nabenzyne
17.02.10, 14:34
Sparawa tak wlasnie wyglada. Pracowalem 10 lat w USA i nabylem za
zarobiiona kase dwa duze mieszkania, z ktorych wynajmu teraz zyje.
Nie posiadam zadnych innych dochodow. Niestety w rezultacie
drobnego romansu na swiecie pojawil sie czlowieczek, pare miesiecy
temu. mama na razie jest polubowna, bo jak moge to pomagam. Niestety
mam podejrzenia ze nie bedzie to trwalo wiecznie. Mama chce wrocic
do pracy ja na razie zajme sie dzieckiem, ale gdy zacznie sie sezon
to musze jechac do USA, co juz teraz powoduje niesnaski.
Moje pytanie jest, jak oni beda mnie rozkulaczac w przypadku gdyby
miedzy nami nie doszlo do ugody i mamusia pojdzie na calosc? Wejda
mi na hipoteke mieszkan? Zmusza do sprzedazy ? Jak to przebiega
technicznie ? W sumie mam 3 wlasne, splacone mieszkania.
Na razie nie mam bladego pojecia, to nowa sytuacja dla mnie nie
rozmawialem jeszcze z zadnym fachowcem na temat ale podejrzewam ze
sie nie obejdzie bez tego.