Rola Mężczyzny na takim forum ?

29.06.10, 13:53
Bardzo proszę panowie, macie głos ... smile
    • mola1971 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 14:03
      Sauber, i tak się zaraz baby rozgadają wink
      Ja jako pierwsza big_grin
      A skoro już Ci się wcięłam między wódkę a zakąskę to napiszę coś więcej.
      Mało tu mężczyzn pisze, ale w ogóle na forach jest mało mężczyzn bo baby bardziej gadatliwe są. A tutaj bardzo ceniłam uwagi Tricoloura. I kilka innych mężczyzn również. Pomogli mi zrozumieć pewne kwestie z męskiego punktu widzenia.
      • sauber1 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 16:28
        mola1971 napisała:

        > Sauber, i tak się zaraz baby rozgadają wink
        > Ja jako pierwsza big_grin
        > A skoro już Ci się wcięłam między wódkę a zakąskę to napiszę coś więcej.
        > Mało tu mężczyzn pisze, ale w ogóle na forach jest mało mężczyzn bo baby bardzi
        > ej gadatliwe są. A tutaj bardzo ceniłam uwagi Tricoloura. I kilka innych mężczy
        > zn również. Pomogli mi zrozumieć pewne kwestie z męskiego punktu widzenia.



        Widzisz mola1971 i nie wiedząc czemu w moim mniemaniu zawsze zasługujesz na
        wyjątkowo wielki SZACUN, nie wiem może mi się podobasz, albo ładnie pachniesz,
        zawsze widzę Cie taką uśmiechniętą, radosną, choć wiatry wieją z różnych stron smile
        Byłbym wielkim niewdzięcznikiem gdybym nie odniósł się do Twoich słów Kobieto,
        też uważam, że samo już bywanie w tej naszej społeczności wiele do naszych
        umysłów wnosi, a jak pozytywnych to tylko się cieszyć. Pozdrawiam, a panowie
        mają głos i pole do POPiSu, a to na topie - prawda ? smile
        • mola1971 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 16:57
          Sauber, zdecydowanie to na pewno dlatego, że Ci się podobam i ładnie pachnę wink)) I dobrze widzisz smile Bez względu na okoliczności i mniejsze czy większe przeciwności losu staram się widzieć szklankę do połowy pełną smile Choć czasem mam też chwile zwątpienia czy Ten Pan Na Górze aby na pewno wie co robi i mnie lubi smile

          A forum to przede wszystkim ogromną skarbnica wiedzy o tym jak bardzo różni są ludzie i w jak bardzo zawiły sposób potrafią się ich losy układać. Nic tylko czerpać z tej skarbnicy.
    • puzzle33 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 14:17
      Tak samo dobre pytanie: rola człowieka na tym forumsmile
      • sauber1 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 16:16
        No jo, człowiek czasem się z czymś wyrwie, ale co, zmazać już tego nie sposób,
        trzeba dalej pchać te taczki ...smile
        Jak znam życie to kobiety po za pewnymi wyjątkami, choć co prawda zawsze bardzo
        cenię sobie nad wyraz nieprzeciętnie inteligentne, których też tu na tym naszym
        ukochanym forum nie brak, ale dość słodzenia bo jeszcze mi się sięgnie ?smile
        Rzeczywiście widzę tu ludzi mojej płci, ale chyba z dziesięciu, reszta to jakieś
        same dupki, co ledwo czytać potrafią i zaznaczam od razu, nie jest moja rolą
        nikogo obrażać, czy broń Boże zachęcać do myślenia tudzież aktywnego udziału wink
        A może to błąd, że ja tu ze swoim gadulstwem i nadmiarem czasu denerwuje ludzi
        ???wink
        • jarkoni Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 16:38
          Faktycznie i mężczyzn mniej na tym forum, zresztą nie tylko na tym.
          Kobiety jakby bardziej i gadatliwe i skore do wywnętrzniania się...
          A na takim forum, z własnej obserwacji, panowie temperują i schładzają rozpalone
          kobiece głowy(czytaj:wątki/posty), co nie zawsze się udaje..
          Kłócą się mniej niż kobiety, choć są wyjątki, taki pan T. teraz, a przed kilku
          laty taki znany nick, już zapomniany, ktoś mi przypomni?
          • sauber1 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 16:43
            Ok. było to zmierzone i wiedziałem, że napiszesz teraz smile
            Faktem to niezaprzeczalnym i nie da się ukryć, baby zawsze awanturne bardziej ,
            ale dzięki temu jakby zawsze więcej zyskały - prawda ?wink
            • jarkoni Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 17:17
              Sauber, Twój post był do mnie? Skąd mogłeś wiedzieć, że ja napiszę? I to teraz?
        • panda_zielona Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 21:14
          Nie denerwujesz Sauber1,Twoje wpisy pomimo dość pokręconej historii
          życiowej mają wiele optymizmu.Nie zioniesz jadem do całego rodu
          damskiego,a mógłbyś.
          • sauber1 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 12:05
            panda_zielona napisała:

            > Nie denerwujesz Sauber1,Twoje wpisy pomimo dość pokręconej historii
            > życiowej mają wiele optymizmu.Nie zioniesz jadem do całego rodu
            > damskiego,a mógłbyś.

            Pando_zielona powiem Ci więcej, mimo różnych bitew i wojen domowych, po latach
            ze swoją ex rozmawiam normalnie jakby nigdy nic się nie stało i nie zastanawiam
            się wcale na ile to normalne, ale wiem teraz że jednak czas goi rany ...
            Gdzieś ostatnio bez zastanowienia napisałem, - wakacyjna miłość jak czereśnie -
            , ale chyba mnie nie zrozumiano ?wink

            Chciałem wkleić "podryw", ale to już takie oklepane, może coś bardziej lekkiego
            ?wink Mówię do syna,że chyba trochę mnie lubią ludzie na tym forum, a on - jak by
            cie zobaczyli przestali by pisać chyba i dodał zmówcie się i zjazd sobie zróbcie
            -. Dzieci zawsze są szczere do bólu - prawda ? smile
            www.youtube.com/watch?v=LAirU9X_eoE&feature=player_embedded#!
            • olgucha_3 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 12:11
              No, no Sauber ciekawe jak wyglądasz:xbig_grin
    • enesta Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 17:28
      Przyznam się że mi bardzo brakuje tu takich męskich przemyśleń i
      żałuję że jeśli już mężczyzna zabiera głos w jakiejś sprawie to
      często jest tak rozżalony na swoją Ex że przemyśleń jako takich w
      tym mało, a dużo „krzyku”. (Wiem kobiety też krzyczą, ale nas tu
      dużo więc procentowo to wygląda…..itd
      Bardzo fajnie czyta się Errora i mógłby więcej pisać.
      A Tak ogólnie to mało Panów pisze i szkoda.
      • jarkoni Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 17:49
        No i proszę. Głos był dla panów.
        I kto pisze???
        • nangaparbat3 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 17:55
          A co się dziwisz? Pyta o rolę Mężczyzny - przez wielkie M, a o głos prosi panów
          - przez małe P.
          Będąc m/Meżczyzną poczułabym sie niewygodnie.
          • jarkoni Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 18:04
            Z_mazur, Tri, Rybak, Michszyb..kto tam jeszcze dziś jest?
            Brak mężczyzn?
            • sauber1 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 18:35
              Mawiają, że brylant świeci i w popiele, a ludzi tu jak na lekarstwo wink A może
              jednak same one, Kobiety coś sensownego o panach napiszą, tak szczerze od serca,
              tudzież ciut niżej, bo nie zawsze oni ci be i tacy do kitu tylko, bywa że
              wykorzystywani umiejętnie potrafią być jeszcze wdzięczni, zadowoleni, bo o tych
              na których własne psy szczekają nie warto, ale
              www.youtube.com/watch?v=qmjFTg3GWVs big_grin
    • sauber1 A może ? 29.06.10, 18:39
      www.youtube.com/watch?v=zUXHi79VUns&feature=related
      big_grin big_grin big_grin
    • z_mazur Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 19:15
      Myślę, że rola chłopców do bicia.

