weronikamac
11.02.10, 07:50
Witam wszystkich i uprzejmie proszę o jakies wskazówki. Jestem po
rozwodzie, 4 lata, mój syn od września idzie do szkoły. Ojciec
małego, wystąpił o zmianę kontaktów z synem i jestem w prawdziwym
szoku, pomimo że tylko ja opiekuję się małym, na ojca dziecka nie
mogę w ogóle liczyć (zero pomocy, wręcz wyłącznie, tylko obelgi i
nic więcej, z jego strony i jego mamusi), w ciągu 4 lat, nigdy
małego nigdzie nie zabrał, nawet w pilkę nie zagrał etc.... czas
spędzony to tylko włączenie komputera i nic więcej. Teraz chcę
zabierac małego, a ogólny bilans że chcę mieć 50% więcej czasu niż
ja. Mały idzie do szkoły, musze mu zapewnić wszytsko, ubrania,
nauka, przygotowanie do szkoły etc..... ja po prostu się nie
wyrobię. Tragedia. Również rząda aby prawo opieki przysługiwało jego
rodzicom, którzy Małym w ogóle się nie intersują.
Proszę napiszcie jak to u was wygląda,,,, jakie terminy dla
siedmiolatka, nie wiem to jest dla mnie chore i nie pojęte.....