Rozwód-Pytanie

12.11.09, 18:55
Witam mam pytanie niedlugo mam druga sprawe rozwodowa i na 1 sedzia powiedzil ze nie musze byc obecna .Beda przesluchiwani swiadkowie z mojej strony .W zwiazku z tym mam pytanie co to moze oznaczac czy np moze byc po przesluchaniu swiadkow wyrok czytalam ze na wyroku nie trzeba byc obecnym.Prosze o odp.Pozdrawiam
    • scriptus Re: Rozwód-Pytanie 12.11.09, 22:19
      Moim zdaniem sąd postanowił przesłuchać Twoich świadków, więc pytania zadaje tylko strona przeciwna. Ty tam raczej nic nie jesteś w stanie wnieść. I również raczej nie planuje na tej sprawie wydać werdyktu. Może sąd Ci chce oszczędzić nerwów, ja bym sobie jednak tej wątpliwej przyjemnosci pobytu na sali sądowej i kontroli tego, co się dzieje - nie odpuścił. Lepsze jest znane zło niż nieznane niewiadomo co...
    • ona_37 Re: Rozwód-Pytanie 12.11.09, 22:56
      Lepiej widzieć i słyszeć co zeznawali świadkowie,na odczytanie wyroku też bym poszła.Emocje niestety...zawsze będą.
    • majkel01 Re: Rozwód-Pytanie 13.11.09, 00:02
      jesteś pewna że powiedział że nie musisz przychodzić ? Ja bym powiedział że
      wręcz przeciwnie.
      Wyroku bez ciebie nie będzie, bo przed wydaniem wyroku muszą być obowiązkowo
      przesłuchane strony. Na rozprawe idź koniecznie żebyś się później nie zdziwiła
      jak dostaniesz grzywnę za nieusprawiedliwione niestawiennictwo. Jeśli sprawa ma
      się zakończyć najpierw musisz być przesłuchana.
    • plujeczka Re: Rozwód-Pytanie 13.11.09, 07:55
      jesli jestes sama bez pełnomocnika to idź koniecznie , nie wiem
      która to sprawa jesli ostatnia to bedą przesłuchiwane strony tnz. ty
      i mąz, musisz być. Ponadto bedziesz wiedziała co tówj maz wymyslił
      na ciebie i bądź przygotowana ,ze nie bedzie to miłe .Zdziwisz się
      jak mozna dokuczyc osobie z która się spedziło pare lat zycia.
      • nadia2009 Re: Rozwód-Pytanie 13.11.09, 09:53
        Plujeczko to 2 sprawa i beda moi swidkowie a sedzia mowil zwe nie musze byc obecna
        • majkel01 Re: Rozwód-Pytanie 13.11.09, 20:17
          ja stawiam na to że coś źle zrozumiałaś. Nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem
          żeby sędzia mówił stronie w sprawie o rozwód że moze nie przychodzić. Iść trzeba
          koniecznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja