michszyb
09.03.10, 11:37
Mam pytanie. Będę się starał o zwiększenie kontaktów z dziećmi które limituje
mi teraz żona. Wnioskuje min o noclegi u mnie. Do tej pory dzieci nigdy u mnie
nie pały bo żona kategorycznie się sprzeciwiała.
Pytanie jest takie. jak będzie patrzył na to sąd. No bo jeśli dzieci u mnie
nie spały, to może mi na tym nie zależy,a może one nie chcą a moze są na to za
małe, itd, itp..
Czy byłoby lepiej gdyby przed rozprawą choć raz u mnie zostały?