dostałam propozycje od pewnego pana...

29.04.10, 00:25
sorki, ale mnie to wkurzylo.
Jako osoba wolna, weszłam na portal randkowy i nawiazalam jakies znajomości-
no i od słowa do slowa umówiłam się z jednym miłym Ktosiem. Usidlismy,
wypilismy herbatke i... zaczał mi opowiadac o sobie. Z tego, co mówił... ma
zonę w Polsce, synów, buduje dom etc. Ale separacja z zona mu doskwiera, więc
chętnie nawiąze kontakt ze mna. Patrze na niego i uszom nie wierze. I mówie do
tego matołka, że ja nie romansuję z zonatymi. Bo uwazam to za hamstwo wobec
jego zony. A on na to-ALE ONA NIC NIE BEDZIE WIEDZIEC. mIESZKA W pOLSCE!!!!!!!
Pokazałam mu drzwi.
Po prostu siadłam .
Qrde, pomijając wszystkie aspekty tego, jak ja zostałam w tym momencie
potraktowana, to jaki stosunek męza do zony!
I zapytałam go, jak by sie czuł, gdyby to jego zona romansowała za jego
plecami? No oczywiście jego męskie ego by tego nie zniosło!
Pokazalam mu drzwi i na tym się skonczyło.
    • an_an5 Re: dostałam propozycje od pewnego pana... 29.04.10, 07:31
      brawo! słusznie zrobiłaś, ja postapiłabym tak samo! jestes mądra,
      zdecydowana i odważna a do takich świat należy, nie warto by wokół
      kręcili się tchórze, oszuści, egoiści i ... o takich mężczyznach
      mogłabym tu duzo napisać ale się powstrzymam smile
      • eutherpe Re: dostałam propozycje od pewnego pana... 29.04.10, 08:18
        Hahahahaha. Niezle, niezle.MASAKRA!!!!
    • tricolour Co Cię tak wkurzyło? 29.04.10, 09:41
      Facet uczciwie powiedział, że chce tylko seksu, bo ma żonę, dzieci i
      nawet dom buduje, ale daleko więc mu sie nudzi. Poznał Cię na
      portalu randkowym, a to miejsce także do zawierania szybkich
      znajomości bez zobowiązań.

      Mnie dziwi co innego: umówiłas się z facetem nie wiedząc nawet tego
      czy ma rodzinę, żonę, dzieci. To jest wręcz FUNDAMENTALNA
      informacja, bez podanie której wiele portali nawet nie przyjmie
      anonsu, a Ty to zlekceważyłaś. Skoro o tym nie wiedziałaś i nie
      zapytałaś, to facet miał podstawy przypuszczać, że ta sprawa nie
      stanowi dla Ciebie problemu. Jeśli zaś żona i dzieci nie stanowią
      problemu (bo o to nie pytasz) to znaczy, że można zaproponowac Ci
      seks na pierwszym spotkaniu.

      Proste jak 2x2 i spójrz na to właśnie z tej strony: jaka kobieta
      umówi się facetem nie interesując sie nawet tym czy ma żonę i dzieci?
    • mayenna Re: dostałam propozycje od pewnego pana... 29.04.10, 10:12

      Do takich propozycji nie trzeba nawet portalu randkowego chociaż tam głownie o
      seks bez zobowiązań chodzi. Nawet wolne osoby tego tam szukają. Nie jest to tez
      domena mężczyzn.Kalpa, może lepiej jednak szukać inaczej. Ja mam wgląd w
      znajomości z portalu i to nic ciekawego. Mam poprzez mężczyzn, ale to co
      opowiadają wystarczy żeby się zniechęcić.Obaj deklarują że chcą poważnego
      związku ale kobiety, które tam spotykają to makabra. Panie zrobiły sobie z tego
      sposób na życie, na podróże, ciągłą adorację, pomoc we wszelakich sprawach,
      atrakcyjne spędzanie czasu, rozrywki...
      Pokolenie +50 na dokładkę często handluje np. naczyniami tupperware, albo innym
      amwayem, albo wyrobami własnymi i to sposób na pozyskiwanie klientów.

      A do kanonu wyznań w takich okolicznościach dodam: nikomu nie robię krzywdysmile
      Kiedyś się nad takim jednym poznęcałam i odpytałam jak on sobie tę nasza
      "przyjaźń" wyobraża bo uparcie twierdził że nie o seks mu chodzi. Więc wyszło,
      że rozmowy w łóżku pomiędzy uważa za główny czas poświęcony na poznanie się
      wzajemne.Wtedy mnie to zniechęciło do mężczyzn, Zastanawiałam się co który
      ukrywa bo propozycje padały ze strony dobrych znajomych, zawsze bardzo
      poprawnych w kontaktach towarzyskich i nie spodziewałam się że maja takie potrzebysmile
      • nowel1 Re: dostałam propozycje od pewnego pana... 29.04.10, 10:32
        Strasznie nie lubię takiego uogólniania. Sytuacja z jednym panem
        "zniechęciła Cię do mężczyzn".
        Znasz opinie kilku mężczyzn na temat kobiet na portalu - już wiesz ,
        jakie one są (a co ze zniechęceniem do mężczyzn, nie wynika z niego
        brak zaufania?)
        Miejsce do nawiązywania znajomosci, moim zdaniem, jak każde inne.
        Ważne, co się z taką relacją zrobi później.
        Tri jak zwykle bezkompromisowy : nie pytam przed pierwszą randką, czy
        pan nie ma ukrytej żony i dzieci - znaczy zgadzam się na seks przy
        pierwszym spotkaniu. Nie za bardzo to czarno-biało w Twoim swiecie?
        • tricolour Spędziełem na takich portalach... 29.04.10, 14:13
          ... bodaj trzech (przed kilku laty) rok cały. Wszystkie te
          portale "pytały" o stan cywilny i oczywiście można było wpisac co
          się chce lub nic.

          Jeśli nie wpisywało sie nic, to czy nie jest to rzecz
          zastanawiająca, że ktoś nie ma nic do powiedzenia w sprawie w której
          musi miec zdanie? O to mi chodzi, że kobieta nie pyta, a potem się
          dziwi, że facet ma żonę i dzieci i JESZCZE ma mu to za złe, że o tym
          mówi zanim znajomość sie rozwinie.

          Rzecz jest przy tym niesłychanie prosta: facecik w wieku 20 lat
          pewnie żony nie miał. Gość starszy ma już swoją historię i jeśli
          ktoś o tą historię nie pyta, to daje wyraźny znak, że ta historia ma
          marginalne znaczenie.
        • mayenna Re: dostałam propozycje od pewnego pana... 29.04.10, 15:47
          Gdyby to był jeden pan...
          Tego akurat docisnęłam bo mieliśmy niezłe kontakty i byłam ciekawa co on mi tak
          dokładnie proponuje.
    • tully.makker Re: dostałam propozycje od pewnego pana... 29.04.10, 10:38
      Zanim spotkalam Aktualnego, poznalam tony takich kretynow. Wsdzyscy
      oczywiscie w trakcie rozwodu. Zone jednego z nich, jak sie okazalo,
      znalam w okolicznosciach zawodowych i podpytawszy dowiedzialam sie
      od niej, ze z powodu remontu domu zamieszkali na kilka tygodni
      osobno - on u swoich rodzicow, ona u swoich, to wystarczylo, by pan
      poczul ze trzeba sobie wypelnic wieczory.
      Na szczescie ja czujna jestem.
    • malgolkab Re: dostałam propozycje od pewnego pana... 29.04.10, 11:14
      wcale mnie to nie dziwismile
      a najśmieszniejsze, że najczęściej robią to panowie, których zony
      twierdzą, że ich misio nigdy w życiu...
      ja od kiedy sie rozstałam z mężem to też miałam kilka ofert zajetych
      panów, łącznie z hasłem "nie zawsze będziesz fajna laską w obcisłych
      jeansach" (w domyśle "więc korzystaj, póki cie ktokolwiek chcesmile)
      • eutherpe Re: dostałam propozycje od pewnego pana... 29.04.10, 11:22
        To gdzie mozna spotkać te właściwe drugie połówki?smile). Pytam jak najbardziej
        poważnie.smile
        • zmeczona100 Re: dostałam propozycje od pewnego pana... 29.04.10, 12:04
          Faceci po 30-stce są jak telefony- albo zajęci, albo pomyłka uncertain
          Sygnaturkę mam więc jak najbardziej trafną...

          Też chciałabym poznać odpowiedź na Twoje pytanie. Ze względu na rodzaj i
          charakter zainteresowań zawodowych i pozazawodowych spotykam niemal
          codziennie nowe osoby, w tym mężczyzn również. Zauważyłam już dawno temu,
          że podświadomie wyłapuję to, co mi w nich nie odpowiada- mimo, że nasze
          spotkania, rozmowy są zupełnie "pozapłciowe"- np. spotykając się z doradcą
          w sprawie konkretnego problemu oceniam go (podświadomie) jako mężczyznę
          (np. nie jest zdecydowany- nie umie obronić swojego zdania, mówi to, co
          chciałabym usłyszeć itp.). Nie mam złudzeń- nie ma takiego, z którym
          mogłabym się związać uczuciowo, żyć w przyjaźni- przez własne
          doświadczenia stałam się nazbyt krytyczna i trudno byłoby spełnić moje
          oczekiwania uncertain A że nie chcę kolejnej pomyłki, więc stałam się zbyt
          czujna- i to w sytuacjach całkiem nie towarzyskich.
          • tricolour To najzupełniej normalne... 29.04.10, 14:23
            ... że "po przejściach" czujnośc się wzmaga.

            Po dłuższym jednak czasie samotnego życia trzeba podjąć decyzję, czy
            weryfikować kryteria wyboru faceta czy też dalej żyć w samotności
            czekając na nie wiadomo kogo. Problem jest o tyle poważniejszy, że
            powszechnie wiadomo, że rycerze nie wynosili śmieci.

            Można w takiej samotnośc tkwić całymi dziesięcioleciami, jak moja
            ex, która sama nie spełnia kryteriów narzuconych potencjalnym
            kandydatom na męża przez co zdziczała, a to utrudnia relacje.
            • zabelina Re: To najzupełniej normalne... 29.04.10, 14:51
              tricolour napisał:
              > Można w takiej samotnośc tkwić całymi dziesięcioleciami, jak moja
              > ex, która sama nie spełnia kryteriów narzuconych potencjalnym
              > kandydatom na męża przez co zdziczała, a to utrudnia relacje.

              Zrzuć to na moją kobieca ciekawość, ale prosze wyjaśnij na czym
              polega "zdziczenie" w tym przypadku?
            • zmeczona100 Re: To najzupełniej normalne... 08.05.10, 16:14
              tricolour napisał:

              Po dłuższym jednak czasie samotnego życia trzeba podjąć decyzję, czy
              > weryfikować kryteria wyboru faceta czy też dalej żyć w samotności
              > czekając na nie wiadomo kogo.

              Czyli zamiast czekać na nie wiadomo kogo, warto być z byle kimś?? No
              proszę Cię...Ja już to przerabiałam. Tyle tylko, że wchodząc w to coś, nie
              miałam doświadczenia życiowego z dzisiaj.
              Po drugie- czy Twoim zdaniem, kobieta bez mężczyzny jest zawsze samotna?

              Problem jest o tyle poważniejszy, że
              > powszechnie wiadomo, że rycerze nie wynosili śmieci.

              Od rycerzy wolę więc faceta od trudnych zadań- ot, choćby tych od śmieci.
              Ale z tym "czymś".


              >
              > Można w takiej samotnośc tkwić całymi dziesięcioleciami, jak moja
              > ex, która sama nie spełnia kryteriów narzuconych potencjalnym
              > kandydatom na męża przez co zdziczała, a to utrudnia relacje.

              Nie jestem samotna smile Wręcz przeciwnie smile No chyba, że o statusie samotnej
              decyduje brak własnego chuopa przy boku- to tak, jestem samotna wink Ale
              dobrze mi z tym smile
          • enesta Re: dostałam propozycje od pewnego pana... 01.05.10, 18:47
            Zmęczona, myślę że patrzysz na mężczyzn z nastawieniem na "nie" i
            wtedy zawsze coś się znajdzie. Te powody które wymieniłaś nie są tak
            istotne dla związku (moim zdaniem) no może z wyjątkiem tego że ktoś
            mówi to co chcesz usłyszeć. Po moich doświadczeniach kieruje się
            przede wszystkim tym czy ktoś jest dobry czy zły, (patrz w oczysmile)
            potem inteligentny, potem.... Wady każdy z nas ma, niestety. Portale
            randkowe Kalpa)to chyba nie jest dobry pomysł na spotkaie sensownego
            faceta..
            • zmeczona100 Re: dostałam propozycje od pewnego pana... 08.05.10, 16:16
              enesta napisała:

              > Zmęczona, myślę że patrzysz na mężczyzn z nastawieniem na "nie" i
              > wtedy zawsze coś się znajdzie. Te powody które wymieniłaś nie są tak
              > istotne dla związku (moim zdaniem) no może z wyjątkiem tego że ktoś
              > mówi to co chcesz usłyszeć.

              No wiesz, ale ja mam prawie 40 lat i 17 lat "małżeństwa" poza mną, więc
              wiem, jakie cechy charakteru na pewno nie wróżą mojemu ewentualnemu
              związkowi smile

              Wady każdy z nas ma, są jednak takie, których po prostu nie da się
              zaakceptować- choćby był to osobnik wybitnie inteligentny.
    • evela1982 Re: dostałam propozycje od pewnego pana... 29.04.10, 18:10
      Eee tego to sie jeszcze mozna bylo spodziewac po takim matołkusmile
      Przynajmniej był szczerywink

      Najgorsze jest to jak facet proponuje sponsoringsmiletzw. SPONSOR
      hahah, no tego to juz niewytrzymam. Nie ma nic bardziej
      uwlaczajacego dla mnie...
      • jarkoni Re: dostałam propozycje od pewnego pana... 07.05.10, 19:50
        Czemu taka cisza w tym wątku?
        Przecież absolutnie nie został wyczerpany...
        Ja pamiętam portale randkowe sprzed 5-7 lat mniej więcej, zaglądałem
        • ro35 Re: dostałam propozycje od pewnego pana... 07.05.10, 20:38
          ok wink
          to dodam od siebie,
          też z żonatymi nie romanszuje suspicious
          za to lubią wypić...
          • kalpa Re: dostałam propozycje od pewnego pana... 07.05.10, 23:20
            Tri, ja na samym poczatku zapytalam pana, czy jest wolny, bo ja mam swoja zasade, że innym kobietom w parade nie wchodzę. I on odpowiedzial, że od czterech lat jest sam. Sypnal sie nieco póxniej. Sorki, ale niestety nie zawsze ludzie maja na czole napisane, ze maja żone. Skoro mówi, że jest wolny, to zalozyłam, że tak jest.
            Trudno, takich facetów jest sporo, wiem, bo emigracja sprzyja powstawaniu "podwójnych" rodzin.
            Portal randkowy jest jednym ze sposobów poznawania ludzi i zdaje sobie sprawe z ryzyka. Ale sympatyczny facet w parku też nie ma na czole napisanego niczego. Życie uczy i weryfikuje. Poznając oosbe przez net daje jakby z góry duzy kredyt zaufania i to jest ryzykowne. Ale cóz, życie toczy sie alej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja