zmiana powództwa w kwestii orzeczenia winy

10.03.10, 12:40
Czy wie ktoś, czy zlożony pozew o rozwód bez orzeczenia winy (I
rozprawa za dwa mc-e), można zmianić na taki, aby sąd jednak orzekł
o winie ? Czy w tej sytuacji powinam napisać uzupełnienie do sądu, a
może można o to poprosić na pierwszej rozprawie ? Jak to teraz
wyprostować ?
Napiszcie jeśli wiecie, rozwodze się z pijącym, nie leczącym się
alkoholikiem i postanowiłam nie brać, nawet kawałeczka winy na
siebie, ale troche czasu mi zajęło zanim do tego dojrzałam.
    • zolta_iwulka Re: zmiana powództwa w kwestii orzeczenia winy 10.03.10, 19:12
      Na pewno możesz to zrobić na pierwszej rozprawie, gdy Sąd zapyta,
      czy podtrzymujesz swoje stanowisko. Mój ex tak zrobił (to on wnosił
      pozew) i to cała wiedza, jaką mam na ten temat. Może mądrzejsi ode
      mnie coś Ci napiszą.
    • niutka Re: zmiana powództwa w kwestii orzeczenia winy 10.03.10, 19:44
      Ja skladalam pozew bez orzekania o wienie. Byly w odpowiedzi na moj pozew
      stwierdzil, iz jemu zalezy na mnie i dzieciach i nie zgadza sie na rozwod. Na
      pierwsza rozprawe nie przyszedl - zalatwil sobie zwolnienie lekarskie. Wtedy
      sedzina poinformowala mnie, ze skoro on nie zgadza sie na rozwod, musze zlozyc
      pozew o rozwod z jego wylacznej winy. Mialam na to 2 tygodnie od rozprawy.
      • bozenak12 Re: zmiana powództwa w kwestii orzeczenia winy 11.03.10, 09:26
        Na pierwszej sprawie możesz zmienić stanowisko w tej kwestii.
        • millanalive Re: zmiana powództwa w kwestii orzeczenia winy 11.03.10, 10:33
          Dziekuję wszystkim, którzy odpisali smile
    • ksanadu Re: zmiana powództwa w kwestii orzeczenia winy 11.03.10, 18:47
      Proszę napisz niutka co było dalej.
      Z tego co mi obiecała eks to zamierza sabotować wezwania sądu.
      Jak uzasadniłaś zmianę powództwa ? I jaki był przebieg następnej - końcowej
      rozprawy.
      Pozdrawiam i dziękuję z góry
      • niutka Re: zmiana powództwa w kwestii orzeczenia winy 11.03.10, 21:24
        Chcialam sie "bezbolesnie" rozwiesc i dlatego zlozylam pozew bez orzekania o
        winie. Ale, skoro musialam zlozyc pozew z orzekaniem o winie, to nie mialam
        problemow z uzasadnieniem. Maz mnie wczesniej zdradzil, a w ostatnich kilkunastu
        miesiacach stosowal tez przemoc fizyczna (wczesniej psychiczna)...
        Po moim pozwie z orzekaniem o winie (nazywalo sie to: "Modyfikacja pozwu") maz
        na kolejnej rozprawie wystapil o rozwod z orzekaniem o mojej winie. Przed
        kolejna rozprawa zgodzil sie na rozwod bez orzekania o winie (mieli byc
        przesluchiwani moi swiadkowie i widocznie bal sie tego).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja