natalii24
15.01.10, 22:10
Mam pytanie, jestem w związku z facetem, on trzy lata po rozwodzie, my w
związku od dwóch, chociaż znaliśmy się wcześniej. Dzieci nie mieli, bo ona nie
chciała, problemów było sporo, wszyscy bliscy doradzali mu ten rozwód (wiem to
od jego znajomych). To mój pierwszy poważny związek, on lat 32, ja 28.
Wszystko było w porządku, jednak ostatnio coś zaczęło się psuć, jak to on
powiedział "powinniśmy nabrać dystansu i zobaczyć jak będzie dalej".
Planowaliśmy wspólna przyszłość, ja obawiałam się, że może to trochę za
szybko, że powinien jeszcze ochłonąć, on twierdził jednak, że jest pewien. A
teraz powiedział mi, że jednak nie jest, że ma obawy, że ten związek się nie
uda, a on nie chce przeżywać kolejnego rozwodu. Proszę doradźcie mi co mam
robić, czy dać sobie spokój, czy rzeczywiście zdystansować się i może coś z
tego wyjdzie? On ostatnio ma duzo zajęć, sporo stresu i być może sobie odbija
na mnie to?