alimenty od majacego zerowe mozliwosci

24.06.10, 11:52
posiadam orzeczenie na stale o calkowitej niezdolnosci do pracy i samodzielnej
egzystencji, od razu wyjasniaw ze moja choroba to NIE alkoholizm i choroba
psychiczna. pol roku temu sad zasadzil mi alimenty w wysokosci 60 procent
renty do rak mlodej , zdrowej z wysokimi mozliwosciam zarobkowymi[ handlowiec
plus ukonczone liczne kursy] matki dziecka 4 letniego. dodam ze ona od 12 lat
uchyla sie od pracy- zyla z alimentow na starsze obecnie 13 letnie dziecko od
innego bardzo przyzwoitego faceta. ale wrocmy do mnie- poradzcie gdzie jeszcze
moge sie odwolac bo apelacyjny sad uznal ze,,tak musi byc''. jestem w rozpaczy
, nie moge wykupic nawet lekow przeciwbolowych pomijajac juz leczenie
,rehabilitacje i inne potrzeby niezbedne do przynajmniej skromnego przezycia.
natychmiast po wyroku komornik pozostawia mi z renty 354 zl i ta kwota
zdaniem sedzi powinna wystarczyc na utrzymanie 2 osob bo jestem samotnym
ojcem. wychowuje 10 letnia corke jej matka od 8 lat nie placi alimentow. jak
kobieta nie placi alimentow to jakos nikt sie tym nie przejmuje ,eh szkoda
gadac. sprobuje zlozyc skarge kasacyjna, lub ,,stwierdzenie niezgodnosci z
prawem prawomocnego wyroku'' wiem ze bedzie to bardzo trudne prosze poradzcie cos.
    • z_mazur Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 12:28
      Obawiam się, że poza kasacją to niewiele można tu zrobić.

      Ja bym skupił się na pozyskaniu środków na utrzymanie córki, czy to
      przez skuteczną egzekucję od matki, czy przez uzyskanie świadczenie
      z funduszu alimentacyjnego.
      • kaspian48 Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 13:00
        wiesz, na corke otrzymuje fundusz al. ale to nie moze miec zadnego znaczenia w
        TEJsprawie bo przeciez to sa srodki dla starszej corki ktora PRZECIEZ NIE MA
        OBOWIAZKU ALIMENTOWAC SWOJA MLODSZA SIOSTRE ito w sytuacji gdy mamuska uchyla
        sie od pracy. czyz nie? co do kasacji ,ponoc od alimentow nie ma kasacji,
        jedynie ta druga opcja o ktorej pisalem. czekam na uzasadnienie - dlaczego
        OJCIEC MUSI sie podzielic z dzieckiem wszystkim nawet za cene zycia i zdrowia.
        a, moj wniosek o alimentacji poprzez osobiste starania ,zajmowanie sie
        dzieckiem gdy ,,mamuska''jest w pracy zostal od samego poczatku olany. nie
        rozumiem dlaczego, mam odpowiednie warunki, doswiadczenie bo mlodsza corke
        wychowuje sam od malenkosci i swietnie sobie radze.
        • z_mazur Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 13:01
          To może rzeczywiście powinieneś wnieść o obniżenie alimentów?
          Uzasadniając, że część możesz świadczyć "w naturze"
        • eutherpe Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 14:37
          dlaczego
          OJCIEC MUSI sie podzielic z dzieckiem wszystkim nawet za cene zycia i zdrowia. ..

          ŻE WHAT????
    • tautschinsky Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 12:36
      I mamy sytuację o której pisałem. Mateczki w Polsce mają się dobrze. Chory mężczyzna jest w białych rękawiczkach mordowany przez państwo.

      Kasacja, nowa sprawa o obniżenie tych alimentów.

      Zainteresuj tym miejscową prasę, media, może jakieś stowarzyszenie. Gdybyś był kobietą można by rzucić dziesiątkami adresów, jako mężczyzna masz dużo trudniej.

      NA PEWNO nie możesz sprawy tak zostawić.
      Bo raz - nie masz za co żyć,
      dwa - ktoś inny nie może się paść na twojej krzywdzie.
      • laura_fairlie Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 12:55
        tautschinsky, zapomniałeś napisać, że osoba w takiej sytaucji
        ogólnie powinna unikać robienia dalszych dzieci. Kobiecie byś tak
        napisał. wink
        Do do starszej córki - jeśli matka nie płaci alimentów, to poza
        ściganiem jej przez komornika, jest jeszcze Fundusz Alimentacyjny -
        zorientuj się w tej kwestii, bo przy dochodach typu renta (te jak
        wiadomo są niebotyczne) raczej będziesz spełniał wymagania konieczne
        do uzyskania świadczeń.
      • tully.makker Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 12:56
        Gdybyś był
        > kobietą można by rzucić dziesiątkami adresów, jako mężczyzna masz
        dużo trudniej

        No ma trudniej, bo owe dziesiatki adresow to organizacje zalozone
        przez kobiety dla kobiet. Kosztem prywatnego czasu i czesto
        finansowane z prywatnych srodkow.

        Faceci chca miec organizacje walczace o ich prawa? to je sobie
        zalozcie!
        • tautschinsky Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 18:44
          tully.makker napisała:

          > No ma trudniej, bo owe dziesiatki adresow to organizacje zalozone
          > przez kobiety dla kobiet. Kosztem prywatnego czasu i czesto
          > finansowane z prywatnych srodkow.
          >
          > Faceci chca miec organizacje walczace o ich prawa? to je sobie
          > zalozcie!


          Po pierwsze - cała masa tych kółek, stowarzyszeń
          tak zwanych kobiecych (a powinny być po prostu
          rodzinnymi) może funkcjonować często tylko dlatego,
          że korzystają ZA DARMO z lokali samorządowych, państwowych itd. Czyli funkcjonują za pieniądze wszystkich obywateli niezależnie od ich płci, a oczywistym jest, że większość podatków płacą mężczyźni, których pracuje więcej i więcej zarabiają.

          Po drugie - ma to związek z pracą zawodową. Tak się składa, że większość tych "facetów" nie ma tego komfortu, który posiadają "baby" - oni zwyczajnie nie mają czasu, kiedy w takich miejscach pomocowych siedzą kury domowe, emerytki i rencistki - bynajmniej nie chore.

          Po trzecie - w państwie prawa i równości, o której tyle się pieje, takie miejsca powinny świadczyć pomoc WSZYSTKIM niezależnie od płci, bo inaczej jest to zwykła dyskryminacja.
    • tully.makker Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 12:59
      dodam ze ona od 12 lat
      > uchyla sie od pracy- zyla z alimentow na starsze obecnie 13 letnie
      dziecko od
      > innego bardzo przyzwoitego faceta.

      Moze trzeba bylo bylo myslec o tym, z kim masz doczynienia, zanim
      wlozyles penisa bez prezerwatywy do jej waginy?

      Rozczarujecie, ale osoba nieobecna od 12 lat na rynkui pracy ma male
      sznase na sensowne zatrudnienie.
      • z_mazur Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 13:03
        > Moze trzeba bylo bylo myslec o tym, z kim masz doczynienia, zanim
        > wlozyles penisa bez prezerwatywy do jej waginy?

        Pozwolisz, że będę Cię cytował, gdy po raz kolejny jakaś pani założy
        wątek o problemach z alimentami?

        W zasadzie chciałem wyciąć Twój post, bo jest zwyczajnie chamski,
        ale po zastanowieniu zostawię go.
        • malgolkab Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 13:23
          z_mazur napisał:

          > > Moze trzeba bylo bylo myslec o tym, z kim masz doczynienia,
          zanim
          > > wlozyles penisa bez prezerwatywy do jej waginy?
          >
          > Pozwolisz, że będę Cię cytował, gdy po raz kolejny jakaś pani
          założy
          > wątek o problemach z alimentami?
          >
          > W zasadzie chciałem wyciąć Twój post, bo jest zwyczajnie chamski,
          > ale po zastanowieniu zostawię go.
          >
          dla mnie to jest tak samo jak wyjść za alkoholika i liczyć, ze
          przestanie pićsmile nie raz takie teksty do kobiet tu padały.
          mi ktoś kiedys napisał po co mam dziecko z kimś, kto ma całkiem inne
          zasady niż ja i po zastanowieniu przyznałam rację...
          • z_mazur Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 13:32
            Chodziło mi o to, że takie uwagi są bez sensu. Niczego nie wnoszą, a
            pozwalają jedynie lepiej się poczuć temu kto dowala w ten sposób.

            A takie zachowanie jest mało dojrzałe.
        • tully.makker Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 14:13
          > Pozwolisz, że będę Cię cytował, gdy po raz kolejny jakaś pani
          założy
          > wątek o problemach z alimentami?

          Pewnie ze tak. Czasami slabo mi sie robi od tekstow o strasznych
          exach plci obojga. Kto ty ludzi wybieral na partnerow i malzonkow?
          Nawet wlasnemu chlopu musze przypominac, jak narzeka na exie, ze w
          koncu to JEGO zona, i JEGO wybor byl.

          Inna kwestia to rozmnazanie sie bez pomyslunku, za co placa przeciez
          najbardziej dzieci, a nie ich rodzice. Obok odbywa sie np watek,
          ktorego autorka strzelila sobie 3 dzieci z alkoholikiem, z czego
          trzecie jak pan juz zaczal pic, a do tego jeszcze w tym samym czasie
          wkopala sie w kredyt. No i choc mam wspolczucie dla dzieic, to
          trudno mi jakos wykrzesxc z siebie wspolczucie dla pani.

          A co do chamstwa, to jestem pewna, ze jestes w tej sprawie expertem,
          wiec pozostawie ci ocenianie co nim jest, a co nie, ja nie mam
          takiego doswiadczenia.
          • z_mazur Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 14:18
            > A co do chamstwa, to jestem pewna, ze jestes w tej sprawie
            expertem,
            > wiec pozostawie ci ocenianie co nim jest, a co nie, ja nie mam
            > takiego doswiadczenia.

            Nieświadomość tłumaczy, ale nie usprawiedliwia.
            Więc żeby Cię uświadomić, powtórzę. Twój post był chamski. smile
        • to.ja.kas Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 15:41
          Daj spokój Mazur, ma agresywnego chłopa, który po seksie strzela fochy, nic nie
          robi w domu, olewa ją i generalnie ciężkie ma zycie kobieta , czemu daje wyraz
          na innych forach niż RICD. Tu rozumiesz jest panią swojego zycia. No i może się
          zrewanżowac i kopnąc co jakiś czas jakiegoś faceta...a najlepiej jak jest
          bezbronny....uuuu wtedy czuje, że rozpiera ją siła i ma władzę.

          No i może wszystkich pouczac jakzyc by było im dobrze....szkoda, że nie umie
          zastosować we własnym zyciu.
          • eutherpe Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 15:46
            Tully.Błagam, tylko nie daj się sprowokować obrończyniom uciśnionych panów.
            • nowel1 Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 16:11
              eutherpe napisała:

              > Tully.Błagam, tylko nie daj się sprowokować obrończyniom
              uciśnionych panów.

              A jakbyś tak spróbowała dla odmiany spojrzeć obiektywnie na tego
              pana, jak na CZŁOWIEKA w konkretnej trudnej sytuacji, a nie
              przedstawiciela płci, która Ci za skorę zaszła?
              Wyobraź sobie kobietę z orzeczoną niezdolnością do pracy i
              wychowującą córkę, której były mąż uzyskuje w sądzie alimenty na ich
              wspólne dziecko w wysokości 60% jej renty.
              I jak? Opinia ta sama?
              • eutherpe Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 16:16
                Ależ ja patrzę obiektywnie. I napisałam ,że najbardziej mi zatem w tej sytuacji
                żal DZIECKA!!!!!Tylko i wyłącznie!!!!
                • to.ja.kas Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 16:19
                  A chorego, nie mającego szans na przezycie za to co zostaje mu z pieniedzy,
                  chorego CZŁOWIEKA nie?

                  Ech, Wy empatyczne kobiety smile
                • sonia_30 Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 16:30
                  Dziecko ma obydwoje rodziców, ojciec wyraża gotowość zajęcia się nim
                  podczas gdy matka w pracy, doświadczenie ma, sam wychowuje 10-
                  latkę...a że kasy o te powiedzmy 500 zł mniej.. matka też może iść
                  do pracy.
                  • z_mazur Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 16:35
                    > Dziecko ma obydwoje rodziców, ojciec wyraża gotowość zajęcia się nim
                    > podczas gdy matka w pracy, doświadczenie ma, sam wychowuje 10-
                    > latkę...a że kasy o te powiedzmy 500 zł mniej.. matka też może iść
                    > do pracy.

                    Ojciec, który chce się zaopiekować dzieckiem? Toż na pierwszy rzut oka widać, że to ściema.
                    • sonia_30 Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 16:53
                      Nie no wszystko ściema jest - niezdolny do pracy może być
                      ewentualnie wówczas gdy jest całkowicie sparaliżowany. A że w
                      klawisze stukać może to nie jest najgorzej, spoko da radę zarabiać
                      by dzieci utrzymać i to na zupełnie przyzwoitym poziomie wink
                      • to.ja.kas Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 16:57
                        Sonia, moj eks ma w nosie Młoda, twój tez tatusiem wzorowym nie był...chyba nie
                        sadzisz, ze chłop nadaje sie na opieke dziecia? Oszalałas?
                        Stuka w klawisze? Może zarabiac, osiem tysi na ulicy lezy. ja sie dziwie, ze te
                        co płacza ze kasy nie maja i klepia w klawisze nie maja kase...poklepałyby
                        lepiej to by zarobiły O TAAAKĄĄĄĄ kasę smile)))

                        A chłop sparaliżowany czy nie, umierający czy nie, chory czy nie, dbry czy nie,
                        kochajacy (hłehłe widział ktoś kochającego chłopa? Sonia Ty widziałas? wink )od
                        dziecka WARA ! Ma dawac kasę i cieszyc sie, ze może płacic. A ze sam na leki nie
                        ma, ze pracowac nie może, że może nie ma co jesc? KOGO TO OBCHODZI? Mógł myslec
                        jak wkładał. Kobieta jak pozwala sobie wkładac myslec nie musi...ona zawsze może
                        zarządać i powiedziec "trzeba było myslec PRZED !"... tongue_out

                        Dla tych co nie zrozumieli...to sarkastyczna wypowiedz.
                      • tautschinsky Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 18:49
                        sonia_30 napisała:

                        > Nie no wszystko ściema jest - niezdolny do pracy może być
                        > ewentualnie wówczas gdy jest całkowicie sparaliżowany. A że w
                        > klawisze stukać może to nie jest najgorzej, spoko da radę zarabiać
                        > by dzieci utrzymać i to na zupełnie przyzwoitym poziomie wink


                        Nawet jeśli to złośliwość, to słaba, i bardzo nietrafiona, wskazująca u ciebie
                        na brak jakiegokolwiek rozeznania w chorobach. To takie klasyczne płaskie
                        myślenie: ma ręce, nogi to znaczy zdrowy. "Na oko" to może być zdrowy byk, a
                        wewnątrz mieć organy w strzępach i worek do kału i moczu na zewnątrz... - nie
                        mówię oczywiście tutaj o tym konkretnym autorze wątku, ale o chorym, którego
                        właśnie "na oko" uznałabyś za zdrowego byka uchylającego się od pracy.
                        • z_mazur Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 18:53
                          Chyba nie załapałeś sarkazmu smile
                          • tautschinsky Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 19:48
                            z_mazur napisał:

                            > Chyba nie załapałeś sarkazmu smile


                            No fakt smile

                            Kiedy teraz czytam ten post na który tak
                            odpowiedziałem widzę go inaczej. Potraktowałem
                            go dosłownie.
                            • osiol111 Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 20:23
                              Ja oczywiście wykorzystał bym na Twoim miejscu ten cytat. Jeśli
                              Sędzina tak nie powiedziała tylko Twoja była to zmyśliła to też
                              będzie działało na Twoją korzyść.
                              Nie poddawaj się i walcz. Jesteś rencistą , nie możesz zostać bez
                              środków do życia. Trzymam kciuki i wiem że ( Ty zwiciężysz ) to
                              zwycięży sprawiedliwość.
                              • osiol111 Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 20:25
                                A... Ty nie możesz jej założyć sprawy o alimenty ? Przecież masz
                                takie prawo - dodatkowo gdy jesteś inwalidą sąd zmusi ją do podjęcia
                                pracy.
                        • to.ja.kas Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 18:56
                          tauczyński, twoja niechęć do kobiet powoduje, że nie łapiesz kiedy ktoś mówi z
                          przekąsem.
                          trochę mniej niechęci do kobiet jak leci a wiecej rozsądku i swiat stanie sie
                          bardziej zrozumiały wink
          • tully.makker test dla moderacji 24.06.10, 18:19
            Zobaczymy, czy wypowiedzi ad personam sie usuwa wszystkim, czy tez
            niektorzy sa rowniejsi niz inni.
            • to.ja.kas Re: test dla moderacji 24.06.10, 18:43
              Twoje powinny częściej być wycinane.
      • nowel1 Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 13:07
        tully.makker napisała:

        > dodam ze ona od 12 lat
        > > uchyla sie od pracy- zyla z alimentow na starsze obecnie 13
        letnie
        > dziecko od
        > > innego bardzo przyzwoitego faceta.
        >
        > Moze trzeba bylo bylo myslec o tym, z kim masz doczynienia, zanim
        > wlozyles penisa bez prezerwatywy do jej waginy?

        Co za chory tekst.
        Ty jesteś nieomylna i wszystko w życiu poszło po twojej myśli, tak?


        >
        > Rozczarujecie, ale osoba nieobecna od 12 lat na rynkui pracy ma
        male
        > sznase na sensowne zatrudnienie.

        Ale ma szanse na JAKIEKOLWIEK.
      • kaspian48 Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 13:14
        nie jestes obiektywna, potrzebuje rady a nie oceny tego co juz minelo i sie nie
        odwroci. piszeszo szansach matki dopracy ,nie masz racji, akurat dla niej pracy
        jest mnostwo. moze skup sie na szansach DLA MNIE i wymysl cos sensownego.
        wlasciwie to nie chodzi o ta kobiete tylko o SKANDALICZNY WYROK SADU. ciekaw
        jestem jak inni reaguja bo nie wierze by to byl pierwszy taki przypadek w polsce
        ? zaden facet z zerowymi mozliwosciami finansowymi sie nie bronil?
        • sauber1 Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 14:07
          kaspian48 napisał:

          >
          > Wlasciwie to nie chodzi o ta kobiete tylko o SKANDALICZNY WYROK SADU. ciekaw
          > jestem jak inni reaguja bo nie wierze by to byl pierwszy taki przypadek w polsc
          > e
          > ? zaden facet z zerowymi mozliwosciami finansowymi sie nie bronil?


          Jak na moje oko to masz bardzo ciepło, ale czy to skandalicznym wyrokiem można
          zwać, kiedy większość takich, wątpię ?
          Mógłbym w tym temacie tu do rana pisać, ale czy to coś zmieni ?
          Myślę, że nie miałeś wiele na własną obronę, może zbyt mało dokumentów złożyłeś,
          albo w sądzie dla zachowania starych sprawdzonych tradycji nie mieli ochoty w
          papiery nawet rzucić okiem, bądź pomylono sprawy, z tym ostatnim miałem kiedyś
          dziwne doświadczenie.
          Myślę, że i tak miałeś dużo szczęścia, doskonale mogli wszytko Ci zabrać co do
          grosza, bardzo dużo ludzi w tym kraju musi przeżyć za takie pieniądze i nikogo
          to nie obchodzi.
    • malgolkab Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 13:16
      kaspian48 napisał:

      > posiadam orzeczenie na stale o calkowitej niezdolnosci do pracy i
      samodzielnej
      > egzystencji, od razu wyjasniaw ze moja choroba to NIE alkoholizm i
      choroba
      > psychiczna. pol roku temu sad zasadzil mi alimenty w wysokosci 60
      procent
      > renty do rak mlodej , zdrowej z wysokimi mozliwosciam zarobkowymi[
      handlowiec
      > plus ukonczone liczne kursy] matki dziecka 4 letniego. dodam ze
      ona od 12 lat
      > uchyla sie od pracy- zyla z alimentow na starsze obecnie 13 letnie
      dziecko od
      > innego bardzo przyzwoitego faceta. ale wrocmy do mnie- poradzcie
      gdzie jeszcze
      alimenty nie są dla matki, tylko dla dziecka. skoro od 12 lat uchyla
      sie od pracy, to po co 5 lat temu zrobiłeś za przeproszeniem takiemu
      nierobowi?? czy myślałeś, ze się zmieni czy wtedy ci to nie
      przeszkadzało, bo nie bardzo rozumiem.
      > moge sie odwolac bo apelacyjny sad uznal ze,,tak musi byc''.
      jestem w rozpaczy
      > , nie moge wykupic nawet lekow przeciwbolowych pomijajac juz
      leczenie
      > ,rehabilitacje i inne potrzeby niezbedne do przynajmniej skromnego
      przezycia.
      > natychmiast po wyroku komornik pozostawia mi z renty 354 zl i ta
      kwota
      > zdaniem sedzi powinna wystarczyc na utrzymanie 2 osob bo jestem
      samotnym
      > ojcem. wychowuje 10 letnia corke jej matka od 8 lat nie placi
      alimentow.

      bez urazy, ale skoro jestes niezdolny do samodzielnej egzystencji to
      jak sam jestes w stanie wychowywać córkę??
      jak
      > kobieta nie placi alimentow to jakos nikt sie tym nie
      przejmuje ,eh szkoda
      > gadac.
      dla mnie to jest akurat to samo, czy kobieta czy facet. kto sie niby
      nie przejmuje?
      sprobuje zlozyc skarge kasacyjna, lub ,,stwierdzenie niezgodnosci z
      > prawem prawomocnego wyroku'' wiem ze bedzie to bardzo trudne
      prosze poradzcie c
      > os.
      • malgolkab Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 13:31

        > ona od 12 lat
        > > uchyla sie od pracy- zyla z alimentow na starsze obecnie 13
        letnie
        > dziecko od
        > > innego bardzo przyzwoitego faceta. ale wrocmy do mnie- poradzcie
        > gdzie jeszcze
        > alimenty nie są dla matki, tylko dla dziecka. skoro od 12 lat
        uchyla
        > sie od pracy, to po co 5 lat temu zrobiłeś za przeproszeniem
        takiemu
        czyli jak ja poznales, to juz żyła z alimentów od tamtego porządnego
        gościa, nie bałeś się, ze tak samo bedzie z Tobą?
        sytuacja jest nie do pozazdroszczenia i wpółczuyję Ci (akurat to, ze
        jesteś facetem nie ma dla mnie znaczenia żadnego), ale neistety w
        zyciu tak jest, ze trzeba brać odpowiedzialność za swoje decyzje.
        mój prawie były zawsze kombinował, dlatego np. teraz juz mnie nie
        dziwi, że poprzepisywał rzeczy na rodzinkę i udaje biednego, z
        niskim zarobkiem, mieszkającego u mamyuncertain raczej by mnie zdziwiło,
        gdyby nagle zaczął życ uczciwie...
        • eutherpe Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 14:35
          Przepraszam ale rozumiem, że jesteś osobą niepełnosprawną?I na tym polega Twoja
          niezdolność do pracy?Bo ja rozumiem taką niezdolność do pracy, kiedy ktoś np
          jest ciężko sparaliżowany.
          • z_mazur Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 14:43
            Niezdolność do pracy, to niezdolność do pracy. Wcale nie musi
            oznaczać niepoełnosprawności.

            Mogłabyś się skupić na meritum?
            • eutherpe Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 14:45
              Meritum? Szkoda mi dziecka.Jeżeli jest małe samo na siebie nie zarobi.
              • laura_fairlie Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 15:07
                A 10-latki ci nie szkoda? Czy może już taka duża, że sama powinna
                zarabiać?
              • eutherpe Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 15:10
                Czytaj DZIECKA. Dziecko to dziecko.2, 6 , 10, 12,16 letnie.
          • sonia_30 Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 15:20
            A co chcesz zakwestionować orzeczoną na stałe (!) całkowitą
            niezdolność do pracy i samodzielnej egzystencji?
            • eutherpe Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 15:39
              Soniu -ależ dlaczego tak nerwowo?Czytasz w podtekstach bo ja nic takiego nie
              napisałam.
              • sonia_30 Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 15:54
                A nie to Ty czytasz a raczej próbujesz, bo w podtekstach znaleźć
                można kpinę ewentualnie.
                • eutherpe Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 15:59
                  To już Twoja argumentacja.Niestety nie siedzisz w moim umyśle.Chyba ,że obydwie
                  z panią Kas jesteście nastawione na pojedynek z ludźmi z tego co i ja czytam.
                  • sonia_30 Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 16:13
                    Na rozmowę merytoryczną jestem nastawiona Eutherpe, więc zwraca moją
                    uwagę m.in. drążenie w czymś co poza meritum wyłazi. A pojedynkować
                    się słownie lubię, ale musi byc dyskutant odpowiedni. W tajemnicy Ci
                    wyznam że z Kas chętnie bym się popojedynkowała, ale na razie
                    punktów spornych nie znalazłam wink
                    • to.ja.kas Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 16:14
                      Spoko, na weekend poszukam smile
                      • sonia_30 Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 16:25
                        Nieeeee w weekend to ja chcę się wyluzować.. inną razą wink
    • to.ja.kas Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 15:21
      Postaraj się o obniżenie alimentów, korzystasz z pomocy MOPS? Może są jakieś
      fundację które wspieraja takie osoby jak Ty?
      • to.ja.kas Do Tully 24.06.10, 15:32
        a matka dziecka myslała, zanim pozwoliła sobie włożyc bez gumy kto jej wkłada
        czy jej rozum odjęło?

        jeśli już zniżać się do twojej retoryki.
        • tully.makker Re: Do Tully 24.06.10, 18:17
          jeśli już zniżać się do twojej retoryki.

          Ty sie akurat znizac nie musisz, prawda?

          Tak, sadze, ze tej kobiecie tez rozum odjelo.
    • triss_merigold6 Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 15:56
      Oooo kolejny płodny rencista? Chyba w Twojej sytuacji (10-letnie
      dziecko na utrzymaniu i b. niskie dochody) powinieneś zrezygnować ze
      stosunków seksualnych.
      Odwołanie od wyroku z uzasadnieniem, MOPS, FA, w gminie wniosek o
      dopłatę do czynszu i innych opłat, zasiłki celowe etc.
      • z_mazur Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 16:30
        I po co ten sarkazm? Poczułaś się lepiej?
      • sauber1 Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 17:10
        triss_merigold6 napisała:


        > Odwołanie od wyroku z uzasadnieniem, MOPS, FA, w gminie wniosek o
        > dopłatę do czynszu i innych opłat, zasiłki celowe etc.


        Ale co maja ludzie robić jak się odgórnie należy ?wink
        • kaspian48 Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 19:43
          dzieki za opinie takze te krytyczne. na inwektywy nie reaguje, szkoda czasu a
          zyczliwe osoby szczerze martwiace sie moja sytuacja zapewniam ze nie jest
          tragicznie jedynie dlatego ze mam pomoc od rodziny. niemniej uwazam ze jestem
          ofiara niesprawiedliwego sadu bo ci pomagajacy NIE MAJA OBOWIAZKUalimentacji
          zarowno mnie jaki dziecka. przeciez jest art.138 p.2 krio , czy to jest martwy
          przepis , amoze jest stosowany jedynie wtedy gdyby na moim miejscu byla kobieta?
          mam takie konkretne pytanie ; czy moglbym w dalszym odwolaniu zlozyc wniosek o
          potraktowaniu jako dowod na to ze sedzia byla osobiscie zaangazowana [ co jest
          niedopuszczalne] fragment listu ktory matka dziecka zlozyla do akt w innej jej
          sprawie cytuje ,,podalam go o alimenty, on sie niestawia ale pani sedzia
          powiedziala zeTERAZ MU NIEPODARUJE'' co myslicie?
          • z_mazur Re: alimenty od majacego zerowe mozliwosci 24.06.10, 19:47
            Hmmm, nie wiem jak to jest z możliwością kolejnej apelacji, ale to jest rzeczywiście poszlaka na brak bezstronności sędziego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja