Wysokośc alimentów- jak to wyliczyć?

11.06.10, 10:23
Witam! Moi drodzy, proszę o pomoc, muszę zastanowić się jakich
alimentów żądać od ojca dzieci. Adwokat dał mi tabelki do pomocy w
wyliczeniu moich wydatków, wszystko to rozumiem. Chodzi mi o to, czy
to zależy od jego zarobków, czy jeżeli ma swoją firmę i
wykazuje "straty" to sąd to bierze pod uwagę, czy żądac dużo więcej,
żeby mieć możliwośc obinżenia itd itp? Jak czytam na forum o
wysokości alimentów po 200zł na dziecko, to mnie szlag bierze, że
cos takiego jest możliwe..
    • bozka45 Re: Wysokośc alimentów- jak to wyliczyć? 11.06.10, 10:50

      Niewielwe Ci pomogę. Sądzę, że sąd weźmie pod uwagę potrzeby
      dzieci - okreslone przez Ciebie (pomocne rachunki), ale też realne
      mozliwości zarobkowania przez meża. Jak mu w biznesie nie idzie, to
      niech poszyka sobie pracy. Utrzymanie dziecka to jego obowiązek, tak
      jak Twój. Skoro Ty wychowujesz dziecko i sprawyjesz gros codziennej
      opieki, co ogranicza Twoje mozliwości zarobkowania, to mąż powinien
      w większym stopniu łożyć finansowo. Tak sądy też do tego podchodza
      (info od adwokata).

      Ja z kolei jestem ciekawa tych tabelek, które dostałać od
      prawnika... Napisz cos więcej na forum lub na maila. Aders masz na
      priva.
      • zuzanna47 Re: Wysokośc alimentów- jak to wyliczyć? 11.06.10, 11:11
        Sądzę, że to zależy od sędziego. Mój ex ma możliwości zarobkowania i
        nieźle zarabia(co prawda ja zarabiam więcej) ale i tak uważa, ze
        alimenty są dla mnie a nie na potrzeby dziecka. Chciałabym dodać, że
        płaci minimum i o to nie walczę. Natomiast ex złożył odowłanie od
        tej kwoty minimalnej, którą sąd zasądził. Więc sprawa trwa, tylko,
        że dla mnie może w ogóle nie płacić i niech nie płaci nie będę sie o
        to targować i się nie targuję. Nie można na podstawie przepisów
        zrzec się alimentów a szkoda, bo ja chętnie bym to zrobiła.
        Oczywiście sąd nakazał mi przedstawienie rachunków tj. kosztów jakie
        ponosze w związku z utrzymaniem dziecka , które miesięcznie u mnie
        sa spore i nei naciagane. Tylko u mnie sytuacja finansowa jest inna
        i nie musze o to walczyć. Szkoda mi matek, które naprawdę nie mają
        za co utzrymać dziecka a exińscy się targują albo ukrywają dochody.
        Sądzę, że zrób tak jak Tobie adwokat poradził , zrobić wyliczenie i
        podpiąć kserokopię rachunków a resztę to zasądzi sąd wg własnego
        uznania.
        • pokopanka Re: Wysokośc alimentów- jak to wyliczyć? 11.06.10, 12:02
          alimenty nie są dla Ciebie, tylko dla dziecka
          powinanś się cieszyć ze swojej sytuacji materialnej, która pozwala
          Ci na totalną niezależność, póki co
          a skoro to minimum od ex tak Ci przeskadza - odkładaj je dla dziecka
          i będzie miało jakąś pulę na start w dorosłość
          alimenty są obowiązkowe i nie można z nich rezygnować, nawet honorowo
          • tautschinsky Re: Wysokośc alimentów- jak to wyliczyć? 13.06.10, 12:38
            pokopanka napisała:

            > alimenty nie są dla Ciebie, tylko dla dziecka
            > powinanś się cieszyć ze swojej sytuacji materialnej, która pozwala
            > Ci na totalną niezależność, póki co
            > a skoro to minimum od ex tak Ci przeskadza - odkładaj je dla dziecka



