trynitad
27.01.10, 13:37
kochani, potrzebuję porady. okazało się, że mąż od 3,5 roku ma kochankę. pół
roku temu się wydało, gdy odkryłam jej zdjęcia i smsy w jego telefonie. dałam
szansę, pod warunkiem, że urwie wszystkie kontakty. jednak po pół roku nadal
się ze sobą kontaktują. znalazłam kolejne smsy no i po liczniku samochodowym
widać, że do niej jeździ (ona jest z innego miasta.
Czy dostanę rozwód z orzeczeniem wyłącznie jego winy. mam jej zdjęcia i parę
sms. mąż twierdzi, że nie ponieważ od 5 lat mamy osobne pokoje i nie sypiamy
ze sobą i to była przyczyna, że oddaliśmy się od siebie, znikła więź
emocjonalna i psychiczna, a on dopiero po 2 latach kogoś sobie znalazł. on sam
sobie prał, prasował, ja tylko gotowałam. konta też mamy oddzielne i dawał
jakieś pieniądze na utrzymanie.
Od ładnych paru lat mój mąż 2, 3 razy w tygodniu przychodzi mocno wypity. jak
powiedziałam, że jako jeden z powodów podam jego picie, to on powie, że to
przeze bo nie mógł sobie poradzić z faktem, że jego małżeństwo jest tylko
fikcją, że od 10 lat były tylko kłótnie i wypominanie różnych rzeczy z mojej
strony. że on uciekał w pracę byle tego nie słyszeć.
Czy taka stan rzeczy oznacza, że była faktyczna separacja, pytam bo chce on
również założyć sprawę o sądowe zniesienie współwłasności. I jak taką
separację można udowodnić.
twierdzi, że nawet jakby mi się udało dostać rozwód z orzeczeniem winy, to
alimenty będą niskie, bo jemu też się pogorszy standard życia i nie będzie
mieszkał w domku jednorodzinnym tylko w mieszkaniu w bloku, a dochodów jego
kochanki, która podobno zarabia (wiem od znajmych) koło 5 tys. brutto nie będę
mogła uwzględnić.
Co by mi dało wezwanie na świadka jego kochanki?
Proszę poradźcie mi, bo sama nie wiem co o tym wszystkim sądzić.