ocia37
20.03.10, 10:19
Nasz synek ma 19 miesięcy. Sędzia przyznał byłemu mężowi prawo do zabierania
do siebie małego 2 razy w miesiącu na cały dzień,ale synek nie chce tam
jeździć. Płacze, krzyczy, wyrywa się jak próbujemy go posadzić w foteliku w
samochodzie byłego męża. Krzyczy ciągle ,,mama nie chce,, i wyciąga rączki. Co
mam robi w takiej sytuacji? Często wraca zgorączkowany, wystraszony i
płacze.To wielkie przeżycie dla takiego małego dziecka! Czy mam spokojnie
patrzeć na to jak ojciec zabiera go siła, wyrywa mi z rąk? Czy mogę nie
zgodzić się na to by ojciec zabierał go do siebie? To jeszcze malutkie
dziecko,a ja nigdy nie miałam nic przeciwko widzeniom ojca z dzieckiem u mnie
w domu.Pomóżcie