pytanie do tych co mają starsze dzieci:)

08.07.10, 13:42
jak byście zareagowali gdyby wasz syn/córka chciał związać sie z
kimś rozwiedzionym (z dziećmi/bez)? moje dziecię jeszcze małe, ale
tak sobie czasem nad tym myślę. i sama nie wiem czy rozwodnikom
łatwiej akceptować takie sytuacje czy wręcz odwrotnie (na zasadzie -
a myślałam, ze przynajmniej Ty będziesz miał "normalnie"smile)
    • tricolour Jeśli ktos planuje związek... 08.07.10, 14:07
      ... to już nie jest nawet starszym dzieckiem. Jest dorosłym człowiekiem,
      na którego spadną konsekwencje wyboru.

      Gdyby moja córka chciała sie wiązać z rozwodnikiem, to - jeśliby chciała
      przedstawić mi owego pana - uzyskałaby niczym nie skrępowane zdanie na
      jego temat wynikające z mojego odbioru kandydata na męża. Koniec, ponieważ
      moim obowiązkiem jest zapewnić wędki, a nie przynęty, wodę czy ryby w
      stawie.
      • malwa200 Re: Jeśli ktos planuje związek... 08.07.10, 14:37
        nie miałabym nic przeciw temu. sama jestem rozwódką, więc wiem, ze
        rozwodnicy mogą być dobrymi ludźmi. czesto tez jest tak, ze ktoś po
        przejściach w nowym związku stara się nie popełniać starych błędów i
        te zwiazki są udane. gorzej by było ze ślubem koscielnym bom
        katoliczka i nie chciałabym zeby moje dziecko miało zamkniętą drogę
        do sakramentów
      • malgolkab Re: Jeśli ktos planuje związek... 08.07.10, 19:18
        tricolour napisał:

        > ... to już nie jest nawet starszym dzieckiem. Jest dorosłym
        człowiekiem,
        > na którego spadną konsekwencje wyboru.
        >
        ale dorosły człowiek nadal jest dzieckiem swoich rodzicówsmile chodziło
        mi o dorosłe dzieci oczywiście
    • sauber1 Re: pytanie do tych co mają starsze dzieci:) 08.07.10, 15:57
      malgolkab napisała:

      > jak byście zareagowali gdyby wasz syn/córka chciał związać sie z
      > kimś rozwiedzionym (z dziećmi/bez)? moje dziecię jeszcze małe, ale
      > tak sobie czasem nad tym myślę. i sama nie wiem czy rozwodnikom
      > łatwiej akceptować takie sytuacje czy wręcz odwrotnie (na zasadzie -
      > a myślałam, ze przynajmniej Ty będziesz miał "normalnie"smile)


      Szczerze mówiąc nigdy nad tym się nie zastanawiałem, ale jakby albo jeszcze
      dodatkowo z jakimś bardziej opalonym na ten przykład z Kenii partnerem to na
      bank krew by się zagotowała, całe szczęście, to że rozwiedziony nie jest gołym
      okiem widać - prawda ? wink
      • jarkoni Re: pytanie do tych co mają starsze dzieci:) 08.07.10, 16:03
        To zależy co kandydat by sobą reprezentował, jakim byłby człowiekiem.
        Nie można uznać a priori, że rozwodnik jest gorszą kategorią człowieka..
        • sauber1 Re: pytanie do tych co mają starsze dzieci:) 08.07.10, 17:48
          jarkoni napisał:

          > To zależy co kandydat by sobą reprezentował,


          O tak tu się z Tobą wyjątkowo zgadzam, generalnie zawsze kogoś tam z samego
          założenia nie lubimy, dziwne uprzedzenia, nawet Żyd jakoś wadzi, ale kiedy go
          się bliżej pozna całkiem w porzo gość być może.
          Kiedyś mojego kolegi rodzina tak wychwalała kuzyna, choć żadem ze mnie rasista
          początkowo nie mogłem zrozumieć co takiego w Arabie, posłuchałem, dom w
          Berlinie, ojcowizna same pola naftowe, później go poznałem super facet,
          wyjątkowo dba o dzieci, a ma ich łącznie z żona tylko dziesięciu. Czasem widzę
          że oceniamy ludzi zbyt pochopnie i na siłę musimy dopatrywać się cech które by
          ich dyskwalifikowały, a mój kumpel elegancki facio zakochał się w kobiecie dość
          że ruda lekko na plecach nierówna, nos jak klamka od zachrystii, a on mówi, że
          na inna nigdy by się nie zamienił, owszem przyznaję mu rację może spać spokojnie
          nikt mun jej nie porwie wink
          Ale też nas tu na takiej pozycji wielu i jak nas widzą wiemy - prawda?
          • jarkoni Re: pytanie do tych co mają starsze dzieci:) 08.07.10, 19:25
            Sauber, wszystko OK, nie rozumiem tylko dlaczego WYJĄTKOWO się ze mną zgadzasz,
            szczególnie, że nie pamiętam żebyśmy kiedykolwiek się kłócili.
            Lapsus? smile
            • sauber1 Re: pytanie do tych co mają starsze dzieci:) 08.07.10, 22:00
              jarkoni napisał:

              > Sauber, wszystko OK, nie rozumiem tylko dlaczego WYJĄTKOWO się ze mną zgadzasz,
              > szczególnie, że nie pamiętam żebyśmy kiedykolwiek się kłócili.
              > Lapsus? smile


              Chyba tak odruchowo na wszelaki przypadek ?wink
      • to.ja.kas Re: pytanie do tych co mają starsze dzieci:) 08.07.10, 23:19
        uuuu Sauber...mam dokładnie tak samo, ale dziecie WIE co sie godzi a co nie i co
        mamie krew może zagotowac i szlaban do czterdziestki nałożyc wink)))
    • triss_merigold6 Re: pytanie do tych co mają starsze dzieci:) 09.07.10, 08:32
      Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. W sumie mi to lata. Sam fakt
      rozwodu nie ma IMO większego znaczenia. Przecież równie dobrze
      potencjalna partnerka mojego syna może nie być po rozwodzie tylko po
      kilku konkubinatach zakończonych rozstaniami.
      • sauber1 Re: pytanie do tych co mają starsze dzieci:) 10.07.10, 00:43
        Nie ma takich ludzi, którzy nie chcą by ich następcy lepiej w życiu mieli i co
        by się nie podzielić życiowym doświadczeniem, często lepszym niż najmądrzejsze
        książki mówią - prawda ?

        Coś mi się wydaje że ten temat jakoś dziwnie onieśmiela wszystkich, a może w nim
        nie można wyładować złości, przy okazji kogo ugryźć, choć by słowem tylko ? wink
        • jarkoni Re: pytanie do tych co mają starsze dzieci:) 10.07.10, 08:28
          sauber1 napisał:

          > Coś mi się wydaje że ten temat jakoś dziwnie onieśmiela wszystkich, a może w ni
          > m
          > nie można wyładować złości, przy okazji kogo ugryźć, choć by słowem tylko ? wink

          Bo nie ma się tu do czego przyczepić. Nikt nie powie przecież, że ktoś po
          rozwodzie jest jakimś gorszym, skażonym człowiekiem..
          I że nie nadaje się do nowego związku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja