Prosze o radę

19.11.09, 11:17
Jestem sama od dwóch lat. Od jakiegoś czasu spotykam sie facetem, ale
ostatnio, zauważyłam ze nasze stosunki znacznie sie ochłodziły, zwłaszcza z
jego strony. Od kilku tygodni, jego telefon jest bardzo często zajęty, długoo
i często. Domyśliłam sie ze rozmawia z kobietą. To rozmowy wieczorne trwające
po dwie godziny. Jak zapytałam go dlaczego i zkim tak długo rozmawia,
powiedział, ze koleżanka, ze ja wyolbrzymiam sprawe i przesadzam. Widzę jak on
angażuje sie w tą nową znajomość a mnie kłamie. Nie wiem co mam zrobić,
zakończyć znajomość? Wiem zaraz mi napiszecie ze jestem naiwna i nie dojrzała.
ale to nic... Możecie nakrzyczeć. Co mam zrobić?Agata
    • tricolour Skoro zajął się inną kobietą... 19.11.09, 12:24
      ... to znajomość (w sesnsie bliższej relacji) z Tobą już jest
      zakończona.
    • mola1971 Re: Prosze o radę 19.11.09, 12:35
      Niestety, ale zgadzam się z Tri.
      Jeśli pojawił się ktoś inny to znaczy, że to koniec. No chyba że odpowiada Ci rola jednej z wielu? Bo istnieje prawdopodobieństwo, że pan wcale nie zakończy znajomości z Tobą tylko będzie działał na kilku frontach jednocześnie. Są takie typy.
      A kto to w ogóle jest? Jak długo go znasz? Gdzie go poznałaś?
      • agatazkawa Re: Prosze o radę 19.11.09, 13:08
        Znamy sie od roku, spotykamy sie czesto, dzwonimy do siebie. jesteśmy ze soba
        blisko, bardzo blisko, ale tak jak wspomniałam, od jakiego czasu czuję, ze cos
        jest nie tak. Często wieczorem jego telefon jest zajęty. A potem tłumaczy sie,
        ze owszem, ze do niego często ktos dzwoni, również kobiety. Tylko, ze jak z kim
        rozmawia sie często i długo, bardzo długu, to chyba jednak cos nie tak. On mnie
        zapewnia, ze nie chce kończyć ze mną znajomości, ze nadal jestem dla niego
        ważna... wiec ja pytam po cholerę z kimś tak długo gada? Odpowiada ze to
        koleżanka. On wie, doskonale ze mi na nim zależy. Nie mogę zrozumieć jego
        zachowania!! nie mogę! Już kiedyś to przerabiałam z męzem a dziś jesteśmy po
        rozwodzie. Nie powinniśmy sie spotykać? Zakończyć tę znajomość?
        • ekscytujacemaleliterki Re: Prosze o radę 19.11.09, 13:14
          Juz to kiedys przerabialas a dzis jestes po rozwodzie. Chcesz
          jeszcze raz?
          Zawsze masz opcje szczerze pogadac ale nie zawsze mozesz liczyc na
          szczerosc z drugiej strony.
        • mola1971 Re: Prosze o radę 19.11.09, 13:22
          Ja Ci nie powiem czy powinnaś zakończyć tą znajomość. To jest Twoje życie i Twoja sprawa.
          Ja bym zakończyła, ale ja nie jestem Tobą. Dla mnie zainteresowanie faceta inną kobietą oznacza koniec. I tu nie ma dyskusji.
        • cleer13 Re: Prosze o radę 19.11.09, 13:24
          Moze to nie najlepsze miejsce,żeby szukac rad, bo tu cięko
          doświadczeni ludzie, ktorych doświadczenia powodują ,że ostro widzi
          się pewne sprawy.
          Ja związalam sie po kilku latach od rozwodu z czlowiekiem, ktoremu
          tez nie wyszło. Wydawało się że oboje dojrzali, z doswaidczeniem,
          wiemy czego szukamy. Po kilku miesiącach też zaczęły się dziać
          dziwne przypadki - jemu z kolei psuł się bardzo często wieczorami
          telefon, musiał od czasu do czasu pobyć sam, uciec od problemów w
          samotnośc. Po latach okazało się że to wszystlko bzdura. Po prostu
          wyrywał po kilka panienek równocześnie, w miarę upływu czasu
          przeniósł swoje podboje w internet, ktory oczywiście był tylko
          początkiem róznych znajomości - potem telefony, wyjazdy itd.
