Komputer w pracy

02.07.10, 17:07
Skopiuję co napisałem teraz w jednym z wątków:
"coś co mnie niezmiennie dziwi- jak to możliwe, że większość postów tutaj
powstała w czasie pracy, czyżby wszyscy piszący pracowali na zmiany, w czasie
dnia mieli wolne? Czy też wykorzystują służbowy komputer w czasie pracy do
celów prywatnych? Ja osobiście, co jest do sprawdzenia, nie piszę na forum nic
w czasie pracy..
Chyba założę oddzielny wątek na ten temat..."

No i zakładam taki wątek. Nie mamy skrupułów pisząc na forach w czasie pracy,
korzystając bądź co bądź z komputera pracodawcy w czasie, za który tenże płaci
za naszą pracę dla firmy?
    • zmeczona100 Re: Komputer w pracy 02.07.10, 17:12
      Ja mam nienormowany czas pracy, no i większość komputerowej roboty
      załatwiam jednak w domu wink
      Ale wink
      mam własne strony internetowe ze statystykami i to, co w nich widać, jest
      ciekawe wink W dni powszednie wejść jest prawie 200 na każdą, a w soboty,
      niedziele i święta po... kilkanaście, góra 50-60. Ja tam wysnułam wniosek,
      że w weekendy i święta ludzie po prostu wybywają gdzieś razem- np. poza
      miasto, więc nie przesiadują w necie wink
    • mola1971 Re: Komputer w pracy 02.07.10, 17:20
      Ja mam tzw. zadaniowy czas pracy, więc jeśli zasiedzę się w Necie w pracy to i tak to co mam do zrobienia zrobić muszę, więc jeśli kogoś okradam z czasu siedząc w pracy na forum to tylko i wyłącznie samą siebie bo przez to bywa, że później z pracy wychodzę. Ale bardzo rzadko tak bywa. Na forum w pracy wchodzę po prostu gdy się nudzę. Chyba w każdej pracy tak jest, że są okresy wytężonej pracy, ale są też takie nieco leniwe. I jest to zupełnie normalne.
      Chyba tylko ludzie cyborgi w pracy wyłącznie pracują.
      • jarkoni Re: Komputer w pracy 02.07.10, 17:34
        Mola, nie jestem hipokrytą, w luźniejszym czasie wchodzę na gazetę czy wp
        zobaczyć co w kraju i na świecie. Ale nie przeglądam forów(w tym taż swojego), a
        tym bardziej nie piszę..
        Twoją sytuację jak najbardziej rozumiem, ja też jestem odpowiedzialny za zadania
        do wykonania i, na upartego, mógłbym prywatnie poszaleć w necie w czasie pracy,
        ale wtedy musiałbym część pracy zabrać do domu.
        Wybieram prywatność w domu a pracę w pracy...
        • enesta Re: Komputer w pracy 02.07.10, 17:56
          A ja mam Jarkoni urlop, to proszę odhacz mnie z listy podejrzanych
          o nieczciwośćsmile)
          • nicol.lublin Re: Komputer w pracy 02.07.10, 19:30
            a u mnie nie ma netu tongue_out wiedzieli co robią big_grin
        • zmeczona100 Re: Komputer w pracy 02.07.10, 19:47
          jarkoni napisał:

          > Wybieram prywatność w domu a pracę w pracy...

          Ja też tak chcę!
        • sonia_30 Re: Komputer w pracy 02.07.10, 22:34
          A czym się różni przeglądanie od pisania? Tym że klawiatury nie
          zużywasz? Owszem przeglądam fora i piszę z pracy co jest sprawą moją
          i mojego pracodawcy.
          • mola1971 Re: Komputer w pracy 02.07.10, 22:38
            Soniu, ale pisać też można nie zużywając klawiatury wink
            Jakby kogoś interesowało to mogę podać sposób smile
            • sonia_30 Re: Komputer w pracy 02.07.10, 23:46
              Taaaa Mola... dziękuję Ci bardzo, ale nie w tym rzecz.. Pisze
              Jarkoni że hipokrytą nie jest, bo w pracy/na kompie pracowym nie
              przegląda forów a już broń boże nie pisze, za to zerka co tam w
              kraju i na świecie. Więc pytam w czym różnica tkwi, bo ja nie
              dostrzegam.
              • mola1971 Re: Komputer w pracy 02.07.10, 23:49
                Ja tam też nie widzę żadnej różnicy, ale może Jarkoni widzi i nam tę różnicę wyjaśni wink
          • adaria38 Re: Komputer w pracy 02.07.10, 23:36
            sonia_30 napisała:

            > A czym się różni przeglądanie od pisania? Tym że klawiatury nie
            > zużywasz?


            Słuszna uwaga. wink
            Mnie bardziej interesuje dlaczego dla Jarkoniego jest takim ogromnym problemem
            fakt, że ktoś w godzinach pracy wypowiada się na forum (kwestia ta podnoszona
            jest przez nie go już któryś raz z kolei więc problem tkwi głęboko)
            I dlaczego przeglądanie, czytanie biezących wiadomości (np
            # Stefan Niesiołowski przewiduje wynik wyborów
            # "Nikt tyle nie da, ile Jarek naobiecuje"
            # "Kaczyński założył maskę"
            # Astronomiczne odkrycie polskich gimnazjalistów
            # Aligator na ulicy; policjanci zaczęli się śmiać
            # Małżeński dramat z powodu szpiegowania
            # Warszawa: dramatyczny finał romansu w sieci
            # Urugwaj - Ghana: niezwykłe emocje, rozstrzygnęły rzuty karne
            # MŚ: fantastyczny powrót Holandii, Brazylia jedzie do domu
            # Holendrzy zwolnili trenera Brazylii
            # Dwie seksowne pokojówki i Katarzyna Figura na planie - zobacz, co się działo!
            itd.. żródło "Onet.pl") "

            są dozwolone w tej "interpretacji grzechu" a wypowiadanie się na forach i
            czytanie ich już jest "fe!"-jest grzechem ciężkim którego popełniać w pracy nie
            wypada.....
            Czyżby założenie, że na forach pisują głupcy, "tłum plotkarzy", osoby
            pośledniejszego gatunku niż "mądrzy dziennikarze" komentujący biezące
            wiadomości? wink
    • mediator.org Re: Komputer w pracy 02.07.10, 20:59
      Mnie proszę rozgrzeszyć - jestem własnym pracodawcą smile
      I jestem grzeczna, nie nadużywam swojego czasu na forach, gdy muszę pracować.
      Porozumienia są zawsze na czas smile
    • red-dry Re: Komputer w pracy 02.07.10, 21:09
      ja czytam was zwykle w nocy
      a piszę z domu [teraz o dziwnych godzinach, bo siedzę z chorym dzieckiem]

    • z_mazur Re: Komputer w pracy 02.07.10, 21:26
      Specyfika mojego zakładu pracy zobowiązuje do spędzania dziennie 8 godzin w pracy. Są jednak takie okresy w miesiącu, że pracując efektywnie jestem w stanie wykonać swoją pracę w 3 godziny. Za to w inne okresy pracuję po 12 godzin bardzo intensywnie. Nie mam skrupułów w te luźniejsze okresy poserfować po necie.

      Przeczytanie za pomocą służbowego komputera wiadomości na onecie i zajrzenie na "nasze" forum, to dla mnie tak samo prywatne sprawy.

      Specyfika naszej cywilizacji powoduje, że coraz trudniej wyraźnie rozdzielić kwestie służbowe od prywatnych. Jeździmy służbowymi samochodami, gadamy ze służbowych komórek, używamy służbowych laptopów, często przebywamy w służbowych mieszkaniach wynajmowanych nam przez firmę, a to wszystko przez praktycznie 24 godziny na dobę.
      • mola1971 Re: Komputer w pracy 02.07.10, 21:38
        No to prawda, że tak do końca oddzielić życia zawodowego od prywatnego się nie da. Jedno i drugie to jednak naczynia połączone są. Grunt tylko by nie dać się zwariować i problemów z domu nie zanosić do pracy i nie wyładowywać ich na współpracownikach i odwrotnie - w domu nie wyżywać się z powodu konfliktu z szefem. Tej akurat zasady przestrzegam. Gdy mnie wkurzą dzieci to dzieci a nie mój pracownik dostają opiernicz, gdy mnie wkurzy szef to on a nie rodzina musi wysłuchać co na ten temat myślę.
        Korzystam z samochodu służbowego, z komórki też, ale nie dałam sobie wcisnąć służbowego laptopa bo znając moją głupotę pewnie to czego nie skończyłam w pracy kończyłabym w domu. Ale moja kochana firma znalazła rozwiązanie smile Dostałam komórkę z dostępem do służbowej poczty. I niby nie mam obowiązku do niej zaglądać, ale co robię? Oczywiście gdy jestem poza biurem zaglądam i na pilne maile odpisuję big_grin Tak więc i tak udało im się mi smycz założyć wink))))
    • niedowiary77 Re: Komputer w pracy 02.07.10, 22:28
      jarkoni napisał:

      > Skopiuję co napisałem teraz w jednym z wątków:
      > "coś co mnie niezmiennie dziwi- jak to możliwe, że większość postów tutaj
      > powstała w czasie pracy, czyżby wszyscy piszący pracowali na zmiany, w czasie
      > dnia mieli wolne? Czy też wykorzystują służbowy komputer w czasie pracy do
      > celów prywatnych? Ja osobiście, co jest do sprawdzenia, nie piszę na forum nic
      > w czasie pracy..
      > Chyba założę oddzielny wątek na ten temat..."
      >
      > No i zakładam taki wątek. Nie mamy skrupułów pisząc na forach w czasie pracy,
      > korzystając bądź co bądź z komputera pracodawcy w czasie, za który tenże płaci
      > za naszą pracę dla firmy?

      No a co może się stać służbowemu kompowi, co zedrze zelówki, albo więcej prądu
      zużyje? Zapewne boli to kogoś, co w fabryce na taśmie pracuje i nie jest mu dana
      taka możliwość, to ja mówię, to trza było sie óczyć ... wink
    • virtual_moth Re: Komputer w pracy 02.07.10, 23:15
      U mnie podobnie jak u z_mazur, specyfika fabryki.
      Nie mam mnienormowanego czasu pracy, ale rozliczana jestem z efektów. Pracodawca wie, ze ludzie siedzą na necie (to oczywiste), ale jesli tylko pracę robią na czas i dobrze, to nie robi się z tego problemu.
      Mnie dziwi, ze rzadko kiedy tak w pracy jest, skoro deafultowo uwaza sie, że siedzenie na necie to okradanie pracodawcy. Jestescie w stanie skupic się na pracy non stop przez 8 godzin z ustawowymi przerwami przy kompie? Ja tak, jesli jestem na okresie próbnym tongue_out lub jest jakis szczególny deadline. Normalnie muszę robic przerwy. Pracodawca, który tego nie rozumie sam okrada innych ze zdrowia, oszukuje się lub postawił na czestą rotację pracowników wymieniajac tych wypalonych świeżymi.
      • mola1971 Re: Komputer w pracy 02.07.10, 23:28
        Dokładnie tak. Na szczęście pracodawców, którzy tego nie rozumieją jest coraz to
        mniej i przy najmniejszym kryzysie (a raczej jego końcu), firmy zarządzane
        zamordystycznie padają jak muchy po deszczu. Czego mi akurat nie jest żal smile
      • jarkoni Re: Komputer w pracy 02.07.10, 23:34
        Dzięki, dotychczasowe odpowiedzi są wystarczające do stwierdzenia, że jestem
        normalny...
        Sprawdzając info w necie w pracy
        A nienormalny, ze nie odpisywałem na forum w trakcie pracy.
        Odtąd będę...
        • virtual_moth Re: Komputer w pracy 02.07.10, 23:48
          Tylko uważajsmile Pracodawca moze nie miec "po ludzku" pretensji o to, ze siedzisz na necie, ale jesli tylko z dowolnego powodu zechce Cię zwolnic, to nie będzie mial juz zadnego z tym problemu. Kodeks Pracy nie przewiduje siedzenia na necie dla pracujących przy kompie (choc powinien imho), a monitorowanie Twojej działalnosci na necie jest standardem.
          Inna sprawa, ze jesli chciałby Cię zwolnic to zrobiłby to i bez Twoich przerw w neciesmile
          • jarkoni Re: Komputer w pracy 03.07.10, 11:42
            virtual_moth napisała:
            Kodeks Pracy nie przewiduje siedzenia na nec
            > ie dla pracujących przy kompie (choc powinien imho), a monitorowanie Twojej dzi
            > ałalnosci na necie jest standardem.

            Mówisz poważnie o tym zapisie w Kodeksie Pracy?
            Ja muszę w pracy głównie siedzieć w necie,poza inną robotą wyszukuję
            odpowiednie interesujące przetargi itp, co na to Kodeks Pracy?
            • sauber1 Re: Komputer w pracy 03.07.10, 12:40
              jarkoni napisał:

              > virtual_moth napisała:
              > Kodeks Pracy nie przewiduje siedzenia na nec
              > > ie dla pracujących przy kompie (choc powinien imho), a monitorowanie Twoj
              > ej dzi
              > > ałalnosci na necie jest standardem.
              >
              > Mówisz poważnie o tym zapisie w Kodeksie Pracy?
              > Ja muszę w pracy głównie siedzieć w necie,poza inną robotą wyszukuję
              > odpowiednie interesujące przetargi itp, co na to Kodeks Pracy?

              I nie ma co dziwić się wcale, że w kodeksie pracy nie ma wzmianki nic o necie,
              kiedy grupa najwybitniejszych inżynierów należących tylko do słusznej i jedynej
              przewodniej siły jakim była PZPR, a w kraju szczytem techniki komputer "Odra",
              gdyby nie transformacje ustrojowe i wielkie przemiany to by dziś nam wszystkiego
              zabraniano, nawet dostępu do neta, albo zacznie wysokością opłat ograniczano jak
              na Białorusi, gdzie dyktatura stosując politykę utrzymywania społeczeństwa w
              analfabetyzmie technologicznym i odcięciu od informacji wie co robi , bo
              ciemnotą zawsze łatwiej władać - prawda ?wink
            • virtual_moth Re: Komputer w pracy 04.07.10, 13:03
              > Mówisz poważnie o tym zapisie w Kodeksie Pracy?
              > Ja muszę w pracy głównie siedzieć w necie,poza inną robotą wyszukuję
              > odpowiednie interesujące przetargi itp, co na to Kodeks Pracy?

              Czepiasz sie słówek. Oczywiscie chodziło mi o korzystanie z Internetu w celach innych niz zawodowe i o tym piszemy przeciez. W/g KP w pracy pracujemy, a nie zajmujemy się rozrywką.
        • jarkoni Re: Komputer w pracy 02.07.10, 23:49
          PS, Niestety Ghana przegrała...
          • sauber1 Re: Komputer w pracy 03.07.10, 13:28
            Niby nic, tylko mała wzmianka w temacie a jaki popłoch i zero pisania na tym
            forum w pracy ... big_grin
    • tade-k53 Re: Komputer w pracy 03.07.10, 14:07
      A w wolnej chwili?
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
    • aneta-skarpeta Re: Komputer w pracy 04.07.10, 16:11
      jak mam czas w pracy to pisze w pracy, jak mam w domu, to w domu

      czesciej jednak mam w pracy

      jakos nie zalegam calymi godzinami. niemniej jednak czesto jestem
      zalogowana, ale korzystam z doskoku

      u mnie w pracy sa miesiace ze kanapki nie mam czasu zjesc i nie mam
      obowiazujacej przerwy i nie mam o to pretensji do szefawink

      najwazniejsze, ze firm sie ladnie kreci, a ja robie to co do mnie
      nalezy
    • plujeczka Re: Komputer w pracy 04.07.10, 17:44
      wszystko co w pracy rpbie na necie podlega ścisłej inwilgilacji
      pracodawcy i nie ukrywam ,ze to robi gdyby sie blizej przyjrzał
      wynikom mojej pracy ( 8 godzinnej i bardfzo intensywnej,
      odnotowywanej przez rejestratory) i policzył czas spedzony "biegiem"
      w necie to mysle ,że drapałby sie w głowę jak to jest możliwe i
      chyba nareszcie dostałabym nagrodę za tak doskonałe zorganizowaie w
      trakcie pracy.Nie zaniedbuje obowiazków, prądu nie kradnę bo mpoja
      praca przez 8 godzin to praca na kompie bez niego ani rusz wiec prąd
      i tak jest czerpany przez całe osiem godzin.
    • a1ma Re: Komputer w pracy 04.07.10, 18:35
      Pracuję u siebie, więc ten problem mam z głowy.
      Ale kiedy jeszcze pracowałam na etacie - też zdarzało mi się korzystać z netu w
      celach prywatnych. Tak samo jak inni mają przerwy na papierosa czy na kawę - po
      prostu nie da się skupić na 8 godzin bez przerwy, nie widzę w tym nic nagannego,
      o ile nie przesadzamy.
    • lima Rozmowy w pracy 04.07.10, 20:49
      Czy rozmowy z kolegami w czasie pracy, na jakiekolwiek inne tematy niż ściśle
      związane z pracą, też potępiasz?
      Czy z żadnym współpracownikiem nie zamieniłeś ani słowa na tematy prywatne,
      nie-pracowe, na temat choćby meczy piłkarskich?
      Czy prywatna rozmowa przez net jest czymś bez porównania gorszym niż wymiana
      poglądów nie dotyczących pracy z kolegą z sąsiedniego biurka?
      Jak myślisz?
    • enesta Re: Komputer w pracy 04.07.10, 21:07
      Przyszło mi do głowy że to rozwiązałoby zaistniały problem:

      „I to pytanie ważne dla wszystkich, którzy się rozwiedli, rozwodzą
      lub myślą o rozwodzie.Pozdrawiam i zapraszam * w godzinach 16-22*.
      Jarkoni
      Nie wiem jak wy, ale ja lubię konkretysmile
      • jarkoni Re: Komputer w pracy 05.07.10, 16:43
        enesta napisała:

        > Przyszło mi do głowy że to rozwiązałoby zaistniały problem:
        >
        > „I to pytanie ważne dla wszystkich, którzy się rozwiedli, rozwodzą
        > lub myślą o rozwodzie.Pozdrawiam i zapraszam * w godzinach 16-22*.
        > Jarkoni
        > Nie wiem jak wy, ale ja lubię konkretysmile

        Enesta, ależ ja absolutnie rygorystyczny nie jestem, odpowiedziałem już na to
        jasno kilka dni temu.
        Byłem po prostu ciekawy jak różnej maści pracodawcy podchodzą do tematu. I tyle...
        • enesta Re: Komputer w pracy 05.07.10, 20:00
          jarkoni napisał:
          Enesta, ależ ja absolutnie rygorystyczny nie jestem

          to i dobrze bo tu wszyscy mocno dorośli i jakby nie patrzeć .. w
          gościnie.
          To cieszę się i pozdrawiam
          • jarkoni Re: Komputer w pracy 06.07.10, 11:27
            enesta napisała:

            > jarkoni napisał:
            > Enesta, ależ ja absolutnie rygorystyczny nie jestem
            >
            > to i dobrze bo tu wszyscy mocno dorośli i jakby nie patrzeć .. w
            > gościnie.
            > To cieszę się i pozdrawiam

            Również pozdrawiam... I proszę, piszę właśnie w środku dnia, z pracy smile
            • adaria38 Re: Komputer w pracy 06.07.10, 11:32
              zapoczątkowałeś nową epokę smile)))))))))
            • sonia_30 Re: Komputer w pracy 06.07.10, 11:41
              Raaanyyy i nawet ręka Ci nie drgnęła? ;-P
              • jarkoni Re: Komputer w pracy 06.07.10, 21:16
                sonia_30 napisała:

                > Raaanyyy i nawet ręka Ci nie drgnęła? ;-P

                A co, dzielny byłem? Rozglądałem się bacznie, serce biło jak oszalałe,
                klawiatura na kolanach...i napisałem jedno zdanie smile))
    • ef.endir Re: Komputer w pracy 05.07.10, 11:07
      Kiedyś, dawno, dawno temu był to problem i dla pracodawców i dla
      pracowników. W wielkich korporacjach tego typu sprawy były
      załatwiane jako niepisana umowa (ja tak miałem) - to można - tego
      nie można. W innych (też to znam) nawet mail wysłany do klienta
      przechodził przez komputer szefa!smile
      Więc, moim zdaniem, można przyjąć w uproszczeniu: ci, którzy piszą w
      godzinach pracy - mają taki układ z pracodawcą.
      PS. a ja rzuciłem korporacje i nic mnie nie ograniczasmile)
    • malgolkab Re: Komputer w pracy 05.07.10, 11:18
      odpowiem za siebie: nie mam skrupułów, ponieważ nie raz i nie dwa
      zabieram pracę do domu, dzwonią i mailują do mnie z pracy po
      godzinach, na urlopie, na L4 - zawsze odpowiadam i załatwiam sprawy
      zdalnie. kilka razy jechałam gdzieś słuzbowo prywatnym autem - nikt
      mi za benzynę nie oddałsmile) często dzwonię w sprawach służbowych z
      prywatnego telefonu - też nikt mi za to nie zwraca. poza tym robię
      to w czasie kiedy akurat nie mam nic innego do roboty, pracodawca na
      tym nie cierpi, wszystko zawsze jest na czas i dopiete na ostatni
      guzik.
    • vlores5 Re: Komputer w pracy 07.07.10, 11:38
      Ooo przepraszamsmilesmile Nikogo nie naciągam - pracuję "na swoim"smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja