przemoc domowa raz jeszcze

08.03.10, 18:45
I od razu zastrzegam, ze nie chce absolutnie umniejszac wagi przemocy wobec
kobiet.
Ale zetknelam sie w zyciu takze z przemoca w tę drugą stronę i myślę, ze to
jesdo z tabu, któr powinny zostac odkryte.


www.tvn24.pl/12690,1645848,0,1,bici-mezczyzni-wstydza-sie-przerwac-milczenie,wiadomosc.html
    • z_mazur Re: przemoc domowa raz jeszcze 08.03.10, 19:10
      Podobno są jakieś badania, zgodnie z którymi jeśli za przemoc uznać nie tylko fizyczne bicie (a w tej chwili definicje przemocy w rodzinie zdecydowanie wybiegają poza przemoc fizyczną), ale również przemoc werbalną itp., to u obu płci jest porównywalny procent osób stosujących przemoc.
      • sbelatka Re: przemoc domowa raz jeszcze 08.03.10, 19:42
        przemoc nie jedno mi imię... i sama znam kilka przypadków, ktore
        osobiscie zakwalifikowałabym jako pzremoc domową gdzie ofiarą jest facet

        ale przemocy fizycznej zrozumiec nie mogę - gdy ofiarą jest mężćzyzna...
        jest naczęściej silniejszy i mógłby do niej nie dopuścic .. przecież

        definicja przemocy zawiera zresztą rozróznienie siły ofiary i sprawcy;
        żeby była przemoc - sprawca musi być silniejszy... lub w większej
        licznie występujący

        pzry porównywalnej sile obydwóch stron mówi sie o zachowaniach
        aresywnych.. raczej

        mozliwe, ze w pzrypadku spraw dotyczących ludzi w bkiskich relacjach -
        jakos inaczej opisano sprawców i ofiary i sama przemoc; przyznaje ,ze
        nie wiem
        • mediator.org Re: przemoc domowa raz jeszcze 08.03.10, 19:54
          "ale przemocy fizycznej zrozumiec nie mogę - gdy ofiarą jest mężćzyzna...
          jest naczęściej silniejszy i mógłby do niej nie dopuścic ."
          To nie takie proste, że wyrażę się za panów. Silniejszy może właśnie nie
          wiedzieć co zrobić, jak zareagować, gdyż... jest silniejszy i w razie działania
          może uczynić dużą krzywdę... Wobec tego powstrzymuje się od działania i... staje
          się ofiarą. Do czasu...
          • sbelatka Re: przemoc domowa raz jeszcze 08.03.10, 20:02
            no wiem, ze to nie jest proste..
            ale jednak obrona siebie - gdy jest sie silniejszym - to dośc prosta
            sprawa

            bo jesli ejstem silniejsza to nie dam sobie wsadzic peta do nosa - i już
            gdy jestem słabsza i gośc tzryma mnie za ręce i siedzi na mnie - może mi
            ich wetknąc ile i gdzie chce

            chyba, ze to drobne chłopczyki i siłaczki baby...; ale to chyba nie o to
            chodzi..

            zreszta ja wiem, ze pronlem przemocy w związakch to problem złozony...
            ale i tak nie rozumiem
        • nangaparbat3 Re: przemoc domowa raz jeszcze 08.03.10, 21:00
          Znałam dziewczynę, którą tłukl ojciec - ona byla mistrzynią Polski w jednej z
          walk Wschodu.
          powiedziala: Na ojca ręki nie podniosę, nawet zeby sie bronic.
          Znam inną, w identycznej sytuacji - raz się odwinęla, i nigdy więcej nie tknąl
          ani jej, anui jej siostry.
          Sama pwtarzasz, ze wszystko jest w głowie smile
          • sbelatka Re: przemoc domowa raz jeszcze 08.03.10, 21:13
            no, dobra...

            w sumie to przeciez wiem, ze maja jakieś skrypty, ktore sprawiają to..

            ale - według innych teorii - tak czy siak - skoro TO maja w glowie -
            musza trafic na takie kobiety...

            i na odwrót zreszta też...
        • z_mazur Re: przemoc domowa raz jeszcze 08.03.10, 22:49
          Jeśli jako siłę potraktujemy odporoność psychiczną i umiejętność manipulacji, to czasem kobieta jest stroną o wiele silniejszą.
          • sbelatka Re: przemoc domowa raz jeszcze 08.03.10, 23:10
            jeśli ..
            ale rozmawiamy o tłuczeniu mlotkiem...kopaniu, duszeniu, wsadzaniu peta
            do nosa ... i innych.

            wszytsko jedno - nie rozumiem jak można kazać facetowi leżec spokojnie i
            wsadzac mu peta do nosa.. a on NIC

            a on sobie tego nosa nie zatka...

            ale na szczęście jakiś czas temu dowiedziałam sei, ze istnieje Archiwum
            Zjawisk Niezrozumiałych.. ;bardzo dobre miejsce
            • z_mazur Re: przemoc domowa raz jeszcze 08.03.10, 23:16
              No właśnie tak samo jak często bita fizycznie kobieta, też w żaden sposób nie reaguje na przemoc fizyczną, a jak ktoś pyta to nawet broni męża, że przecież on musiał, bo ona coś tam.

              Mechanizmy przemocy są zawsze takie same, narasta powoli i oplątuje ofiarę.

              Na dodatek w przemocy fizycznej łatwiej o reakcję otoczenia.
              • sbelatka Re: przemoc domowa raz jeszcze 08.03.10, 23:38
                posłuchałam dzisiaj u Lisa zwolenników i przeciwników nowej ustawy; po
                chwili wahania - jednak jestem "za"

                że tak zboczę nieco..
                a tak w ogóle to nie moge sie zajmowac przemocą...

                swoją drogą natknęłam sie kiedys na wypowiedź, która bardzo mi zmianiła
                myslenie o pzreciwdzialaniu przemocy

                mniej przeciwdzialnia
                więcej "pomnażania dobra"

                według zasady - to na czym skupia sie uwagę/energię - rośnie "w siłę"

                oczywiście nie mówie o nawoływaniu do miłości gdy ktoś kogoś katuje..

                ale w sensie szerszym..

                uważam, ze jest w tym wiele racji..

                mlodziezy mowi sie .. nie bij. nie przezywaj.. nie obgaduj..

                ale rzadko kto mówi: usmiechaj sie, wysłucahj co ktoś ma do powiedzenia,
                powiedz cześc gdy przyjdziesz do klasy..
                z ajkiegos powodu uważa sie, ze to jest oczywiste i że mlodzi to
                wiedzą..
                • niedowiary77 Re: przemoc domowa raz jeszcze 09.03.10, 01:08
                  Wystarczy odgórnie nakazać poprawić stystyki, podkręcić medialnie i już nie
                  jedną kobietkę też wiozą i nie ważne winna, czy nie winna. Mężczyzna czy
                  kobieta, to tylko ludzie, bardzo zadowoleni, rosną w siłę i żyje im sie
                  dostatniej, to na jasną "ch" ta przemoc i nie ważne jaka ? Nożem chlebka
                  nakrajać, ale też i pokaleczyć się można, czasem narzędzie prawne w rękach
                  "nieodpowiednich" (...) też wiele bezpodstawnych szkód jest w stanie wyrządzić ...
                  Wszędzie zalecane jest zachowanie zdrowego rozsądku !!!
                  • sauber1 Re: przemoc domowa raz jeszcze 09.03.10, 13:00
                    Narzędzie w ręku fachowca czyni mistrzem.

                    Zgoda pokrzywdzonego na wyrządzenie mu krzywdy wyłącza przestępczość czynu, ale
                    tu o niemoc wielką chyba chodzi? Co do rękoczynów, zawsze można się bronić, a
                    przed psychomanipulacją - ogrom wiedzy trzeba, wbrew pozorom nie jest tak łatwo ...

                    www.youtube.com/watch?v=H5mzTWEUcIE
Inne wątki na temat:
Pełna wersja