Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!!

23.04.10, 17:14
Drodzy formułowicze, prosze was o opinie, uwagi.
Po głębokim zastanowieniu się nad sobą i swoim życiem.
Wiem że, przez długie lata byłem obiektem manipulacji psychicznej
żony. Skąd pewność, ano stąd że dokładnie przemyślałem życie.
Jej manipulacje doprowadziły do utraty poczucie własnej wartości.
Traumatycznie przeszedłem odkrycie, o jej wyrachowaniu i tylko
roszczeniowego do mnie podejściu. Wiem że, wielu ludzi dziwi się jak
to, znęcała sie psychicznie nat tobą. TAK kobiety też są
sprawczyniami przemocy. Te rany zadawane latami, są bolesne.
Najprostrzy przykład manipulacji, typowy. Zamało zarabiasz, lub ty
sobie jeżdzisz klimatyzowanym samochodem po Polsce a ja tu charuje
przy dziecku. A gdzie Empatia, szacunek, zaufanie. Wmawaine że,
wszystkie recepcjonistki, w Polsce są twoimi kochankami. Można
uwieżyć że jesteś "wielbładem-bankomatem". Mam pytanie do ludzi
któży chcą empatycznie mi poradzić. Żyć swoim życiem (nowym) czy
walczyć o dzieco i o jego mądry rozwój. Czy pozwolić teściowi
tyranowi i matce wsumie nieszczęśliwej kobiecie zniszczyć kolejne
życie?
    • tully.makker Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 23.04.10, 19:57
      Powiedzenie komus, ze za malo zarabia jest znecaniem sie psychicznym? Chyba
      tylko jesli zarabia powyej 10 koła, inaczej to zwykle stwierdzenie faktu.
      • dziad47 Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 24.04.10, 14:07
        Wiesz to jest pierwszy przykład, jeżeli przez 25 lat ktoś stale ci wmawia że
        jesteś nie taki jak jesteś, że masz być taki jak nie chcesz być. Sprawdź co
        piszą niektóre panie tu obecne, jak to stale były nie doceniane, niekochane. Po
        przejrzeniu znamion i cech znęcania się psychicznego to wiele codziennych
        uszczypliwości x 364 dni w roku x 15 lat związku dają, nie mocne podstawy do
        oskarżania. My sami wiele razy wolimy przemilczeć swoje prawa dla dobra związku.
        Dlaczego tylko kobiety mają mieć praw do upominania się o szacunek.Mnie się
        znudziła rola BANKOMATU.
        • zmeczona100 Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 24.04.10, 15:39
          dziad47 napisał:

          > Wiesz to jest pierwszy przykład, jeżeli przez 25 lat ktoś stale ci
          wmawia że
          > jesteś nie taki jak jesteś, że masz być taki jak nie chcesz być.

          A może wystarczyłoby być takim, jak w dniu slubu?

          Mnie się
          > znudziła rola BANKOMATU.

          A kto Ci ją przydzielił? I czy nie było to na zasadzie "coś za coś"? Np.
          za święty spokój?
          • dziad47 Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 26.04.10, 16:31
            Szanowna Zmęczona100
            Napisałaś
            > A może wystarczyłoby być takim, jak w dniu slubu?
            Do dzisiaj kocham ja jak w dniu ślubu, lecz co to daje.
            Jakbyś poczytała coś o przemocy, to byś wiedziała że przemoc to taka bomba z
            opóźnionym zapłonem i rażąca wszystko.
            Pomyśl ile tobie samej zajęło uświadomienie sobie że nie chcesz żyć tak jak
            żyłaś. A co do bankomatu, to ja właściwie nie byłem nim, lecz jak bank na dzikim
            zachodzie, stale ta sama rabowała co chciała i ile chciała. A teraz nawet do
            prokuratury wnosi że jej coś ukradłem.I to w czasie trwania wspólnoty
            majątkowej. Dziękuję za wpis bo dowodzi on nie zbicie że są kobiety mądre i
            empatyczne.
            • zmeczona100 Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 02.05.10, 18:56
              dziad47 napisał:

              > Szanowna Zmęczona100
              > Napisałaś
              > > A może wystarczyłoby być takim, jak w dniu slubu?
              > Do dzisiaj kocham ja jak w dniu ślubu, lecz co to daje.

              I to jest odpowiedź na moje pytanie?

              Ale coś Ci powiem- miłość zmienia się i dojrzewa wraz z upływem lat. Mój
              "mąż" też mnie kochał tak samo, jak w dniu ślubu- po kilkunastu latach(do
              niedawna, bo teraz ma inny obiekt). Tyle tylko, że skoro zmienia się
              sytuacja (pojawiają się dzieci, problemy typu budowa domu, finanse,
              choroby itp.), to "kochanie" tak, jak w dniu ślubu świadczy tylko o tym,
              że ten ktoś zatrzymał się na tym etapie swego rozwoju.

              > Jakbyś poczytała coś o przemocy, to byś wiedziała że przemoc to taka
              bomba z
              > opóźnionym zapłonem i rażąca wszystko.

              Skąd przekonanie, że jej nie odczułam na własnej skórze?


              > A co do bankomatu, to ja właściwie nie byłem nim (...)

              A co sam na ten temat napisałeś?

              Dziękuję za wpis bo dowodzi on nie zbicie że są kobiety mądre i
              > empatyczne.

              Jeśli mądrość i empatia wg Ciebie oznacza, że nie można nic
              nieprzychylnego napisać/ powiedzieć o Tobie, to masz rację.

              Od kadzenia wolę konstruktywną krytykę mojej osoby, bo nie jestem
              narcyzem.
      • tautschinsky Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 02.05.10, 17:04
        A czy mówienie kobiecie, że jest brzydka - bo jest,
        że ubiera się jak flej - bo się ubiera tak,
        że śmierdzi czy po prostu cuchnie - bo tak jest
        i mówienie tego każdego dnia przez lata, jest według
        ciebie znęcanie się psychiczne czy tylko - jak
        to radośnie ujęłaś "stwierdzanie faktu"? Do tego
        - zwykłe.
        • zmeczona100 Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 02.05.10, 18:47
          I ten, który tak do niej mówi, ożenił się z takim potworem??
          • tautschinsky Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 02.05.10, 20:45
            Żona z latami mogła się zmienić - to raz.

            Ponadto mój post odnosił do mądrości
            tully makker, że

            Powiedzenie komus, ze za malo zarabia jest znecaniem sie psychicznym? Chyba
            tylko jesli zarabia powyej 10 koła, inaczej to zwykle stwierdzenie faktu.
            • zmeczona100 Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 03.05.10, 13:42
              tautschinsky napisał:

              > Żona z latami mogła się zmienić - to raz.

              Jest takie porzekadło: za to, jak wygląda panna młoda odpowiadają rodzice,
              a za to, jak wygląda małżonka- jej mąż.

              >
              > Ponadto mój post odnosił do mądrości
              > tully makker, że
              >
              > Powiedzenie komus, ze za malo zarabia jest znecaniem sie psychicznym?
              Chyba
              > tylko jesli zarabia powyej 10 koła, inaczej to zwykle stwierdzenie
              faktu.
              >

              A bo to akurat stwierdzenie faktu wink
        • tully.makker Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 03.05.10, 13:18
          mówienie kobiecie, że jest brzydka - bo jest,
          > że ubiera się jak flej - bo się ubiera tak,
          > że śmierdzi czy po prostu cuchnie - bo tak jest

          Szczerze mowic, nie rozumiem twojego problemu. Maz do ciebie tak
          mowil? To moze trzeba bylo zaczac od umycia sie i zadbania o
          garderobe?
          • zmeczona100 Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 03.05.10, 13:43
            To raczej on tak mówi do żony.
          • tautschinsky Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 03.05.10, 13:44
            Nie. To jest tylko odpowiedź pokazująca jak głupie
            jest to, co napisałaś wcześniej:


            "Powiedzenie komus, ze za malo zarabia jest znecaniem sie psychicznym? Chyba
            tylko jesli zarabia powyej 10 koła, inaczej to zwykle stwierdzenie faktu."

            Z takim debilizmem da się dyskutować dając za przykład
            inny rodzaj znęcania, który - WYBIÓRCZO - już wg
            ciebie znęcaniem nie jest.

            "Stwierdzając fakt" i robiąc to często, latami, można
            się znęcać. I tak ciągłe wytykanie, upokarzanie, że mąż mało zarabia tym właśnie jest.
            • zmeczona100 Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 03.05.10, 14:01
              A jeśli w wyniku ustalenia podziału kobieta zajmuje się tylko domem i
              dziećmi, a mąż zobowiązał się do utrzymywania rodziny, lecz zupełnie się
              nie wysila, nie jest znęcaniem się psychicznym nad żoną?
              Wielkie mi bohaterstwo- przyniesienie paru groszy, jeśli nie wykorzystuje
              się swoich możliwości zarobkowych. Spróbuj tak zarządzać tymi groszami,
              aby wystarczało na wszystko.
              Ale czego wymagać od pana, który robi swoje (pracuje zawodowo) i nie ma na
              głowie żadnych innych spraw (od tego jest przecież nie pracująca
              (wrrrr!!!) żona). Panowie, którzy oprócz pracy zawodowej biorą normalny
              udział w życiu rodziny (zakupy, opłaty itp.) wiedzą, ile co kosztuje i czy
              ich zarobki są wystarczające; im nawet nie trzeba mówić, bo sami wiedzą,
              co jest faktem- zarobki małe czy w sam raz.
              • tautschinsky Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 03.05.10, 14:26
                Ten mityczny podział ról w domu, który RAZEM (he, he)
                ustalili małżonkowie - nie sory - to może jakieś wyjątki
                są, a takie "ustalenia" to dyktat umocowany społecznie,
                presja rodziny, takiej żony robi swoje.

                Ale nawet jeśliby akurat tak było - mąż bierze udział
                w tym dzieleniu obowiązków: on zajmuje się zarabianiem,
                ona siedzeniem w domu przed tv. I okazuje się, że czas
                leci a mąż "nie wywiązuje się" należycie z "obowiązku",
                co wtedy powinna małżonka szanowna zrobić? Ubliżać mu,
                dręczyć, upokarzać? Czy zaproponować nowy podział obowiązków? Ile czasu może
                trwać dochodzenie do tego,
                że małżonek nie wywiązuje się z ustalonego podziału?
                Dlaczego zatem szanowna małżonka zamiast zakasać rękawy,
                by w domu nie brakło jadła (choćby dla niej i dzieci!)
                co robi, to znęca się psychiczne nad mężem?
                A bo może ma świadomość, że ta prawdziwa praca zarobkowa to nie to samo, co
                przetarcie kurzów i obejrzenie kolejnego serialu? I że taka praca to jednak
                obowiązek a nie "łaskawe poświęcenie się dla rodziny?"

                Jak by nie było - jeśli mąż nie sprawdza się jako
                jedyny żywiciel rodziny to żona NIE MA PRAWA stosować domowej przemocy wobec
                niego - i to jest podstawa.
                Tak samo jak mąż nie ma prawa bić żony, bo ta przesoliła zupę. PROSTE?!

                • zmeczona100 Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 03.05.10, 15:24
                  Świetny przykład na oczekiwanie życia w modelu rodzinnym- facet zarabia,
                  kobita prowadzi dom, opiekuje się dziećmi i zarabia. Fakt- jeszcze trochę
                  kobiet spełni takie oczekiwania, ale nie łudź się- to raczej rzadkość.
                  Popieram w zupełności te, które pracują zawodowo i robią karierę, będąc
                  matkami- na takich samych zasadach, jak ojcowie, robiący karierę, tj.:
                  praca zawodowa
                  czas dla siebie
                  czas dla dzieci
                  czas dla męża
                  czas dla rodziny
                  A drobiazgami typu prowadzenie domu przejmuje się zatrudniona pani smile
                  W tym układzie wszyscy powinni być zadowoleni, bo wszyscy pracują
                  zawodowo, robią karierę, no i mają dla siebie czas smile
                  Pytanie tylko, kto za to płaci.

                  Jest to odmiana układu partnerskiego, w którym obie strony nie tracą czasu
                  na zajmowanie się pierdołami typu sprzątanie, pranie, odkurzanie czy
                  gotowanie obiadków smile
                  • tautschinsky Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 03.05.10, 16:45
                    Ten argument o gotowaniu, sprzątaniu, myciu naczyń jest pocieszny. Bo wynikałoby z niego, że gdyby nie mężczyzna-mąż to kobieta nie musiałaby ani gotować, ani prać ani zmywać naczyń. O ile więcej jest tego wszystkiego powodowane przez jedną osobę, której często nie ma w domu, bo od rana do wieczora haruje na taką cierpiętnicę?

                    Argument z dzieckiem o tyle nie trafiony, że dziecko JEST też dzieckiem kobiety i ona nie wychowuje tego dziecka dla niego, jak to często się słyszy: wychowałam twoje dziecko, wcześniej - urodziłam twoje dziecko. Nie, ona: urodziła swoje dziecko i wychowuje swoje dziecko. Dziecko gdy dorośnie nie stanie się koniem zaprzęgowym męża, więc tej rzekomej korzyści mąż z wychowywania ich dziecka nie ma.

                    Praca zawodowa i zajmowanie się domem to dobre rozwiązanie. Podział obowiązków w domu powinien uwzględniać kwoty wnoszone do wspólnego budżetu. Jeśli pani realizuje się lub jest po prostu mierna i pracuje za 1500 miesięcznie, a pan de facto utrzymuje rodzinę zarabiając 5.000 to on już niejako wypełnił swoje obowiązki domowe. Jeśli pani twierdzi, że brakuje jej czasu na pracę zawodową i zajmowanie się domem, to niech zmieni pracę - jak często radzi się ojcom - na taką, która przynosi porównywalne dochody. Jeśli nie jest w stanie lub nie chce a mąż godzi się na taki układ: żona pracuje i zarabia mało, ale za to w domu wszystko jest na błysk, to ja, ewentualnie mogę utrzymywać ten dom - ale nie dożywotnio, bo raz tak uznał czy został sytuacją do takiego uznania przymuszony. Bo tak jak kobieta niekoniecznie musi tkwić w małżeństwie, w którym braknie miłości czy własny mąż ją rozczarowuje swoim brakiem ambicji, tak mąż może mieć dość żony, która się nie rozwija a zwija.
                    • zmeczona100 Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 03.05.10, 16:53
                      tautschinsky, Ty jesteś w trakcie rozwodu, czy po?

                      A ja tam mam jedną radę dla panów, którzy maja leniwe baby w domu i muszą
                      na nie harować jak dzikie osły. A wygnać ją do pracy- niech wreszcie ruszy
                      tyłek i zarabia. A oni będą mogli wreszcie odpocząć- przecież się należy
                      po ciężkiej robocie! Chodzi mi o zamianę rolami-ale taką dokładną, na
                      100%. W końcu dlaczego macie być tylko osłami do pracy i bankomatami?
                      Niech baby wreszcie popróbują tego miodu!
                      • armia55 Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 03.05.10, 17:15

                        Post mój w odpowiedzi do tautschinsky.
                        Za długo pisałam smile
                    • armia55 Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 03.05.10, 17:11
                      To ja odpowiem na te pocieszne twoim zdaniem zjawisko.
                      U mnie był taki włąsnie układ, maz zarabiał duzo, ja pracowałam w budzetówce ,
                      wiec kiepsko.
                      Tak sie umówiliśmy ze to jest dobre rozwiazanie, bo ja jestem dyspozycyjna
                      domowo absolutnie , czyli jesli dziecko chore , to na mojej głowie / nieobecność
                      w pracy/ i to jest włąsnie to, ze ja mogłam pozwolic sobie na nieobecnośc w
                      pracy, firma nie cierpiała.
                      Wywiadówki, zajęcia pozalekcyjne , organizowanie całego domowego zycia,
                      wychowywanie dziecka....itp
                      I to jedzenie równiez , ja taka głupia zona byłam, ze męzowi gotowałam bardzo
                      zdrowo i to co lubił smileZdrowo , bo charatał mocno watrobe alkoholem a to co
                      lubiał , zeby mu przyjemnośc po całym dniu pracy zrobić. Jak wspomne ....to mnie
                      ponosi do tej pory smile.
                      Tych pociesznych spraw naprawde w zyciu rodzinnym jest bardzo duzo.
                      Mąż sie w to nie angazował bo przeciez tak jak ty mysląc należało sie za te 5
                      ooo tyś . : miec wszystko zrobione.
                      Wszytsko ok, jak małzeństwo jest dozgonne, ale jak sie panu nagle odwidzi i do
                      tego jest mocno zdziwiony ze mu zona dziewczyny nie pozwala mieć to jest krucho
                      bardzo. Dziś juz tak bym nie robiła, ale w niektórych małzeństwach taki podział
                      istnieje nadal i sie sprawdza , ale tam tez jest szcunek do człowieka a nie
                      uwaga do kasy która sie wkłada, albo jest bez szacunku tak jak u mnie.
                      Tak wiec, dobrze byłoby nie upraszczac az tak bardzo.
            • tully.makker Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 03.05.10, 18:40
              > "Stwierdzając fakt" i robiąc to często, latami, można
              > się znęcać. I tak ciągłe wytykanie, upokarzanie, że mąż mało
              zarabia tym właśni
              > e jest.

              No ja wiem, ze misiem nalezy sie wylacznie zachwycac. wszelkie inne
              dzialania sa podlym znecaniem sie nam misiem.

              Dla mnie sprawa jest prosta - wspolmalzonek daja jakas informacje
              zwrotna za malo zarabiasz, smierdzisz, czy co tam sobie frania
              zyczy. Co sie robi otrzymujac feedback - zaczynam od rachunku
              sumienia. Czy informacja zwrotna jest prawda? Dwie opcje:

              Tak - podejmuje dzialania celem wprowadzenia zmian.
              Nie - odbywam ze wspolmalzonkiem rozmowe na temat, ze sobie nie
              zycze / albo decyduje sie zignorowac - w zaleznosci od toksycznosci
              uwag.
              Nie mam zrozumienia dla ludzi, ktorzy latami pozwalaja na
              nawarstwienie sie problemu, zamiast go rozwiazywac, a potem placza,
              jacy sa biedni. Niezaleznie od plci.
    • morekac Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 23.04.10, 22:41
      A co teraz zamierzasz zrobić z tymi przemyśleniami?
    • akacjax Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 24.04.10, 16:07
      A czy Ty sam się cenisz? Nik jakby przeczy temu.
    • anka_spiewak Re: Znęcanie się psychiczne nad mężem!!!! 02.05.10, 16:01
      ...bo ja tu rzadziej zaglądam i stąd takie Twoje wrażenie. Że kobiety nie sa empatyczne smile
      Ależ oczywiscie, że sa. tylko złość na tego drugiego i doznane cierpienie nie pozwala otworzyć serca na innych mężczyzn. Czy i Ty nie masz podobnie? tak łatwo zaufasz kolejnej kobiecie?
      Jak najbardziej kobiety znęcają sie nam mężczyznami, i to niejednokrotnie potrafią stworzyć takie sytuacje i dobrać takie słowa, na które mężczyzna znęcający się nad zona nie wpadł by.
      Przepraszam Cie w imieniu forumowych "sióstr" za brak wsparcia smile
      Co do Twojego pytania: trudny wybór. Masz prawo żyć, nie jestes tylko ojcem. Z drugiej strony: stworzyłes to dziecko. Podjąłes jakąś decyzje, więc powinieneś wziąć za to odpowiedzialnosć. I skoro wiesz, jaka jest partnerka, i że dla dzicka lepiej, by było z Tobą - może powinieneś o nie walczyć. Zwłaszcza że "dzieki" niej masz wyjatkowa możliwośc opiekowania się dzieckiem, w przeciwieństwie do 90% mężczyzn w tym kraju.
      Jesli zarzucała Ci stale zdrady to zdecydowanie jest to nękanie psychiczne. sama tego doswiadczałam, przy czym ja byłam wierna jak pies, a to on zdradzał mnie od samego początku (jak sie domysliłam dopiero niedawno) smile
      Więc ten typ tak ma.
      Dziecko za kilka lat (przypuszczam że już małe nie jest) wyfrunie z domu np na studia, a Ty juz teraz możesz mieć nowe zycie. Przecież bycie samotnym ojcem nie oznacza nie angażowania sie w związki i zapominanie o swoich potrzebach. nikt nie ma prawa Ci tego zabronić, nawet dziecko ( a one czasem szantażuja rodzicow, którzy chca zacząć myslec tez o sobie).
      Zreszta szczesliwy rodzic to dobry rodzic. z pustego nie nalejesz, więc zeby w pełni i bez żalu kochac swoje dziecko sam musisz tej Miłości doświadczać.
      Trzymam za Ciebie kciuki. wierze, ze podejmiesz decyzje, która bedzie dla Ciebie najlepsza

      pozdrawiam

      Anka
Pełna wersja