dzieci, nie mowiac, ze zabierasz je na stale, i
      wywiozles 200km dalej, odcinajac kontakt z matka i z siostra.
      Sad wydal wyrok, ze dzieci maja przebywac przy matce, ale ty sie do
      tego wyroku nie zamierzasz zastosowac.

      Wszystko to robisz oczywiscie dla dobra dzieci.
      • natrium2 Re: czyli podsumowujac 21.10.09, 19:54
        wyjaśnie ci coś koleżanko kicio po primo to namówiłem swoją matkę
        iojca żeby włożyli wszystkie swoje oszczędniości i pobudowali nam
        dom i chociaż nie musieli to zrobili to dla swjego syna i jego żony
        idzieci kobieta poproszona o pomoc w pracy przy domu a także że
        apropo seksu stwierdziła że ten obowiązek może spełniać raz w roku
        powiedziawszy że i tak wrócę jak pies porwała podczas mojej
        nieobecności nasze dzieci i wyprowadziła się żądając rozwodu
        zostałem bez dzieci z niepotrzebnym domem i długami atakże ja jak i
        moi rodzice zostali alkoholikamibiorąc syna miałem wziąść i córkę i
        nie z zemsty ale dlatego że je kocham itylko tyle mi zostało z
        rodziny którą kochałem czy ty uważasz że tylko kobieta ma prawo
        kochaćswje potomstwo a facet jest tylko po to żeby przynosił kasę i
        się nie wtrącał? jeśli tak myślisz to masz trochę kiepskie pojęcie o
        rodzinie i obowiązkach rodziców
        • sauber1 Re: czyli podsumowujac 21.10.09, 21:38
          Tak już jest kolego na tym świecie, do zwycięzców wszyscy lgną jak muchy do
          miodu, a najgorsze dopiero przed Tobą i tu na tym forum pokrzepienia duszy
          pisząc szukał będziesz, być może karta jeszcze się odmieni, dużo zależeć od
          Ciebie samego będzie jakie poczynisz kroki. Myślę że masz duże szanse, ale to
          kosztuje dużo, a szczególnie zdrowia.
          • natrium2 Re: czyli podsumowujac 21.10.09, 22:27
            zdrowia jeszcze mam ale gorzej na razie z kasą a wiem że jestem na
            początku drogi
            • scriptus Re: czyli podsumowujac 22.10.09, 13:02
              Będziesz miał kłopot z powodu tego, że przeciwstawiłeś się prawu ustanowionemu
              przez sąd. Wiem, że "właścicielki" dzieci stoją ponad prawem, ale postępujęc
              zgodnie z prawem można je dosięgnąć nawet tam i odzyskac dzieci, stawiając się
              poza prawem na dłuższą metę przegrasz.
              Niemniej jestem z Tobą i życze powodzenia, życze dużo siły i rozsądku.
              • sauber1 Re: czyli podsumowujac 22.10.09, 14:51
                scriptus napisał:

                > stawiając się poza prawem na dłuższą metę przegrasz.

                Skąd ludziom się biorą takie pomysły, popatrz na aferzystów jak żyją i kim są,
                chociażby FOZ albo ostania hazardowa, stoczniowa, totolotkowa i te o których
                wkrótce będzie bardzo głośno ...
                • scriptus Re: czyli podsumowujac 26.10.09, 08:37
                  Większość z nas, normalnych ludzi popadając w konflikt z prawem przegrywa. Wielkim aferzystom udaje się dłuższy czas lawirować ale często i ich dosięga ręka sprawiedliwości
                  • sauber1 Re: czyli podsumowujac 26.10.09, 10:28
                    scriptus napisał:

                    > Większość z nas, normalnych ludzi popadając w konflikt z prawem przegrywa. Wiel
                    > kim aferzystom udaje się dłuższy czas lawirować ale często i ich dosięga ręka s
                    > prawiedliwości

                    No to nie jest tak źle. Tylko dlaczego tyle pytań i niejasności jeszcze ?
                    wiadomosci.onet.pl/2056777,135,item.html
                    • scriptus Re: czyli podsumowujac 26.10.09, 12:45
                      To jest potwierdzenie mojej tezy, a czemu niejasności?? Przecież tam się
                      gmatwaniem spraw zajmują fachowcy.
                      • sauber1 Wyjedż za granicę 09.11.09, 22:03
                        miasta.gazeta.pl/kielce/1,47262,7234322,Nieludzkie_prawo__Dzieci_zabrane_matce.html
                        • niedowiary77 Re: Wyjedż za granicę 13.11.09, 01:46
                          sauber1 napisał:

                          > miasta.gazeta.pl/kielce/1,47262,7234322,Nieludzkie_prawo__Dzieci_zabrane_matce.html

                          "Pani Renata w środę zaprowadziła swoje dzieci do szkoły, a kilka godzin później
                          przyszedł po nie kurator sądowy i wydał ojcu, z którym pojechały do Włoch. Matka
                          powiadomiona przez nauczycieli zdążyła przybiec i tylko je uściskać. A wszystko
                          odbyło się w świetle prawa" ???
    • sauber1 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 22.10.09, 20:08
      natrium2 napisał:

      > z 5-latkiem byłem na urlopie wychowawczym przez 1,5 roku

      Jeżeli jeszcze masz dość energii w sobie to opuść ręce, odwróć się od ściany i
      pomyśl co jeszcze możesz dobrego zrobić, bo wiesz czym jest brak ojca dla
      dzieci - prawda?
    • bogi81 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 22.10.09, 20:35
      Witaj. Przeczytałam twój post i również chciałam dodać coś od siebie. W chwili
      obecnej wyprowadziłam się od męża do rodziców, gdyż nie tolerowałam jego
      alkoholu, imprezowania, obrażania mnie, szarpania, wyzywania oraz koleżanek,
      które dzwoniły po nocach pijane i wysyłały mu swoje nagie fotki. Wiem jednak,
      że nasz 3-letni syn bardzo kocha swego tatusia i wiem jak mąż jego bardzo kocha.
      Teraz to ja jestem TA która niszczy rodzinę i odbiera ojcu, jego największy
      skarb -syna. Sprawy miedzy mną, a mężem chciałam załatwić polubownie, w taki
      sposób, aby jak najmniejszym kosztem odbiło się to na dziecku. Byliśmy wspólnie
      u psychologa, który powiedział nam jak się mamy zachowywać tak, by mały czuł się
      maksymalnie bezpieczny i co? Mąż nic sobie z tego nie robi, płacze przy dziecku,
      zabiera go na kilka dni, mówiąc mi wcześniej, że przywiezie go wieczorem. Moim
      zdaniem powinieneś pokazać klasę poprzez spokój. Nie chodzi tu o to byś odpuścił
      -absolutnie, ale postaraj się dogadać z żoną. Wpisów na twój post było tak
      wiele, że już nie wiem czy masz przyznane widzenia z dziećmi, a jeśli tak, to
      wykorzystaj ten czas maksymalnie. Dzieci widząc cię spokojnego i zadowolonego
      będą wiedziały, że czują się przy tobie bezpieczne, a to będzie dla nich
      najważniejsze. Życzę ci powodzenia - mam nadzieję, że w twoim życiu wszystko się
      ułoży - życz mi tego samego. POWODZENIA.
      • 50v Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 22.10.09, 20:57
        bogi81 napisała:

        >
        > Wpisów na twój post było tak
        > wiele, że już nie wiem czy masz przyznane widzenia z dziećmi,


        Póki co natrium2 za swoje pijaństwo, arogancję, rozboje i kidnaping jeszcze nie
        siedzi w mamrze, tak że z widzeń nikt nie musi korzystać.
        • bogi81 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 22.10.09, 22:03
          miałam na myśli uregulowanie kontaktów z dziećmi Panie Dokładny smile
    • wujek-leszek Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 13.11.09, 07:20
      Jak ojciec może porwać własne dziecko ? Jak policja może go za to ścigać? To coś
      takiego jest możliwe w Polandzie?
      • sauber1 Re: chcę żeby dzieci były przy mnie co mam zrobic 13.11.09, 11:57
        wujek-leszek napisał:

        > Jak ojciec może porwać własne dziecko ? Jak policja może go za to ścigać? To co
        > ś
        > takiego jest możliwe w Polandzie?

        To też nie ma takiego pojęcia jak "porwanie dziecka porzez własnego rodzica" w
        polskim prawie, a przynajmniej nie dopatruje się w takim czynie znamion
        przestepstwa i nie ważne, osobiście czy za kasę na zlecenie ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja