Alimenty na byłego...

03.01.10, 17:21
To znowu jasmile
Nie mam siły... Właśnie parę dni temu córka powiedziała, że tatuś nie będzie
mógł jej przez pewien czas zabierać, bo idzie na operację kręgosłupa.
Były nie płaci mi zasądzonych alimentów, czy możliwe jest, żeby zażądał
alimentów ode mnie?
Kontuzji nabawił się już po uprawomocnieniu wyroku rozwodowego.
    • akacjax Re: Alimenty na byłego... 03.01.10, 18:07
      Jaki macie rozwód-z orzekaniem winy, bez? Ile minęło od rozwodu? Czy ex
      pozostanie bez środków do życia na okoliczność operacji?
      • sm.utna Re: Alimenty na byłego... 03.01.10, 19:14
        akacjax napisała:

        > Jaki macie rozwód-z orzekaniem winy, bez? Ile minęło od rozwodu? Czy ex
        > pozostanie bez środków do życia na okoliczność operacji?

        Rozwód był bez orzekania o winie i mineło prawie 6 miesięcy od rozwodu.

        Eks przez okres małżeństwa nie był nigdzie zarejestrowany i pracował na czarno.
        Dopiero na okoliczność rozwodu został zatrudniony przez swojego ojca.

        Problem w tym, że on nie płaci zasądzonych alimentów. Komornik nie ściągnął
        nawet połowy należnych córce pieniędzy i z tego też powodu złożyłam pozew o
        alimenty od dziadków. Jak to będzie teraz wszystko wyglądało?
        • akacjax Re: Alimenty na byłego... 03.01.10, 19:34
          Chodzi Ci o alimenty dla dziecko? Komornik nawet z zusu może ściągać.
          Czy boisz się, że poda Ciebie o alimenty? Jeżeli nie ma środków-może, do 5 lat
          od rozwodu bez orzekania winy, chyba, że się wcześniej ożeni.

          • sm.utna Re: Alimenty na byłego... 03.01.10, 20:14
            No chodziło mi o to właśnie czy ze mnie może ściągać alimenty.... No to super po
            prostu, uciekłam od alkoholika-przemocowca, on nie płaci zasądzonych alimentów,
            ale za to ja mogę jemu płacić... Rewelacja.
            Dzięki za info, trochę jednak przygnębiające...
            • akacjax Re: Alimenty na byłego... 04.01.10, 11:34
              Wiele osób pisze-po co szarpać się orzekać winę....a czasem warto.
            • scindapsus Re: Alimenty na byłego... 04.01.10, 11:45
              Proszę , nie nakręcaj się.
              szkoda Twojego zdrowia.
              Nie wyobrażaj sobie złych/czarnych scenariuszy.
              • sm.utna Re: Alimenty na byłego... 04.01.10, 19:16
                No nic postaram się myśleć nieco bardziej pozytywnie...
                Dzięki za odpowiedzi...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja