z orzeczeniem o winie czy bez?

28.04.10, 15:01
Witam , na tym forum jestem po raz pierwszy, postanowiliśmy z męzem
że się rozstaniemy ale ja mam dylemat czy powinnam wnieśc o rozwód z
orzeczeniem o winie czy raczej bez,obawiam się długotrwałego i
trudnego dla mnie emocjonalnie procesu.
Od poczatku małżeństwa mąż pije codziennie ( no dobra prawie bo 350
dni w roku!),mamy 2 dzieci którymi tylko ja się zajmuję, on nawet
nie wie o której godz kończy starsza córka zajęcia w szkole i kiedy
jeździ na wycieczki-bo cyt. "mnie to nie obchodzi", oprócz tego
porzucił mnie w 6mies ciąży z drugim dzieckiem, mam dowody z tego
okresu w postaci gigantycznych rachunków z restauracji, hoteli,
sms'ów i zdjęć w negliżu od kochanki i innych gadżetów. Obecnie nie
łoży na utrzymanie dzieci(jedynie opłaca rachunki za mieszkanie) ja
jestem na wychowawczym-wg mnie stosuje przemoc finansową bo bardzo
dobrze zarabia, wydaje sporo na alkohol w najlepszych lokalach, a ja
dostaję od niego 100 zł co 2-4 dni, na szczęście za kilka dni mamy
sprawe o alimenty.
dziekuję z góry za podpowiedzi
    • zmeczona100 Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 28.04.10, 15:12
      Dowodów jego winy nie trzymałabym w żadnym razie w domu- aby nie zginęły.
      Przemoc- nagrywać (nie może się zorientować) i każdorazowo wzywać policję-
      żądać założenia niebieskiej karty.Skontaktuj się z ośrodkiem dla ofiar
      przemocy (ośrodki interwencyjne).
      Alimenty- skoro nie zajmuje się dziećmi w ogóle, to wylicz wszystkie
      koszty utrzymania dziecka (każdego osobno) i żądać 100% od niego.
      A przed złożeniem pozwu o rozwód zabezpieczyć się nieco finansowo. No i
      najwyższy czas pomyśleć o pójściu do pracy (koszty opiekunki wciągnąć do
      kosztów utrzymania dziecka).
      • the_gust Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 29.04.10, 02:02
        zmeczona100 napisała:


        > Przemoc- nagrywać (nie może się zorientować) i każdorazowo wzywać policję-
        Napisz coś o pieniądzach to zjawia się zmeczona100 wink Wyjasnij proszę na czym
        polega przemoc finansowa i jak ją można nagrać.
        Do topikodawczyni, jeśli chcesz się rozwieść szybko to bez orzekania o winie a
        jeśli nie, to zależy od wyobraźni Twojego męża. Sądy u nas to jeszcze loteria
        niestety. Kopnij gościa w tyłek, rozwiedź się szybko, złóż wniosek o alimenty,
        zajmij się sobą i zapomnij. Życie jest zbyt krótkie żebyś spędziła je pod
        nickiem zmęczona101 i śledziła wątki na forum o rozwodach rozdrapując swoje rany.
        • zmeczona100 Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 01.05.10, 22:17

          he_gust napisał:


          > Napisz coś o pieniądzach to zjawia się zmeczona100 wink

          Bo każdy, kto odpowiada za siebie i dziecko wie, że niczym innym nie
          zapłaci rachunków w sklepie czy na poczcie. A jeśli pieniądze nie są
          ważne, to zdradź patent, jak bez nich żyć.

          Wyjasnij proszę na czym
          > polega przemoc finansowa i jak ją można nagrać.

          "Nie dam ci, ku.wa ani grosza i zdechniesz pod płotem"- pierwszy przykład
          z brzegu.
          O przemocy pisałam w kontekście alkoholu: pozew o alimenty plus alkohol u
          pana nie zapowiada spokoju, prawda?
    • zatracony72 Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 01.05.10, 21:46
      Nooo, co średnio 3 dni dostać 100 zł to też bym tak chciał smile
      • zmeczona100 Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 01.05.10, 23:49
        zatracony72 napisał:

        > Nooo, co średnio 3 dni dostać 100 zł to też bym tak chciał smile

        ... co daje zawrotną sumę 33 PLN na osobę- w tym dzieciaki, które rosną na
        potęgę, a ubrania i buty jakoś dziwnie tracą właściwości gumy.
        • zatracony72 Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 02.05.10, 00:11
          Albo jesteś z Wa-wy albo nie zrozumiałaś mojej ironii
          • zmeczona100 Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 02.05.10, 12:48
            Nie jestem z Wawy i nie zrozumiałam twojej ironii- ba, nadal jej nie
            rozumiem crying
            • zatracony72 Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 02.05.10, 17:05
              100 zł co 2-4 dni czyli średnio co 3 dni co daje około 3 tysięcy na miesiąc.
              • sbelatka Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 02.05.10, 17:24
                nie,
                100 zł. co 3 dni = ok. 1.000 zł miesięcznie
                • zatracony72 Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 02.05.10, 18:47
                  8) sorki, jak to pisałem nie myślałem już jasno wink , ale że dzisiaj dalej
                  brnąłem w tym błędzie to już tragedia surprised
                  • an_an5 Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 02.05.10, 21:20
                    jest coraz ciekawiej, w kwietniu z truden ale przeżyłam z 2 dzieci
                    za 1000zł , mąż za 2500 zł wydając na alkohol w barach, a dziś
                    oznajmił że już nic nie dostanę, musiałam pożyczyć żeby zrobić
                    podstawowe zakupy a on wyszedł z domu z kupą pieniędzy w
                    portfelu.czy to jest przemoc finansowa?dobrze ze za 2 tygodnie
                    sprawa o alimenty
                    • sauber1 Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 02.05.10, 22:42
                      an_an5 napisała:

                      > jest coraz ciekawiej, w kwietniu z truden ale przeżyłam z 2 dzieci
                      > za 1000zł , mąż za 2500 zł wydając na alkohol w barach, a dziś
                      > oznajmił że już nic nie dostanę, musiałam pożyczyć żeby zrobić
                      > podstawowe zakupy a on wyszedł z domu z kupą pieniędzy w
                      > portfelu.czy to jest przemoc finansowa?dobrze ze za 2 tygodnie
                      > sprawa o alimenty

                      Może kiedyś w tym temacie jeszcze coś dpopiszę, nie chcę sobie dziś dnia psuć ...
                    • teerly Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 03.05.10, 08:38
                      Piszesz bo jestes wsciekla a wsciekla jestes bo go kochasz. Nie
                      rozwiedziesz sie na 100% i pogodzicie sie za kilka tyg smile
                      • an_an5 Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 03.05.10, 09:16
                        piszesz o mnie? szczerze to nie wiem po co to napisałam,tak wyszło.
                        to nasze trzecie rozstanie na przestrzeni 4 lat, w sumie 6 lat życia
                        w kryzysie,a pozew o rozwód też juz w sądzie.a co do kochania to
                        czuje się wielką szczęściarą bo wreszcie już go nie kocham. na swoje
                        nieszczęście powiedziałam mu o tym ( jak widac jestem dosyć
                        wylewnasmile) i teraz mam za swoje, agranicza mi pieniadze na dzieci,
                        pisze smsy że mnie zniszczy!
                        • sbelatka Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 03.05.10, 09:53
                          sobie zbieraj te jego deklaracje
                        • zmeczona100 Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 03.05.10, 12:44
                          Anna, jeśli pożyczasz pieniądze od rodziny, to zawsze na umowę, gdzie
                          określony jest cel pożyczki, spłata itp.- tylko w ten sposób
                          udokumentujesz przed sądem, że musiałaś się zapożyczać, aby żyć. Jeśli
                          jest to pożyczka bezzwrotna (darowizna), to... na papierze ma być inaczej-
                          w przeciwnym wypadku (chyba) sąd może nie przyznać Ci alimentów
                          wstecznych.

                          Nie warto zaciskać pasa i wydawać tylko minimum- przy orzekaniu o
                          wysokości alimentów sąd weźmie pod uwagę te potrzeby i wydatki i nie
                          będzie wnikał, że ojca stać na więcej- przed sądem nie liczą się
                          deklaracje (że np. poślesz dziecko do przedszkola jeśli będziesz miała na
                          opłaty), tylko stan rzeczywisty- posyłasz dziecko do przedszkola, na
                          opłaty bierzesz pożyczkę i wtedy sąd bierze pod uwagę właśnie ten stan.
                          Szkoda, że nie ma majkela- poprawiłby mnie, jeśli coś pokręciłam.
                          Tzn. zawsze możesz wnosić o podwyższenie alimentów, jeśli dziecko poślesz
                          do przedszkola, no ale to możesz zrobić (chyba) dopiero po pół roku, a i
                          tak musisz mieć czym zapłacić za to przedszkole.

                          SMSy zachowuj i co jakiś czas idź z telefonem i spisanymi SMSami do
                          notariusza- w tej formie przydadzą się w sądzie.
    • enesta Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 01.05.10, 23:17
      Z orzeczeniem o winie (może następna Pani zastanowi sę mocno zanim
      się zwiąże z niodpowiedzialnym partnerem i przyszłym tatą) i zadbaj
      o sprawy finansowe bo zostaniesz z dwójką dzieci. Porada u prawika
      pomoże Ci przygotować się do sprawy i może nie potrwa długo.
      • sbelatka Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 02.05.10, 00:20
        jesli Ty nie pracujesz a mąż dobrze zarabia - a są podstawy żeby
        ubiegać się o wyrok z orzeczeniem - to się nad tym za długo nie
        zastanawiaj tylko zrób to.

        owszem, najczęsciej glosuję za "bez orzekania" - ale wtedy kiedy to
        po prostu nie ma sesnu - bo alimentów na sobie i tak sie kobieta nie
        doczeka od bezrobotnego na przykład alkoholika.

        ale Twoj alkoholik dobrze zarabia - więc nie widze powodu żebyś
        rezygnowała z przysługujących Ci praw.
        • sauber1 Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 02.05.10, 22:31
          sbelatka napisała:

          > jesli Ty nie pracujesz a mąż dobrze zarabia - a są podstawy żeby
          > ubiegać się o wyrok z orzeczeniem - ...

          Coraz mniej mnie tu ciagnie i nie wiem dlaczego, ale myslę, że w totolotka też
          jest korzystniej puścić kilka róznych zakładów (zwiększa się prawdopodobieństwo
          trafienia ) niż jeden, choć najczęsciej pudło, ale ktos tam zaese ma cholera
          szcżęście - prawda? wink
          Żyjemy w dziwnym kraju,zawsze i na praktycznie każdym kroku musimy coś dopisać,
          podkolorować, kłamliwie zawyżyć, by dostać jak najwięcej, a nie można byłoby
          bardziej uczciwie z godniej z prawdą?
          Te sądy też są łatwowierne czasem, czy ci ludzie tam na akord robią ?
          • sbelatka Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 02.05.10, 23:21
            a tak dokładniej to o co Ci chodzi sauber?

            mąz chla wóde i nie daje żonie kasy na życie? Ni zajmuje sie domem i
            te de.

            KTO więc Twoim zdaniem jest winien rozkładu?

            żone może?

            może i tak.. ale coś mi się zdaje, ze trudno Ci to będzie udowodnic.

            prawo cos mówi o winnym rozpadu - i jego zobowiązaniach wobec tego
            pokrzywdzonego.

            coś się nie zgadza? hę?


            oczywiście zapewne będzie sie kąpacć w mleku oślim- zakupionym za
            kasę exa. Biednego i niewinnego.

            a jesli ktos ma wątpliwości - to istnieje coś takiego jak przemoc
            ekonomiczna/finansowa.

            Tak jak istnieje przemoc psychiczna.
            choć tez śladów na ciele nie zostawia.
          • enesta Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 02.05.10, 23:37
            Sauber, o co Ci chodzi?
            Mąż autorki baluje sobie i dobrze mu.
            Ok, ale ma już dwójkę dzieci i pora coś z tym zrobić.
            1000 zł wystarczy mu na miesiąc skoro Ona z dwójką dzieci jakoś
            radzi sobie mając taką kwotę do dyspozycji.
            Małżonek ograniczy tunki, albo ograniczy się już tylko do alkoholi.
            Wybierze i może otrzeźwieje.
            Ona musi być teraz twarda, długo miała nadzieję i ..?
            • sauber1 Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 03.05.10, 15:23
              enesta napisała:

              > Sauber, o co Ci chodzi?
              > Mąż autorki baluje sobie i dobrze mu.

              Ale o co mogło by mi chodzić, znam to z autopsji, mam troje dzieci na utrzymaniu
              i na kwicie z sądu przyznane alimenty, a też wnosiłem o orzeczenie winy, może
              nie potrezbnie sie tu odzywam ... ?wink

              Miłego dnia smile
              • zmeczona100 Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 03.05.10, 15:27
                A uwarunkowania masz takie same, tj. możesz ściągnąć z byłej alimenty? Bo
                jak nie, to wybacz, ale Twoje doświadczenie akurat w tym wypadku za wiele
                nie wniesie.
                • sauber1 Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 04.05.10, 13:05
                  zmeczona100 napisała:

                  > A uwarunkowania masz takie same, tj. możesz ściągnąć z byłej alimenty?

                  A jasne, że nie takie same, ja mam oficjalne ujawnione żródło dochodu, a ona w
                  szarej strefie (też co prawda oficjalnie działa) z kilkadziesiąt razy większymi
                  dochodami.
                  Przez komornika nieda rady, FA tylko dla biednych, ale sobie poradzę, ścięgnę co
                  do grosza, albo wymienię wartości namacalne na chwilę satysfakcji ... wink
              • enesta Re: Sauber 03.05.10, 17:21
                teraz to już zupełnie nie wiem o co Ci chodzi.
                Twoja poprzednia wypowiedź zaprzecza następnej.
                Jeśli jesteś w analogicznej sytuacji jak autorka wątku, Twoja ex
                jest zdrową, dobrze zarabiającą kobietą, która wydaje dużo na
                alkohol, to najwyższy cza uświadmić jej że urodziła dzieci i ma na
                nie łożyć.
                Od tego jest prawnik, detektyw, znajomi.
                Pora powalczyć.
                Nie rozumiem takich kobiet, myślę że ona potrzebuje dobrej terapii i
                to latami.
                • sauber1 Re: od Saubera 03.05.10, 18:05
                  enesta napisała:

                  > Twoja ex
                  > jest zdrową, dobrze zarabiającą kobietą,
                  > Od tego jest prawnik, detektyw, znajomi.
                  > Pora powalczyć.
                  > Nie rozumiem takich kobiet, myślę że ona potrzebuje dobrej terapii i
                  > to latami.


                  Może tak:
                  moja ex jest zdrową, bardzo dobrze zarabiającą kobietą, ale w szarej strefie.
                  Ona też i za prawnika jakby robi, pomaga np. matkom odzyskać sądownie odebrane
                  dzieci i mogę dorzucić, że bez uzasadnionej watpliwości w sądach jej sie boją.
                  Tak wiem, dla wielu to zbyt enigmatyczne, może kiedyś ...?
                  • jarkoni Re: od Saubera 07.05.10, 19:28
                    Sauber, jest szansa, że opowiesz dokładniej?
                    Nie namawiam, ale pewnie nie tylko ja nauczymy się czegoś na Twoim doświadczeniu
                    życiowym.
                    Spróbuj, pozdrawiam..
    • wodzierejstwo Re: z orzeczeniem o winie czy bez? 04.05.10, 10:05
      zobacz tutaj rozwód
Inne wątki na temat:
Pełna wersja