Dodaj do ulubionych

rozwód z orzekaniem o winie męża

18.02.10, 11:55
jak wyglada taka sprawa mąż twerdzi ze jest niewinny a winna
ewidennie jego bo on w roku 2009 jak bylam a ciazy oszukiwal mnie
zrdzal z kolezanka z pracy ona obecnie spodziewa sie jego dziecka
jest z nim w 17tc my z mezem mamy juz syna ma 4m.nie mam dowodow ale
tak jest faktycznie jak mowie mu zdradziles mnie to on mi odp i co z
tego czy jesli telefon jest sluzbowy zarejstrowany na zaklad ale
uzywa go maz i on jest teorreytcznie jego wlascielem moge napisac
pismo do sdu by zarzadl biling rozmow z tego tel.czy sad wystosuje
takie pismo na moja prosbe do zakladu pracy...
Obserwuj wątek
    • rozi2807 Re: rozwód z orzekaniem o winie męża 18.02.10, 17:11
      Teraz nie masz dowodu, ale za kilka miesięcy będziesz miała ten dowód. Jeżeli kochanka urodzi dziecko i Twój mąż je uzna = zdradzał. No chyba, że panienka jest wiatropylna i do zajścia w ciążę wystaczyło jej przebywanie w towarszystwie Twojego męża.
      Jeżeli Twój mąż nie uzna dziecka, to kochanka wystąpi o ustalenie ojcostwa=zdradzał.( chyba, że dobroduszna i zrezygnuje z alimentów) Tak czy siak, dowód niewierności będziesz miała.
      Jest jeszcze trzecia opcja, że Twój mąż nie jest ojcem nienarodzonego dziecka, a panienka szuka frajera do płacenia alimentów. To wtedy może być ciężko udowdnić zdradę.
      Narazie postaraj się załatwić sprawę alimentów.
      • paulina050108 Re: rozwód z orzekaniem o winie męża 19.02.10, 22:04
        witam,jestem tu nowa,ale przegladam watki od dawna,otoz ja tez mam problem!moj
        maz odszedl gdy po raz trzeci mnie pobil i ja mu powiedzialam ze wiecej bic sie
        nie dam,a byc moze dlatego to powiedzialam bo moja siostra byla obok mnie,wiec
        opowiem wam moja historie!bylam zakochana w piotrku bardzo po 1,5 roku zaszlam w
        ciaze i wiadomo SLUB ktorego ja chyba nawet nie chcialam,maz dbal o mnie to ja
        mowilam i decydowalam jak ma wygladac nasze zycie,on sprzeciwow nie wyrazal jak
        urodzil sie maly pobil mnie!bylam w szoku,ale po 2 tyg. zrobil to znowu i znow
        wybaczylam i jak zrobil to 3 raz to peklam!wygladalam jak zoombii!!!i moja
        siostra ktora weszla i zobaczyla mnie to kazala mu sie wynosic a on wezwal
        policje!!ha ha ze niby to on jest w porzadku!ale coz otrzasnelam sie mam
        alimenty ale teraz poznalam moje kochanie ktore dla mnie i mojego
        synka(2latka)jest wszystkim!utrzymuje nas w innym miescie,a pytanie brzmi czy
        jak mieszkam z moim kochaniem to walczyc o jego wine czy o bez winy rozwod?
    • demonsbaby to nie sprawa karna 18.02.10, 18:05
      więc SR się do tego nie ustosunkuje, będzie pytać męża, żeby się ustosunkował,
      przy pouczeniu o składaniu oświadczenia zgodnego z prawdą. Najlepiej świadkowie:
      twoja rodzina, twoje koleżanki, koledzy, którzy mogą temu poświadczyć. Ich
      zeznania są wystarczające.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka