mmarusia
11.11.09, 09:05
Od jakis 3 tygodni mieszkamy z mezem osobno.Najprawdopodobniej kiedys dojdzie
do rozwodu.W ub.tygodniu corka pierwszy raz pojechala do nowego mieszkania
swojego taty.Pozniej opowiadala,ze spali razem.
Nie za bardzo mi sie to podoba.Maz ma 2 pokoje i dwa lozka.Proponowalam,aby
zabral tez ode mnie lozko rozkladane,w razie gdyby goscilo u niego dwoje
naszych dzieci.Corka ma 10lat,ale wyglada na 13-14.Jest rozwinieta fizycznie
ponad wiek.
Nawet nie chce myslec ,ze mogloby kiedys dojsc do czegos,jakiegos zblizenia
fizycznego miedzy mezem a corka,ale ...
Poza tym wiadomo jak facet wyglada rano,tzn jak wyglada ten tego-no wiecie

Corka rzuca sie po lozku,niech go przypadkowo dotknie.No jakos tak to ich
spanie razem mi sie nie podoba.
Dzis maz przywozi corke i chce mu powiedziec o tym,zeby przestal z nia
spac.Napewno sie poirytuje i znow sie poklocimy...
Co o tym sadzicie?