niutka
07.03.10, 20:58
Taki troszke zagmatwany tytul dalam ale ta kwestia mnie nurtuje od dosc
dlugiego czasu. Napisze na moim przykladzie... Kilka lat temu ex mial romans
(zwiazal sie z mezatka z dzieckiem) i wtedy mogl tygodniami nie widywac
naszych synow (wtedy mieli po 3 i 5 lat). A teraz, gdy to ja postanowilam
jednak odejsc od niego, nagle mu na nich zalezy... Fakt maja te 9 lat wiecej
(niestety wtedy pozwolilam mu wrocic

) i niestety (a moze na szczescie -
dla nich) nie pamietaja, ze ojciec mial ich w d...e. On nigdy nie byl z nimi
"na sankach", nie gral z nimi w pilke... itp itd. Wiec, wytlumaczcie mi czemu
teraz walczy? Zeby zrobic mi na zlosc? (generalnie wcale bym sie nie zdziwila...)