          Wypieralam to ze świadomości latami, raz sama przed sobą udawałam,że
          to dziwny zbieg okoliczności, albo że jestem przewrażliwona, albo że
          to nic nieznaczące znajomości, bo jest ich wiele i ciagle nowe, a
          przede wszystkim nie potrafiłam zrozumieć,ze można klęcząc i patrząc
          prosto w oczy zapewniać,ze jestem jedyna i że kocha.No bo i po co?
          14 lat mi zajęło zrozumienie,że są typy które tak potrafią.
        • tricolour "Jesteśmy bardzo blisko"... 19.11.09, 13:55
          ... i na dodatek facet wie, że bardzo Ci zalezy.

          No to jemu już nie zależy. Przykro pisać, ale tak to już jest...
        • makili Re: Prosze o radę 19.11.09, 19:33
          wszystko o czym piszesz wskazuje, że facet cię najprawdopodobniej
          oszukuje. Wie, że ci na nim zależy, mówi, że jesteś dla niego ważna,
          ale widać nie najważniejsza...
          >Nie mogę zrozumieć jego
          > zachowania!! nie mogę! Już kiedyś to przerabiałam z męzem a dziś
          jesteśmy po
          > rozwodzie. Nie powinniśmy sie spotykać? Zakończyć tę znajomość?
          Myślę, że rozumiesz jego zachowanie, tylko nie możesz zaakceptować.
          Nikt ci oczywiście nie powie, czy masz zakończyć tę znajomość, czy
          też nie. To ty wiesz najlepiej gdzie jest granica twojej
          tolerancji...
      • tricolour Na kilku frontach jednocześnie... 19.11.09, 13:53
        ... to sam działałem i moja żona też. To jest normalne, że szuka sie
        partnera wybierając jednego z wielu. Prawdą jednak jest, że umówiliśmy się
        na zerwanie z innym kandydatami po kilku (może czterech, pięciu)
        miesiącach znajomości. To była wyraźna umowa sprawdzona (była taka
        możliwość) przez obie strony.
        • mola1971 Re: Na kilku frontach jednocześnie... 19.11.09, 14:02
          Skoro tak się oboje umówiliście i obojgu to odpowiadało to OK.
          Tutaj autorce wątku wątki poboczne pana raczej nie odpowiadają wink
          Zresztą dlatego pytałam o czas i miejsce poznania bo jeśli ludzie poznają się np na portalu randkowym i znajomość jest względnie świeża to trudno od tej drugiej osoby wymagać wyłączności. W takim przypadku na wyłączność trzeba po prostu się w pewnym momencie umówić i dopiero wtedy jej wymagać.
    • sonia_30 Re: Prosze o radę 19.11.09, 13:35
      Zdaj się na intuicję, ona raczej się nie myli.
      • jarkoni Re: Prosze o radę 19.11.09, 20:00
        przecież to proste, ma Ciebie, ale poznał jeszcze kogoś(może nie tylko jedną).
        Musi sprawdzić, porównać, ocenić, i dopiero przymierzyć się do wyboru.
        Jesteś jedną z dwóch/kilku? Uświadom to sobie.
        Być może wygrasz rywalizację, ale jakim kosztem?
        Odpowiedź pozostawiam Tobie..
        • panda_zielona Re: Prosze o radę 19.11.09, 20:15
          Znają i spotykają się od roku,a on biedaczek nie może się
          zdecydować.Musi zrobić sobie bilans zysków i
          strat.Rywalizuj,rywalizuj.Może faktycznie wygrasz ten bieg.wink
    • mayenna Re: Prosze o radę 20.11.09, 07:06
      Myślę, ze odpowiedż jest w Tobie tylko potrzebujesz utwierdzenia w
      niej.Spotykasz się po to zeby było Ci dobrze, a nie żeby przeżywać znów to samo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja