Jestem nie mile zaskoczona!!!

02.03.10, 08:22
Włos mi się zjeżył gdy dzisiaj w TV usłyszałam czytanego mail-a od
widza. Tematem była "Dyskryminacja ojców w sądach". Sąd wydał
wyrok,ze ojciec może widywać dziecko 3 godziny w miesiącu, ten pan
poprosił sędzie o uzasadnienie wyroku i usłyszał, że jego udział w
wychowaniu dziecka jest zbędny i do niczego nie potrzebny. Nigdy bym
nie przypuszczała, że coś takiego może się zdarzyć. Jeśtem po
rozwodzie i nigdy mi przez myśl nie przeszło żeby ustalać terminy
czy godziny spotkań dziecka z ojcem. Małżeństwo było nie udane,
rozwiedliśmy sie, więc dla czego dziecko ma ponosić tego
konsekwencje? Można być zla żoną czy mężem ale nie koniecznie
rodzicem. Oczywiście inna sprawa jeżeli któryś z rodziców jest...
Rodzice zamiast odgrywać się na sobie powinni pomyśleć o dzieciach,
które kochają i mamę i tatę. Chyba jestem wałnięta,bo nie ustaliłam
w sądzie terminów spotkań dziecka z ex.
    • sbelatka Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 02.03.10, 09:01
      takich walniętych jest więcej smile
    • maza15 Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 02.03.10, 09:09
      Za walniętą się nie uważam,choć również w sądzie nie ustalałam terminów
      wizyt.Wiem jednak,że nie wszyscy potrafią dojść do porozumienia po rozstaniu.
      Trudno dyskutować o widzu,który napisał maila - nie wiadomo na jakiej podstawie
      sąd ograniczył mu widywanie dziecka.Nie sądzę,by było to widzimisię sędziego.
    • suzi26 Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 02.03.10, 09:23
      ale dla niektórych ojców takie wyznaczanie wizyt jest mobilizujace ,
      bo gdyby nie to to pewnie w ogóle by sie z dziecmi nie widywali.
      Wiem,że to juz świadczy o tym jakim jest sie rodzicem, ale niektórzy
      poprostu nie dorośli do posiadania potomstwa. Nieudany związek-
      trudno, ale dzieci niczemu nie zawiniły, że maja takich rodziców,
      więc chociaz moze wyznaczenie przez sąd widzeń jakos zmobilizuje co
      niektórych.
      • aneta-skarpeta Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 02.03.10, 09:45
        pytanie tylko co z takich wymuszonych wizyt dobrego wyniesie dziecko?

        moje doswiadczenia sa takie, ze syn bardzo szybko wyłapał
        nastawienie ojca i ma do niego oschły stosunek. Jednoczesnie ( momo
        ze ma rewelacyjny kontakt z przyszywanym tatą) widze jak go cieszy
        nawet najmniejszy przejaw aktywnosci ze strony ojca i jak bardzo
        jest rozczarowany gdy jest on chwilowy
    • enesta Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 02.03.10, 09:51
      bozenak12 napisała:

      > Włos mi się zjeżył gdy dzisiaj w TV usłyszałam czytanego mail-a od
      > widza. Tematem była "Dyskryminacja ojców w sądach". Sąd wydał
      > wyrok,ze ojciec może widywać dziecko 3 godziny w miesiącu

      3 godziny w miesiącu

      każdy tata po rozwodzie ma takie ograniczenia w widywaniu się z
      dziećmi?

      tylko ten pan wie co ma za uszami i pewnie publicznie nie przyzna
      się (o ile sam zdaje sobie sprawę z tego czym zawinił)
      • tamaryszek04 Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 02.03.10, 10:16
        U mnie była odwrotna sytuacja. Matka dzieci moich pasierbów wystąpiła z
        niewiadomych powodów o ustalenie kontaktów, bo ponoć my ich zabraniamy
        (pokazywała się raz na pół roku, czasem rzadziej, ojciec woził je na spotkania i
        sam wydzwaniał, żeby się odbyły)Dostała widzenia raz w tygodniu po cztery
        godziny w sobotę. Na końcowej sprawie powiedziała, że jej nie zależy na tych
        kontaktach, sędzinie szczęka opadła. Nawet spytała się po co w takim razie cała
        ta sprawa. Kontakty jednak ustalono. Później owa mama pokazała się w wyznaczonym
        terminie trzy razy z rzędu, za każdym razem przychodząc coraz później i oddając
        dzieci coraz szybciej. W końcu całkiem zniknęła. I tak już jej nie ma od
        trzynastu lat. Alimentów nie płaci za to buduje się dwie ulice dalej. Komornik
        nawet jak wykazaliśmy gdzie pracuje, to powiedział, ze go to nie interesuje.
        Prokurator nie widzi podstaw do ścigania. Ogólnie fajnie jest. Mnie już nic nie
        zdziwi.
        • michszyb Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 02.03.10, 11:01
          Wiem jedno. Po takim uzasadnieniu dostałbym kolejny wyrok za obrazę sądu.
          • sonia_30 Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 02.03.10, 11:12
            Znaczy jeden już dostałeś?
        • pyzz Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 02.03.10, 11:19
          No czego Ty właściwie chcesz? Żeby komornika, lub prokuratora interesowały TAKIE
          rzeczy? Sam musisz przyznać, że Twoja była ma łono i piersi. A to nie są
          podstawy do ścigania. To Ty masz członek! A TO jest w polsce podstawa do
          ścigania! I to interesuje polskiego komornika.

          Ktoś tu się naczytał konstytucji.
          I uwierzył.

          PS. Mam nadzieję, że Cię tak naprawdę nie uraziłem.
    • pyzz Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 02.03.10, 11:30
      > Sąd wydał
      > wyrok,ze ojciec może widywać dziecko 3 godziny w miesiącu, ten pan
      > poprosił sędzie o uzasadnienie wyroku i usłyszał, że jego udział w
      > wychowaniu dziecka jest zbędny i do niczego nie potrzebny. Nigdy bym
      > nie przypuszczała, że coś takiego może się zdarzyć.
      A ile godzin miesięcznie chciałabyś stać przy bankomacie?
      • sauber1 Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 02.03.10, 12:16
        Tak sobie myśle, że czasem i w sądach z ludzi maja niezły ubaw ...
        Nie wiem czy dopatrywać się w tym czegoś złego, że sądy zmuszają rodziców do
        określonego w czasie bycia z dziećmi, ale za to wiem, że takie dzieci, takiego
        rodzica postrzegają tylko przez pryzmat pieniędzy, może to dość trywialne ale
        chyba nieodległe tak aż bardzo o tego co widzimy - prawda?
        Dawno kiedyś latem zabrałem chrześniaka i jego siostrę w ramach rozrywki do
        phantasialandu na weekend, a że przypadkowo spotkaliśmy ich ojca to nie mogłem
        się nadziwić niekończącym się rozmową zwłaszcza jego młodszej córki, która tylko
        pół po polsku wymieniała co powinien jej jeszcze kupić,wzorując się na tym co
        mają jej rówieśnicy z przedszkola. Długo potem zastanawiałem się jeszcze czy to
        dziecko zdawało sobie sprawę, że to jej ojciec, chwilami odbierałem że
        traktowała go jak zwykły bankomat, było mi bardzo niesmacznie. Upłynęło bardzo
        dużo lat i syn robi nie inaczej, rozmowa telefoniczna z matką zaczyna się od
        słów kiedy, ile i litani wyimaginowanych potrzeb, niby jeden Gormit to tylko 10
        zł , ale zestaw kilkudziesięciu to już jakiś namacalny wydatek. Mówię jemu że
        tak nie za bardzo wypada naciągać matkę, twierdzi, że ma tyle szmalu, nawet nie
        odczuje. A co do zabawek jestem zdania , dobrze jak spełnia trzy zasadnicze
        funkcje, bawi cieszy wychowuje, ale wiem że nadmiar niczego i tak nie wyjaśnia,
        dzieciństwo choć bujne, pełne atrakcji jak i dziwnych urozmaiceń, i tak kiedyś
        kończy bezpowrotnie się. Czasem większe i wznioślejsze cele rodzic mieć
        powinien do spełnienia, mając świadomość posiadania dzieci. Sąd wszystkiego nie
        załatwi, rozsądek i wizja przyszłości obojętnie jaka by nie była drogowskazem
        postępowania, ale człowiek człowiekowi ... Ale też czy zawsze drugi rodzic
        dziecku jest niezbędny, skoro takie werdykty ???
    • plujeczka Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 02.03.10, 14:42
      oj ale dziwni jesteście , po wieloltniej walce w sądach przyjdzie
      czas kiedy opisze Wam świetne scenki z rozpraw sądowych oczywiście
      przy moim udziale.Będzie śmieszno, straszno ale dopiero przejrzycie
      na oczy co to się w sadach dzieje..Mnie już nic nie zdziwi podobnie
      jak jedna z przedmówczyń .Strasznie boli ,że nasze sądownictwo
      jest ,że tak powiem niezbyt "wydolne" ale przecież i w tej pracy
      trafiają się ludzie przypadkowi stąd własnie takie zachowania.Pracę
      trzeba lubić, wówczas dopiero rozum, serce , wiedza i sprawiedliwe
      wyroki idą z sobą w parze.Ale dlaczego pokazują z serial z tą
      uroczą panią sedzią to nie wiem podobnie jak serial o cudownym
      szpitalu w Lesnej Górze, ot tak abysmy się jako narówd rozmarzyli bo
      zderzenie z rzeczywistościa może być dla niejednego bardzo bolesne.
    • mayenna Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 02.03.10, 15:55

      Nie znasz akt sprawy i nie wiesz na jakiej podstawie sąd wydał taki werdykt. Są
      tu ojcowie, którzy sami opiekują się dziećmi. Sąd musi opierać się na jakichś
      przesłankach skoro tak stwierdził.
    • markus_wak Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 02.03.10, 22:28
      Pwnie, ze nie jesteś walnięta, fakt że jest się na marginesie statystyk nie
      deprecjonuje człowiekawink(no może zależy na którym marginesie smile )
      • bozenak12 Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 03.03.10, 08:25
        Oczywiście, że są różne powody tego jaki wyrok wyda sąd, jednak nie
        zgodzę się z tym, że ojciec nie jest potrzebny dziecu po rozwodzie.
        I jeszcze jedna kwestia, nawet jeśli sąd ustali "grafik" wizyt, to
        jaki one mają sens, przecież zycie nie toczy się według jakiegoś
        planu, dziś możemy mieć dwa trzy dni wolne, które możemy spędzić z
        dzieckiem a za tydzień czy miesiąc może to się zmienić. I co, mamy
        co miesiąc biegać do sądu o zmianę "grafiku"? Moje dziecko nie
        chętnie jezdzi do ojca ale w miare uplywu czasu widzę jak bardo
        potrzebuje kontaktu z nim.
        • maza15 Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 03.03.10, 08:46
          bozenak12 napisała:

          > Oczywiście, że są różne powody tego jaki wyrok wyda sąd, jednak nie
          > zgodzę się z tym, że ojciec nie jest potrzebny dziecu po rozwodzie.


          A jeśli ojciec to jakiś psychopata,może właśnie wyszedł z więzienia za znęcanie
          się nad dzieckiem,albo za gwałt? W dodatku jest alkoholikiem? Powtarzam- nie
          wiesz na jakiej podstawie sąd ograniczył mu spotkania do 3godz/mc.
          Pomyśl.

          > I jeszcze jedna kwestia, nawet jeśli sąd ustali "grafik" wizyt, to
          > jaki one mają sens, przecież zycie nie toczy się według jakiegoś
          > planu,

          Sąd nie ingeruje jeśli rodzice potrafią sami porozumieć się w tej
          sprawie.Niestety nie wszystkim się to udaje,z różnych powodów.



          dziś możemy mieć dwa trzy dni wolne, które możemy spędzić z
          > dzieckiem a za tydzień czy miesiąc może to się zmienić. I co, mamy
          > co miesiąc biegać do sądu o zmianę "grafiku"?

          Nie trzeba biegać,jeśli się dogadają.

          • ajeje Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 03.03.10, 09:13
            Jeśli ojciec to psychopata który wyszedł z więzienia za znęcanie się
            nad dzieckiem albo gwałt to albo kontaktów mu sąd winien odmówić
            albo przyznać je pod nadzorem. Nie wiem czemu nibyma służyć kontakt
            3 godziny w miesiącu, nie służy budowaniu więzi a chyba do tego są
            kontakty najbardziej potrzebne.
            • sauber1 Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 03.03.10, 11:33
              A ja tu się zastanawiam czy sąd mu przyznał, czy ograniczył spotkania aż, czy
              może tylko do 3 godzin miesięcznie??? wink
              Jeżeli relacje na linii ojciec dziecko, były bez zastrzeżeń to jak dla jednego
              tak i drugiego krzywdą wielką, ale nie zbadane są ...
              • maza15 Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 03.03.10, 11:41
                sauber1 napisał:


                " Jeżeli relacje na linii ojciec dziecko, były bez zastrzeżeń to jak dla jednego
                tak i drugiego krzywdą wielką, ale nie zbadane są ..."

                Jeżeli relacje były bez zastrzeżeń,to wyrok jest niezrozumiały.
                Nie wiemy na jakiej podstawie został wydany,więc można tylko zgadywać.

                • sauber1 Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 03.03.10, 11:55
                  maza15 napisała:


                  >
                  > Jeżeli relacje były bez zastrzeżeń,to wyrok jest niezrozumiały.
                  > Nie wiemy na jakiej podstawie został wydany,więc można tylko zgadywać.
                  >

                  Wydaję mi się, że zawsze wyrok jest niezrozumiały, szczególnie dla jednej ze
                  stron, a opinia publiczna nie ma na to żadnego wpływu - prawda?wink
                  • maza15 Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 03.03.10, 15:24
                    sauber1 napisał:


                    " Wydaję mi się, że zawsze wyrok jest niezrozumiały, szczególnie dla jednej ze
                    stron, a opinia publiczna nie ma na to żadnego wpływu - prawda?wink "

                    Sauber,trudno mi się zgodzić z tym,co napisałeś.
                    Zdaję sobie sprawę,że strona może odczuwać wyrok jako krzywdzący,ale,że zawsze
                    jest niezrozumiały?
                    Opinia publiczna może sobie gdybać,jak my teraz w tym wątkusmile,wpływ mają
                    świadkowie i dowody.
                    • sauber1 Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 03.03.10, 16:07
                      maza15 napisała:

                      > Sauber,trudno mi się zgodzić z tym,co napisałeś.
                      > Zdaję sobie sprawę,że strona może odczuwać wyrok jako krzywdzący,ale,że zawsze
                      > jest niezrozumiały?
                      > Opinia publiczna może sobie gdybać,jak my teraz w tym wątkusmile,wpływ mają
                      > świadkowie i dowody.

                      Myślę, że nie tak do końca, jak cię widzą tak cię piszą i to pierwsze wywarte
                      wrażenie na robotnikach sądowych tez bardzo istotne, czasem od takiego szczegółu
                      cały proces jak i sam wyrok uzależniony wink
        • morekac Re: Jestem nie mile zaskoczona!!! 03.03.10, 11:49
          Ale tez trudno wymagać od drugiego rodzica, zeby warował jak pies
          pzru budzie - bo może ten dochodzący 'wpadnie'.
Pełna wersja