iiona
01.01.10, 14:25
pomiędzy rozwodem za porozumieniem stron a tym z czyjejś winy? pewnie uznacie
pytanie za tendencyjne, ale ja się nie orientuję w temacie. poproszę o
wyjaśnienie. co zyskam udowadniając przed sądem winę męża? czy warto się
szarpać? czy lepiej dać na luz i rozwieźć się krótko i mniej boleśnie?