stil-kin
02.06.10, 14:13
Nowomoda określa status pożądanej kobiety, gwiazdą zostaje ta, która spotyka
się kilka lat z żonatym facetem z dziećmi, probuje go nakłonić do rozwodu,
spowodowac by mieć go w całości dla siebie.
On mnoży niemożności w związku z żoną w końcu jednak się nie rozwodzi.
Zostawiona kobieta uznaje to za wyłączne działanie niedobrej zony
utrudniajacej rozwód i krzywdzącej tym mężczyznę. JEj mężczyznę, już
zaklepanego.
Opowiada wkoło o złych kobietach, wściekłych zonach, uciśnionych męzach, tępi
wszystkie inne, które chcą czegoś od byłych męzów, mają wobec nich i ich roli
jako męza lub ojca spore wymagania.
Bo przeciez powinny ich puścić wolno w siną dal..... by taka jak ona,
szukająca nowego partnera kochanka, miała wreszcie łatwiej w życiu i mogła na
żonatego bardziej wpłynąc i bezproblemowo jego małżeństwo mieć z głowy.
Przecież w pewnym wieku, wolnych fajnych męzczyzn zwyczajnie nie ma!
To już wie od dawna!
Żeby owinąć sobie koło palca żonatego faceta, na tyle aby się chciał rozwieść
trzeba się solidnie postarać i sporo czasu w to włożyć..... a tego czasu coraz
mniej....
Strategia upewniania męzczyzn w tym, że te wymagające żony są złe i nalezy od
nich się trzymac z daleka, strategia słodzenia każdemu męzczyźnie jaki sie
pojawi w okolicy, zachwalania wszystkiego co robi, jako jedyna może zdać
rezultat.
W końcu najwazniejsze to siebie wygodnie w życiu ustawić, a do tego facet jest
potrzebny.
Nawet cudzy.
Znacie takie kobiety ?