sylwia1krzyz
10.03.10, 23:15
Cześc jestem już po rozwodzie od 4 miesięcy teraz kiedy powoli zaczęłam
dochodzic do siebie ja i moja 10 letnia córka i życ w miarę spokojnie to znowu
rozpętała się burza ,po krótce tylko wspomnę że rozwód dostałam po 1 tylko
sprawie z winy męża ma on też ograniczoną władzę rodzicielską co jednak nie
ratuje nas przed dalszym jego niszczeniem nas ,jak tylko został cofnięty
nadzór kuratorski tak mój ex mąż przestał płacic alimenty (to akurat nic
takiego, oddałam sprawę komornikowi)ale on znalazł sposób inny -dziecko
poprosiło go o wyrobienie paszportu bo ma okazję wyjechac na kolonie do
Hiszpanii które sama jej opłacę (no i tu zaczyna się mój dramat mimo obietnic
składanych przez ex paszportu ,nie przyjechał wyrobic czekałyśmy dziś w biurze
paszportowym i po tel.od chrzestnej dowiedziałyśmy się że nie przyjedzie
,świat mojego dziecka nagle runął nie potrafię nawet opisac jej płaczu tych
wszystkich wyrzutów które z niej wypływały a przy tym mojej bezradności .Tak
wiem mogę udac się do sądu o wyrobienie paszportu i zrobię to ale procedury i
czas z nimi związany zamyka raczej nasze plany.Jestem bezradna bezsilna bo nic
więcej nie mogę zrobic z katem mojego dziecka .On wie że tylko krzywdząc córkę
może mi dopiec i psychicznie mnie wykączyc i to robi ,ucieknie się jeszcze do
wielu takich taktyk proszę poradźcie mi co mogę zrobic jak mogę skutecznie nas
bronic przed jego taktykami.Czy jest jakiś sposób żeby dał nam spokój