lalu81
28.12.09, 12:50
Witam.moj jeszcze maz,przez ostatnie 3 miesiace nie widzial sie z
naszym dzieckiem bo jak stwierdzil ograniczam mu kontakty,jednak on
nigdy nie zadzwonil ani nawet nie wyslal sms ze chce sie z nim
widziec.
Jedyny raz przyslal mi sms w ktorym mnie nawyzywal i grozil ze jesli
mu bede ograniczac kontakt z dzieckiem to on mi odbierze prawa
rodzicielskie(pewnie wyslal mi takiego sms zeby miec dowod w
sadzie),czy tzn ze ja mialam wziac dziecko w wozek i zaprowadzic...i
tu nawet nie wiem gdzie bo nie znam adresu zamieszkania "tatusia".
Moj maz w dodatku sieje wobec mnie intrygi,rozdaje moj nr kom swoim
znajomym, pokazuje moje zdjecia i opowiada niestworzone
historyjki,doszla do mnie informacja ze szuka mi kochanka aby miec
dowod w sadzie.
W dodatku przypisuje mi swoje czyny ktore przyczynily sie do rozpadu
malzenstwa.Jak probowalam go uswiadomic jaka jest prawda zarzucal mi
ze cpam i pije.
Tyle ze to on ma z tym ma problemy a nie ja.
Sprawa rozwodowa wkrotce,bedzie z mecenasem a ja sama, nie mam
dowodow, wiem ze bedzie podstawial falszywych swiadkow ktorzy nawet
mnie nie widzieli,a ja mam tylko rodzine ktora byla swiadkiem
wszystkiego.Co moge zrobic by zwiekszyc swoja wiarygodnosc?