Czy ciężko się przyznać że się miało męża

07.07.10, 11:30
Witam. Mam 29 lat i czasem spotykam (może już z racji wieku) kobiety po przejściach. Przeważnie nie ukrywają tego że są po rozwodzie itp. Ale była/nadal jest jedna kobieta która powiedziała mi o tym dopiero na 4tym spotkaniu i to po zakrapianym przyjęciu. Wcześniej myślałem że jest "wolna" całkowicie (aha - dzieci nie ma). Część moich znajomych potępiło mnie za to że tak źle to oceniłem, bo przecież "ciężko na początku znajomości mówić o tragicznych rzeczach", ale jakoś inne nie miały z tym problemu.. Może akurat ta bała się odtrącenia i chciała przeczekać aż coś poczuję. Dla mnie wszak ważna jest jasność sytuacji już na początku, bo były mąż to przecież nie to samo co były chłopak. Hmm. Jak to jest naprawdę?
    • z_mazur Re: Czy ciężko się przyznać że się miało męża 07.07.10, 11:37
      Przesadzasz. Ja tam nie opowiadam o całej swojej historii każdej
      napotkanej kobiecie.

      Ponieważ jestem "wolny", nie odczuwam potrzeby ciągłego
      podkreślania, że "wolny" w moim przypadku znaczy "rozwiedziony".
      Oczywiście nie robię z tego tajemnicy.

      Nie bardzo rozumiem, czym tak bardzo różni się w przypadku braku
      dzieci "były mąż" od "byłego chłopaka"?
      • anka_cyganka35 Re: Czy ciężko się przyznać że się miało męża 07.07.10, 11:47
        ale co to dla Ciebie oznacza? jest przekreślona bo rozwódka?
        często i gęsto są to tak traumatyczne przezycia, że nie ma się ochoty o tym
        opowiadać każdemu nowo poznanemu
        • malgolkab Re: Czy ciężko się przyznać że się miało męża 07.07.10, 11:52
          ja raczej mówię nowo poznanym osobom, ale to staram sie gdzieś tam
          wspomnieć jak schodzimy na takie tematy. raczej śmiesznie by było
          przedstawiać się "cześć, jestem Kasia/Staszek i miałam żonę/męża".
          natomiast uważam, że jak już zaczyna się spotykać z kimś jako z
          potencjalnym kandydatem/kandydatką to 2 strona powinna takie rzeczy
          wiedzieć. jesli się ma dzieci to z wiadomych względów, jeśli nie -
          to np. dla niektórych przeszkodą jest fakt zawarcia ślubu
          kościelnego. wiadomo, ze po kilku randkach nie planuje się z kimś
          życia, ale też nie może ktoś nie chce tracić czasu na osobe, z którą
          i tak sie nie zwiąże i trzeba o tym pomyśleć.

          a czy ciężko się przyznać. mi osobiście nie, ale niektórzy
          faktycznie mają z tym problem.
      • nangaparbat3 Re: Czy ciężko się przyznać że się miało męża 07.07.10, 12:01
        > Nie bardzo rozumiem, czym tak bardzo różni się w przypadku braku
        > dzieci "były mąż" od "byłego chłopaka"?
        >

        Hmmmm....
        pomyślałam o różnicy między "byłym mężem" a "byłym konkubentem"...
Pełna wersja