Nie rozumiem

08.01.10, 19:49
Np.zona odeszla od meza bo bylo duzo powodow nie wnikam w temat maz zona zlozyla pozew o alimenty maz w odeziwe zlozyl pozew o rozwod i zada winy zony z tym ze ta kobieta np nie dostala zasilku na synka bo maz przekracza dochod na alimnetach przedstawil flaszywe zaswiadczenia.On nie widzi swojej winy jak to jest.Kto u was byl winny rozpadowi malzenstwa
    • dorata351 Re: Nie rozumiem 08.01.10, 21:32
      Nie wiem czy ktoś się odważy odpowiedzieć na to pytanie. W ogóle to możliwe?
      • zmeczona100 Re: Nie rozumiem 08.01.10, 21:46
        To raczej wyższa szkoła jazdy wink
        • nadia2009 Re: Nie rozumiem 09.01.10, 08:10
          I sad w takiej sytuacji czyja wine zobaczy.Jak bylo u was z czyjej winy macie rozwod
    • esteraj Re: Nie rozumiem 09.01.10, 11:19
      Czytałam Twój post kilka razy, ale nie wiem czy ja jestem taka głupia czy Ty tak
      niezrozumiale piszesz. Dla mnie to zbyt zawiłe kalambury.
    • scindapsus Re: Nie rozumiem 09.01.10, 11:52
      jak dla mnie bełkot.
      Ludzie, nie bójcie się przecinków.
      One nadają wypowiedzi sens, są jak przyprawy w kuchni!!

      • madziczek79 Re: Nie rozumiem 09.01.10, 12:19
        myślę że autorce wątku chodzi o to głównie z czyjej winy sąd orzekł rozwód w
        naszym przypadku(pyta ogół forumowiczów).Tak myślę chociaż faktycznie post dosyć
        zawiły....
        • nadia2009 Re: Nie rozumiem 09.01.10, 12:28
          Madziczek79 o to mi wlasnie chodzi a sytuacja godna uwagi bo wiekszosc z nas ma taka sytuacje stad moje pytanie ta osoba to bardzo bliska mi kobieta z mojej rodziny .Martwie sie o nia bo boi sie meza ze tak przekabaci sad ze jemu uwiezy
        • nanai11 Re: Nie rozumiem 09.01.10, 12:31
          Strasznie zawile napisane, jednak orzekanie o winie a alimenty na dziecko to
          dwie różne sprawy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja