może ktoś podpowie

16.04.10, 07:34
Otrzymałem z sądu wezwanie do doręczenia w przeciągu 1 tygodnia odpowiedzi na pozew rozwodowy.Jest bez orzekania o winie ale gdybym nie wyrażał zgody to z wyłącznej winy pozwanego.Dalej jest uzasadnienie, w którym napisano totalne bzdury o naszym związku.Dodatkowo jest tam masę formalnych błędów jak np błędna data urodzin Syna.Czy powinienem prostować te błędy?Czy powinienem przedstawić własną wersję rozpadu naszego małżeństwa? Wydawało mi się,że jak ma być bez orzekania o winie to nie będzie wywlekania brudów,pisania domysłów (rzekoma zdrada bez braku dowodów itp).Nie bardzo wiem jak do tego podejść,Żona nie chce na ten temat rozmawiać i odsyła mnie do adwokata.Może ktoś coś podpowie, będę bardzo wdzięczny.
    • fragile66 Re: może ktoś podpowie 16.04.10, 09:22
      andawie napisał:

      > Nie bardzo wiem jak do tego podejść

      Ale nie piszesz też, jakie sobie postawiłeś cele. Czy zgadzasz się
      na rozwód bez orzekania o winie? Jeśli tak, to po prostu napisz to w
      odpowiedzi i machnij ręką na wszystkie kłamstwa - i tak nikt poza
      sądem nie będzie ich nigdy czytał.
      A jeśli chcesz żonie maksymalnie utrudnić postępowanie, bo np.
      chcesz się odegrać/zemścić itp., to też wystarczy napisać, że
      domagasz się oddalenia powództwa. Niech udowadnia twoją winę -
      zajmie jej to parę miesięcy i jeszcze znajdziesz czas na odpisywanie
      na wszystkie pisma i prostowanie wszystkich nieścisłości.
      • andawie Re: może ktoś podpowie 16.04.10, 09:39
        Chyba nie chcę przedłużania naszego związku i całej procedury rozwodowej,buntuje
        się tylko wewnętrznie na takie opisanie sprawy,bo to tylko domysły, a tak
        naprawdę zabrakło uczucia między nami.Po za tym w pozwie sąd straszy,że gdy nie
        odpowiem, obciąży mnie kosztami sądowymi i wyrokiem zaocznym.Nie chciałbym
        popełnić jakiegoś błędu, który może skutkować w przyszłości.Dzięki za podpowiedź
        • melani73 Re: może ktoś podpowie 16.04.10, 10:00
          Najzwyczajniej w świecie odpisz na pozew, przedstawiają swoją wersję, i wyraźnie
          prostując tak ważne sczegóły jak data urodzenia dziecka smile
          sąd powinien wiedzieć kiedy dokładnie dziecko się urodziło, a skoro ich własna
          matka nie wie-ty to napisz smile
          • andawie Re: może ktoś podpowie 16.04.10, 10:16
            Nie myślę,że to Żona zapomniała tak ważną datę, to raczej niechlujstwo pani
            adwokat, bo to ona sporządzała wniosek,biorąc chyba sporo kasy,dzieci mamy
            pełnoletnie więc dla sądu to nie ma znaczenia większego.
Pełna wersja