piusss
08.07.10, 17:48
Witam,
nie wiem czy to forum jest odpowiednie, ponieważ dopiero zabieram się do
rozwodu, ale potrzebuję rady. Tak naprawdę nie chodzi o mnie, ale zobowiązałam
się pomóc znajomej. Nie do końca wiem czy lepiej składać pozew z orzekaniem o
winie czy tez bez. Sytuacja wygląda tak, że nie żyją już razem od 4 czy 5 lat.
On ma wyrok w zawieszeniu za agresje/pijaństwo. Ich wspólne dziecko jest już
dorosłe i żyje na swój rachunek. Dom w którym mieszkali należy do jej syna
(nie ma żadnego wspólnego majątku). W zeszłym roku jej dorosłe dzieci zmusiły
go do wyprowadzki do tzw. letniej kuchni, czyli osobnego budynku.
Ona ma rentę w wysokości 700zł, a on pracuje gdzieś dorywczo na budowach. On
pije i robi co jakiś czas burdy.
Zastanawiam się czy nie lepiej wnieść bez orzekania o winie wraz z wnioskiem o
zwolnienie z opłat (ze względu na sytuacje materialną tej kobiety)?
Z drugiej strony jeżeli wniesie z orzeczeniem o winie i sąd się z tym zgodzi,
to proces będzie musiał opłacić on. Wtedy jednak będzie trzeba powoływać
świadków itd., sprawa się przeciągnie.
Czy jest zatem sens pisać pozew z orzekaniem o winie? Dziecko dorosłe,
wspólnego majątku brak, może sąd umorzy część albo całość kosztów ze względu
na jej sytuację materialną.
Generalnie chcielibyśmy aby wszystko przebiegało jak najszybciej, ponieważ do
sądu jest ok 50 km.