ona_37
23.01.10, 20:19
Dwie zaprzyjaznione rodziny (sąsiędzi)utrzymywały tak częste kontakty towarzyskie ,że jedna z nich nie zauważyła,że odbiła jej męża.Obie nie pracowały więc i na poranne pogaduszki przy kawie miały czas ,jedna z nich co odbiła męża czasem zapominała odebrać dziecka z przedszkola była tak zajęta przekazywaniem wiadomości z dnia na dzień z spotkań rzekomo nowego znajomego.A ona nie była świadoma ,że opowiada o jej własnym mężu.Kiedy wszystko się wydało rozstali się i on i ona.Zamieszkał w kupionym domu razem z nią.Nie było rozwodu,łozył na pełne utrzymanie domu i dzieci.Po latach zaczyna chorować i odchodzi na tamten świat .Wiedział,że zle zrobił i wszystko co mieli wspólne i co było jego zostalo dla żony i dzieci(dom który kupił był zapisany na dziecko).Miał firmę którą po śmierci przejęła żona i ma ja do dziś.A kochanka zaczyna od zera.Czy jesteście lub byliście ostrożni nawiazując tak bliskie znajomości?