magma.dwa
23.12.09, 22:48
U mnie swieta ni wesole ni smutne ,to moje ostatnie swieta z synem i
z przyszla byla zona (rozprawa luty zapewne),mysle ze najciezsze
patrzac na to ze podjalem ciezka decyzje powrotu do kraju ,by sie
odciac inaczej bylo by ze mna krucho ,wiec patrze juz oczami mojego
zycia bezemnie .Czeka mnie jeszcze rozmowa z synem i przygotowaniem
go na to ..mam nadzieje ze czas wyleczy to wszystko .