1elizka
11.11.09, 15:28
Pojutrze ma sprawe rozwodową, mam nadzieje że już ostatnią.Czytam to
forum i nie mam bladego pojęcia jak przestawić/okreslić kwote
potrzebną na utrzymanie dziecka.Z doświadczenia wiem, że mąż będzie
robił wszystko by zminimalizować kwote podaną w pozwie(700
zł) .Dodam jeszcze że przedstawił w Sądzie zarobki ponad 4000 netto,
ja zarabiam 1000 zł.To silny człowiek, bardzo sie go boję, ma do
tego dobrego adwokata,miękną mi nogi na sali sądowej a głos zanika.
Jak przetrwać? Co zrobić by nie zgłupieć, zanim sie to wszystko
skończy

Pozdrawiam