akne57
19.06.10, 16:09
Przyznam się, że podczytuję Was od dwóch miesięcy. Odkąd dowiedziałam się, że moje młodsze dziecię (prawie 23 lata) zakochało się w rozwodniku. Mało z tego. On jest starszy o 13 lat. Podobno o swojej byłej wyraża się z wielkim szacunkiem, podobno nie mają dzieci( moja Młoda mówi, że niechętnie mówi o swojej ex). Przyznam się, na dzień dobry wyrwało mi się "aleś się wpakowała". Potem zamknęłam się biorąc na przeczekanie. Może się odkocha?. Niestety minęły kolejne dwa miesiące, a Młoda nadal zakochana.
W związku z tym mam pytanie do osób, które związały się z rozwodnikami/czkami. Jak im się układa życie? Sama mam kilku przyjaciół, którzy dopiero w drugim związku odnalazły się. I założyły szczęśliwe rodziny.
Aha. Prosiłabym pana Tałczyńskiego i im podobnych, żeby nie pisał/li, że moje dziecię jest dorosłe (bo jest), i żebym się nie wtrącała (bo się nie wtrącam). Wprawdzie córka studiuje bardzo ciężki kierunek na politechnice (dziennie), ale i tak zarabia na pół etatu. (To do wiadomości pana T, który uważa, że matka dwumiesięcznego niemowlaka powinna iść do pracy, a najlepiej, żeby ten dwumiesięczny niemowlak poszedł do pracy

)
Opiszcie proszę swoje doświadczenia.
Pozdrawiam serdecznie.