            Słuszna rada. Tylko która tak zrobi? smile



            > alimenty są obowiązkowe i nie można z nich rezygnować, nawet honorowo


            To zależy. W przypadku rozwodu itd. - tak.
            Ale i wtedy można wystąpić o symboliczne
            i później nie wnosić o ich podwyższenie.
            A w przypadku kiedy nie wchodzi w grę rozpad
            małżeństwa zwyczajnie można nie występować o
            alimenty. Jest więc to możliwe. A tym bardziej
            nie jest obowiązkiem. Czyżby jakieś krzywe tłumacznenie
            się kobiece: nie "chcem ale muszem"? smile
            • zuzanna47 Re: Wysokośc alimentów- jak to wyliczyć? 14.06.10, 08:45
              Widzę, że niektórzy nie czytają ze zrozumieniem. Wyraźnie napisałam,
              że nie obchodzą mnie alimenty exa. Jak wynika z mojego postu,
              doskonale wiem, że alimenty są dla dziecka a nie dla mnie.W związku
              z tym ojciec dziecka powinien z tego też doskonale zdawać sprawę,
              sprawę z potrzeb dziecka a nie moich. Nie rozumiem postawy
              Tautschinsky, Ty chyba z zasady nienawidzisz kobiet prawda?
              Zauważylam też, że to większość ojców ma z tym problem, że niby
              płacą na żonę a nie na dziecko. Mój ex tak uważa, chociaż wie, że
              nie mam problemów finansowych.
              Poza tym wniosłam do sądu o minimalne alimenty a exiński chciałby
              płacić przysłowiowe 50 zł. to niech płaci smile))nie interesuje mnie
              to, po co tylko tak się korowodzi z tym wszytskim, widocznie ma za
              dużo czasu.
              • haalszka Re: Wysokośc alimentów- jak to wyliczyć? 18.06.10, 13:36
                zgadzam sie z Toba, moj ex tez płaci mi a nie na dzieckowink
                Mało tego udaje mu się powiedziec do mnie : płace i wymagam!

    • pokopanka Re: Wysokośc alimentów- jak to wyliczyć? 11.06.10, 12:07
      alimenty to wypadkowa uzasadnionych potrzeb dziecka i MOŻLIWOŚCI
      zarobkowych ojca dziecka
      musisz przedstawić w sądzie realne koszty utrzymania - codzienne
      bieżące potrzeby, szkoła, rozrywka, odzież, obuwie, wakacje,
      leczenie itd...
      ja przedłożyłam wielką księgę, zrobiła wrażenie wielkością, ale
      sędzia ją tylko przeleciała wzrokiem...choć każdy miesiąc miał swoją
      rozpiskę
      generalnie dostałam o ile wnosiłam, bo się przygotowałam (równiez
      udostępniłam dokumenty finansowe strony przeciwnej)
      myślę, że sądy mają świadomość rzeczywistych kosztów, a każde
      nadwyżkowe (np prywatna szkoła, specjalistyczne leczenie) muszą być
      po prostu uzasadnione, z sensem
      a tabelki, no cóż to punkt wyjścia do oszacowań, przydatny
      • soulmatee Re: Wysokośc alimentów- jak to wyliczyć? 17.06.10, 20:25
        Niedawno orzeczono w sprawie o podwyzszenie alimentow mojego dziecka.
        Powiem tak - w tym kraju tych co pracuja uczciwie, placa podatki itp.
        trzeba "ukarac", a leserow bierze sie pod parasol ochronny. Moj byly
        motal sie w zeznaniach, zeznal np ze ma koszty 1500 a zarabia 1200.
        Na kazdym kroku byly niescislosci, wiem, ze wiele rzeczy ukryl,
        sklamal, nie dopowiedzial. Ja natomiast na wszystko mialam dowod.
        Bylam zadowolona po rozprawie, bo wydawalo mi sie, ze na podstawie
        tyxch klamstw mozna wyciagnac wnioski na jego temat i co? Kilka dni
        potem na ogloszeniu wyroku sedzia powiedzial, ze jest on
        statystycznym Polakiem ktory wydaje wiecej niz zarabia, natomiast ja
        jestem w duzo lepszej sytuacji, bo na zaswiadczeniu po zarobkach jest
        kwota 3x wieksza niz zadeklarowana kwota zarobkow przez pozwanego. A
        to, ze wyprowam sobie zyly, zeby godnie zyc z dzieckiem, wyjechac na
        wakacje itp, a jemu nie chce sie pracowac - od zawsze, to jest juz
        dla sadu jak widze malo istotne. Wlos mi sie na glowie zjezyl jak
        sluchalam tego orzeczenia. Po wyjsciu z sadu uslyszalam od bylego ze
        on musi w Tesco kupowac zeby bylo tanio big_grinbig_grinbig_grin, dodam ze jest
        wyksztalcony, ma 2 rece, 2 nogi, tylko ten brak checi do pracy.. Juz
        tak bedzie zawsze, bo po co ma pracowac legalnie, lepiej na matke
        kupic samochod, firme zarejestrowac na ojca a samemu plakac ze
        sie "nie ma". W sadzie smial jeszcze powiedziec ze jak dziecko jest
        miesiac na wakacjach u niego to ja mu alimentow nie place big_grinbig_grin, a
        ksiazki do szkoly pewnie wg niego same sie kupia smile Takim palantom to
        tylko strzal w tyl glowy chyba pomoze.
        Bede skladac apelacje, byc moze przywroci mi to wiare w
        sprawiedliwosc.
        Pozdrawiam smile
        • bozka45 Re: Wysokośc alimentów- jak to wyliczyć? 18.06.10, 14:16

          Wydaje mi się, że jak dziecko jest jeszcze małe i wymaga dozoru, co
          ogranicza Twoje możliwości zarabiania, to sąd może orzec o nierównym
          wkładzie w finansowe zabezpieczenie dziecka np. ojciec 60 - 70 proc.
          a matka 40 - 30 proc.
      • tautschinsky Re: Wysokośc alimentów- jak to wyliczyć? 19.06.10, 22:43
        pokopanka napisała:

        > alimenty to wypadkowa uzasadnionych potrzeb dziecka i MOŻLIWOŚCI
        > zarobkowych ojca dziecka




        A co jeśli MOŻLIWOŚCI zarobkowe ojca są zerowe?
        Bo tyle się tu podkreśla ten fakt. Ale jeśli ojciec
        jest po szkole podstawowej, ciężko choruje, co uniemożliwia mu podjęcie pracy jakiejkolwiek? A jego rodzice żyją z opieki, więc i ich nie można skutecznie pozwać. ILE wtedy od takiego ojca się należy? Przy czym potrzeby dziecka są standardowe - bez większych chorób i wydatków ekstra.

        PS. Uprzedzam radosne panie, że to nie mój opis smile
        • tricolour Jeśli możliwości są zerowe... 20.06.10, 00:43
          ... a gośc nie ma zewnętrznego zasilania w gotówkę, to zdechnie w ciągu
          kliku tygodni i po sprawie. Nie ma oczym gadać.

          Gdy zaś ma kilka złotych (np. z renty jako że chorowity), to może sie nimi
          podzielic wedle tych MOŻLIWOŚCI jakie ma na owe kilka złotych. Proste jak
          drut.

          Proste i oczywiste jest także to, że masz pierdolca na punkcie tych
          alimentów. Piszesz takie durne teksty, że powinni cię wykastrować, by na
          twoim pokoleniu zakończyła się głeboka myśl alimentacyjna w twojej
          rodzinie.
    • burza4 Re: Wysokośc alimentów- jak to wyliczyć? 19.06.10, 17:50
      sporo małżonek kombinuje z dochodami, powinnaś oprzeć się na "miękkich"
      dowodach, tzn. udokumentować nie tylko jego możliwości zarobkowe, ale i stopę
      życiową. Możesz to zrobić na podstawie jego wydatków, standardu życia, możesz
      przedłożyć wyciągi z konta, albo wnieść o ich przedstawienie, o ile mąż ma
      osobne. Jeśli zdołasz na tej podstawie wykazać, że jego styl życia jest
      nieadekwatny do oficjalnych przychodów - sąd powinien to wziąć pod uwagę.

      na podstawie stanu posiadania, zeznań świadków odnośnie wakacji za granicą itd
      kolega dostał 2,5 tys. alimentów, mimo że jego firma była na stracie.
      • soulmatee Re: Wysokośc alimentów- jak to wyliczyć? 20.06.10, 21:31
        Burza, widzisz, ja w sądzie mówiłam o tym że mój były żyje na
        wysokiej stopie, przez kilka lat z 7 razy zmieniał auto chociażby i
        wiele innych, i co z tego? On powiedział że zarabia 1100 a kosztów ma
        1300, na co sędzia uzasadniajac wyrok stwierdził że jest
        statystycznym Polakiem który więcej wydaje jak zarabia i zostawił
        alimenty na "starym" poziomie. Nóż się w kieszeni otwiera. Podsunęłaś
        mi też radę żeby domagać się wyciągu z jego konta.

        Aha, wiecie może czy będąc bezrobotnym i jednocześnie mając umowy-
        zlecenia, można dalej tym bezrobotnym być? Bo właśnie mój były jest
        niby bezrobotnym a jednocześnie przedstawił w sądzie umowy zlecenia,
        zastanawiam się więc, czy to się nie wyklucza. I czym jeszcze takiego
        delikwenta można "zagiąć" w sądzie? Może można jakoś dowieść że nie
        jest to jedyna umowa zlecenie którą posiada? Pytam już pod kątem
        apelacji którą planuję wnieść.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja