joeperry
07.07.10, 11:30
Witam. Mam 29 lat i czasem spotykam (może już z racji wieku) kobiety po przejściach. Przeważnie nie ukrywają tego że są po rozwodzie itp. Ale była/nadal jest jedna kobieta która powiedziała mi o tym dopiero na 4tym spotkaniu i to po zakrapianym przyjęciu. Wcześniej myślałem że jest "wolna" całkowicie (aha - dzieci nie ma). Część moich znajomych potępiło mnie za to że tak źle to oceniłem, bo przecież "ciężko na początku znajomości mówić o tragicznych rzeczach", ale jakoś inne nie miały z tym problemu.. Może akurat ta bała się odtrącenia i chciała przeczekać aż coś poczuję. Dla mnie wszak ważna jest jasność sytuacji już na początku, bo były mąż to przecież nie to samo co były chłopak. Hmm. Jak to jest naprawdę?