jarkoni
01.11.09, 18:32
Ja jestem takim przypadkiem..
Po ślubie zrobiła się silna ekipa 5 rodzin, czyli koleżanek mojej ex-żony z
mężami. Było naprawdę dobrze, kilkanaście lat, przez ten czas wygasały powoli
moje osobiste stare znajomości.
Po rozwodzie te przyjaźnie ze strony ex-żony znajomych przestały istnieć.
Znalazłem się na etapie odbudowywania starych i szukania nowych.
Ktoś też tak ma?