alimenty raz jeszcze

09.06.10, 12:20
Witam! Mam pytanie odnośnie alimentów. Mam dwójkę dorosłych (18 i 19 lat)
dzieci. Otrzymuję od ich matki alimenty w kwocie po 200zł miesięcznie na
dziecko. Nie wnosiłem o podwyższenie alimentów od pięciu lat. Matka dzieci nie
kontaktuje się z nimi od kilkunastu lat, mieszka w Wielkiej Brytanii, ale nie
wiem gdzie, czy pracuje, kompletnie nic. Dzieci chcą teraz same wnosić o
podwyższenie, bo ja straciłem pracę a do tego ciężko zachorowałem. Tzn,
choruję od dawna, ale mój stan się pogorszył. Moja obecna żona również
straciła pracę a ma jeszcze swoje dzieci. Mam wobec tego pytanie. Jak wygląda
pozew, gdy wnoszą go pełnoletnie dzieci? Czu każde musi składać osobno, czy
razem? Co powinno być uwzględnione w pozwie pisanym przez dzieci?
    • tautschinsky Re: alimenty raz jeszcze 09.06.10, 14:36
      Dorosłe dzieci same muszą wnieść pozew o alimenty od matki (od ojca też mogą) o podwyższenie alimentów do sądu rejonowego w miejscu swojego zamieszkania. Każde
      składa osobno na siebie. To, że matka straciła pracę nikogo nie interesuje - jak kobiety na tym forum piszą - "liczą się możliwości zarobkowe" pozwanej. Gorzej z tym brakiem miejsca zamieszkania. Może bardziej obrotne kobitki nakierują cię jak mogłyby te dzieci ścigać matkę? Wiem, że jeśli mieszka w Wielkiej Brytanii a pracowała legalnie to można przez tamtejsze urzędy jej poszukać. Załatwia się to drogą mailową nawet.
      • czarnynikifor Re: alimenty raz jeszcze 09.06.10, 15:03
        Dzięki za odpowiedź. Nie wiem, czy moja była żona pracuje w Wielkiej Brytanii
        legalnie. Jedyne co wiem, to to, że mieszka tam już kilka lat, ale z facetem.
        Jak do tej pory bardzo starała się unikać robienia czegokolwiek legalnie, ze
        względu na alimenty właśnie. Pracę to straciła moja obecna żona, która wychowuje
        moje dzieci od bardzo wielu lat. I nie wiem właśnie, jakie dokumenty dzieciaki
        mają złożyć przed sądem. Moje dochody, mojej żony, zaświadczenie z Urzędu Pracy,
        ze żona (macocha) jest zarejestrowana, moje zaświadczenia ze szpitala? Nie mam
        pojęcia. Będę wdzięczny za informacje. Pierwsza ważna, to ta, że wnioski
        składają oddzielnie. Bardzo dziękuje za informację. No i ewentualnie, jak szukać
        informacji o zatrudnieniu matki dzieci w Wielkiej Brytanii? Kompletnie nie wiem,
        jak się za to zabrać.
      • a1ma Re: alimenty raz jeszcze 11.06.10, 00:07
        tautschinsy, w innym temacie piszesz, że 19-letnia córka otrzymująca alimenty od
        tatusia to hiena bez sumienia i zasad, bo "dorosły człowiek" utrzymuje się sam.
        A tutaj ani słowa na ten temat? Tylko rady jak ściągnąć od mamusi? Cóż za piękny
        popis hipokryzji! <brawa>
        • czarnynikifor Re: alimenty raz jeszcze 11.06.10, 14:07
          O, jedna pani się odezwała i jak widzę nie po to, żeby pomóc. Córka jest w
          trzeciej klasie technikum. Syn kończy dopiero pierwszą klasę trzyletniej szkoły
          zawodowej. Jak na razie nie mogą sami pracować. Mają po jednym roku do tyłu w
          szkole, bo po odejściu matki oboje przeżyli szok i nie zdali po jednym roku. Ja
          jestem po ciężkiej operacji i nie wiadomo kiedy w ogóle będę mógł powrócić do
          pracy. Cóż więc w tym dziwnego, ze chcemy pomocy w formie podwyżki alimentów od
          kobiety, która od czternastu lat nie zadała sobie trudu zobaczyć nawet dzieci?
          Prosiłem o pomoc, jak załatwić formalności. Żadna pani nie pomogła. Widzę, że
          tylko kłótnie i zaczepki są tu w modzie. Bardzo dziękuję
          • tully.makker Re: alimenty raz jeszcze 11.06.10, 14:21
            Nikt tu cie nie krytykuje autorze watku, nie ma watpliwosci, ze
            uczacycm sie dzieciom, nawet pelnoletnim, naleza sie alimenty.

            Krytykujemuy jednego z forumowiczow, ktory ma problemy osobowosciowe
            i zmaga sie z ciezka mizoginia, oraz ma zwyczaj stosowania
            podwojnych standardow - innych wobec ojcow (ktorzy nie musza placic
            alimentow) i matek - ktore jego zdaniem, musza.

            Ale to jego problem, nie twoj.
          • ganesza Re: alimenty raz jeszcze 11.06.10, 18:47
            jeśli matka wpłaca alimenty to jest jakiś ślad. przecież nie przesyła ich za
            pomocą gołębia pocztowego
            .
            forumprawne.org/prawo-rodzinne-opiekuncze/87551-pozew-o-alimenty-dla-pelnoletniego-dziecka.html
            prawoity.pl/pisma/?pismo=pozew_o_podwyzszenie_alimentow
            studia.studentnews.pl/serwis.php?&s=24&pok=6237&c1=1223&blok1=t&l=&id=16023
            www.pcpr.powiat-grodziski.pl/index.php?cmd=zawartosc&opt=pokaz&id=133
            polki.pl/finanse_wydatki_artykul,10010202.html?print=1
            • czarnynikifor Re: alimenty raz jeszcze 11.06.10, 21:49
              Pieniądze wpłaca prawdopodobnie jej ojciec Tzn. wpłaca około 200 zł na rok. Co
              kilka miesięcy komornik przysyła jakieś drobne. Komornik wie również o tym, ze
              ona pracuje za granicą, ale twierdzi, ze nielegalnie i on nic nie może. W ogóle
              mam wrażenie, ze komornik jej pomaga
              • sauber1 Re: alimenty raz jeszcze 13.06.10, 16:25
                czarnynikifor napisał:

                > Pieniądze wpłaca prawdopodobnie jej ojciec Tzn. wpłaca około 200 zł na rok. Co
                > kilka miesięcy komornik przysyła jakieś drobne. Komornik wie również o tym, ze
                > ona pracuje za granicą, ale twierdzi, ze nielegalnie i on nic nie może. W ogóle
                > mam wrażenie, ze komornik jej pomaga


                czarnynikifor być może masz rację, ale czy tam, czy tu jak toś ma duże dochody
                pozyskiwane w szarej strefie skuteczność egzekucji podobna i komornik niewiele
                może, aczem jest mu nie warto, co zrozumiałym chyba ? wink Ja też od wielu misięcy
                alimentów dla dzieci nie widzę, mimo że matka dyrekorem holdingu i to w kraju, a
                komornika już wstyd jest mi nachodzić, ale gdyby to było w drugą stronę to biada
                facetowi - prawda ?
        • tautschinsky Re: alimenty raz jeszcze 13.06.10, 12:07
          a1ma napisała:

          > A tutaj ani słowa na ten temat? Tylko rady jak ściągnąć od mamusi? Cóż za piękn
          > y
          > popis hipokryzji! <brawa>



          Kolejny raz problem ze zrozumieniem moich intencji
          lub zwyczajnie tego, co napisałem smile

          Pierwsze - rzuciło mi się w oczy, że kiedy pytanie zadał mężczyzna, ojciec piszący w imieniu dzieci, które chcą ściągnąć jakieś pieniądze od matki milczą jak makiem zasiał. Dopiero moje odezwanie się spowodowało, że nawet linki do odpowiednich pomocy się pojawiły smile Drugie - zdania bynajmniej nie zmieniłem odnośnie alimentów ogólnie i na dorosłe dzieci. Ale dlaczego poszkodowani mają być tylko mężczyźni? Niech też wokół jakiejś matki smród się zrobi, niech poczuje tę rozkosz prawa na swojej skórze smile))
          • adaria38 Re: alimenty raz jeszcze 13.06.10, 12:55
            A to jesteś jedynym facetem na forum? tylko matki się nie odezwały? ojcowie się
            odezwali?
            oj sierotko sierotko wiecznie skrzywdzona...
          • enesta Re: alimenty raz jeszcze 13.06.10, 17:36
            tautschinsky napisał:
            Dopiero moje odezwanie się spowodowało, że nawet linki do
            odpowiednich pomocy się pojawiły smile

            Panie T, znowu jakaś opera mydlana.
            Autor wątku zadał *konkretne* pytania,
            pytania raczej do prawnika, porady bez sensu są bez sensu.
            Autor wie że ma bardzo trudną sytuację i oczekuje konkretów.
            Ja przyznam się nie wiem, Jarkoni i Z_mazur chyba też nie, a do nich
            pretensji nie masz.
            Drogi autorze, weź się do roboty, bo za chwilę nie będziecie mieli
            co jeść. Trzeba niestety wydać pare złoty i poradzić się dobrego
            prawnika.
            Jeśli ojciec Twojej Ex dostaje od niej pieniądze to może sąd jest w
            stanie zmusić go do okazania historii konta za cały rok.
            Gorzej jak dostaje pieniądze do ręki lub nic nie dostaje.
            Nie wiem i współczuję.
            Naprawdę znajdź dobrego prawnika.
            Może jak napiszesz skąd jesteś to ktoś wskaże Ci konkretną osobę.
            Powodzenia

            • enesta Re: alimenty raz jeszcze 13.06.10, 17:38
              pare złotych
            • tautschinsky Re: alimenty raz jeszcze 13.06.10, 17:54
              enesta napisała:


              > Autor wątku zadał *konkretne* pytania,
              > pytania raczej do prawnika, porady bez sensu są bez sensu.
              > Autor wie że ma bardzo trudną sytuację i oczekuje konkretów.



              Pytania były podstawowe, proste. Jedne z tych, które tu padają dość często.
              Zwykle to kobiety ścigają ojców dzieci i to one, również wypowiadające się
              gazetowych forach, mają wiedzę, której szukał pytający. Naprawdę nie ma co
              czarować - żadna kobieta nie kwapiła się do udzielenia pomocy mężczyźnie, bo ta
              pomoc uderza w jakąś kobietę i tu jest pies pogrzebany smile
              • enesta Re: alimenty raz jeszcze 13.06.10, 18:19
                Niechęć kobiet do mężczyzn tu na forum to Twoja projekcja.
                Równie dobrze można by było pisać o niechęci kobiet do kobiet na tym
                forum i to prawie w każdym wątku.
                Tylko trzeba chcieć to zauważyć.
                Zaprogramowałeś się na coś co chcesz sobie i wszystkim udowadniać.
                Ale to Twoja sprawa.
                Jak znaleźć kobietę za granicą, pracującą na czarno, nie mając nic,
                żadnego śladu??
                Może Autor przejrzy w archiwum wpisując w wyszukiwarkę podobne
                pytania, a nuż coś znajdzie.
                • tautschinsky Re: alimenty raz jeszcze 14.06.10, 09:47
                  enesta napisała:

                  > Niechęć kobiet do mężczyzn tu na forum to Twoja projekcja.



                  Nie, nie moja - odpowiadam jeszcze raz, bo widzę ekscytującemaleliterki za
                  bardzo się napaliły na moje posty i wycięła wcześniejsza wypowiedź, a więc:


                  Wystarczy przejrzeć forum i w odpowiedziach kobiet rzuci się w oczy INWEKTYWY
                  pod adresem mężczyzn. I nie tylko tych pytających, ale przede wszystkim stałych
                  bywalczyń tego forum.



                  > Może Autor przejrzy w archiwum wpisując w wyszukiwarkę podobne
                  > pytania, a nuż coś znajdzie.



                  To każdemu można by zaproponować: po co piszesz, pytasz, szukaj. Pytania się
                  powtarzają.
    • sauber1 Re: alimenty raz jeszcze 13.06.10, 16:00
      czarnynikifor napisał:

      > Witam! Mam pytanie odnośnie alimentów. Mam dwójkę dorosłych (18 i 19 lat)
      > dzieci. Otrzymuję od ich matki alimenty w kwocie po 200zł miesięcznie na
      > dziecko. Nie wnosiłem o podwyższenie alimentów od pięciu lat. Matka dzieci nie
      > kontaktuje się z nimi od kilkunastu lat, mieszka w Wielkiej Brytanii, ale nie
      > wiem gdzie, czy pracuje, kompletnie nic. Dzieci chcą teraz same wnosić o
      > podwyższenie, bo ja straciłem pracę a do tego ciężko zachorowałem. Tzn,
      > choruję od dawna, ale mój stan się pogorszył. Moja obecna żona również
      > straciła pracę a ma jeszcze swoje dzieci. Mam wobec tego pytanie. Jak wygląda
      > pozew, gdy wnoszą go pełnoletnie dzieci? Czu każde musi składać osobno, czy
      > razem? Co powinno być uwzględnione w pozwie pisanym przez dzieci?


      Od razu zanaczam, że opieram się tylko na własnym doświadczeniu i myślę że
      bedzie to wielki dla sądu problem a i Ty niemałe przejdziesz schody, miesięczne
      cyrki z ustaleniem adresu ... itp.

      Moje dziecko juz porawie rok czeka, jak weszło w fazę dorosłości i samo wniosło
      pozew o podwyższenie alimentów od matki do sądu rejonowym w miejscu swojego
      stałego zamieszkania, a on z kolei przesłał dokumenty to do innego gdzie chodzi
      do szkoły i jest na internacie, jako właściwego sądu do rozpatrznia sprawy.
      Dziecko co pradwa dorosłe ale mnie zapytało, jak na to patrzeć, co mysleć i jak
      dalej działać?
      Poprosiłem by poczekało do poniedziałku, i zastanawiam się czy młodemu
      człowiekowi należy mówić zawsze prawdę a szczególnie jak sądy działają i czego
      może się jeszcze spodziewać, choć alimentów i tak nie dostaje, ale może z FA
      liczyć, tylko że nikt wstecz nie wypłaci, ale też liczę że tu jakąś przy okazji
      zbieżności tematu dobrą dostanę radę, bym ewentualnie mógł przekazać dalej ? wink

    • polnaa Re: alimenty raz jeszcze 14.06.10, 11:43
      Jako pełnoletnie ,dzieci - jeżeli jeszcze się uczą ,same składają pozwy do sądu
      właściwego w miejscu zamieszkania.Wzory pozwów znajdziesz w wyszukiwarce
      internetowej.Trzeba dokładnie wyliczyć koszty utrzymania, dołączyć zaświadczenia
      ze szkoły , zaświadczenie o twoich dochodach oraz opisac dokładnie sytuacje.Po
      otrzymaniu wyroku jeżeli matka nie płaci idą z wyrokiem do komornika .Tutaj masz
      podpowiedz :


      Fundusz Alimentacyjny - Komu przysługują świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego
      Komu przysługują świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego.

      Osobą uprawnioną do świadczeń z funduszu alimentacyjnego (w skrócie: świadczenie
      z FA) jest dziecko, które ma zasądzone od rodzica alimenty (mogą to być również
      alimenty na podstawie ugody zawartej przed sądem), jeżeli egzekucja alimentów
      jest bezskuteczna. Świadczenia z FA przysługują na dziecko do ukończenia przez
      nie 18 lat. Na dziecko starsze świadczenia przysługują do ukończenia 25 lat pod
      warunkiem, że uczy się w ono szkole lub szkole wyższej. Na dziecko posiadające
      orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności, którego rodzic nie płaci
      zasądzonych alimentów, świadczenia przysługują bez względu na wiek dziecka.

      Egzekucja jest bezskuteczna, jeżeli w okresie dwóch miesięcy przed złożeniem
      wniosku o świadczenie z FA komornik nie wyegzekwował pełnej należności z tytułu
      zaległych i bieżących zobowiązań alimentacyjnych. Bezskuteczność egzekucji
      potwierdza komornik sądowy odpowiednim zaświadczeniem. Można je od komornika
      uzyskać samemu lub wystąpić o ich uzyskanie przez organ właściwy wierzyciela tj.
      : urząd gminy lub ośrodek pomocy społecznej, w którym osoba ubiega się o
      świadczenie z FA (w jednych gminach świadczenie przyznaje urząd gminy w innych
      ośrodek pomocy społecznej).
      W przypadku, gdy egzekucja alimentów nie jest prowadzona w Polsce, gdyż dłużnik
      mieszka za granicą, w celu potwierdzenia bezskuteczności egzekucji, do wniosku o
      przyznanie świadczenia z FA wnioskodawca musi dołączyć odpowiednie zaświadczenie
      z sądu okręgowego (lub innego właściwego sądu) lub zagranicznej instytucji
      egzekucyjnej, potwierdzające bezskuteczność egzekucji zasądzonych alimentów lub
      niemożność prowadzenia egzekucji.
      Aby nabyć prawo do świadczenia z FA dziecko, które ma zasądzone alimenty nie
      musi być wychowywane przez rodzica samotnie. Prawo do świadczenia z FA
      przysługuje też na dzieci wychowywane przez rodzica, który zawarł kolejny
      związek małżeński, żyje w nieformalnym związku lub mąż/żona nie płaci
      zasądzonych alimentów. W takich przypadkach rodzic zobowiązany do alimentacji
      nie jest wliczany do składu rodziny, więc jego dochód nie jest brany pod uwagę
      przy ustalaniu czy rodzina ma prawo do świadczenia z FA.

      Dochód uprawniający do świadczeń.

      Prawo do świadczenia z FA przysługuje, jeżeli przeciętny miesięczny dochód netto
      na osobę w rodzinie w roku poprzedzającym okres świadczeniowy nie przekracza 725 zł.

      Ustalając prawo do świadczenia z FA na okres od 1 października 2009 r. do 30
      września 2010 r. brany jest pod uwagę dochód uzyskany przez członków rodziny w
      2008 r. Na dochód ten składają się następujące składniki:

      * przychody podlegające opodatkowaniu na zasadach ogólnych na podstawie
      przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych, pomniejszone o koszty
      uzyskania przychodu, należny podatek dochodowy od osób fizycznych, składki na
      ubezpieczenia społeczne niezaliczone do kosztów uzyskania przychodu oraz składki
      na ubezpieczenie zdrowotne,
      * deklarowany w oświadczeniu dochód z działalności podlegającej
      opodatkowaniu na podstawie przepisów o zryczałtowanym podatku dochodowym od
      niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne,
      * inne dochody nieopodatkowane podatkiem dochodowym od osób fizycznych
      enumeratywnie wyliczone w ustawie o świadczeniach rodzinnych (np. wszelkie
      stypendia otrzymywane przez uczniów lub studentów, alimenty na rzecz dzieci).

      W odróżnieniu od ustalania dochodu dla potrzeb przyznania świadczeń rodzinnych,
      do dochodu rodziny nie wlicza się kwot zaliczek alimentacyjnych otrzymanych w
      2008 r.
      W przypadku, gdy rodzina posiada gospodarstwo rolne, dochód z tego tytułu
      oblicza się na podstawie liczby hektarów przeliczeniowych znajdujących się w jej
      posiadaniu w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy. W tym, jeżeli
      zmiana powierzchni gospodarstwa rolnego miała miejsce w trakcie miesiąca, nową
      powierzchnię gospodarstwa uwzględnia się od miesiąca następnego. Miesięczna
      wartość dochodu z 1 ha przeliczeniowego została określona na poziomie 1/12
      dochodu ogłaszanego corocznie w drodze obwieszczenia przez Prezesa Głównego
      Urzędu Statystycznego na podstawie art. 18 ustawy z 15 listopada 1984 r. o
      podatku rolnym. W/w wskaźnik dochodu z gospodarstwa rolnego za rok 2008 (czyli
      rok, z którego dochód brany jest pod uwagę przy ustalaniu prawa do świadczeń z
      funduszu alimentacyjnego, na rozpoczynający się od 1 października 2009r. okres
      świadczeniowy), zostanie ogłoszony przez Prezesa GUS-u we wrześniu 2009 roku. W
      przypadku, gdy rodzina lub osoba ucząca się utrzymuje się z gospodarstwa rolnego
      oraz uzyskuje pozarolnicze dochody, dochody z obu tych źródeł sumuje się.

      Przeciętny miesięczny dochód na osobę w rodzinie oblicza się, dzieląc łączną
      kwotę dochodu uzyskanego przez wszystkich członków rodziny w roku 2008, przez
      12, czyli przez liczbę miesięcy w roku, a następnie przez liczbę członków rodziny.

      W przypadku uzyskiwania dochodów podlegających opodatkowaniu podatkiem
      dochodowym na zasadach ogólnych, wysokość uzyskanego dochodu należy
      udokumentować zaświadczeniami z urzędu skarbowego o dochodach za rok 2008. Brany
      jest pod uwagę dochód netto, czyli przychód wykazany w zaświadczeniu z US,
      pomniejszony o koszty uzyskania przychodu, należny podatek dochodowy od osób
      fizycznych, składki na ubezpieczenia społeczne niezaliczone do kosztów uzyskania
      przychodu oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne.
      Zgodnie z art. 44 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów ustalając
      prawo do świadczenia z funduszu alimentacyjnego na okres świadczeniowy od dnia 1
      października 2009 r. do dnia 30 września 2010 r., do dochodu rodziny nie wlicza
      się otrzymanych w 2008 r. zaliczek alimentacyjnych.

      Wysokość świadczeń z funduszu alimentacyjnego.

      Świadczenia z FA przysługują w kwocie bieżąco zasądzonych alimentów, ale nie
      mogą wynieść więcej niż po 500 zł na każde z uprawnionych do alimentów dzieci.


      Wniosek o ustalenie prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego (2045.1 KB)
      Oświadczenie o dochodzie (1554.7 KB)
      • czarnynikifor Re: alimenty raz jeszcze 14.06.10, 12:23
        Bardzo serdecznie dziękuję za informację smile
      • sauber1 Re: alimenty raz jeszcze 14.06.10, 19:39
        Prawo do świadczenia z FA przysługuje, jeżeli przeciętny miesięczny dochód netto
        na osobę w rodzinie w roku poprzedzającym okres świadczeniowy nie przekracza 725
        zł.
        Ale jak to ma się w odniesieniu do dzieci które ukończyły 18 lat uczą się, są
        dorosłe, choć mogły by a nie mają jeszcze swojej rodziny, czyje dochody brane
        wtedy pod uwagę ?
        • polnaa Re: alimenty raz jeszcze 14.06.10, 21:11
          Poczytaj smile
          Warunki nabywania prawa do swiadczenia z funduszu alimentacyjnego
          Art. 9. 1. Swiadczenia z funduszu alimentacyjnego przysługuja osobie uprawnionej
          do ukonczenia
          przez nia 18 roku ycia albo w przypadku gdy uczy sie w szkole lub szkole
          wyszej do ukonczenia
          przez nia 25 roku ycia, albo w przypadku posiadania orzeczenia o znacznym stopniu
          niepełnosprawnosci - bezterminowo.
          2. Swiadczenia z funduszu alimentacyjnego przysługuja, jeeli dochód rodziny w
          przeliczeniu na
          osobe w rodzinie nie przekracza kwoty 725 zł.
          3. W przypadku utraty dochodu prawo do swiadczenia z funduszu ustala sie na
          wniosek osoby
          uprawnionej lub jej przedstawiciela ustawowego na podstawie dochodu rodziny
          pomniejszonego o
          utracony dochód.
          4. W przypadku uzyskania dochodu przez członka rodziny lub osobe uprawniona
          pozostajaca pod
          opieka opiekuna prawnego prawo do swiadczen z funduszu ustala sie na podstawie
          dochodu
          rodziny lub osoby uprawnionej powiekszonego o uzyskany dochód.
          5. W przypadku gdy z dochodu rodziny jest ponoszona opłata za pobyt w instytucji
          zapewniajacej
          całodobowe utrzymanie członka rodziny, od dochodu rodziny odejmuje sie te
          opłate. Ustalajac
          dochód rodziny w przeliczeniu na osobe nie uwzglednia sie członka rodziny
          przebywajacego w tej
          instytucji.
          6. W przypadku gdy członek rodziny przebywa w instytucji zapewniajacej
          całodobowe utrzymanie i
          nie ponosi opłaty za pobyt, ustalajac dochód rodziny w przeliczeniu na osobe,
          nie uwzglednia sie
          osoby przebywajacej w instytucji zapewniajacej całodobowe utrzymanie.
          7. W przypadku gdy rodzina utrzymuje sie z gospodarstwa rolnego, przyjmuje
          sie, e z 1 ha
          przeliczeniowego uzyskuje sie dochód miesieczny w wysokosci 1/12 dochodu ogłaszanego
          corocznie w drodze obwieszczenia przez Prezesa Głównego Urzedu Statystycznego na
          podstawie
          art. 18 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. o podatk
          • sauber1 Re: alimenty ostanie pytanie 19.06.10, 01:20
            sauber1 napisał:


            > czarnynikifor być może masz rację, ale czy tam, czy tu jak toś ma duże dochody
            > pozyskiwane w szarej strefie skuteczność egzekucji podobna i komornik niewiele
            > może, aczem jest mu nie warto, co zrozumiałym chyba ? wink Ja też od wielu misięc
            > y
            > alimentów dla dzieci nie widzę, mimo że matka dyrekorem holdingu i to w kraju,
            > a
            > komornika już wstyd jest mi nachodzić, ale gdyby to było w drugą stronę to biad
            > a
            > facetowi - prawda ?


            Tak napisałem, a teraz niech mi ktos spróbuje odpowiedzieć jak to jest możliwym
            w naszym panstwie, bym nie mógł wyegzekwować od lat należnych alimentów od byłej
            żony na dzieci po 200 na troje miesięcznie i nie tysiecy tylko złotych
            lublin.com.pl/artykuly/pokaz/7941/warszawa,zadali,bilionow,zdobyli,ponad,milion/
            czyżby brakowało narzędzi prawnych, tak od tej pani żadam ... i to wszystko
            właściwie, czy ja mam wygórowane zachcianki ?wink
            • tautschinsky Re: alimenty ostanie pytanie 19.06.10, 07:58
              A dlaczego więcej niż 90% kobiet otrzymuje na dzień dobry prawo do opieki nad dzieckiem? I to jest taki pewnik, że tak będzie, że na tym forum co poniektóre rżą z radości odpowiadając jednej lub drugiej kobiecie: spokojnie, dzieci sąd tobie przyzna. Zawsze przyznaje, chyba że matka jest alkoholiczką, narkomanką lub sama nie chce zajmować się, ale i wtedy sądu (czyli baby z kolejki po mięso zarobkującej niszczeniem jednym życia, by uszczęśliwić czasami zaskoczoną obrotem sprawy drugą stronę)trudno przekonać. To ten sam mechanizm. Sam zobacz - ojciec bezrobotny, nie pracujący na czarno nawet (choć to średnio ważne) ma na dziecko zwykle przyklepane 400 złotych i płaci fundusz lub jego rodzinie (matce, ojcu, z którymi mieszka) komornik robi naloty i klei telewizyjny odbiornik marki Rubin i nie chce słyszeć, że to rodziców kupiony jeszcze w latach `80.


              Jeśli ona ma oficjalnie taką pracę to jak to jest,
              że ma zasądzone tak niskie alimenty?

              I płacone ma pieniądze na konto zapewne. Konto utajone
              może, bo pracuje dla służb, bo jak się do takiego komornik
              dobrać nie może? Patrz - służby - nie chce lub się boi.






              sauber1 napisał:

              > sauber1 napisał:
              >
              >
              > > czarnynikifor być może masz rację, ale czy tam, czy tu jak toś ma duże do
              > chody
              > > pozyskiwane w szarej strefie skuteczność egzekucji podobna i komornik nie
              > wiele
              > > może, aczem jest mu nie warto, co zrozumiałym chyba ? wink Ja też od wielu
              > misięc
              > > y
              > > alimentów dla dzieci nie widzę, mimo że matka dyrekorem holdingu i to w k
              > raju,
              > > a
              > > komornika już wstyd jest mi nachodzić, ale gdyby to było w drugą stronę t
              > o biad
              > > a
              > > facetowi - prawda ?
              >
              >
              > Tak napisałem, a teraz niech mi ktos spróbuje odpowiedzieć jak to jest możliwym
              > w naszym panstwie, bym nie mógł wyegzekwować od lat należnych alimentów od byłe
              > j
              > żony na dzieci po 200 na troje miesięcznie i nie tysiecy tylko złotych
              > lublin.com.pl/artykuly/pokaz/7941/warszawa,zadali,bilionow,zdobyli,ponad,milion/
              > czyżby brakowało narzędzi prawnych, tak od tej pani żadam ... i to wszystko
              > właściwie, czy ja mam wygórowane zachcianki ?wink
              • sauber1 Re: alimenty ostanie pytanie 20.06.10, 20:17
                tautschinsky napisał:

                > A dlaczego więcej niż 90% kobiet otrzymuje na dzień dobry prawo do opieki nad d
                > zieckiem? I to jest taki pewnik, że tak będzie, że na tym forum co poniektóre r
                > żą z radości odpowiadając jednej lub drugiej kobiecie: spokojnie, dzieci sąd to
                > bie przyzna. Zawsze przyznaje,



                Praktycznie masz rację, w każdym przypadku zawsze sąd przyznaje matce prawo do
                opieki na dziećmi, ale dziecko ma dwoje rodziców, to i też bywają odstępstwa od
                reguły czasem a ja jestem tego przykładem.
                Walka z sądami jest kosztowna i wyczerpująca bardzo a szczególnie ta o słuszne
                racje, ja miałem wyjątkowo utrudnione, po pierwsze sąd nie rozumiał pewnych
                mechanizmów i nowości ze świata ściągniętych. Jeszcze 10 lat temu gdy mówiłem o
                uzależnieniu, o chciejstwie, destrukcyjnych grupach ekonomicznych, o
                transferach dużego
                kapitału za granicę patrzono na mnie jak na człowieka z kosmosu, czasem miałem
                wrażenie że we mnie widzą schizofrenika.
                Gdy w ubiegłym roku w sądzie sugerowałem że wynajmowanie przestrzennego lokum w
                apartamentowcu za 10 tysięcy na miesiąc jest lekką przesadą, ktoś mnie zapytał a
                ile to za metr kw. wtedy ?
                - opowiedziałem że jakieś złoty sześćdziesiąt sześć dziennie.

                A dziś jak czytam te różne wydziwy w mediach, że dostali od ludzi ponad milion
                złotych, a planowali jeszcze więcej, bo aż 28 milionów, to aż mi się wierzyć
                nie chce, że ludzie są tak naiwni, choć czasem ich rozumiem.
                Ale rozdmuchanie tematu na cała Polskę to zapewne taki rewanż za oskarżenia
                wielu sędziów i wnoszenie do CBŚ o ściganie ich jako notorycznych przestępców?
                Na mnie też do prokuratury krajowej wnosili o wszytko co tylko możliwe, a oni
                sprawdzali ukradkiemwink Co to bez uzasadnionych wątpliwości strach przed
                Trybunałem Strasburgu z "wielkich" czyni - prawda ? wink
                Nie piszę tego dla jaj, opieram się na faktach tylko, jak ktoś potrafi
                kojarzyć to bardzo proste i kolejne efekty wszystkiego też widzi...
                Może tak mniej brutalnie podeprę to wszystko dość wiarygodnie wyglądającą
                medialną informacją,
                www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/oszusci-wyudzali-pieniadze_143193.html
                ale rozmawiałem z ex i chyba trochę przesadzili, może po to by większe afery
                przykryć, a czas wyborów, wiadomo wink

                Zastanawiam się mimo że nadal mi nie płaci, czy oby nie było teraz wskazanym
                wnieść do sądu o podwyższenie alimentów na dzieci, skoro media moją ex nazywają
                oszustem i tyle jeszcze może pozyskać namacalnych korzyści ?
                • czarnynikifor Re: alimenty ostanie pytanie 29.10.10, 23:45
                  Witam!!! Dzieci już po sprawie. Długo to trwało, bo sąd szukał mamy. Ustalono dla niej kuratora, który dowiedział się od mojego byłego teścia tylko tyle, że siedzi ona za granicą ale on podobno nie wie gdzie. Jest to wierutnym kłamstwem, bo wiem, ze się spotykają. Niemniej dziadziuś tak kocha wnuki, że nie wyda mamusi. Mniejsza o to. Sprawa była założona w sierpniu i wtedy też odbyła się pierwsza rozprawa. Druga rozprawa odbyła się w zeszły czwartek. Ustalono po 400 zł na dzieci. Co ciekawe pani sędzina stwierdziła, że to mało, ale przecież "ona i tak płacić nie będzie", a alimenty zapłaci fundusz. Czyli z góry zakłada się, że nie będzie się jej zbytnio szukać. Na sprawie nawet nie sprawdzono, jakie są moje dochody, nie przejrzano dokumentów, które dzieci dołączyły. Ale mniejsza o to. Mam znów pytanie: Czy sąd przyśle wyrok do nas do domu czy od razu do komornika. I co dalej z tym fantem zrobić? I za jaki okres fundusz będzie wypłacał pieniądze? Od daty złożenia wniosku (sierpień), od daty wydania wyroku (czyli październik), czy dopiero od listopada, kiedy to dokumenty dotrą do funduszu? Bardzo proszę o odpowiedź.
                  • fragile66 Re: alimenty ostanie pytanie 02.11.10, 10:34
                    czarnynikifor napisał:

                    Druga rozprawa odbyła się w zeszły czwartek. Ustalono po 400 zł
                    > na dzieci. Co ciekawe pani sędzina stwierdziła, że to mało, ale przecież "ona i
                    > tak płacić nie będzie", a alimenty zapłaci fundusz. Czyli z góry zakłada się,
                    > że nie będzie się jej zbytnio szukać.

                    Jeśli twoje dzieci też uważają, że to mało, powinny złożyć apelację od wyroku - apelacja w sprawie o alimenty nic nie kosztuje, ale trzeba umieć ją napisać i znaleźć artykuły w kpc lub krio, które wyrok narusza.

                    Mam znów pytanie: Czy sąd przyśle wyrok do nas do domu czy od razu do ko
                    > mornika.

                    Nie ma jednolitej praktyki w takich wyrokach - najlepiej jeśli dzieci zadzwonią do sekretariatu wydziału w sądzie, który wydał wyrok - tam im wszystko wyjaśnią.

                    I co dalej z tym fantem zrobić?

                    Wyrok w sprawie o alimenty otrzymuje z urzędu klauzulę wykonalności, więc można z nim od razu udać się do komornika i złożyć wniosek o wszczęcie egzekucji. Po paru miesiącach dzieci będą mogły otrzymać od komornika zaświadczenie o nieściągalności alimentów, a z nim z kolei będą mogły złożyć do sądu nowy pozew o zobowiązanie dziadka lub dziadków do przejęcia obowiązku alimentacyjnego w imieniu swojej córki (a matki dzieci).

                    I za jaki okres fundusz będzie wypłaca
                    > ł pieniądze? Od daty złożenia wniosku (sierpień), od daty wydania wyroku (czyli
                    > październik), czy dopiero od listopada, kiedy to dokumenty dotrą do funduszu?

                    Niestety w tej dziedzinie nie mam (jeszcze) żadnej praktyki i nie potrafię niczego wyjaśnić.
                    • czarnynikifor Re: alimenty ostanie pytanie 02.11.10, 14:24
                      dzięki !
    • czarnynikifor Nikt nie pomoże? 01.11.10, 20:46
      Nikt nie pomoże???
Pełna wersja