      Skoro małżonek poza zasięgiem i nie można mu ciosać kołków na głowie, to zawsze można jakiegoś "michszyba" objechać. smile)))))
      • enesta Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 19:22
        coś w tym jestsmile))
      • mola1971 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 19:26
        Oj, generalizujesz Mazur smile
        Pokaż mi choć jeden mój post, w którym pojechałam po jakimś mężczyźnie na forum.
        Jeśli znajdziesz choć jeden masz u mnie order z kartofla smile))) Swego czasu za
        to zostałam posądzona o spadające majtki na widok Michszyba tylko dlatego, że
        próbowałam go zrozumieć i go broniłam.
        I nie tylko o mnie chodzi bo jest na tym forum sporo kobiet, które nie jeżdżą po
        mężczyznach. Choć mają ku temu powody. Ja z moim doświadczeniem dotyczącym
        mężczyzn to w ogóle na żadnego do końca życia nie powinnam spojrzeć wink))) I
        powinnam ziać jadem tongue_out Ale lubię mężczyzn. Odkąd pamiętam bardzo dobrze się z
        mężczyznami dogadywałam, lubię z mężczyznami pracować i do głowy mi nie przyszło
        by jeździć po tych, którzy nic złego mi nie zrobili tylko dlatego, że coś złego
        w przeszłości spotkało mnie ze strony kilku innych.
        • jarkoni Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 19:34
          Mola, coś tam o wyjątku potwierdzającym regułę pewnie słyszałaś?
          • mola1971 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 19:39
            Jarkoni, słyszałam. Oczywiście, że słyszałam, ale właśnie o to chodzi, że nie jestem wyjątkiem. Jest tu więcej kobiet, które nie wyżywają się na mężczyznach tylko nikt na to nie zwraca uwagi bo bardziej rzucają się o czy te, które zioną jadem.
            • esterka8 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 21:02
              Mola, nie tylko tutaj bardziej zauważani sa ludzie jadowici, w realu też smile
    • olgucha_3 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 23:00
      Ojej ale jestem zdziwiona, że jeszcze nie ma tu naszego pyskatego "kolegi"
      Dziewczyny i nieliczni Panowie, dziś pierwszy raz się śmiałam bo mam pewnie
      kwity w ręku, ale mój mąż nie daje za wygraną, zaczął mnie szantażowaćbig_grin
      Olewaaaaaaaambig_grin
      • mola1971 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 23:11
        Szantaż (najczęściej emocjonalny, choć nie tylko) to standard w takiej sytuacji smile
        Nie dawaj się. I nie pozwól sobą manipulować.

        A poczucie humoru jak sama widzisz wraca szybciej niż się myślało wink Choć czasem to śmiech przez łzy, ale i tak śmiać się warto smile
        • olgucha_3 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 23:18
          Molcia, szantaż polega na tym, że on mi przepisze swój udział w mieszkaniu jak
          ja mu dam rozwód, bez orzekania o winie. He he no to się zdziwibig_grinbig_grin A i teściowa
          jest po mojej stronie. No to ma przekichanetongue_out
          • tautschinsky Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 23:26
            olgucha_3 napisała:

            > szantaż polega na tym, że on mi przepisze swój udział w mieszkaniu jak
            > ja mu dam rozwód, bez orzekania o winie.




            Za rozwód bez winy swój udział w mieszkaniu? smile
            Jakieś pewnie grube dziesiątki tysięcy, jeśli nie
            więcej... Głupi jest po prostu. Bierz póki możesz,
            bo jak się ocknie to obliżesz się smakiem smile

            Naprawdę aż żal czytać, jak mężczyźni dają się ogrywać...
            • olgucha_3 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 23:33
              Panu już podziękujemy. Kolacja zjedzona, lewatywa zrobiona miłej nocki dla Pana
              • tautschinsky Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 00:36
                olgucha_3 napisała:

                > Kolacja zjedzona, lewatywa zrobiona



                I ulżyło? Ale żeby tak publicznie o tym pisać... big_grin
          • mola1971 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 29.06.10, 23:36
            Olgucha (nie wiem czy to prawdziwe imię, ale mam sentyment to imienia Olga bo tam ma na imię jedna z moich córek), tym razem zgadzam się z Panem T.
            Skoro jemu nowa pani rozum przesłoniła i chce się Ci oddać jego udział w mieszkaniu w zamian za rozwód bez orzekania winy to Ty to bierz i się nie zastanawiaj.
            Zresztą najlepiej policz. Ile warte jest mieszkanie? Ile jego połowa? Alimenty na siebie (bo to jest jedyna korzyść z orzeczenia jego winy) to max 500 zł x 5 lat, czyli 30.000 zł. A i to niepewne bo możesz trafić na jakiegoś sędziego (w końcu to tylko człowiek), która nic nie orzeknie lub tylko np. 200 zł.
            Po prostu sama policz co Ci się bardziej opłaca. W tej sytuacji tylko chłodna kalkulacja, zero uczuć. Masz przed sobą AŻ połowę życia i syna.
            • sauber1 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 12:25
              mola1971 napisała:

              > nie wiem czy to prawdziwe imię, ale mam sentyment to imienia Olga bo
              > tak ma na imię jedna z moich córek

              Mola nie jesteś sama, jedna z moich córek tez tak ma na imię, choć wielu woła na
              nią Ola, ale woli prawdziwe swoje, a sztuka jest trafić imieniem, by kiedyś było
              zadowolone - prawda? smile
              • olgucha_3 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 12:40
                No dobrze. Faktycznie mam na imię Olga. Lubię to imię a za parę dni Wasze córy i
                ja świętujemy imieniny, więc czujcie się zaproszeni na forumową imprezębig_grin
              • mola1971 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 18:52
                Na moją też wszyscy mówią Ola smile
                Gdy się miała urodzić było postanowione, że będzie miała na imię Ola, ale jako że wtedy co druga dziewczynka dostawał na imię Aleksandra to moja dostała Olga. Też Ola, ale nie Aleksandra wink

                A z tym zadowoleniem z imienia to rzeczywiście bywa trudno smile Ja swojego szczerze nie znoszę big_grin
            • potwor_z_piccadilly Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 22:04
              mola1971
              Moze olga wyzej sobie ceni zycie w pelnej rodzinie.
              Moze chce ratowac zwiazek nie zwazajac na jakiekolwiek korzysci materialne. Cos
              mi sie zdaje ze ta babka mysli rozsadniej od swojego mezczyzny. Mysle ze rozumie
              nieodwracalnie negatywne skutki rozpadu malzenstwa z finalem na sali sadowej.
              • olgucha_3 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 22:16
                Tak, chciałabym uratować to małżeństwo. 20 lat wspólnego życia nie da się ot tak
                wymazać z pamięci. Wiem jednak, że to już jest niemożliwe. Poszedł do innej
                kobiety, będzie miał z nią dziecko i niech będzie szczęśliwy. Życie samo kiedyś
                wypłaci mu premię za to co zrobił.
                • potwor_z_piccadilly Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 22:44
                  Wybacz.
                  Z rozpedu uzylem czasu terazniejszego.
              • mola1971 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 22:21
                Pewnie, że wyżej sobie to wszystko ceni i zapewne rozumie skutki. Też kiedyś tak miałam i bynajmniej rozwód nie był dla mnie sukcesem życiowym tylko największą życiową porażką. Bo przecież nie tak miało być.
                Ale mleko się już rozlało. Mąż znalazł sobie inny model, prawdopodobnie już zrobił temu innemu modelowi dzidziusia. Co jej więc zostało? Tylko/aż chronienie siebie i syna. I zapewnienie sobie i synowi warunków na przyszłość.
                Do tego by ratować małżeństwo potrzebna jest dobra wola DWOJGA bezpośrednio zainteresowanych ludzi. Jedna osoba bez woli i chęci tej drugiej choćby się za przeproszeniem skichała, nic nie da rady zrobić.
                • potwor_z_piccadilly Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 23:00
                  Pelna zgoda.
                  Rzeczywiscie jesli juz to przynajmniej z solidnym zabezpieczeniem.
                  Mala to pociecha ale zawsze cos.
    • ef.endir Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 14:23
      ja tam się nie znam ale.....
      trafiłem tu bo potrzebowałem pomocy. W pewnych sytuacjach potrzeba usłyszeć
      ludzi z boku, z doświadczeniem, z przemyśleniami ....
      i znalazłem!smile
      Okazało się, że takich jak ja jest jeszcze kilku, dają sobie radę i dobrze im
      się wiedzie. Więc może następny, który tu trafi, też to znajdzie?

      A w relacjach "damsko - męskich"smile...... miło mi było doświadczyć (tego się mało
      spodziewałem), że kilka pań uważa sprawowanie opieki nad dzieckiem przez faceta
      jako coś normalnego, traktując przy okazji dziecko nie jako przedmiot handlu ale
      jako podmiot w sprawie! Ulżyło mi i dodało pewności siebie, bo nie często
      spotykałem się z takim stanowiskiem w realu.
      • olgucha_3 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 15:02
        Brawo i tak trzymaj dalej. Ojciec samotnie wychowujący dziecko nie jest
        wynaturzeniem czy dziwolągiem. Pozdrawiam.
        • sauber1 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 15:25
          olgucha_3 napisała:

          > Brawo i tak trzymaj dalej. Ojciec samotnie wychowujący dziecko nie jest
          > wynaturzeniem czy dziwolągiem. Pozdrawiam.


          To fakt Olgucha_3, ojciec samotnie wychowujący dzieci niekoniecznie musi być
          wynaturzeńcem czy dziwolągiem, ale zawsze podziwiam kobiety które muszą skutkom
          przeciwności losu stawić czoła, same na barki brać ten zaszczytny obowiązek
          wychowania dzieci, a że jestem jednym z tej nielicznej grupy i wiem ile to
          zdrowia kosztuje to tym bardziej. Całę szczęście że już nie muszę pracować, bo
          nie wyobrażam sobie jakby to wtedy wyglądać mogło?
          Zakładając ten wątek miałem na uwadze radości jakie z sobą niesie lato,
          wakacyjną przygodę i to co nas cieszy, tak bardziej na wesoło, przez różowe
          okulary zachęcam do widzenia świata, a on taki piękny - prawda ?smile
          demotywatory.pl/846645/Patrzec-na-swiat-przez-rozowe-okulary
          Panom nie polecam wink
          • olgucha_3 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 15:36
            Sauber popatrzyłam przez te różowe okulary. Na razie świat nadal taki sam szary,
            ale wiem,że z dnia na dzień będzie lepiej. To wszystko jeszcze jest we mnie tak
            świeże, a i były też mi nie pomaga w tym, żeby się grzecznie rozstać.
            • jarkoni Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 16:00
              No i proszę Olgucha, udało się trochę jaśniej na świat popatrzeć. I tak trzymaj..
              • olgucha_3 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 16:07
                Jarko, żebyś wiedział, że robi się jaśniej, a to dzięki mojemu ex bo mnie zaczął
                wkurzać i teraz dopiero widzę jakim jest facetem. Tyle lat byłam ślepa i dawałam
                wodzić się za nos, ale koniec z tymtongue_out
                • dziad47 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 18:45
                  Ja jako mążczyzna, żadko tu zagladam ale też chętnie słowowtrące.
                  Napewo kobiety wypowiadają się często tutaj, bo bardziej
                  emocjonalnioe wszystko przeżywają. I daja wyraz swoim obawą, np.
                  roszczenia o srodki na utrzymanie rodziny. jest im cięzko ale nam
                  bardziej tylko nie zabieramy tak głosu bo taka tradycja.
                  Pozdrawiam
                  • to.ja.kas Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 19:13
                    Rola mężczyzn?
                    Być po prostu i tyle. I mówić do nas, bo my lubimy nie tylko gadać ale również
                    słuchać.
                    Ja bardzo cenię męskie postaci z tego forum. NIektóre jak Mazura czy Tri lub
                    Jarkoniego znam z forum już dobre kilka lat.
                    Niektórych tak jak Errora czy Rybaka znam krócej ale bardzo cenię sobie ich
                    opinię i lubię z nimi rozmawiac.
                    Innych panów znam mniej, ale niesamowicie lubię ostatnio czytać Effendira. Lubię
                    pełne metafor posty Saubera i nawet lubię posty Michszyba i Tałczyńskiego z
                    którym często się zgadzam, a czasami myślę, że ta jego poza to taka forumowa
                    kreacja.
                    Brakuje mi czasem męskiego racjonalizmu i patrzenia WPROST i CAŁOŚCIOWEGO oglądu
                    rzeczy.
                    Bo czasem uciekają Wam niuanse drodzy Panowie ale za to nie skupiacie się na
                    pierdołach.
                    I lubię męskie kończenie spraw - raz a dobrze i nie tworzymy neverending story.
                    Kilku panów z dawnych dziejów tego forum mi brakuje np. Misiabaskervilla lub
                    wiecznie wściekającego się na mnie Aarona (serio wink ). Mam nadzieję, że wszyscy
                    którzy tu pisali a już nie piszą zniknęli dlatego, że ich zycie jest teraz
                    fascynujące, piękne i szczęśliwe. Czego wszystkim nam zyczę....ale nie
                    zapominajmy o RICD bo to ajn miejsce do dyskusji nie tylko o rozwodach, ale
                    generalnie o zyciu.
                    • olgucha_3 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 19:25
                      Ja lubię poczytać tu panów, choć jestem świeżynka w rozwodach. Mam nadzieję, że
                      kiedyś kiedyś wejdę tu i napisze Hej to ja płacząca Olka. Ludzie jestem
                      szczęśliwa... Mam taką nadzieję.
                      • mola1971 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 19:29
                        Olka, ale tak będzie smile
                        Taka jest kolej rzeczy. Którego dnia tu wejdziesz i napiszesz, że jesteś szczęśliwa. Innej opcji nie ma smile
                        • olgucha_3 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 19:31
                          Molcia, jestem tu kilka dni i jakoś tak Ty mi mocno przypadłaś do serca. No tak
                          jakośtongue_out
                          • mola1971 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 19:42
                            Tak bywa smile
                            A w sekrecie Ci powiem, że wielu ludzi z tego forum zna się w realu, lubi a
                            nawet przyjaźni. To również jest fajne miejsce do zawierania znajomości. Po
                            rozwodzie jest na to dobry czas. Nowe życie, nowi znajomi wink
                            • olgucha_3 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 19:47
                              Molcia ja mam nadzieję, że też kiedyś wezmę udział w takim spotkaniu i będę się
                              śmiała z tego jak siedziałam tu i wyłamsmile
                              • mola1971 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 19:50
                                Oj, niejedna już tu wyła a teraz jest z życia zadowolona smile
                                Po prostu taka jest kolej rzeczy. No chyba, że ktoś lubi być nieszczęśliwy to co innego. Wtedy to jego wybór tongue_out
                                • olgucha_3 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 19:53
                                  Mi jest o tyle ciężko, że on mnie męczy telefonami, dzwoni radosny, stawia
                                  warunki, a wspólnym znajomym opowiada jaki to jest szczęśliwym, że zostanie ojcem.
                                  • mola1971 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 19:57
                                    To że jest Ci teraz ciężko to zrozumiałe jest. Jeszcze przez czas jakiś będzie ciężko, ale któregoś dnia obudzisz się rano i stwierdzisz, że po prostu już jest dobrze i w nosie masz jego i jego życie.
                                    A on niech sobie będzie szczęśliwy. Ty też będziesz. Sama lub z kimś innym.
                                    • olgucha_3 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 19:59
                                      Oki Molcia bo zmieniłyśmy temat postu. Miało być o facetachbig_grinbig_grinbig_grin
                                      • mola1971 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 20:01
                                        Jakby co to niech będzie na mnie wink
                                        • olgucha_3 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 20:03
                                          Spoko może być i na mnie big_grin
                                          • mola1971 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 20:09
                                            Ty to na razie pod specjalną troską jesteś wink
                                            A po mnie to już spływa jak woda po kaczce big_grin
                                            Ale biorąc pod uwagę to, że gospodarzem tego wątku jest Sauber to raczej żadnej z nas nic złego nie grozi smile On sam też lubi kaszanić wątki tongue_out
                                            • sauber1 Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 01.07.10, 00:19
                                              mola1971 napisała:

