malgolkab
13.07.10, 13:29
młody ma jechać za 2 tyg. na wczasy z tatą. sama to zaproponowałam
pare miesięcy temu, bo uważam, że z każdym z nas powinien spędzić
czas. no i jest cyrk, bo mały teraz cały czas marudzi, że nie chce
jechać, że chce byc ze mną (w ogóle ma taki typowy
okres "zakochania" w mamie). zaprosiłam byłego do nas, żebyśmy
porozmawiali w 3, cały czas mówię, że bedzie miał fajnie, ze na
pewno będzie się super bawił itd. na dodatek dostał jakiegoś
paskudnego uczulenia, dostał leki, ale zmiany na skórze sa póki co i
na razie odpadają kąpiele w morzu, basenie itd

wiem, że to dobrze, ze jedzie, ale tak mi dziwnie jak mnie prosi, że
nie chce

w sumie to sie wyżalić tylko chciałam...