redstiletto
25.02.10, 09:32
Witam!
Nie wiem jak mam to ująć...Naprawdę ciężko mi napisać cokolwiek w obecnej
sytuacji,tak żeby wyszło to w miarę zrozumiałe dla osób postronnych...
Nie będę też sie tu rozpisywać jak do tego wszystkiego doszło,bo na tą chwilę
to nie ma moim zdaniem żadnego znaczenia...
chcę tylko sie dowiedzieć czy są tu osoby,przede wszystkim mamy z dwójka
dzieci które sie rozwiodły????
Jak sobie poradziłyście ???Czy w ogóle można sobie dać rade będąc samej z
dwójka dzieci,kiedy trzeba będzie sprzedać mieszkanie,i utrzymać się z marnej
pensji????
Przeraża mnie to wszystko....
Wpadam w jakąś czarną dziurę...a widzę...wiem ze odwrotu już nie ma...
Jak mam im powiedzieć że za parę miesięcy nie będą miały już swojego pokoiku???
......................