                                              > Ty to na razie pod specjalną troską jesteś wink
                                              > A po mnie to już spływa jak woda po kaczce big_grin
                                              > Ale biorąc pod uwagę to, że gospodarzem tego wątku jest Sauber to raczej żadnej
                                              > z nas nic złego nie grozi smile On sam też lubi kaszanić wątki tongue_out



                                              Właśnie o tym bałaganie pomyślaełm w tejże chwili, ale trudno jest nas tylu,
                                              każdy chce swoje trzy grosze dorzucić, ja tam jestem wyrozumiały i to bardzo smile

                                              www.youtube.com/watch?v=0JczYfasbgc
                                              a słyszycie te dzwoneczki ... ? wink
                    • jarkoni Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 19:30
                      Kas, przypomnij mi nicka głównego trollo-pieniacza sprzed kilku lat. Bardzo
                      znany niegdyś nick, zaginął w pomroce dziejów, mam na końcu języka.... A bywał
                      tu długo..
                      • to.ja.kas Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 19:33
                        Faceta? Czy myslisz o Bet?
                        Bo Bet jak Curie-Skłodowska była kobietą (chyba? wink )
                        • jarkoni Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 19:43
                          Nie Bet, miał coś w nicku z "d" albo "g", tak mnie męczy zanik pamięci, że chyba
                          poszukam w archiwum...
                          • to.ja.kas Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 19:44
                            O żesz....teraz to mi zadałes zagadkę. Poszukaj bo będzie mnie to męczyć.
                          • panda_zielona Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 21:28
                            jarkoni napisał:

                            > Nie Bet, miał coś w nicku z "d" albo "g", tak mnie męczy zanik
                            pamięci, że chyb
                            > a
                            > poszukam w archiwum...

                            A nie na literę "p" przypadkiem? Phlates czy cuś w tym
                            guście.pamiętam,że strasznie żarł się i tępił Tricoloura.Przpadł
                            jednak facet jednak gdzieś na amen amenów:smile
                            • to.ja.kas Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 30.06.10, 21:30
                              A może i tak? Do tępienia wtedy Tri przywykłam jak do tępienia teraz Mazura.
                              Jakby wszystkich tępicieli modów uważać za troli to mało kto by tu nie nosił tej
                              etykietki wink

                              Alez masz Panda pamięć smile
                            • jarkoni Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 01.07.10, 15:31
                              Pandaaa, dziękuję Ci bardzo!!! Oczywiście nie było tam ani "g" ani "d".
                              Rzeczywiście Plathless, chyba tak to leciało.
                              Momentami się zastanawiam czy nasz pan T. nie jest tą samą osobą, lub bratem
                              bliźniakiem/klonem..
                      • tautschinsky Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 01.07.10, 09:21
                        jarkoni napisał:

                        > Kas, przypomnij mi nicka głównego trollo-pieniacza sprzed kilku lat. Bardzo
                        > znany niegdyś nick, zaginął w pomroce dziejów, mam na końcu języka.... A bywał
                        > tu długo..


                        Jeśli pijesz do mnie to źle strzelasz smile

                        Ale twoje podjeżdżanie jest takie małe
                        i niegodne jakieś zważywszy, kim jesteś
                        na forum.

                        Przemyśl to.
                        • jarkoni Re: Rola Mężczyzny na takim forum ? 01.07.10, 15:41
                          tautschinsky napisał:
                          Jeśli pijesz do mnie to źle strzelasz smile

                          Panie T., niepotrzebnie chcesz się dowartościować, nie myślałem o Tobie
                          przywołując z zaświatów netowych nick Plathless, ale Twoja sugestia była
                          skuteczna, skierowałeś mnie na dobre tory, o czym w poście powyżej...
    • mediator.org Panowie mają dużo do zrobienia :) 30.06.10, 20:13
      Jak widać z kolosalnej większości postów Paniom tu piszącym bardzo przydałoby
      się ciągłe pokazywanie, jak sytuacje rozwodowe - a zwłaszcza wszystko, co
      dotyczy dzieci! - odbiera przeciętny tata, "były mąż", czy partner.
      Kobiety rozmawiają w swoim gronie,
      piszą, jak widać, także głównie z paniami i... szkoda.
      Panowie - więcej inicjatywy!
      Nie bać się złośliwości, napaści - to "tylko" emocje, z którymi niektórym trudno
      sobie poradzić. smile
      Ja wierzę, zawsze w to wierzę!, że wymiana myśli, pokazywanie sobie zupełnie
      innego odbioru sytuacji, bardzo dużo uczy, pomaga, wzbogaca.
      I oby tego było wciąż więcej!
      • sauber1 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 30.06.10, 22:53
        Bez uzasadnionych wątpliwości przeogromną sztuką jest wyjść na przeciwko
        oczekiwaniom ludzi - prawda ?wink
        Niezmiernie miło mi, że nasze Kobietki tu bawiące wnet pojęły to co
        zamierzałem w tych praktycznie niewiele znaczących pięciu słowach wyrazić smile No
        bo jakaż rola chłopa kiedy brak przy nim kobiety ...?
        Rozhulałem się tu, rozkokosiłem bardzo, ja prosty człowiek, ledwo co kilka słów
        potrafiący skleić w całość dziwnie skręconą, która po ponownym przeczytaniu w
        czasie zupełnie co innego mówi, choć z taktyki zawsze byłem ponadprzeciętny ...
        Oldze od razu doradzam - Miła Kobieto, spróbuj walczyć bronią przeciwnika, a to,
        że on ten ów Twój jeszcze pan stosuje tanie chwyty psychomanipulacyjne, próbuje
        swoimi słabościami, lekkomyślnymi pod wpływem zauroczenia, nieprzemyślanymi
        decyzjami pokazać wyższość nad Tobą to tylko do czasu, stań na wysokości zadania
        nie pozwól się karmić dalej malinami, jesteś kobieta, to wiesz jak to rozegrać a
        pomocnych dusz już swoja szczerością zaskarbiłaś wiele, Wiatru w żagle nie
        odpuszczaj, a tym bardziej jak jesteś święcie przekonana że masz tu zupełną
        rację a myślę że masz smile
        cdn ...
        Bardzo proszę dalej i tak na wesoło bardziej, z uwagi na porę roku i przepiękną
        pogodę, bo od tych różnych kłótni by nas całkiem zalało i nie tylko politycznych
        ...
        • olgucha_3 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 30.06.10, 23:04
          Sauber, kurcze, pięknie piszesz. Już się stałam Twoją cicha fanką. Co do mojego
          prawie ex. Mści się na mnie nie wiedzieć za co. To chyba ja powinnam to robić a
          nie on. Od dwóch dni szantażuje mnie, że nie podpisze mi u notariusza podziału
          majątku jak ja mu nie dam rozwodu bez orzekania o winie. I nie dam, choćby skały
          srały(przepraszam), ale ja przez 20 lat byłam cichą pokorną żoną a teraz wylazł
          ze mnie diabeł.20 lat dawałam się okłamywać, bo teraz dopiero wychodzą wszystkie
          kwiatki, jakie sadził mój prawie ex. Panienek miał na pęczki a głupia żona
          siedziała w domu i czekała, ale widać taki był cel jego strategii. Teraz
          złapałam powietrze w płuca i wszystko wybuchło. W poniedziałek do notariusza
          jadę z podniesioną głową i to on będzie mnie teraz o wszystko prosił a nie ja
          jego. Pozdrawiam Cię Sauber serdecznie. Twój wpis bardzo mnie wzmocnił.
          • tricolour Troszkę ostudzę Twój zapał... 30.06.10, 23:16
            ... i jeśli mąż nie zgodzi sie choć na jedno słowo u notariusza, to z
            podziału majątku nic nie wyjdzie. Notariusz poświdczy tylko zupełnie
            ZGODNĄ WOLĘ obu stron. Przy braku zgody pozostaje sąd.

            Po drugie: Ty rozwodu nie musisz dawać, bo rozwodu się nie daje. Rozwód
            ORZEKA sąd na podstawie materiału, który otrzyma. Możesz tylko opóźnić
            rozwód mówiąc, że szaleńczo kochasz męża i przebaczasz mu, a on może
            wrócić kiedy zechce. Jeśli nie wróci, to i tak sąd orzeknie rozwód ze
            względy na rozpad wszelkich więzi.

            Dlatego sens ma wzięcie męża udziałów w nieruchomości póki się nie
            rozmyśli. Inaczej mówiąc: na tym etapie mąż ma przewagę, bo rozwód i tak
            sąd kiedyś orzeknie, a na podział notarialny może się nie zgodzić nawet 20
            lat.
          • tricolour I jeszcze jedna rzecz... 30.06.10, 23:20
            ... co Ty chcesz podpisywać u notariusza? Podział majątku, czy
            rozdzielnośc majątkową? To dwie różne rzeczy i niosące różne konsekwencje.
            • olgucha_3 Re: I jeszcze jedna rzecz... 30.06.10, 23:25
              Jak się wynosił z domu to powiedział że bez beknięcia przepisze mi swoją część w
              udziale mieszkania. Mam na to świadków. Teraz się stawia. Jeśli mi nie podpisze
              zrzeczenia się udziału to ja będę chciała podziału w sądzie i powiem, że to ja
              się wyprowadzam a on niech mnie spłaci. No i będzie miał problem bo jest goły
              jak święty turecki i ma do spłacenia ok 800 tys zł kredytów a dodatkowo ma
              zajęte konto przez US i ZUS
              • mola1971 Re: I jeszcze jedna rzecz... 30.06.10, 23:30
                Olka, moja dobra rada. UWAŻNIE przeczytaj to co napisał Tricolour.
                • olgucha_3 Re: I jeszcze jedna rzecz... 30.06.10, 23:32
                  Mola ja pod mostem nie zostanę, bo mam drugie mieszkanie, które dostał mój syn
                  od mojego ojca. Nie zginę. Przeprowadzę się tam a on niech mnie spłacie. Ciekawe
                  z czego to zrobi??
                  • mola1971 Re: I jeszcze jedna rzecz... 30.06.10, 23:36
                    Nie myśl o nim tylko skup się na sobie. Wiem, że to trudne, ale to jedyne wyjście.
                    Zemstę zostaw na później a raczej w ogóle ją sobie odpuść. Życie samo w sobie
                    jest wystarczająco mściwe wink
                  • tricolour Właśnie, włąśnie... 30.06.10, 23:42
                    ... zemstę - jak pisze Mola - zostaw.

                    Z niczego Ciebie nie spłąci skoro ma długi. Sąd sprzeda mieszkanie za
                    bezcen i dostaniecie ochłapy jeśli skupicie się oboje na tym mieszkaniu
                    służacym za zemstę.
              • tricolour To nie takie proste... 30.06.10, 23:32
                ... bo skoro mąż sie już wyprowadził, a Ty masz zamiar się wyprowdzić, by
                mąz Cię spłacał - to macie jednakowe prawa: żadne nie mieszka w tym, co
                stanowi przedmiot sporu.

                Na jakiej podstawie sąd ma orzec, że mąż ma spłacać Ciebie skoro te same
                argumenty przemawiają, byś Ty spłacała męża?
                • olgucha_3 Re: To nie takie proste... 30.06.10, 23:34
                  Bo on jest człowiekiem, który lubi mieć. Proponował mi przeprowadzkę do
                  maleńkiej kawalerki. Niech spada
              • tautschinsky Re: I jeszcze jedna rzecz... 01.07.10, 09:18
                olgucha_3 napisała:

                > Jak się wynosił z domu to powiedział że bez beknięcia przepisze mi swoją część
                > w
                > udziale mieszkania. Mam na to świadków. Teraz się stawia.



                Ojejku... Ależ to dziecinne. Obiecał coś i nie chce dać, łoj, niedobry ten mąż, za nic nie chce oddać lekką ręką kilkudziesięciu lub więcej tysięcy. I co myślisz, że sąd, bo powiedział coś tam, teraz nakaże mu oddać swój udział, bo tak kiedyś powiedział? smile

                A pisałem, żebyś brała, kiedy był głupi. Widać rozum mu wrócił do głowy dość szybko smile



                >Jeśli mi nie podpisze
                > zrzeczenia się udziału to ja będę chciała podziału w sądzie i powiem, że to ja
                > się wyprowadzam a on niech mnie spłaci.




                I co, myślisz, że sąd mu nakaże spłacać ciebie, bo TY powiesz, że tak chcesz? Spłaca ten, kto ma możliwości.
                Jeśli żadna ze stron nie ma - mieszkanie idzie na sprzedaż i dzieli się pieniądze smile







                > jak święty turecki i ma do spłacenia ok 800 tys zł kredytów a dodatkowo ma
                > zajęte konto przez US i ZUS



                Ja bym tak się nie śmiał z tych jego długów - jesteście małżeństwem i ty również za nie odpowiadasz
                smile Może nie za wszystkie, tego ot tak się nie da powiedzieć, ale twoje myślenie mnie rozbraja swoją naiwnością.
                • niedowiary77 Re: I jeszcze jedna rzecz... 01.07.10, 12:35
                  www.kobietaiprawo.pl/odpowiedzialnosc-za-dlugi-malzonka1.ht
                  • niedowiary77 Re: I jeszcze jedna rzecz... 01.07.10, 12:36
                    tiny.pl/h7hr5
                    ... to samo co wyżej.
            • sauber1 Re: I jeszcze jedna rzecz... 30.06.10, 23:51
              tricolour napisał:

              > ... co Ty chcesz podpisywać u notariusza? Podział majątku, czy
              > rozdzielnośc majątkową? To dwie różne rzeczy i niosące różne konsekwencje.



              Moim zdaniem Olga powinna jedno i drugie i tylko na swoich warunkach !!!
              Uwierz w swoją moc Kobieto, jesteś silna, nasze myśli jeszcze Cię wspomogą !!!

              Dopóki walczymy, jesteśmy zwycięzcami !!!
              Pamiętaj czym więcej żądasz od życia tym więcej masz, odwróć się do tyłu popatrz
              ile przegapiłaś będąc bierną, licząc że jednak się kiedyś zmieni, może to już
              właśnie ten czas ?
              • mola1971 Re: I jeszcze jedna rzecz... 01.07.10, 00:02
                W sumie to masz rację Sauber. Czasem sami siebie niepotrzebnie ograniczamy.
                • sauber1 Re: I jeszcze jedna rzecz... 01.07.10, 00:15
                  mola1971 napisała:

                  > W sumie to masz rację Sauber. Czasem sami siebie niepotrzebnie ograniczamy.


                  Tak Mola dokładnie, kiedyś poznanej na necie przemiłej Kobiecie i to całkiem
                  bezinteresownie, która była u schyłku wytrzymałości psychicznej w podobnej
                  sprawie, że tak powiem brzydko "prałem mózg", bała się że z dziećmi wyląduje pod
                  mostem, po miesiącu uwierzyła w 25% udziału, a dziś jak to być może przeczyta
                  niechaj napisze sama ile ma ... smile
                  Dopowiem tylko tyle, że sam kiedyś (10 lat temu) w obliczu nadchodzącego
                  dalszego ciągu wydarzeń zrobiłem podział majątku i rozdzielność, uniosłem się
                  honorem, włości nad jeziorem w tym samym dniu "sprzedaliśmy" sąsiadowi, sobie
                  zachowałem niezabudowana działkę tylko za jakieś marne grosze niecałe 50 tysięcy
                  i to był mój błąd, tak jak przewidywałem poszło wszystko na marne przez
                  lekkomyślność i przeogromne chciejstwo, ale nie moje.
                  • mola1971 Re: I jeszcze jedna rzecz... 01.07.10, 00:31
                    Tak trochę z innej bajki, ale jednak na temat wink
                    Moja Młoda (Olga) ma u siebie koleżunkę i jakoś próbują się dogadać z Młodym. Młody chce spać a one gadać smile)) No i Ola do Młodego wypaliła z tekstem cyt. " Baby muszą gadać bo bez gadanie brzydną" big_grin
                    Nic dodać, nic ująć smile
                    A mnie męczy od jakiegoś czasu to:
                    www.youtube.com/watch?v=3LuWXY50RsI
                    A zwłaszcza "najpierw mi dałeś wiarę w cud a potem odebrałeś wszystko".

                    Dobranoc smile
                    • olgucha_3 Re: I jeszcze jedna rzecz... 01.07.10, 00:54
                      Molcia bo Olgi tak mają, są gadatliwe. A ja nie śpię kolejną noc i znów mnie
                      naszły płaczki. Leżę,przytulam twarz do jego jaśka, chłonę jego zapach. ehhhh
                      • sauber1 Re: I jeszcze jedna rzecz... 01.07.10, 02:11
                        olgucha_3 napisała:

                        > A ja nie śpię kolejną noc i znów mnie naszły płaczki.
                        > Leżę,przytulam twarz do jego jaśka, chłonę jego zapach. ehhhh


                        Weź zadzwoń jutro od samego rana do niego, przeproś go, zaproś na kawę, może Ci
                        wybaczy i pozwoli jeszcze mieszkać u siebie ?
          • potwor_z_piccadilly Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 30.06.10, 23:25
            Zakoncz to.
            Poczytaj sasiedni watek "zal bylego". Facet skomplikowal sprawe fundujac sobie i
            kochance dziecko. Dzis udaje szczesniarza. Mozliwym jest jednak ze jutro bedzie
            przyslowiowo plul sobie w brode. Dwudziestu lat zycia przekreslic sie nie da.
            Wiem co pisze bo znam takich pechowcow.
            • olgucha_3 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 30.06.10, 23:30
              Właśnie to kończę. Wiem, że już nie mogę uratować, ale teraz to ja będę karty
              rozdawała. 20 lat siedziałam cicho. Sam mi dziś przez telefon powiedział, że
              mnie nie poznaje, bo jakoś tak dziwnie pewnie mówię.
              • red-dry Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 30.06.10, 23:36
                Czytam Cię Olgucha i chłonę jak gąbka.
                Mam nadzieję że wkrótce i ja będę miała w sobie tyle siły.
                Szacunek.
                • olgucha_3 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 30.06.10, 23:40
                  Red ja teraz zaczęłam walczyć a jeszcze wczoraj wyłam jak dzika tutaj. Po drugim
                  jego odejściu wymiękłam, powiedziałam koniec. Kocham go jak cholera, ale dość
                  tego, ja też mam swoją godność i swoje życie. Dość tego dobrego. Trzymaj się i
                  nie popuszczaj.
                  • sauber1 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 06.07.10, 19:05
                    i jak tam z tą miłością się dziś sprawa przedstwia było się w poniedziałek u
                    tego rejenta ? wink
                    • olgucha_3 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 07.07.10, 14:06
                      Sauber, jeśli to do mnie było pytanie o tego rejenta, to odpowiadam. Się było,
                      się podpisało.:]
            • mola1971 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 30.06.10, 23:33
              20 lat przekreślić się nie da. Ale zawsze można zacząć żyć TU i TERAZ. Polecam smile
        • red-dry Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 30.06.10, 23:25
          Pisać dopiero zaczęłam, czytam dawno.
          Dla mnie faceci na forum to czynnik sprowadzający mnie do pionu, pozwalający na
          powrót połączyć się z rzeczywistością.
          Konkretne słowa, bez rozczulania się [dziękuję, ef.]
          I spojrzenie z drugiej strony, o której jak się okazało po latach jednak
          niewiele wiem.
          • sauber1 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 14:33
            Całe szczęście, że słoneczko zaszło za chmurkę, można wskoczyć do baru podłączyć
            się pod zasilanie, zobaczyć jak życie leci na forum?wink
            Bardzo lubię wakacje i ten pełen luzik, nie trzeba sprzątać w domu, ani
            odśnieżać chodnika zanim przestanie padać...
            To fakt, ile człowiek by się nie uczył i tak niewiele wie, a chłonny na wiedzę
            zawsze jak gąbka. Każdy tak ma podobnie, też kiedyś lata na strzelnicy
            spędziłem, nie ważne zdarte łokcie, kolana, gdy sukces i pełne zadowolenie z
            trafiania w dziesiątkę - prawda ?wink
            • red-dry Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 15:47
              Jak ja ci sauber zazdroszczę tego beztroskiego lata.
              Czy my na pewno tą samą porę roku mamy?
              U mnie dramat w kilku aktach, finał się zbliża, ani oczekiwany ani radosny.
              wakacje krótkie bo tylko 10 dni nie wiem czy zauważę w ogóle, potem prosto do sądu.
              Na razie dziecko tęskni i płacze, ja wyję gdy już śpi.
              Wakacje psia mać.
              A w dziesiątkę trafiłam tylko raz w życiu i w dodatku z kuszy, z facetem jak się
              okazało raczej kulą w płot.
        • jarkoni Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 15:48
          sauber1 napisał:
          ...choć z taktyki zawsze byłem ponadprzeciętny ...

          Drogi Sauber, a gdzież Ty miałeś taktykę. Co to za studia.Aż boję się pytać...
          Odpowiedz na maila
          • sauber1 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 16:06
            jarkoni napisał:

            > sauber1 napisał:
            > ...choć z taktyki zawsze byłem ponadprzeciętny ...
            >
            > Drogi Sauber, a gdzież Ty miałeś taktykę. Co to za studia.Aż boję się pytać...
            > Odpowiedz na maila


            Ok smile
            Mówiąc te tu słowa o takiej życiowej taktyce myślałem, a żem nie skąpiec żaden,
            to też od czasu dziele się swoimi przemyśleniami i to darmo całkiem, czyż to nie
            piękne, móc zrobić coś pożytecznego dla innych - prawda ?wink
            • olgucha_3 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 16:13
              Sauber jak ja Ci zazdroszczę tego optymizmu i spokoju. Pozdrawiam
              • sauber1 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 16:20
                olgucha_3 napisała:

                > Sauber jak ja Ci zazdroszczę tego optymizmu i spokoju. Pozdrawiam

                Ty zadrośnico jedna !!!
                Lepiej zajrzyj na pocztę i zrób tak, zobacz jak Ty wyglądasz w tych
                rozczochranych włosach, z podpuchniętymi oczami ? wink
              • potwor_z_piccadilly Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 21:37
                Piszesz olgucha_3 ze kochasz exa.
                Czy aby na pewno. Pomysl. Milosc a zal za utrata wlasnosci to dwie rozne sprawy.
                To nie musi byc milosc. To moze byc zal ze tym co bylo Twoje bedzie dyponowala
                inna osoba. Moze bedzie Ci lzej gdy strate sprowadzisz do rangi utraty rzeczy i
                wytlumaczysz sobie ze pal licho i tak byla to miernota co zreszta bedzie
                absolutna prawda. To tak jak z utrata na rzecz zlodziei starego,
                wyeksploatowanego samochodu. Poczatkowo czujemy zal i wscieklosc. Po czasie
                stwierdzamy a i dobrze niech inni sie mecza z ta szkarlatyna.
                Otrzyj lzy. Szkoda ich na sk......na. Angazuje sie bo bedac mezczyzna jest mi
                wstyd i przyznam ze mimo iz nie wiem czy wina jest wylacznie po jednej stronie
                to ch....i obilbym morde a juz na pewno zwolnil z pracy. Facet udowodnil
                wiarolomnosc a jest to przywara dajaca do myslenia.
                • olgucha_3 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 21:50
                  Potworku, pewnie masz rację, po prostu został zachwiany jakiś mój codzienny
                  porządek dnia kury domowej. Pewnie kiedyś się pozbieram, jednak teraz muszę
                  przeszyć to cholerne spotkanie z nim w poniedziałek u notariusza i nie wiem jak
                  to zrobić.
                  • potwor_z_piccadilly Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 22:06
                    Nowy, gustowny ciuch, nowa fryzura, dyskretny, podkreslajacy walory makijaz,
                    godnie podniesiona glowa i dobry prawnik.
                    • olgucha_3 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 22:09
                      Ciuch już dziś kupiony, fryzjer zamówiony na poniedziałek, rozmowa z prawnikiem
                      jutro, jeszcze tylko jakby mi ktoś pożyczył trochę spokoju to byłoby całkiem nieźle.
                    • sauber1 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 22:15
                      Nie wiem dlaczego, ale bardzo lubię "Rodzinę Zastępczą" często sobie obejrzeć,
                      może za dialogi i taką bliskość do rzeczywistości ...?
                      Jak tak sobie czytam to forum, to miewam czasem wrażenie jakby nasz gatunek był
                      już na wymarciu. Czyżby nam panom to samo co kiedyś mamutom groziło, powiedzcie
                      miłe Panie, że to nie może być prawda, że to tylko złudzenie ... proszę smile
                      • olgucha_3 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 22:17
                        Sauber to złudzenie apteczne, jak to mówili w jakimś filmie. Hmmm tylko w jakim??
                      • mola1971 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 22:44
                        Sauber, niestety ale w całej swej masie jesteście gatunkiem na wymarciu tongue_out
                        Ale ja tam wolę nie patrzeć na masę tylko na poszczególne egzemplarze a te niektóre są całkiem niczego sobie wink
                  • mola1971 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 22:12
                    Olka, dokładnie tak jak napisał Potwór smile
                    Fryzjer, kosmetyczka i nowa kiecka. KONIECZNIE. Jeśli lubisz to również szpilki
                    do tego.
                    Gdy będziesz wystrzałowo wyglądała, tak samo będziesz się czuła a wtedy takie
                    spotkanie to pikuś.
                    • olgucha_3 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 22:19
                      Molcia, kiecka dziś kupiona i do tego czerwona, szpile też czerwone stoją już
                      naszykowane, fryzjer umówiony. Jakoś dam radę najwyżej łyknę jakiejś neospasminy
                      albo coś.
                      • mola1971 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 22:46
                        No to 100% z Ciebie Kobieta smile
                        Dasz radę smile Melisę polecam z rana w poniedziałek a w sobotę (broń Boże w
                        niedzielę, czyli dzień wcześniej) umów się z jakąś koleżanką i po prostu się
                        wyluzuj i upij smile))
                      • potwor_z_piccadilly Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 22:54
                        Na moj gust czerwona kiecka to wyzwanie. To takie troszke odkrywanie sie. Uwazam
                        ze ma to byc cos super wystrzalowego lecz w tonie absolutnej tajemnicy. Cos
                        bardzo neutralnego. Ot wygladac ma to tak jakbys po miala wazne spotkanie z
                        waznymi ludzmi. Zreszta niech wypowiedza sie ekspertki bo moge sie mylic.
                        • mola1971 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 23:04
                          Gdzieś kiedyś usłyszałam, że mężczyźni lubią romansować z kobietami w czerwonych sukienkach, ale żenią się z tymi w szarych wink
                          Jakoś tak intuicyjnie (zanim to usłyszałam) kupiłam sobie sukienkę szarą, ale w czerwone kwiaty i jest to moja ulubiona smile
                          Może to jest właściwy trop? wink

                          A tak całkowicie poważnie to zależy czy chce Olka chce wyglądać pociągająco (dla exa) czy profesjonalnie (dla notariusza). Pociągająca na pewno jest czerwień, profesjonalna szarość.
                          Jakby się nie mogła zdecydować to polecam mój patent z szarością połączoną z czerwienią wink
                          • olgucha_3 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 23:16
                            Notariusz to baba więc nie zamierzam uwodzić, a tą czerwień dlatego wybrałam bo
                            jest taka hmm k...wska. Nigdy nie nosiłam takich kiecek i takich kolorów, teraz
                            przyszła na to pora.
                            • mola1971 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 23:35
                              No skoro notariusz to kobieta to absolutnie i zdecydowanie czerwień jest na miejscu wink))
                            • sauber1 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 23:44
                              Co do ubioru to trzeba się zastanowić bardzo, coby nie pomylić rozrywkowej
                              randki z wizytą w sądzie, bądź w jakim poważnym urzędzie !
                              Facet zawsze obowiązkowo garnitur do tego dopasowana kolorem koszula i krawat, a
                              przede wszystkim odpowiednie obuwie, i to co w garniaku też jakoś schludnie musi
                              wyglądać, o włosach ewentualnym zaroście nie wspomnę, za to obowiązkowo czyste
                              ręce ...
                              • mola1971 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 23:54
                                Sauber! Gdzie Ty się uchowałeś?! big_grin
                                Ale to z męskiego punktu widzenia smile Baby mają inaczej smile Tzn. cenią taki wygląd mężczyzny, o jakim piszesz, ale same bynajmniej w garnitur i krawat się nie ubiorą smile No, przynajmniej te normalne wink)))

                                P.S.
                                A męski zarost to ja baaardzo lubię tongue_out
                                • sauber1 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 02.07.10, 00:10
                                  mola1971 napisała:

                                  > Sauber! Gdzie Ty się uchowałeś?! big_grin

                                  Widać urodziłem się bardzo inteligentny, jak byłem mały to mnie pielgrzymki
                                  zjeżdżały oglądać, niektóry myśleli, że ja taki ładny, a tak na serio urodziłem
                                  się z dwiema lewymi rączkami tylko, a co do kobiety to czasem nie zaszkodzi
                                  wyjątkowo skromny czarny ubiór dodający dystynkcji, powagi, choć ten o którym
                                  Olga tu wspomina owszem, dziś jest jej wyjątkowo potrzebny, to kolor dodający
                                  odwagi, pewności siebie, ale nie wiem oby czasem przejaskrawiony nie wywołał
                                  jakiegoś nieprzewidzianego podniecenia, wybuchu agresji a przed dziewczyna
                                  sprawa pewności jutra i materialne namacalne korzyści ...
                              • sauber1 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 23:59
                                Należy pamiętać, że każdy kolor ma swoja wymowę jak i wszystko na na siebie
                                wkładamy łącznie z różnymi dodatkowymi ozdóbkami. Ci co mają opanowaną
                                "analizę z wyglądu" zapewne wiedza i chętnie się tu z nami podzielą i nie należy
                                tego już dziś traktować jako tajemnej wiedzy, a coś oczywistego co o nas mówi o
                                na, włącznie z naszym wnętrzem i tym co w danej chwili myślimy ...


                                Tym razem nie wklejam linka a proponuje w Gogle wpisać "Analiza z wyglądu" i coś
                                tam jak ktoś zainteresowany dla siebie znajdzie, kilka lat zgłębiania wiedzy i
                                wszystko proste, patrzymy na człowieka i wiemy ile ma na koncie, jakie problemy
                                w domu, jakie pragnienie, w co go najłatwiej dziabnąć, tak by się otworzył przed
                                nami i szczery w jednej sekundzie stał się jak dziecko ...smile
                            • potwor_z_piccadilly Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 01.07.10, 23:50
                              Zawsze te w szarych. Gustwne kwiatki i owszem.
                              Jesli baba notariusz to w czerwonym masz minus. Unikaj sztucznosci i
                              spektakularyzmu. Ciuch ma byc wystrzalowy lecz zarazem ma stanowic jakby druga
                              skore.
                              Jeszcze cos.
                              Maze masz kolezanke ktora ma kolege a kolega innego kolege. Nic zobowiazujacego
                              a powinno byc razniej. Do tego byly mialby material do przemyslen.
                              • mola1971 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 02.07.10, 00:00
                                Pewnie masz rację... Rozwód brałam ubrana w szarości od stup do głów big_grin
                                Ale tylko dlatego, że wtedy to mi już wszystko zwisało i powiewało wink))

                                Olka, idź se kobieto kup jutro jakąś szarą fajną kieckę a potem do przodu smile
                                W sumie dla exa i tak nie musisz być już pociągająca a to czerwone cudo, które kupiłaś wykorzystasz kiedyś później dla kogoś innego wink
                                • sauber1 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 02.07.10, 00:18
                                  mola1971 napisała:

                                  > Pewnie masz rację... Rozwód brałam ubrana w szarości od stup do głów big_grin
                                  > Ale tylko dlatego, że wtedy to mi już wszystko zwisało i powiewało wink))
                                  >
                                  > Olka, idź se kobieto kup jutro jakąś szarą fajną kieckę a potem do przodu smile
                                  > W sumie dla exa i tak nie musisz być już pociągająca a to czerwone cudo, które
                                  > kupiłaś wykorzystasz kiedyś później dla kogoś innego wink


                                  Nic Ci nie zwisało i tak człowiek inaczej się nie ubierze, jak tylko tak, jak
                                  gra mu w duszy, no chyba że musi, ale też ile można wytrzymać w bardzo
                                  niechcianej skórze, kiedy ogólnie wiadomym, że największą sztuką jest zawsze
                                  grać samego siebie - prawda ? wink

                                  Może i racja że trzeba Olgę ubrać w takie służbowe menagerskie fatałaszki, choć
                                  może było by wskazanym dla dodania pewności siebie taką randkową w czerwonym
                                  kolorze bieliznę zalecić ubrać?
                                  • mola1971 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 02.07.10, 00:28
                                    Na temat damskiej bielizny to ja bym mogła długo gadać po ostatniej sobocie spędzonej z Mahedą smile)))
                                    Ale Olga nie idzie na randkę ino na w pewnym sensie służbowe spotkanie, więc niech się trzyma szarości bo tak bezpiecznie jest.

                                    A że najlepiej być sobą? Pewnie, że tak smile Doszłam do tego po latach różnych błędów i wypaczeń wink Ale jak już doszłam to z tego nigdy i dla nikogo nie zrezygnuję smile
                                    Ale dla tzw. dobra ludzkości (czyli bytu własnych dzieci) rano założę białą koszule z takim małym dziwnym logo i bryknę budować świetlaną przyszłość pewnej korporacji wink Na szczęście jutro (dziś) już piątek a potem błogi weekend smile

                                    Dobranoc smile
                                    • sauber1 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 02.07.10, 00:43
                                      mola1971 napisała:

                                      > Na temat damskiej bielizny to ja bym mogła długo gadać po ostatniej sobocie spę
                                      > dzonej z Mahedą smile)))
                                      > Ale Olga nie idzie na randkę ino na w pewnym sensie służbowe spotkanie, więc ni
                                      > ech się trzyma szarości bo tak bezpiecznie jest.
                                      >
                                      > A że najlepiej być sobą? Pewnie, że tak smile Doszłam do tego po latach różnych b
                                      > łędów i wypaczeń wink Ale jak już doszłam to z tego nigdy i dla nikogo nie zrezy
                                      > gnuję smile
                                      > Ale dla tzw. dobra ludzkości (czyli bytu własnych dzieci) rano założę białą kos
                                      > zule z takim małym dziwnym logo i bryknę budować świetlaną przyszłość pewnej ko
                                      > rporacji wink Na szczęście jutro (dziś) już piątek a potem błogi weekend smile
                                      >
                                      > Dobranoc smile


                                      Eee, to jak robisz w firmie i masz emblemat na serduchu, co grzeje i do firmy
                                      przywiązuje bardzo przez kasę zapomogowa - pożyczkową też zapewne, to jesteś
                                      po szkoleniach i wesz jak to działa na ludzi, od których co się chce można
                                      oczekiwać - prawda ?wink

                                      Ale z jednym tu jest mi się ciężko zgodzić, w szarych gaciach to i bym się czuł
                                      nijak, a co ważne i po za tematem, to że miło patrzeć kiedy młode dziewczyny
                                      podobają się praktycznie każdemu facetowi i to często nie za sprawą wdzięku
                                      urody, a majtki czerwone tak grzeją w dupsko smile
                                • potwor_z_piccadilly Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 02.07.10, 00:20
                                  Nie popadajmy w skrajnosci bo zrobimy babce wode z mozgu. Kupila to niech idzie
                                  w tej sukience spokojnie. Kurcze, co mnie podkusilo by krytykowac czerwiona
                                  sukienke. Jest dobra i tyle. Nie przejmuj sie. Pozytywny efekt bedzie jak amen w
                                  pacierzu. To nie stroj jest pieknem. To Wy.
                                  • sauber1 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 02.07.10, 00:51
                                    potwor_z_piccadilly napisał:

                                    > Nie popadajmy w skrajnosci bo zrobimy babce wode z mozgu. Kupila to niech idzie
                                    > w tej sukience spokojnie. Kurcze, co mnie podkusilo by krytykowac czerwiona
                                    > sukienke. Jest dobra i tyle. Nie przejmuj sie. Pozytywny efekt bedzie jak amen
                                    > w
                                    > pacierzu. To nie stroj jest pieknem. To Wy.


                                    Ale poczekaj, dziewczyny mają to do siebie, że bardzo lubią się stroić,
                                    przebierać, rozbierać, ubierać, jedno im idzie szybciej, a drugie czasem drożej
                                    i nie chodzi o to, by wszystko brać tylko na sztywno i zbytnio poważnie.
                                    Olgę jeszcze musimy wyluzować, bo jest zbyt bardzo spięta, a to dusi bardzo i
                                    moc odbiera, do poniedziałku jeszcze jest dużo godzin ... smile
                          • sauber1 Re: Panowie mają dużo do zrobienia :) 02.07.10, 01:09
                            mola1971 napisała:

                            > Gdzieś kiedyś usłyszałam, że mężczyźni lubią romansować z kobietami w czerwonyc
                            > h sukienkach, ale żenią się z tymi w szarych wink

                            Tu Mola z Tobą się wyjątkowo zgodzić muszę, taka czerwona kiecka robi
                            szczególne wrażenie jak kręci się na wentylatorze pod sufitem big_grin

                            --
                            Siedzą dwie samotne dziewczyny w barze, ogólnie jest Ok, ale chłopa by się zdało.
                            - Znasz jakiś facetów?
                            - Pewnie
                            - To dzwonimy do 32-óch
                            - A po co nam tylu?
                            - Po pierwsze: połowa nie przyjdzie
                            - Ale, po co nam 16-tu?
                            - Po drugie: połowa się napije.
                            - Ośmiu to też dużo.
                            - Po trzecie: połowa jak zwykle nie będzie mogła.
                            - A czterech?
                            - A co, nie chcesz dwa razy...??
                            • sauber1 Re: Panowie !!! 06.07.10, 17:55
                              Zaraz, zaraz momencik, a kto powiedział że temat został uznany za całkowicie
                              wyczerpany, to że było gorącą doskonale rozumiem, ale już chyba wszędzie pada,
                              a co panowie nic nie mają do powiedzenia więcej w tym przedmiocie, tylko
                              zmuszony mam zostać panie nalegając pytać o zdanie ??? big_grin
                              • wybraniec_losu Re: Panowie !!! 07.07.10, 13:13
                                jako starszyzna tego forum możesz również zapytać panie.. wink
                                • sauber1 Re: Panowie !!! 08.07.10, 01:16
                                  Myślę, że kogo jak kogo, ale Pań naszych o szczerość nie ma potrzeby tu prosić,
                                  jak mają coś istotnego to bez zbędnych ceregieli wnoszą, aż w szwach trzeszczy
                                  forum, a by tego doświadczyć trzeba aktywnym tu bywać - prawda? wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja