sibeliuss
05.01.10, 11:35
Anglicy nazywają go D-Day, my nazwalibyśmy go pewnie Dniem R.
Dzisiejszy dzień, pierwszy "pracujący" po świąteczno-noworocznej
przerwie, jest dniem, gdy podejmowanych jest najwięcej decyzji o
rozwodzie. Dlaczego to właśnie wtedy pary odkrywają, że nie mogą za
sobą wytrzymać?
www.dziennik.pl/kobieta/emocje/article517026/Dzisiaj_jest_Dzien_Rozwodow.html